Chocim 1621

Okładka książki Chocim 1621
Leszek Podhorodecki Wydawnictwo: Bellona Seria: Historyczne Bitwy historia
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
historia
Seria:
Historyczne Bitwy
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311112643
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
77 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
25
6

Na półkach:

Rewelacyjna książka i obowiązkowa pozycja dla miłośnika militarnej historii Rzeczpospolitej. Mnóstwo polskich tekstów źródłowych jak i tureckich. Zwięźle wytłumaczona została sytuacja w Rzeczpospolitej jak i Turcji przed bitwą, a sam przebieg walk czyta się naprawdę przyjemnie. Na minus standardowo słabe mapy oraz brak głębszego opisu armii polsko-litewskiej.

Rewelacyjna książka i obowiązkowa pozycja dla miłośnika militarnej historii Rzeczpospolitej. Mnóstwo polskich tekstów źródłowych jak i tureckich. Zwięźle wytłumaczona została sytuacja w Rzeczpospolitej jak i Turcji przed bitwą, a sam przebieg walk czyta się naprawdę przyjemnie. Na minus standardowo słabe mapy oraz brak głębszego opisu armii polsko-litewskiej.

Pokaż mimo to

avatar
227
1

Na półkach:

Ksiażka napisana bardzo przystępnym językiem. Autor wrzuca nas w sam środek wydarzeń i umiejetnie podtrzymuje bieg wydażeń i opisy bitwy tak, że nie da się łatwo od tej książki oderwać.

Ksiażka napisana bardzo przystępnym językiem. Autor wrzuca nas w sam środek wydarzeń i umiejetnie podtrzymuje bieg wydażeń i opisy bitwy tak, że nie da się łatwo od tej książki oderwać.

Pokaż mimo to

avatar
201
25

Na półkach:

Prosty przekaz, czytelne i lekkie nawet dla laika.

Prosty przekaz, czytelne i lekkie nawet dla laika.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
677
665

Na półkach: , , , , , ,

Trzecia książka Leszka Podhorodeckiego w serii "Historyczne bitwy" trzyma wysoki poziom. Jest to solidna pozycja popularnonaukowa, w sam raz dla czytelnika zainteresowanego historią Rzeczypospolitej w XVII wieku.

Autor naświetla umiejętnie przyczyny konfliktu, jego rozwój do skali wojny, która ogarnęła Mołdawię, wybrzeża Morza Czarnego oraz polskie Kresy, ale i obecny teren państwa (Przemyśl). Kampania chocimska przedstawiona jest z obydwu stron, niestety źródeł tureckich jest niewiele (nad czym i sam autor ubolewa).

Mapy i ilustracje są wystarczające, aczkolwiek dotkliwie brakuje mi kolorów (co dotyczy jednak całej serii).

Olbrzymim plusem "Chocimia" jest dobry, żywy styl oraz obfite stosowanie cytatów ze źródeł współczesnych, charakterystyczne dla książek Podhorodeckiego, którego tym samym dołączam do listy ulubionych autorów.

Trzecia książka Leszka Podhorodeckiego w serii "Historyczne bitwy" trzyma wysoki poziom. Jest to solidna pozycja popularnonaukowa, w sam raz dla czytelnika zainteresowanego historią Rzeczypospolitej w XVII wieku.

Autor naświetla umiejętnie przyczyny konfliktu, jego rozwój do skali wojny, która ogarnęła Mołdawię, wybrzeża Morza Czarnego oraz polskie Kresy, ale i obecny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
854
136

Na półkach: , ,

Według krytyków autor za orientalistami z XIX wieku nakreślał ramy czasowe opisywanych wydarzeń. Różnica czasu wynosi kilkanaście dni. Błąd wynika ze złego przeliczenia kalendarza juliańskiego na kalendarz gregoriański.

Mimo wszystko autor przekazuje czytelnikom ogrom informacji w formie popularnonaukowej. Skupia się stricte na kampanii chocimskiej, wykorzystuje obszerną bazę źródłową i opisuje działania równoważnie działania obu stron konfliktu. Niewątpliwym plusem jest "lekkie" pióro autora.

Według krytyków autor za orientalistami z XIX wieku nakreślał ramy czasowe opisywanych wydarzeń. Różnica czasu wynosi kilkanaście dni. Błąd wynika ze złego przeliczenia kalendarza juliańskiego na kalendarz gregoriański.

Mimo wszystko autor przekazuje czytelnikom ogrom informacji w formie popularnonaukowej. Skupia się stricte na kampanii chocimskiej, wykorzystuje obszerną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
217
19

Na półkach: , , , ,

Bitwa pod Chocimem 1621 r. była bardzo dużym osiągnięciem militarnym na skalę całej Europy, ponieważ pierwszy raz udało się skutecznie powstrzymać, do tej pory niezwyciężoną, owianą wręcz legendą potęgę Imperium Osmańskiego. Znacznie mniejsze siły Rzeczypospolitej, dowodzone przez doskonałego dowódcę i stratega, Jana Karola Chodkiewicza, powstrzymały najazd wielkiej armii osmańskiej na tereny swego kraju.

W pracy "Chocim 1621" Leszek Podhorodecki opisał nie tylko tytułową batalię, lecz zwrócił uwagę też na przyczyny wybuchu całego konfliktu polsko-tureckiego w latach 1620-1621. Ponadto dokładnie scharakteryzował obie armie, pokazując również ich słabsze strony. Bitwa pod Chocimiem została opisana w sposób bardzo dynamiczny, sprawiający, że czytelnik z zainteresowaniem śledzi cały jej przebieg. Dużą zaletą książki jest obiektywne ocenienie przez autora zasług poszczególnych dowódców, biorących udział w walce.

Podhorodecki w bardzo dużej mierze opiera się na źródłach z tamtego okresu i robi to w sposób bardzo umiejętny, potrafiąc ocenić stopień ich wiarygodności.

"Chocim 1621" jest pracą wyjątkową, przedstawiającą potęgę, wówczas jeszcze silnej Rzeczypospolitej. Bez najmniejszych wątpliwości jest godna polecenia dla osób interesujących się historią Polski i wojskowością.

Bitwa pod Chocimem 1621 r. była bardzo dużym osiągnięciem militarnym na skalę całej Europy, ponieważ pierwszy raz udało się skutecznie powstrzymać, do tej pory niezwyciężoną, owianą wręcz legendą potęgę Imperium Osmańskiego. Znacznie mniejsze siły Rzeczypospolitej, dowodzone przez doskonałego dowódcę i stratega, Jana Karola Chodkiewicza, powstrzymały najazd wielkiej armii...

więcej Pokaż mimo to

avatar
541
465

Na półkach: , , , , ,

Bitwa pod Chocimem z 1621 roku to jedno z najwybitniejszych osiągnięć polskiego oręża. Osiągnięciem nieco zapomnianym, przyćmionym bardziej efektownymi zwycięstwami pod Kircholmem, Kłuszynem i Wiedniem. Tymczasem obrona małej forteczki na pograniczu mołdawskim decydowała o być albo nie być państwa polskiego, gdyż wielotysięczna armia turecka, według buńczucznych słów młodego sułtana, miała zatrzymać się dopiero w Gdańsku.
Na szczęście dowodzenie armią będącą ostatnią nadzieją Rzeczypospolitej przypadło Janowi Karolowi Chodkiewiczowi, a więc osobie idealnie pasującej do takiego zadania. Również wybór Leszka Podhorodeckiego do opisania tej historii był co najmniej dobry, chociaż autor ten (jak dla mnie) wielkim specem od historii militarnej nie był. Na kartach ,,Chocimia" autor popełnił kawał dobrej roboty. Książka, mimo swej niewielkiej objętości, zawiera dokładny opis całej kampanii, wliczając w to przyczyny wojny, tragiczny odwrót spod Cecory, nieudane negocjacje pokojowe, poprzedzające główną inwazję Turków najazdy Tatarskie, wyprawę Kozaków Borodawki, (która miała wielkie znaczenie dla losów wojny, gdyż za cenę ogromnych strat Zaporożcy powstrzymywali Turków na tyle długo, że strona polska mogła zniszczyć mosty na Dunaju i zniszczyć okoliczne zapasy żywności) a nawet spóźnioną ,,odsiecz" Zygmunta III, która polegała głównie na piciu i politykowaniu. Przy okazji, opis działań Kozaków jest u Podhorodeckiego bardzo nietypowy, gdyż ataman Borodawka nie miał wśród potomnych dobrej literatury. Powodem były głównie jego konflikty z hetmanem Sahajdacznym, bohaterem narodowym Ukrainy, a i w Polsce wspominanym z niemałym sentymentem. To że Leszek Podhorodecki próbował spojrzeć na dokonania tego, bardzo antypolskiego, polityka w bardziej obiektywny sposób już sam w sobie dobrze świadczy o wiarygodności tej książki i jej autora.
Sama bitwa chocimska jest napisana w bardzo dynamiczny i interesujący sposób. Nie przypominam sobie ,,HBeka" w którym opis walk pozycyjnych zostałby przedstawiony w tak przyjemny sposób. Przebieg walk został uzupełniony dwoma mapami, mniejszą, obejmującą sam Chocim i większą, przedstawiającą działania wojenne w ogólnej skali. Na korzyść autora trzeba oddać również to, że korzystał przy pisaniu również ze źródeł tureckich i nie dał się nabrać na historie o milionowej armii ,,Bisurmanów". Oczywiście nie ma róży bez ognia, jak mawiał klasyk, dlatego przyznaję, że jedna rzecz mi się w ,,Chocimiu" nie spodobała, a mianowicie aneksy, czyli ich brak. W tekście nie pojawił się żaden wykaz walczących pod Chocimem pułków polskich ani litewskich, o Kozakach czy Turkach nawet nie wspominając. W ogóle strona turecka została przedstawiona w niej bardzo po macoszemu - niby wiadomo, że byli janczarowie i spahisi, którzy wyszkoleniem nie dorównywali naszym oddziałom, ale w sumie takie informacje można znaleźć w ściągach przedmaturalnych. Naprawdę, trudno jest wyobrazić sobie przebieg starcia pomiędzy oddziałami o których sposobie walki nic nie wiemy... Słowem, mogło być lepiej, ale nie wiele.

Bitwa pod Chocimem z 1621 roku to jedno z najwybitniejszych osiągnięć polskiego oręża. Osiągnięciem nieco zapomnianym, przyćmionym bardziej efektownymi zwycięstwami pod Kircholmem, Kłuszynem i Wiedniem. Tymczasem obrona małej forteczki na pograniczu mołdawskim decydowała o być albo nie być państwa polskiego, gdyż wielotysięczna armia turecka, według buńczucznych słów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
133
122

Na półkach: , , ,

Właściwie to nazwisko autora mówi wszystko o tej książce. Leszek Podhorodecki podjął się w niej opisu ostatniej bitwy Jana Karola Chodkiewicza, a zarazem pierwszej obronnej hetmana, będącej ukoronowaniem jego służby Rzeczypospolitej. Autor tworzy wzór książki historycznej pisząc klarownym, ciekawym językiem nie uchylając się zarazem od podawania ważnych danych historycznych. Wszystko to przeplata umiejętnie cytatami ze źródeł. Opiera się przy tym na dużej bazie źródłowej.

Ogromną zaletą jest również pełen obiektywizm - rola Lubomirskiego, królewicza Władysława czy polityka Zygmunta III.

Podhorodecki nie opisuje samej bitwy, nie cofa się też do średniowiecza (co zdarza się w tej serii..). Przenosimy się do wojny polsko-tureckiej lat 1620-1621.

Tak więc osoby nie znające tła pierwszej bitwy chocimskiej: przyczyn wybuchu wojny czy klęski cecorskiej, mogą spokojnie sięgnąć po ten bardzo dobry kawał polskiej historiografii.

Właściwie to nazwisko autora mówi wszystko o tej książce. Leszek Podhorodecki podjął się w niej opisu ostatniej bitwy Jana Karola Chodkiewicza, a zarazem pierwszej obronnej hetmana, będącej ukoronowaniem jego służby Rzeczypospolitej. Autor tworzy wzór książki historycznej pisząc klarownym, ciekawym językiem nie uchylając się zarazem od podawania ważnych danych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
91
64

Na półkach: , ,

Jan Karol Chodkiewicz herbu Kościesza. Dowódca tu pełniący funkcję hetmana Korony oraz Litwy. Tu po raz pierwszy walczy broniąc się w okopach. Podczas oblężenia Moskwy, musiał dojść z żywnością, a nie bronić w taki sam sposób twierdzy. Bitwa genialnie zaplanowana przez naszego dowódcę, tak, że została wygrana nawet po jego śmierci. Szkoda, że umarł w tej sytuacji. Był o wiele lepszy od Żółkiewskiego i Koniecpolskiego pomimo, iż był on dowódcą głównie jazdy. Do jego historii przeszły bitwy morskie, lądowe i oblężenia. Oddaję Ci hołd i gratuluję zwycięstwa pod Kircholmem.

Jan Karol Chodkiewicz herbu Kościesza. Dowódca tu pełniący funkcję hetmana Korony oraz Litwy. Tu po raz pierwszy walczy broniąc się w okopach. Podczas oblężenia Moskwy, musiał dojść z żywnością, a nie bronić w taki sam sposób twierdzy. Bitwa genialnie zaplanowana przez naszego dowódcę, tak, że została wygrana nawet po jego śmierci. Szkoda, że umarł w tej sytuacji. Był o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
996
982

Na półkach: , ,



Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Chocim 1621


Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd