The Promise

Okładka książki The Promise
Damon Galgut Wydawnictwo: Chatto & Windus literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Chatto & Windus
Data wydania:
2021-06-17
Data 1. wydania:
2021-06-17
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
angielski
ISBN:
1784744069
Inne
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
16
7

Na półkach:

Do kupienia książki przekonało mnie miejsce akcji, czyli RPA. Wiedziałem, że to książka wydawnictwa "czarne", jednak z serii książek fabularnych, a nie reportażowych. Mimo to liczyłem na więcej szczegółów dotyczących samego otoczenia. W książce przeszkadzał mi brak klasycznego podziału na krótsze rozdziały. Momentami miałem wrażenie, że akcja ciągnie się zbyt długo. Mimo to przeczytałem do końca i gdy oswoiłem się z formą, książka była nieco bardziej wciągająca. Warto na pierwsze posiedzenie zarezerwować sobie czas na przeczytanie kilkudziesięciu stron. Zdecydowanie łatwiej będzie potem do książki wracać.

Do kupienia książki przekonało mnie miejsce akcji, czyli RPA. Wiedziałem, że to książka wydawnictwa "czarne", jednak z serii książek fabularnych, a nie reportażowych. Mimo to liczyłem na więcej szczegółów dotyczących samego otoczenia. W książce przeszkadzał mi brak klasycznego podziału na krótsze rozdziały. Momentami miałem wrażenie, że akcja ciągnie się zbyt długo. Mimo to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
852
532

Na półkach:

📖🐲
Zaciekawiła mnie i bez problemu przeczytałam do końca, chociaż, szczerze mówiąc, chyba bym była bardziej poruszona, gdyby koniec poszedł w zupełnie drugą stronę, ale może to byłoby zbyt oczywiste i mało realistyczne, bo ileż niefarta można mieć w życiu. Trochę męczy brak wyraźnego oznaczenia dialogów albo przemyśleń wewnętrznych postaci, ale za to wymusza większe skupienie na książce. Oczywiście najbardziej podoba mi się fakt, że autor jest z RPA i akcja dotyczy tego kraju i wydaje się autentycznie pokazywać panujące w nim stosunki społeczne, skutki wieloletniej segregacji oraz narastającą przemoc i korupcję. Według mnie udana powieść, ale Amor jest trochę nachalną metaforą odkupienia win białych Południowoafrykańczyków i dlatego koniec mnie nie zachwyca.

📖🐲
Zaciekawiła mnie i bez problemu przeczytałam do końca, chociaż, szczerze mówiąc, chyba bym była bardziej poruszona, gdyby koniec poszedł w zupełnie drugą stronę, ale może to byłoby zbyt oczywiste i mało realistyczne, bo ileż niefarta można mieć w życiu. Trochę męczy brak wyraźnego oznaczenia dialogów albo przemyśleń wewnętrznych postaci, ale za to wymusza większe...

więcej Pokaż mimo to

avatar
379
34

Na półkach:

Dość ciekawie się czyta, niestety potencjał zarysowania głębi psychologicznej postaci nie został zrealizowany. Powieść na wskroś ponura - rozdziały od jednej śmierci do drugiej. Dość nachalne epatowanie naturalizmem - nie kupuję tego pomysłu na podkreślenie przemijalności życia człowieka. W tle losów rodziny historia RPA (apartheid, Mandela, wzrost przestępczości, korupcja elit) - być może to wpłynęło na przyznanie nagrody Bookera.

Dość ciekawie się czyta, niestety potencjał zarysowania głębi psychologicznej postaci nie został zrealizowany. Powieść na wskroś ponura - rozdziały od jednej śmierci do drugiej. Dość nachalne epatowanie naturalizmem - nie kupuję tego pomysłu na podkreślenie przemijalności życia człowieka. W tle losów rodziny historia RPA (apartheid, Mandela, wzrost przestępczości, korupcja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
999
842

Na półkach:

Dość przygnębiająca lektura. Akcja zbudowana jest wokół śmierci i pogrzebów więc trudno o najmniejszy choćby powiew optymizmu. Narracja bezdialogowa, choć ciekawa stylistycznie, niczego specjalnie nie wnosi, a trochę utrudnia czytanie. Postać Amor niby spina całość, ale jest potraktowana bardzo powierzchownie i przynajmniej dla mnie zupełnie niezrozumiała. Bez zachwytu.

Dość przygnębiająca lektura. Akcja zbudowana jest wokół śmierci i pogrzebów więc trudno o najmniejszy choćby powiew optymizmu. Narracja bezdialogowa, choć ciekawa stylistycznie, niczego specjalnie nie wnosi, a trochę utrudnia czytanie. Postać Amor niby spina całość, ale jest potraktowana bardzo powierzchownie i przynajmniej dla mnie zupełnie niezrozumiała. Bez zachwytu.

Pokaż mimo to

avatar
1007
852

Na półkach: ,

„Obietnica” Damona Galguta to decydowanie jedna z najlepszych książek, które przeczytałam w 2022, a może nawet jedna z lepszych w ogóle. Przede wszystkim ze względu na brawurową narrację. Jak on to zrobił? Niektóre fragmenty i przejścia czytałam po kilka razy. Narracja przechodzi z postaci na postać, niepostrzeżenie, a momentami staje się pierwszoosobowa jakby ktoś (kto?) opowiadał nam całą tę historię. Koronkowa robota. Styl Galguta jest oryginalny i świeży. Błyskotliwy, z przebłyskami humoru, z nieoczekiwanymi pointami. Mnie czytało się tę książkę fenomenalnie.
Rzecz się dzieje w RPA. Jest to historia rodziny Afrynkanerów żyjących na farmie, a rytm powieści wyznaczają śmierci kolejnych członków familii. Motywem przewodnim, czy też nitką, na która nawleczona jest historia rodziny, jest tytułowa obietnica.
Umierająca, w pierwszych stronach książki, matka wymusza na mężu obietnicę przekazania czarnej służącej na własność zamieszkiwanego przez nią domu.
Obietnica ta przerzucana, przez kolejne lata, jak gorący kartofel spaja historię rodziny. (Czy to jedyne, co ich łączy?)
I znakomicie pokazuje, a raczej uzmysławia, historię RPA, z jej apartheidem i późniejszymi przemianami. Galgut nie rysuje tła społeczno-politycznego, nie musi tego robić, on opowiada o nim przez swoich bohaterów. I jest to bardzo dotkliwe. Bo tam wszystko wydaje się przeklęte, i ziemia, i ludzie.
Czy szansę na ocalenie siebie ma jedynie najmłodsza z rodzeństwa, Amor, która odcina się od rodziny wracając jedynie na kolejne pogrzeby i usiłując wymóc na kolejnych spadkobiercach spełnienie obietnicy? Wyrwać się z tego błędnego koła rasowych uprzedzeń i rodzinno-społecznej traumy?
Bardzo jej tego życzę.
„Amor w staniku na dachu. Amor w średnim wieku w staniku na dachu. Tak sobie siedzi w centrum własnej opowieści, nie będąc osobami, którymi była, ani tymi, którymi może się stać. Jeszcze nie stara, ale już nie młoda. Gdzieś pośrodku.”

„Obietnica” Damona Galguta to decydowanie jedna z najlepszych książek, które przeczytałam w 2022, a może nawet jedna z lepszych w ogóle. Przede wszystkim ze względu na brawurową narrację. Jak on to zrobił? Niektóre fragmenty i przejścia czytałam po kilka razy. Narracja przechodzi z postaci na postać, niepostrzeżenie, a momentami staje się pierwszoosobowa jakby ktoś (kto?)...

więcej Pokaż mimo to

avatar
431
365

Na półkach:

Bardzo mi się podobała.
Książka oparta na prostym w sumie a znakomitym pomyśle obietnicy złożonej na łożu śmierci, świętej przysięgi, której niespełnienie, jak wyrok Nemezis, kładzie się cieniem na całej rodzinie i prowadzi do kolejnych gwałtownych śmierci.
W tle rodzinnych sprzeczek, domowej krzątaniny, zwykłych ludzkich spraw - toczy się Historia; kończy apartheid, Mandela wychodzi z więzienia a czarna społeczność zaczyna domagać się swoich praw.
Wśród zwykłych charakterów, uginających się pod ciężarem własnych demonów, jedynie postać głównej bohaterki Amor ("Miłość"!) wyróżnia się nienagannym kompasem moralnym, dobrocią i miłością do ludzi.

Jestem pod ogromnym urokiem specyficznej i pięknej narracji, prowadzonej w sposób nieoczywisty, gdzie na pierwszy rzut oka nie zgadniesz kto mówi i czy słowa przedstawione są dialogiem, monologiem, teraźniejszością czy retrospekcją, czy są wygłaszane czy tylko rezonują w czyjejś pamięci.

Polecam.

Bardzo mi się podobała.
Książka oparta na prostym w sumie a znakomitym pomyśle obietnicy złożonej na łożu śmierci, świętej przysięgi, której niespełnienie, jak wyrok Nemezis, kładzie się cieniem na całej rodzinie i prowadzi do kolejnych gwałtownych śmierci.
W tle rodzinnych sprzeczek, domowej krzątaniny, zwykłych ludzkich spraw - toczy się Historia; kończy apartheid,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1373
999

Na półkach: ,

Krótko: nie byłam w stanie dokończyć. Nie wciągnęła mnie kompletnie. Spróbowałam mojego sposobu, czyli zaczęłam potem czytać na kilkanaście stron od końca aby coś mnie porwało. Cos, co potem by mnie skłoniło do powrotu na początek. I nic.

Krótko: nie byłam w stanie dokończyć. Nie wciągnęła mnie kompletnie. Spróbowałam mojego sposobu, czyli zaczęłam potem czytać na kilkanaście stron od końca aby coś mnie porwało. Cos, co potem by mnie skłoniło do powrotu na początek. I nic.

Pokaż mimo to

avatar
62
26

Na półkach:

Ciekawskie się czyta, trochę czegoś brakuje, jakby głębi, ale warto

Ciekawskie się czyta, trochę czegoś brakuje, jakby głębi, ale warto

Pokaż mimo to

avatar
135
33

Na półkach:

Zupełnie nie dla mnie.

Zupełnie nie dla mnie.

Pokaż mimo to

avatar
459
40

Na półkach:

Ciekawym rozwiązaniem było to, że każdy rozdział rozpoczynał się imieniem osoby, która w nim umrze. Nigdy nie spotkałam się z takim "spoilerem" od autora.
Postać Amor jak dla mnie była dość sztuczna, bez życia, ale możliwe że było to zamysłem autora- pokazać ją jako lustro, w którym odbijają się inni.
Podobała mi się historia Antona, młody buntownik który koniec końców zmarł na rodzinnej farmie.
To, kto wypełni tytułową obietnice, było pewne pod koniec pierwszego rozdziału.
Ciekawie opisana historia RPA i jej wpływ na bohaterów.

Ciekawym rozwiązaniem było to, że każdy rozdział rozpoczynał się imieniem osoby, która w nim umrze. Nigdy nie spotkałam się z takim "spoilerem" od autora.
Postać Amor jak dla mnie była dość sztuczna, bez życia, ale możliwe że było to zamysłem autora- pokazać ją jako lustro, w którym odbijają się inni.
Podobała mi się historia Antona, młody buntownik który koniec końców...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Damon Galgut Obietnica Zobacz więcej
Damon Galgut Obietnica Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd