ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Powiedz, że się boisz

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Chickenhawk
- Data wydania:
- 1993-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1993-01-01
- Liczba stron:
- 455
- Czas czytania
- 7 godz. 35 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8385467092
- Tłumacz:
- Janusz Ruszkowski
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Kup Powiedz, że się boisz w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Powiedz, że się boisz
[...] Bardzo bym chciał, żeby moja książka stała się początkiem kolejnych publikacji tego typu, ażeby także inni weterani tamtej wojny przerwali teraz milczenie. Wiedzy o tym, co naprawdę wydarzyło się w Wietnamie, oraz o tym, jaki to wywarło wpływ na losy jednostek społeczeństw, nigdy nie będzie dosyć. 𝐍𝐈𝐄𝐁𝐄𝐙𝐏𝐈𝐄𝐂𝐙𝐍𝐄 𝐋𝐎𝐓𝐘 Ś𝐌𝐈𝐆Ł𝐎𝐖𝐂𝐄𝐌 𝐁𝐎𝐉𝐎𝐖𝐘𝐌 𝐖 𝐂𝐙𝐀𝐒𝐈𝐄 𝐖𝐎𝐉𝐍𝐘 𝐖 𝐖𝐈𝐄𝐓𝐍𝐀𝐌𝐈𝐄 𝐎𝐏𝐎𝐖𝐈𝐄𝐃𝐙𝐈𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐏𝐄𝐑𝐒𝐏𝐄𝐊𝐓𝐘𝐖𝐘 𝐏𝐈𝐋𝐎𝐓𝐀 ⵑ Wojna = Strach się bać. Bardzo realistyczna i dla niektórych osób o słabych nerwach może wywołać objawy PTSD już sam fakt jej przeczytania. Mason wykonał ponad 1000 lotów podczas swojej rocznej służby w Wietnamie. Intensywność opisów dotyczących jego lotów i tego, co zaobserwował, pozwala czytelnikowi poczuć atmosferę wojny. Poznając wojnę w Wietnamie z perspektywy pilota śmigłowca Huey, czytelnik doświadczy wraz z Masonem niezliczonych sytuacji. Doskonale opisuje, jak nauczył się latać śmigłowcami. Czytelnik ma wgląd w przemyślenia Autora na temat osobistych uczuć. Zostawił żonę Patience i małego syna Jacka w Stanach Zjednoczonych i wplata w narrację swoje osobiste listy do rodziny. Poczucie winy jest obecne od początku. Dostarcza również cennych informacji technicznych na temat problemów, z jakimi borykali się piloci, i sposobów, w jakie mogli manewrować swoimi śmigłowcami Huey w wielu trudnych sytuacjach. Praktyczne rady. Nikt kto nie przeżył traumy wojny nie zmierzył się z jej skutkami nawet nie powinien starać się zrozumieć osób / weteranów, którzy brali w niej udział. Ogrom brutalności i traumy pozostaje na zawsze. Trzeba silnego człowieka, żeby to przetrwać w jako takim stanie psychicznym, aby później jeszcze o tym opowiadać. Może to forma terapii, może spisana przestroga dla kolejnych pokoleń żołnierzy, szczególnie pilotów śmigłowców bojowych. Na pewno trudna lektura, ale warta przeczytania. Dla pasjonatów historii, szczególnie wojny w Wietnamie oraz latającego sprzętu wojskowego w postaci śmigłowców bojowych to prawdziwa gradka. 𝗪𝗬𝗝Ą𝗧𝗞𝗢𝗪𝗘 𝗪𝗦𝗣𝗢𝗠𝗡𝗜𝗘𝗡𝗜𝗔 𝗭 𝗪𝗜𝗘𝗧𝗡𝗔𝗠𝗨 𝗡𝗔𝗢𝗖𝗭𝗡𝗘𝗚𝗢 Ś𝗪𝗜𝗔𝗗𝗞𝗔, 𝗞𝗧𝗢́𝗥𝗘 𝗣𝗥𝗭𝗘𝗧𝗥𝗪𝗔Ł𝗬 𝗣𝗥𝗢́𝗕Ę 𝗖𝗭𝗔𝗦𝗨 𝗜 𝗗𝗢𝗦𝗧𝗔𝗥𝗖𝗭𝗔𝗝Ą 𝗪𝗜𝗘𝗗𝗭𝗬 𝗞𝗢𝗟𝗘𝗝𝗡𝗬𝗠 𝗣𝗢𝗞𝗢𝗟𝗘𝗡𝗜𝗢𝗠 Ż𝗢Ł𝗡𝗜𝗘𝗥𝗭𝗬.~ P O LE C A M ! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 : Od czasu premiery w 1983 roku sprzedano ponad pół miliona egzemplarzy książki „Chickenhawk”. Teraz, z nowym posłowiem autora i zdjęciami wykonanymi przez niego podczas konfliktu, ta napisana z perspektywy człowieka opowieść ujawnia elektryzującą prawdę o wojnie helikopterów w Wietnamie. To zdumiewająca, osobista historia Roberta Masona o ludziach na wojnie. Mason, weteran ponad tysiąca misji bojowych, daje wstrząsające opisy, które trafiają w sedno doświadczenia bojowego: strach i wojowniczość, ciche spostrzeżenia i szalejące szaleństwo, trwałe przyjaźnie i nagła śmierć – skrajne emocje „chickenhawka” w ciągłym niebezpieczeństwie.
Oceny książki Powiedz, że się boisz
Poznaj innych czytelników
745 użytkowników ma tytuł Powiedz, że się boisz na półkach głównych- Chcę przeczytać 412
- Przeczytane 325
- Teraz czytam 8
- Posiadam 80
- Ulubione 24
- Historia 11
- Wojenne 10
- Wietnam 4
- 2018 3
- XX wiek 3
Tagi i tematy do książki Powiedz, że się boisz
Inne książki autora
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Powiedz, że się boisz
Czasami myślę, że tą wojną zarządzają ogrodnicy.
Dlaczego ?
Nie pozwalają nam kopać okopów, bo to zepsuje krajobraz tego pięknego kraju !
Czasami myślę, że tą wojną zarządzają ogrodnicy.
Dlaczego ?
Nie pozwalają nam kopać okopów, bo to zepsuje krajobraz tego piękneg...
- Jak czuje się człowiek, kiedy leci wprost na kule? - padło pierwsze pytanie.
Co wtedy czuję? [...] Po prostu, boję się. To chyba jedyna odpowiedź: kiedy człowiek leci, a kule świszczą w powietrzu, to umiera ze strachu.
- Jak czuje się człowiek, kiedy leci wprost na kule? - padło pierwsze pytanie.
Co wtedy czuję? [...] Po prostu, boję się. To chyba jed...
Dziewczynka miała dwanaście, najwyżej trzynaście lat. Zacząłem jej tłumaczyć, że to bardzo złe, co robi, kiedy nagle spojrzałem na dziecko w jej ramionach i zamarłem. Po powiekach półprzymkniętych oczu i po całej buzi łaziły dziesiątki much. Mimo to powieki nie drgnęły. Wyciągnąłem rękę i dotknąłem bladego policzka. Był zimny. Odkryłem coś, o czym wolałbym nigdy nie wiedzieć.
- Dlaczego ona chce sprzedać martwe dziecko? - zapytał Gary.
Dziewczynka miała dwanaście, najwyżej trzynaście lat. Zacząłem jej tłumaczyć, że to bardzo złe, co robi, kiedy nagle spojrzałem na dziecko w...
Rozwiń Zwiń








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Powiedz, że się boisz
Poruszające świadectwo z wojny w Wietnamie, Mason doskonale opisuje absurdy tej wojny, jak i USA w tamtym okresie. Bardzo wartościowy jest też epilog o tym, co się działo po wojnie.
Poruszające świadectwo z wojny w Wietnamie, Mason doskonale opisuje absurdy tej wojny, jak i USA w tamtym okresie. Bardzo wartościowy jest też epilog o tym, co się działo po wojnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena książki: 9/10
Ocena tłumaczenia: 2/10
Recenzja dotyczy polskiego wydania w tłumaczeniu Janusza Ruszkowskiego (Vesper, 2018)
Książka wybitna, tłumaczenie tragiczne
Robert Mason napisał jedną z najlepszych książek o wojnie w Wietnamie - brutalną, szczerą i technicznie precyzyjną opowieść pilota śmigłowca UH-1 Huey, który przeleciał ponad 1000 misji bojowych. Chickenhawk to od 1983 roku pozycja kultowa, sprzedana w ponad pół miliona egzemplarzy, uznawana w środowisku lotniczym za "śmigłowcową biblię" i lekturę obowiązkową dla aspirujących pilotów. Niestety, polskie wydanie nie oddaje nawet połowy jej wartości.
Od mniej więcej 50. strony, czując co się święci, kupiłem ebooka w oryginale i czytałem obie wersje równolegle.
1. Problem zaczyna się od tytułu
"Chickenhawk" to w amerykańskim slangu wojskowym pogardliwe określenie polityków popierających wojnę, którzy sami w niej nie walczyli (dosłownie: "jastrzębie zachowujące się jak tchórze"). Mason używa tego tytułu ironicznie - sam jako pilot był "jastrzębiem", ale czuł się jak "chickenhawk" w absurdalnym systemie wojny wietnamskiej. Polski tytuł "Powiedz, że się boisz" redukuje tę wielowarstwowość do prostego stwierdzenia o strachu, całkowicie gubiąc gorzką ironię i kontekst polityczny oryginału.
2. Terminologia lotnicza - katastrofa
Jako pilot zawodowy muszę powiedzieć wprost: tłumaczenie terminologii lotniczej to kompletna porażka. Mason pisze książkę o lataniu - techniczna precyzja jest tu absolutnie kluczowa. Tymczasem dostajemy:
- "helikopter" zamiast "śmigłowiec" (w slangu wojskowym jeszcze by doszło "śmigło")
- "pedały" zamiast "orczyk" (rudder pedals)
- "szybkościomierz" (?)
- "prędkość translacyjna" (?)
- "wskaźnik prędkości pionowej" zamiast "wariometr"
- "dolny pułap chmur" zamiast "podstawa chmur"
- "górny pułap chmur" zamiast "wierzchołki chmur"
- "poduszka powietrzna wytwarzana przez podmuch odbity od ziemi" zamiast po prostu "efekt przyziemny"
To nie są drobne niedokładności - to fundamentalne błędy, które odbierają tekstowi wiarygodność. Mason buduje autentyczność właśnie przez skrupulatną dokładność techniczną. Gdy ta precyzja znika, zostaje tylko ogólnikowy opis "latania helikopterem".
3. Konwersja jednostek - sztuczność
Wszystkie jednostki lotnicze (stopy, węzły) zostały przeliczone na metry i kilometry. Efekt? Czytamy o "wysokości 365 metrów" zamiast "1000 stóp". Pilot - zwłaszcza amerykański w latach 60. - myśli w stopach i węzłach. To tak, jakby w książce o NASCAR przeliczać mile na kilometry. Nic to nie wnosi, a bardzo wiele zabiera z autentyzmu.
4. "Ugrzeczniony" język żołnierski
Mason pisze językiem młodych żołnierzy w warunkach ekstremalnej presji. Przekleństwa lecą na prawo i lewo, humor jest czarny, język brutalny. Polskie wydanie oferuje "uprzejmą" wersję tego wszystkiego, co dramatycznie odbiera tekstowi autentyczności. To pamiętnik 22-letniego pilota latającego pod ostrzałem, a nie protokół dyplomatyczny.
5. Błędy merytoryczne
Są też przypadki oczywistych błędów, które sugerują, że tłumacz nie zawsze miał pojęcie co robi - pomylenie rodzajów amunicji i środków samoobrony ("tracers" i "flares" w jednym worku jako "smugacze") błędne interpretacje terminów technicznych itp.
Ale mój absolutny faworyt i wisienka na torcie to przetłumaczenie określenia "blow job" w kontekście seksualnym jako... "dmuchanie".
6. Pominięte fragmenty
Co szczególnie bolesne w literaturze wspomnieniowej - tłumaczenie zawiera liczne pominięcia fragmentów oryginału. Nie wiem, czy z powodu trudności w przekładzie, czy świadomej decyzji, ale efekt jest katastrofalny.
7. Brak przypisów - stracona szansa
Książka to kopalnia wiedzy o wojnie w Wietnamie, taktyce śmigłowcowej i realiach lat 60. Ani jeden przypis. Żadnych wyjaśnień skrótów (np. LBJ, ARVN),kontekstu historycznego, czy dodatkowych informacji.
Moje podsumowanie
Chickenhawk to arcydzieło - jedno z najlepszych świadectw wojny wietnamskiej, pełne "zdumiewająco intensywnych opisów latania" (jak pisała prasa). Polskie wydanie to cień oryginału. Jeśli znasz angielski - czytaj po angielsku. Jeśli nie - przygotuj się na frustrację, bo będziesz czuł, że coś ci ucieka.
Szkoda. Ta książka zasługiwała na znacznie więcej.
Dla kogo: Miłośników literatury wojennej z dużą tolerancją na niedoskonałości tłumaczenia. Dla pilotów i osób związanych z lotnictwem - ostrzegam: będzie boleć.
PS: Książka jest praktycznie niedostępna (papierowe egzemplarze po 200 zł na rynku wtórnym, brak ebooka),co tylko potęguje frustrację. Ta pozycja powinna być łatwo dostępna w dobrym tłumaczeniu.
Ocena książki: 9/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena tłumaczenia: 2/10
Recenzja dotyczy polskiego wydania w tłumaczeniu Janusza Ruszkowskiego (Vesper, 2018)
Książka wybitna, tłumaczenie tragiczne
Robert Mason napisał jedną z najlepszych książek o wojnie w Wietnamie - brutalną, szczerą i technicznie precyzyjną opowieść pilota śmigłowca UH-1 Huey, który przeleciał ponad 1000 misji bojowych....
[...]
Bardzo bym chciał, żeby moja książka stała się początkiem kolejnych publikacji tego typu, ażeby także inni weterani tamtej wojny przerwali teraz milczenie. Wiedzy o tym, co naprawdę wydarzyło się w Wietnamie, oraz o tym, jaki to wywarło wpływ na losy jednostek społeczeństw, nigdy nie będzie dosyć.
𝐍𝐈𝐄𝐁𝐄𝐙𝐏𝐈𝐄𝐂𝐙𝐍𝐄 𝐋𝐎𝐓𝐘 Ś𝐌𝐈𝐆Ł𝐎𝐖𝐂𝐄𝐌 𝐁𝐎𝐉𝐎𝐖𝐘𝐌 𝐖 𝐂𝐙𝐀𝐒𝐈𝐄 𝐖𝐎𝐉𝐍𝐘 𝐖 𝐖𝐈𝐄𝐓𝐍𝐀𝐌𝐈𝐄 𝐎𝐏𝐎𝐖𝐈𝐄𝐃𝐙𝐈𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐏𝐄𝐑𝐒𝐏𝐄𝐊𝐓𝐘𝐖𝐘 𝐏𝐈𝐋𝐎𝐓𝐀 ⵑ
Wojna = Strach się bać. Bardzo realistyczna i dla niektórych osób o słabych nerwach może wywołać objawy PTSD już sam fakt jej przeczytania.
Mason wykonał ponad 1000 lotów podczas swojej rocznej służby w Wietnamie. Intensywność opisów dotyczących jego lotów i tego, co zaobserwował, pozwala czytelnikowi poczuć atmosferę wojny.
Poznając wojnę w Wietnamie z perspektywy pilota śmigłowca Huey, czytelnik doświadczy wraz z Masonem niezliczonych sytuacji. Doskonale opisuje, jak nauczył się latać śmigłowcami.
Czytelnik ma wgląd w przemyślenia Autora na temat osobistych uczuć. Zostawił żonę Patience i małego syna Jacka w Stanach Zjednoczonych i wplata w narrację swoje osobiste listy do rodziny. Poczucie winy jest obecne od początku.
Dostarcza również cennych informacji technicznych na temat problemów, z jakimi borykali się piloci, i sposobów, w jakie mogli manewrować swoimi śmigłowcami Huey w wielu trudnych sytuacjach. Praktyczne rady.
Nikt kto nie przeżył traumy wojny nie zmierzył się z jej skutkami nawet nie powinien starać się zrozumieć osób / weteranów, którzy brali w niej udział. Ogrom brutalności i traumy pozostaje na zawsze. Trzeba silnego człowieka, żeby to przetrwać w jako takim stanie psychicznym, aby później jeszcze o tym opowiadać. Może to forma terapii, może spisana przestroga dla kolejnych pokoleń żołnierzy, szczególnie pilotów śmigłowców bojowych. Na pewno trudna lektura, ale warta przeczytania.
Dla pasjonatów historii, szczególnie wojny w Wietnamie oraz latającego sprzętu wojskowego w postaci śmigłowców bojowych to prawdziwa gradka.
𝗪𝗬𝗝Ą𝗧𝗞𝗢𝗪𝗘 𝗪𝗦𝗣𝗢𝗠𝗡𝗜𝗘𝗡𝗜𝗔 𝗭 𝗪𝗜𝗘𝗧𝗡𝗔𝗠𝗨 𝗡𝗔𝗢𝗖𝗭𝗡𝗘𝗚𝗢 Ś𝗪𝗜𝗔𝗗𝗞𝗔, 𝗞𝗧𝗢́𝗥𝗘 𝗣𝗥𝗭𝗘𝗧𝗥𝗪𝗔Ł𝗬 𝗣𝗥𝗢́𝗕Ę 𝗖𝗭𝗔𝗦𝗨 𝗜 𝗗𝗢𝗦𝗧𝗔𝗥𝗖𝗭𝗔𝗝Ą 𝗪𝗜𝗘𝗗𝗭𝗬 𝗞𝗢𝗟𝗘𝗝𝗡𝗬𝗠 𝗣𝗢𝗞𝗢𝗟𝗘𝗡𝗜𝗢𝗠 Ż𝗢Ł𝗡𝗜𝗘𝗥𝗭𝗬.~
P O LE C A M !
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 :
Od czasu premiery w 1983 roku sprzedano ponad pół miliona egzemplarzy książki „Chickenhawk”. Teraz, z nowym posłowiem autora i zdjęciami wykonanymi przez niego podczas konfliktu, ta napisana z perspektywy człowieka opowieść ujawnia elektryzującą prawdę o wojnie helikopterów w Wietnamie. To zdumiewająca, osobista historia Roberta Masona o ludziach na wojnie. Mason, weteran ponad tysiąca misji bojowych, daje wstrząsające opisy, które trafiają w sedno doświadczenia bojowego: strach i wojowniczość, ciche spostrzeżenia i szalejące szaleństwo, trwałe przyjaźnie i nagła śmierć – skrajne emocje „chickenhawka” w ciągłym niebezpieczeństwie.
[...]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo bym chciał, żeby moja książka stała się początkiem kolejnych publikacji tego typu, ażeby także inni weterani tamtej wojny przerwali teraz milczenie. Wiedzy o tym, co naprawdę wydarzyło się w Wietnamie, oraz o tym, jaki to wywarło wpływ na losy jednostek społeczeństw, nigdy nie będzie dosyć.
𝐍𝐈𝐄𝐁𝐄𝐙𝐏𝐈𝐄𝐂𝐙𝐍𝐄 𝐋𝐎𝐓𝐘 Ś𝐌𝐈𝐆Ł𝐎𝐖𝐂𝐄𝐌 𝐁𝐎𝐉𝐎𝐖𝐘𝐌 𝐖 𝐂𝐙𝐀𝐒𝐈𝐄 𝐖𝐎𝐉𝐍𝐘 𝐖 𝐖𝐈𝐄𝐓𝐍𝐀𝐌𝐈𝐄...
Dobrze napisana. Bez powiewania amerykańską flagą, ani bez mieszania jej z błotem. Napisana z perspektywy młodego człowieka, który poszedł do wojska, bo chciał nauczyć się latać. Wspomnienia bez moralizowania. Plus za opis działania helikoptera i jak cudem właściwie ta maszyna lata bez rozbijania się co chwilę.
Dobrze napisana. Bez powiewania amerykańską flagą, ani bez mieszania jej z błotem. Napisana z perspektywy młodego człowieka, który poszedł do wojska, bo chciał nauczyć się latać. Wspomnienia bez moralizowania. Plus za opis działania helikoptera i jak cudem właściwie ta maszyna lata bez rozbijania się co chwilę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wciągające wspomnienia pilota śmigłowca UH-1 "Huey", który wziął udział w wojnie wietnamskiej w latach 1965-66 (walczył m. in. w dolinach Bong Son i słynnej Ia Drang). Książka pozwala spojrzeć na tą wojnę oczyma człowieka, który nie strzelał do Wietnamczyków, nie brał udziału w morderczych działaniach w dżungli, lecz zapewniał transport wyposażenia i żołnierzy. Z tego punktu widzenia książka ta jest pozycją wyjątkową. Napisana jest prostym językiem, czyta się błyskawicznie, pokazuje nie tylko wojnę, czy życie żołnierzy, ale również szczegóły budowy, czy pilotażu śmigłowca "Huey", symbolu wojny wietnamskiej. Polecam mimo smutku jaki pozostawia odsłaniając niszczycielską siłę wojny i jej negatywny wpływ na psychikę i życie żołnierzy, którzy wzięli w niej udział. Dla lepszego wyczucia klimatu opisywanych wydarzeń poszukajcie w internecie stron ze zdjęciami robionymi w czasie służby przez Masona, świetne...
Bardzo wciągające wspomnienia pilota śmigłowca UH-1 "Huey", który wziął udział w wojnie wietnamskiej w latach 1965-66 (walczył m. in. w dolinach Bong Son i słynnej Ia Drang). Książka pozwala spojrzeć na tą wojnę oczyma człowieka, który nie strzelał do Wietnamczyków, nie brał udziału w morderczych działaniach w dżungli, lecz zapewniał transport wyposażenia i żołnierzy. Z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mojego życia.
Książka mojego życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo prosta, bezpretensjonalna i niespotykana książka - zapis wspomnień pilota helikoptera z pobytu w Wietnamie w czasie wojny z USA, pozbawiona jakichkolwiek upiększeń czy zabiegów literackich (za to dodałam gwiazdkę). Szczera, bezpośrednia i niezwykle uczciwa opowieść (za to dodałam kolejną!),zawierająca niewygodne czasami treści, żenujące, wstrząsające i przez to bardzo poruszające.
Widzę, że czytelnicy docenili dane techniczne i tajniki samego pilotażu.
Dla mnie z kolei największą wartością była otwartość Autora i całkowita szczerość, która wręcz namacalnie pozwalała dotknąć Jego ból i stres, przeżywać z Nim okropności wojny, odkrywać jej bezsens, okrucieństwo wobec cywilów, szacunek dla słabiej wyposażonego lecz nieugiętego wroga, bezsilność i grozę. Prosty przekaz, ukazujący coraz większe zobojętnienie, wynikające z codziennego ekstremalnego ryzyka, transportowania tysięcy podobnych chłopaków na prawie pewną śmierć lub kalectwo - niósł ogromny ładunek emocjonalny.
Dwa lata służby, dla tego młodego, zdolnego i wrażliwego chłopaka stały się przyczyną wystąpienia zespołu stresu pourazowego, a w rezultacie uniemożliwiły Autorowi normalne życie i realizację marzeń o lataniu.
Pozycja obowiązkowa dla każdego romantyka, który myśli o wyborze zawodu żołnierza na podstawie patetycznych utworów epatujących martyrologią i fałszywym bohaterstwem.
A, i jeszcze jedno: szkoda, że znakomity angielski tytuł "Chickenhawk" (gdzie dumne miano helikoptera i polującego jastrzębia złożone zostało z tchórzem) został tak słabo przetłumaczony.
To prosta, bezpretensjonalna i niespotykana książka - zapis wspomnień pilota helikoptera z pobytu w Wietnamie w czasie wojny z USA, pozbawiona jakichkolwiek upiększeń czy zabiegów literackich (za to dodałam gwiazdkę). Szczera, bezpośrednia i niezwykle uczciwa opowieść (za to dodałam kolejną!),zawierająca niewygodne czasami treści, żenujące, wstrząsające i przez to bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWróciłem do tej książki po wielu latach. I nie żałuje. Znakomita, szczera, prawdziwa, niekiedy brutalna. Jest mało takich książek z życia pilota śmigłowca na wojnie. Warto było wrócić do tej pozycji.
Wróciłem do tej książki po wielu latach. I nie żałuje. Znakomita, szczera, prawdziwa, niekiedy brutalna. Jest mało takich książek z życia pilota śmigłowca na wojnie. Warto było wrócić do tej pozycji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ma swoje "momenty", choć najciekawsze wydają się te, które przedstawiają udział autora w misjach (zarówno bojowych jak i ratunkowych) prezentujących grozę wojny i towarzyszące temu uczucia. Całość czyta się szybko i dobrze, choć większość stron to opis (nie tylko) obozowego życia - te fragmenty mogą najbardziej zaciekawić osoby żyjące rubasznymi wspomnieniami z wojska. Ja ten etap mam już za sobą.
Książka ma swoje "momenty", choć najciekawsze wydają się te, które przedstawiają udział autora w misjach (zarówno bojowych jak i ratunkowych) prezentujących grozę wojny i towarzyszące temu uczucia. Całość czyta się szybko i dobrze, choć większość stron to opis (nie tylko) obozowego życia - te fragmenty mogą najbardziej zaciekawić osoby żyjące rubasznymi wspomnieniami z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWartością tej książki jest przede wszystkim relacja z pierwszej ręki uczestnika regularnych walk podczas stacjonowania amerykańskich sił w Wietnamie. Chociaż autor był tylko pilotem "Hueya" (Bell UH-1 Iroquois),to podczas okresu służby był świadkiem wręcz surrealistycznych wydarzeń będących zapowiedzią rychłej klęski Stanów Zjednoczonych. Tak jak w przypadku wielu weteranów tego konfliktu Mason nabawił się PTSD i spadł praktycznie na samo dno. Bardzo celnych spostrzeżeń jest w tej opowieści bez liku, ale najbardziej trafnie podsumowującym szaleństwo i bezsens przesłanek, na podstawie których działali żołnierze podczas kolejnych źle przygotowanych operacji, jest poniższy fragment:
"Według oficjalnych danych bitwa o Szczęśliwą Dolinę dawno już zakończyła się naszym zwycięstwem, Teraz jednak musieliśmy tam wrócić, żeby załatać parę dziur w tym wiekopomnym sukcesie. Pewnie jakiś pieprzony kutas zapomniał powiedzieć żółtkom, że przegrali, bo było ich tam wciąż pełno i nadal zestrzeliwali nasze helikoptery."
Schemat "Hueya" pozwala w jakimś stopniu zdać sobie sprawę, jakim wyczynem było pilotowanie tej skomplikowanej i zarazem niemal mitycznej maszyny pod regularnym ostrzałem wroga i wykonywanie różnego typu manewrów praktycznie "na czuja".
Wartością tej książki jest przede wszystkim relacja z pierwszej ręki uczestnika regularnych walk podczas stacjonowania amerykańskich sił w Wietnamie. Chociaż autor był tylko pilotem "Hueya" (Bell UH-1 Iroquois),to podczas okresu służby był świadkiem wręcz surrealistycznych wydarzeń będących zapowiedzią rychłej klęski Stanów Zjednoczonych. Tak jak w przypadku wielu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to