Rebeka

Okładka książki Rebeka
Daphne du Maurier Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Seria z diamentem klasyka
427 str. 7 godz. 7 min.
Kategoria:
klasyka
Seria:
Seria z diamentem
Tytuł oryginału:
Rebecca
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
1997-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
427
Czas czytania
7 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
8371800703
Tłumacz:
Eleonora Romanowicz-Podoska
Tagi:
powieść thriller romans groza romans gotycki tajemnica

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
909 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
426
15

Na półkach: ,

Przez pierwsze 2/3 książki walczyłam ze sobą żeby jej nie odłożyć. Główna bohaterka jest tak irytująca i dziecinna jak rzadko. Dodatkowo długie opisy i mało akcji nie zachęcały do powrotu po odłożeniu. Końcówka trochę nadrabia, dlatego 5/10.

Przez pierwsze 2/3 książki walczyłam ze sobą żeby jej nie odłożyć. Główna bohaterka jest tak irytująca i dziecinna jak rzadko. Dodatkowo długie opisy i mało akcji nie zachęcały do powrotu po odłożeniu. Końcówka trochę nadrabia, dlatego 5/10.

Pokaż mimo to

avatar
60
8

Na półkach:

Świetna książka, psychika bohaterów cudownie wykreowana, opisy niesamowite, przenoszące w świat bohaterów. Jestem zachwycona i myśle, że kiedyś jeszcze do niej wrócę bo niesamowicie łechtała moje poczucie piękna. Mogłam wyobrazić sobie wszystko doskonale, każdy budynek czy zapach. Główna bohaterka czasem irytuje, ale jest to bardzo dobrze pasujące jej postaci i akcji. Wiele przemyśleń i chwytów za serce:)

Świetna książka, psychika bohaterów cudownie wykreowana, opisy niesamowite, przenoszące w świat bohaterów. Jestem zachwycona i myśle, że kiedyś jeszcze do niej wrócę bo niesamowicie łechtała moje poczucie piękna. Mogłam wyobrazić sobie wszystko doskonale, każdy budynek czy zapach. Główna bohaterka czasem irytuje, ale jest to bardzo dobrze pasujące jej postaci i akcji. Wiele...

więcej Pokaż mimo to

avatar
192
138

Na półkach:

Dobrze napisana książka, ale nie naliczyłabym jej do wybitnych. Nie rozumiem, czym zasłużyła na miano jednej z najważniejszych powieści XX wieku (tak reklamuje ją wydawca).

Dobrze napisana książka, ale nie naliczyłabym jej do wybitnych. Nie rozumiem, czym zasłużyła na miano jednej z najważniejszych powieści XX wieku (tak reklamuje ją wydawca).

Pokaż mimo to

avatar
2304
2129

Na półkach: ,

Młoda dziewczyna poznaje w Monte Carlo starszego od niej wdowca Maxima de Wintera. Zgadza się zostać jego żoną, po krótkiej podróży poslubnej przyjeżdża wraz z nim do jego posiadłości, do Manderley...

Już na samym początku zostaje nam ujawniony w intrygujący sposób kawałek zakończenia. Oczywiście na ostatnich stronach wszystkie fragmenty ułożą się w jedną całość, logiczną i zaskakującą.
Nie czułam dusznej atmosfery, na którą tu często zwracano uwagę, ale zaskakujące, jak bardzo czułosię obecność zmarłej osoby, jak wypełniała umysły bohaterów.

Dzięki szczegółowym opisom można sobie z łatwością wyobrazić posiadłość
Manderley.

Najwspanialsze, że powieść jest rzadko spotykanym połączeniem wielu gatunków. Nie da się jej jednoznacznie sklasyfikować jako romansu, thrillera, kryminału, powieści psychologicznej, czy obyczajowej.
Rebeka, zmarła żona Maxa de Wintera, kieruje niejako akcją, łączy się z wydarzeniami i myślami bohaterów, okazuje się złożoną osobowością, w kontraście do bezwolnej, posłusznej 2 żony Maxima.
Dość intrygujący jest zabieg niepodania imienia drugiej pani de Winter, podkreślające jej nieznaczącą zbyt wiele rolę.

Całość płynie szybko, na koniec lekko zaskakując.

Polecam.

Młoda dziewczyna poznaje w Monte Carlo starszego od niej wdowca Maxima de Wintera. Zgadza się zostać jego żoną, po krótkiej podróży poslubnej przyjeżdża wraz z nim do jego posiadłości, do Manderley...

Już na samym początku zostaje nam ujawniony w intrygujący sposób kawałek zakończenia. Oczywiście na ostatnich stronach wszystkie fragmenty ułożą się w jedną całość, logiczną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
407
46

Na półkach: ,

Główna bohaterka, której imienia nie znamy, pewnego dnia poznaje przystojnego i zamożnego mężczyznę - Maxima de Wintera. Oboje szybko przypadają sobie do gustu i rodzi się w nich silne uczucie. Podejmują decyzję o ślubie i zamieszkaniu razem w posiadłości Maxima. Okazuję się, że mężczyzna to wdowiec. Jego była żona - tytułowa #rebeka zmarła rok temu w niewyjaśnionych okolicznościach. Zaciekawiona nowa pani de Winter, postanawia poznać tajemnicę domu i ich mieszkańców.
.
Historii towarzyszy niesamowicie tajemnicza, ciemna i duszna atmosfera. Początek nieco mi się dłużył, ale od połowy akcja rozpędziła się i trzymała w niepewności aż do końca, dzięki czemu zatracałam się w niej z wypiekami na twarzy. Chciałam bowiem już, teraz dowiedzieć się jak najszybciej, co tak naprawdę wydarzyło się w tym owianym mrokiem domu. Bohaterowie zostali rewelacyjnie wykreowani. Jestem na prawdę zachwycona tą powieścią. Zyskuje ona coraz bardziej z każdym kolejnym dniem po jej przeczytaniu. Zdecydowanie sięgnę po kolejne książki autorstwa Daphne du Maurier.
.
https://www.instagram.com/panisowaczyta/

Główna bohaterka, której imienia nie znamy, pewnego dnia poznaje przystojnego i zamożnego mężczyznę - Maxima de Wintera. Oboje szybko przypadają sobie do gustu i rodzi się w nich silne uczucie. Podejmują decyzję o ślubie i zamieszkaniu razem w posiadłości Maxima. Okazuję się, że mężczyzna to wdowiec. Jego była żona - tytułowa #rebeka zmarła rok temu w niewyjaśnionych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2851
1173

Na półkach: ,

Rozczarowała mnie ta powieść i nie wiem czemu akurat ona została okrzykniętą najlepszą książką Daphne du Maurier. Konstrukcja Rebeki zasadza się bowiem głównie na opisach - posiadłości de Winterów oraz okoliczności przyrody. Jest tego za dużo, ciągle tylko opisy i opisy, a nic się nie dzieje. Owszem język, jakim posługuje się pisarka jest piękny, wysublimowany, ale brak tu równowagi. Miałam poczucie, że najważniejszym bohaterem Rebeki jest dom, Manderley (czego dowodzi też zakończenie). Rozumiem, że klimat - atmosfera tej powieści i mrocznej tajemnicy osnutej wokół tytułowej Rebeki kojarzyła mi się z "Wichrowymi wzgórzami" - ale noż, bez przesady. W powieści też musi się coś dziać, a nie tylko ukazywać bohaterkę snującą się po pokojach i piłującą paznokcie. Nie bardzo też rozumiem, czemu mowa jest tu o jakiejś grozie, czy nawet o horrorze - bowiem, ja żadnej grozy tu nie czułam (zwłaszcza czytając te opisy o ćwierkających ptaszkach i za grubym psie).

Druga kwestia, która rzuca się w narracji, to to, że bohaterka ciągle buja w obłokach. Ciągle sobie coś wyobraża, marzy, że przyszłość ułoży się tak, a tak, a momenty, kiedy schodzi ona na ziemię są rzadkie. I choć rozumiem, że młoda dziewczyna ma prawo tak myśleć, to jej zakompleksienie jest bardzo irytujące. Zarazem tkwi w tej pozycji też silna nuta seksizmu - zauważmy, że silna Rebeka jest tą "złą", a "dobrą" jest naiwne dziewczę, które nie zna swojej wartości, a tym, co głównie ceni jej mąż jest właśnie owa dziewczęcość. Tak to wyglądało w tamtych czasach.

Po tym, jak wynudziłam się 300 stronami, w końcówce du Maurier faktycznie świetnie buduje napięcie (i tu faktycznie rozumiem rolę licznych opisów), jednak to nie rekompensuje mi całości. Nic dziwnego, że z pierwszej lektury, która miała miejsce z 10 lat temu - kompletnie nic nie zapamiętałam.

Rozczarowała mnie ta powieść i nie wiem czemu akurat ona została okrzykniętą najlepszą książką Daphne du Maurier. Konstrukcja Rebeki zasadza się bowiem głównie na opisach - posiadłości de Winterów oraz okoliczności przyrody. Jest tego za dużo, ciągle tylko opisy i opisy, a nic się nie dzieje. Owszem język, jakim posługuje się pisarka jest piękny, wysublimowany, ale brak tu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1725
1242

Na półkach: ,

Powieść „Rebeka” Daphne du Maurier jest znana w dużej mierze dzięki adaptacji filmowej z 1940 r., której przyznano Oscara w kategorii najlepszy film. Sama powieść też szybko stała się bestsellerem i spotkała się z pozytywnym przyjęciem krytyków i czytelników. Jak prezentuje się ta brytyjska powieść po latach?

Główną bohaterką jest młoda kobieta, która wychodzi za mąż za majętnego wdowca starszego o niej o dwadzieścia lat. Zamieszkują w jego posiadłości Manderlay, gdzie dalej jest wiele pamiątek po byłej żonie. Kobieta zaczyna podejrzewać, że posiadłość skrywa mroczną tajemnicę.

W trakcie lektury można dosyć szybko wysnuć teorię na czym polega sekret Manderlay. Przez to przez pewien czas trochę byłem zirytowany, że wszystko zmierza do dosyć oczywistego finału. Ostatecznie jednak prawda okazała się trochę bardziej skomplikowana. Czułem jednak trochę rozczarowanie, że zbyt łatwo bohaterowie radzą sobie z tym sekretem.

Miejsce akcji jest tu idealnym miejscem na gotycki horror. W wielkiej posiadłości dużo jest pokoi, do których bohaterka nie może zachować. Zachowanie jej męża i służących dodatkowo podkreśla nastrój paranoi. Jednakże trochę za bardzo to rozwleczono, przez co klimat nie jest wystarczająco intensywny.

Można też tutaj zauważyć krytykę ówczesnych sfer wyższych i roli kobiet. Bohaterka jest teoretycznie przyjmowana serdecznie, ale czuć pewien dystans wynikający z różnicy klas. W pewnym sensie inni starają się ją sprowadzić jedynie roli „żony swojego męża”.

Książka nie zachwyciła mnie, chociaż doceniam to co usiłuje przekazać w kwestii obyczajowej. Podobały mi się też pewne mylne tropy, które stosuje autorka. Ostatecznie jednak fabuła szybko zaczęła mi wylatywać z głowy po lekturze.

Powieść „Rebeka” Daphne du Maurier jest znana w dużej mierze dzięki adaptacji filmowej z 1940 r., której przyznano Oscara w kategorii najlepszy film. Sama powieść też szybko stała się bestsellerem i spotkała się z pozytywnym przyjęciem krytyków i czytelników. Jak prezentuje się ta brytyjska powieść po latach?

Główną bohaterką jest młoda kobieta, która wychodzi za mąż za...

więcej Pokaż mimo to

avatar
361
281

Na półkach: ,

Świetna, pięknie napisana, wciągająca powieść. Wciąga i trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam.

Świetna, pięknie napisana, wciągająca powieść. Wciąga i trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
203
32

Na półkach:

Książka warta przeczytania. Daphne du Maurier w swoim stylu buduje napięcie, jednak powieść podzieliłabym na 2 części. Pierwsza bardzo powolna, ciut mi się dłużyła, brak akcji i druga - porywająca, nie mogłam się oderwać! Mimo, iż tytułowa bohaterka nie żyje już od roku, to ona rozdaje karty i wpływa na życie Manderley..

Książka warta przeczytania. Daphne du Maurier w swoim stylu buduje napięcie, jednak powieść podzieliłabym na 2 części. Pierwsza bardzo powolna, ciut mi się dłużyła, brak akcji i druga - porywająca, nie mogłam się oderwać! Mimo, iż tytułowa bohaterka nie żyje już od roku, to ona rozdaje karty i wpływa na życie Manderley..

Pokaż mimo to

avatar
126
66

Na półkach: ,

Książka naprawdę dobra - czuć atmosferę skrywanej tajemnicy (choć przyznam, że dość wcześnie udało mi się jej domyśleć), jest parę plot twistów, ale, czytając wcześniej entuzjastyczne opinie na temat "Rebeki", spodziewałem się czegoś bardziej spektakularnego, a może i nawet mrożącego krew w żyłach.

---

> Re­be­ka jest nadal panią na Man­der­ley. Re­be­ka jest nadal panią de Win­ter.

> Jak wiele musi ist­nieć na świe­cie osób, które cier­pia­ły i cier­pią nadal, po­nie­waż nie mogą uwol­nić się z sieci wła­snej nie­śmia­ło­ści; w swoim za­śle­pie­niu i sza­leń­stwie bu­du­ją one ogrom­ny sztucz­ny mur, który prze­sła­nia im praw­dę.

> Co, u licha, wy­pra­wia ten sa­mo­chód przed nami?! Dla­cze­go nie dał pan znaku ręką, mój panie?! Do­praw­dy, nie­któ­rych kie­row­ców na­le­ża­ło­by roz­strze­lać!

Książka naprawdę dobra - czuć atmosferę skrywanej tajemnicy (choć przyznam, że dość wcześnie udało mi się jej domyśleć), jest parę plot twistów, ale, czytając wcześniej entuzjastyczne opinie na temat "Rebeki", spodziewałem się czegoś bardziej spektakularnego, a może i nawet mrożącego krew w żyłach.

---

> Re­be­ka jest nadal panią na Man­der­ley. Re­be­ka jest nadal panią...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Daphne du Maurier Rebeka Zobacz więcej
Daphne du Maurier Rebeka Zobacz więcej
Daphne du Maurier Rebeka Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd