Geny a charakter. Jak sobie radzić z genetycznym dziedzictwem

Okładka książki Geny a charakter. Jak sobie radzić z genetycznym dziedzictwem
Peter CopelandDean Hamer Wydawnictwo: CiS popularnonaukowa
318 str. 5 godz. 18 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Tytuł oryginału:
Living with our Genes
Wydawnictwo:
CiS
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
318
Czas czytania
5 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
8385458972
Tłumacz:
Jacek Suchecki
Tagi:
genetyka zachowania człowieka genetyka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
77 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1154
151

Na półkach: , , , ,

Świetna pozycja - przyjazny, spójny i klarowny styl w dobrym tłumaczeniu, jasność wywodu, przejrzysta konstrukcja - tylko czytać:) Zdecydowanie polecam. Pomimo roku wydania książka aktualna i bardzo interesująca. Współautor, dziennikarz Peter Copeland, zajmujący się problematyką naukową, zapewne miał niemały wpływ na ostateczną formę książki - to druga wspólna praca obu panów po The Science of Desire, uznawanej za wybitną.

Świetna pozycja - przyjazny, spójny i klarowny styl w dobrym tłumaczeniu, jasność wywodu, przejrzysta konstrukcja - tylko czytać:) Zdecydowanie polecam. Pomimo roku wydania książka aktualna i bardzo interesująca. Współautor, dziennikarz Peter Copeland, zajmujący się problematyką naukową, zapewne miał niemały wpływ na ostateczną formę książki - to druga wspólna praca obu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
276
102

Na półkach: ,

Odświeżyłam sobie tę pozycję sprzed 20 lat aby utwierdzić się w przekonaniu, że większość prezentowanych w niej tez jest zgodna z niedawno przeczytaną przeze mnie książką Martina Seligmana "Co możesz zmienić, a czego nie możesz".
Tutaj Autorzy skupiają się przede wszystkim na przedstawianiu procesu dochodzenia do wniosków prezentując przebieg eksperymentów oraz badań dotyczących wpływu genów na określone cechy i skłonności. Autorzy nie unikają także drażliwych kwestii, odnoszące się do płci czy rasy. Uwagę moją przykuły nierzadkie komentarze Autorów wspominających ogromne protesty w środowiskach uczelniach w reakcji na prezentację wyników badań nie hołdujących przekonaniom mainstreamu - cóż, coraz trudniej o zachowanie obiektywizmu w nauce...

Odświeżyłam sobie tę pozycję sprzed 20 lat aby utwierdzić się w przekonaniu, że większość prezentowanych w niej tez jest zgodna z niedawno przeczytaną przeze mnie książką Martina Seligmana "Co możesz zmienić, a czego nie możesz".
Tutaj Autorzy skupiają się przede wszystkim na przedstawianiu procesu dochodzenia do wniosków prezentując przebieg eksperymentów oraz badań...

więcej Pokaż mimo to

avatar
48
43

Na półkach: ,

Bardzo interesująca lektura. Pozwoliła mi wyrobić sobie ciekawe poglądy na wiele kwestii. Warta przeczytania.

Bardzo interesująca lektura. Pozwoliła mi wyrobić sobie ciekawe poglądy na wiele kwestii. Warta przeczytania.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
2
1

Na półkach: ,

Przeczytałam dwa razy, świetna!

Przeczytałam dwa razy, świetna!

Pokaż mimo to

avatar
366
238

Na półkach: , ,

To jest naprawdę przystępnie napisana książka popularnonaukowa. Widzę jednak, że nie każdy powinien po nią sięgnąć, na co dowodem jest komentarz, z którym będę polemizował.

"Co za dno, nie mające nic wspólnego z wywodami naukowymi o genetyce. Gdzie są podane jakiekolwiek odnosienia do artykuów naukowych, potwierdzające choć jedno z tych opisanych stek bzdur?"

Jest ich mnóstwo na poziomie tekstu: nazwiska, miejsca, daty. Nie ma przypisów, ale to nie książka naukowa tylko popularnonaukowa, a co za tym idzie, ma luźniejszą formę. Bez trudu można znaleźć interesujące nas zagadnienie na podstawie informacji podanych w książce.

"Poziom mertytoryczny oraz formalny tego ścierwa jest po prostu porażający i poniżający, ale to delikatnie powiedziane."

Nie jestem pewny, czy największe odkrycia genetyki behawioralnej, psychologii i neurobiologii da się podważyć takim właśnie ogólnikowym "wszystko do dupy, brednie", ale jak już chce się próbować, to warto mieć solidne argumenty ku temu.

"Kto pozwala na promowanie takich lewackich propagand i niedorzeczności?"

Nauka nie jest "lewacka" ani "prawacka" - po prostu jest. Jest i próbuje opisać w sposób obiektywny pewne zjawiska, niezależnie do tego, czy ktoś to pochwala, polityzuje, manipuluje czy krytykuje a priori.

"Ta pozycja służy jedynie ogłupianiu i zniewoleniu młodych, jeszcze nie mających właściwie wykształconych postaw moralnych - czyli demoralizacji i dehumanizacji człowieka"

Uważne czytanie się kłania - geny determinują bardzo wiele, ale nie są determinantem absolutnym. Gen "przestępcy" nie robi z ciebie przestępcy na 100%, a "geny depresji" informują tylko o zwiększonym ryzyku popadnięcia w nią.

Przyznam, że książka może się wydać nieco okrutna, ale prawda i nauka nie muszą być słodkie. Czy ktoś mógłby zarzucić astrofizyce, że "dehumanizuje" człowieka, bo nie stawia go jako najważniejszego elementu świata tylko jako drobny pyłek w kosmosie? Nie sądzę, tak samo jak z paletą nauk psychologiczno-biologicznych użytych w tej książce. Prawda first, poprawność polityczna i konserwatyzm second.

To jest naprawdę przystępnie napisana książka popularnonaukowa. Widzę jednak, że nie każdy powinien po nią sięgnąć, na co dowodem jest komentarz, z którym będę polemizował.

"Co za dno, nie mające nic wspólnego z wywodami naukowymi o genetyce. Gdzie są podane jakiekolwiek odnosienia do artykuów naukowych, potwierdzające choć jedno z tych opisanych stek bzdur?"

Jest ich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
41
13

Na półkach: ,

Książka ciekawa, napisana przystępnym językiem. Warta przeczytania.

Książka ciekawa, napisana przystępnym językiem. Warta przeczytania.

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Co za dno, nie mające nic wspólnego z wywodami naukowymi o genetyce. Gdzie są podane jakiekolwiek odnosienia do artykuów naukowych, potwierdzające choć jedno z tych opisanych stek bzdur?. Poziom mertytoryczny oraz formalny tego ścierwa jest po prostu porażający i poniżający, ale to delikatnie powiedziane. Kto pozwala na promowanie takich lewackich propagand i niedorzeczności? Ta pozycja służy jedynie ogłupianiu i zniewoleniu młodych, jeszcze nie mających właściwie wykształconych postaw moralnych - czyli demoralizacji i dehumanizacji człowieka.

Co za dno, nie mające nic wspólnego z wywodami naukowymi o genetyce. Gdzie są podane jakiekolwiek odnosienia do artykuów naukowych, potwierdzające choć jedno z tych opisanych stek bzdur?. Poziom mertytoryczny oraz formalny tego ścierwa jest po prostu porażający i poniżający, ale to delikatnie powiedziane. Kto pozwala na promowanie takich lewackich propagand i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
99
21

Na półkach: ,

Krótkie zestawienie tego co w nas wrodzone i tego co nabyte. Wygląda na to, że jednak geny determinują bardzo dużo.

Krótkie zestawienie tego co w nas wrodzone i tego co nabyte. Wygląda na to, że jednak geny determinują bardzo dużo.

Pokaż mimo to

avatar
2243
611

Na półkach: , ,

Kiedyś już tę książkę przeczytałem, ale wróciłem doń z powodu wersji audio, która wpadła mi do ręki i… musze przyznać, że jest to jedna z najlepszych książek popularnonaukowych na naszym rynku dotyczącym wieloletniego już sporu, co bardziej determinuje nasze zachowanie i całe życie: geny czy środowisko. Atutem jest przede wszystkim fakt, że nie tylko napisali ją specjaliści-genetycy, ale została napisana klarownym, czytelnym językiem. Bez infantylizacji i opowiadania o podstawach genetyki, bez traktowania czytelnika jak niedorozwiniętego imbecyla a jednocześnie z drugiej strony bez zarzucania czytającego nadmiarem liczb, naukowych terminów etc. Owszem, bez tego się nie może obyć i osoby nie przygotowane, tj. nie mające w ogóle pojęcia o genetyce, medycynie i biochemii organizmu mogą się czuć chwilami zagubione, ale – do licha – nie jest to przecież zbiorek najlepszych dowcipów do czytania na przystanku autobusowym. Książka wymaga nieco skupienia i wysiłku intelektualnego.
Autorzy świetnie ukazują, że ów konflikt tj. geny a środowisko to jedna wielka ściema i bicie piany. Choć oczywiście genom i ich wpływom na charakter poświęcają najwięcej uwagi, wielokrotnie podkreślają, że geny nie działają w próżni, że fenotyp czyli to, jak wyglądamy, co robimy, jakie mamy preferencje, charakter, zachowania etc. zależy od tego, w jakim środowisku owe geny mają okazję się ujawnić (albo i nie). Geny nie są prostymi przełącznikami, jak chcieli by niedouczeni pismacy (ale i kiepscy naukowcy), którzy straszą jakimś determinizmem genetycznym. Nazwanie genu – powiedzmy – genem otyłości nie oznacza, że osoba go posiadająca będzie gruba. To samo dotyczy wielu innych cech, nie tylko fizycznych, ale i psychicznych czy społecznych. Owszem, to, kim jesteśmy jest zdeterminowane przez geny. Ale owe cechy są wypadkową wielu genów i ich ciagłych interakcji ze środowiskiem zaczynając już od życia płodowego. Środowisko ma gigantyczny wpływ na ekspresję genów. Warto przeczytać pamiętając, że nie można mylić predyspozycji genetycznej z predestynacją.

Kiedyś już tę książkę przeczytałem, ale wróciłem doń z powodu wersji audio, która wpadła mi do ręki i… musze przyznać, że jest to jedna z najlepszych książek popularnonaukowych na naszym rynku dotyczącym wieloletniego już sporu, co bardziej determinuje nasze zachowanie i całe życie: geny czy środowisko. Atutem jest przede wszystkim fakt, że nie tylko napisali ją...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Geny a charakter. Jak sobie radzić z genetycznym dziedzictwem


Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd