Kulikowe Pole 1380

Okładka książki Kulikowe Pole 1380
Leszek Podhorodecki Wydawnictwo: Bellona Seria: Historyczne Bitwy powieść historyczna
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Seria:
Historyczne Bitwy
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1986-01-01
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311110403
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
618
618

Na półkach:

Reprint z 1986 roku z nową okładką. Autor bardziej skupił się na przyczynach, ruchach wojsk, samej bitwie. Szkoda, że kwestia uzbrojenia obu wojsk została prawie pominięta. Jedak rekompensuje to skład narodowościowy Złotej Ordy, czyli Tatarów. Wojska Dymitra Dońskiego liczyły około 30 tysięcy żołnierzy. Prawie tyle samo było podwładnych Mamaja. Liczby na XIV wiek robią wrażenie, bo jakby nie patrzeć to mało jest bitwę na taką skalę. Na wygraną Dymitra złożyło się klika rzeczy: wojny domowe u Tatarów i przyjęcie sposobu walki przez wroga (fortel w lesie). Mimo że główne siły Mamaja nie zostały pokonane i parę lat później Moskwa została spalona i wyrżnięta, to Ruś zaczęła powoli uniezależniać się od chanów.

Reprint z 1986 roku z nową okładką. Autor bardziej skupił się na przyczynach, ruchach wojsk, samej bitwie. Szkoda, że kwestia uzbrojenia obu wojsk została prawie pominięta. Jedak rekompensuje to skład narodowościowy Złotej Ordy, czyli Tatarów. Wojska Dymitra Dońskiego liczyły około 30 tysięcy żołnierzy. Prawie tyle samo było podwładnych Mamaja. Liczby na XIV wiek robią...

więcej Pokaż mimo to

avatar
677
665

Na półkach: , , , , ,

Do książek Leszka Podhorodeckiego mam słabość, przyznaję się bez bicia. "Wiedeń 1683" bardzo przypadł mi do gustu a "Kulikowemu Polu 1380" też nie mogę zarzucić zbyt wiele.

Owszem, podobnie jak wiele pozycji serii "Historyczne bitwy" mamy i tutaj do czynienia z opisem całej kampanii a nie tylko jej kulminacyjnej bitwy. Ba, w tej książce można prześledzić nawet całą historię walk Rosjan z Tatarami na przestrzeni kilkuset lat! Ale to akurat wychodzi jej na dobre, bo czytelnik-amator, nie znający tak naprawdę historii średniowiecznej Rusi, otrzymuje z "Kulikowym Polem" małe kompendium wiedzy na ten temat. I to kompendium napisane ciekawie, korzystające ze stosunkowo obszernej literatury i, co chyba jest najważniejsze, nie stosujące nachalnej propagandy antytatarskiej.

Książkę polecam jako ciekawy wstęp do studiowania historii Europy Wschodniej.

Do książek Leszka Podhorodeckiego mam słabość, przyznaję się bez bicia. "Wiedeń 1683" bardzo przypadł mi do gustu a "Kulikowemu Polu 1380" też nie mogę zarzucić zbyt wiele.

Owszem, podobnie jak wiele pozycji serii "Historyczne bitwy" mamy i tutaj do czynienia z opisem całej kampanii a nie tylko jej kulminacyjnej bitwy. Ba, w tej książce można prześledzić nawet całą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2040
882

Na półkach: , , ,

Bitwa na Kulikowym Polu ma dla naszej historii duże znaczenie. To tam okazało się, że z rywalizacji o władanie nad ruskimi ziemiami wychodzi zwycięsko Moskwa. A mnie dręczy pytanie, co byłoby, gdyby w decydującej fazie bitwy poparł Mamaja młody Jagiełło i gdyby z jego łaski Tatarzy pokonali Iwana Kalitę. Litwa byłaby teraz potęgą? Chrześcijaństwo nie rozprzestrzeniło się przynajmniej tak szybko na wschód? Wspaniały temat dla tych, którzy chcą opisywać alternatywną historię. A sama książka napisana rzetelnie ukazuje wszechstronnie przyczyny, jakie do tej jednej z najważniejszych bitew na wschodzie Europy doprowadziły, jej przebieg i skutki. Leszek Podhorodecki może nie jest wyrafinowanym stylistą, ale cenię sobie jego książki za klarowny wykład. To bardzo dużo, jeśli mówi się o rzeczach skomplikowanych i marginalnie tylko obecnych w naszych podręcznikach historii (bo i wydarzenia te poza historię Polski wychodzą).

Bitwa na Kulikowym Polu ma dla naszej historii duże znaczenie. To tam okazało się, że z rywalizacji o władanie nad ruskimi ziemiami wychodzi zwycięsko Moskwa. A mnie dręczy pytanie, co byłoby, gdyby w decydującej fazie bitwy poparł Mamaja młody Jagiełło i gdyby z jego łaski Tatarzy pokonali Iwana Kalitę. Litwa byłaby teraz potęgą? Chrześcijaństwo nie rozprzestrzeniło się...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
541
465

Na półkach: , , ,

,,Kulikowe Pole 1380" prezentuje typowy średni poziom serii. Nie rzuca na kolana jakością, ale nie zawiera też większych błędów (może poza rozmiarem armii które miały rzekomo spotkać się na polu walki - autor uważa, że była to jedna z największych, a może nawet największa, bitwa średniowiecza). Opis zawiera prawie całą rywalizację Rusi z Mongołami, szczególny nacisk kładąc na okres odzyskiwania przewagi przez Rusinów. Sam opis bitwy nie zajmuje dużo miejsca, chociaż autor starał się zawrzeć wszystkie dostępne informacje o jej przebiegu, dokonał również dosyć wnikliwej analizy źródeł - również tatarskich. Zdecydowana większość książki to jednak opis historii Złotej Ordy. Wadą książki był dla mnie również nieco monotonny styl autora.

,,Kulikowe Pole 1380" prezentuje typowy średni poziom serii. Nie rzuca na kolana jakością, ale nie zawiera też większych błędów (może poza rozmiarem armii które miały rzekomo spotkać się na polu walki - autor uważa, że była to jedna z największych, a może nawet największa, bitwa średniowiecza). Opis zawiera prawie całą rywalizację Rusi z Mongołami, szczególny nacisk kładąc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1273
1372

Na półkach: , , , , , , ,

Średniak w serii HB. Konflikt rusko-tatarski i tytułowa bitwa przedstawione porządnie, acz bez błysku. Dobrze, że Autor wyszedł poza rok 1380 i przedstawił wyzwolenie się Rusi spod władzy Złotej Ordy pod koniec XV wieku. Dobrze także, że wspomniał o niemałym wpływie Litwinów na sytuację na Rusi w XIV wieku. Książka jest reprintem pierwszego wydania z roku 1986, nowa jest w niej tylko okładka, która akurat mi osobiście bardzo się podoba.

Średniak w serii HB. Konflikt rusko-tatarski i tytułowa bitwa przedstawione porządnie, acz bez błysku. Dobrze, że Autor wyszedł poza rok 1380 i przedstawił wyzwolenie się Rusi spod władzy Złotej Ordy pod koniec XV wieku. Dobrze także, że wspomniał o niemałym wpływie Litwinów na sytuację na Rusi w XIV wieku. Książka jest reprintem pierwszego wydania z roku 1986, nowa jest w...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kulikowe Pole 1380


Reklama
zgłoś błąd