Boska Nefretete

Okładka książki Boska Nefretete
Ewa Kassala Wydawnictwo: Sonia Draga powieść historyczna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Wydawnictwo:
Sonia Draga
Data wydania:
2021-07-14
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-28
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382301588
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
102 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1896
950

Na półkach: , ,

Jakiś czas temu przeczytałam książkę Ewy Kassali o faraon Hatszepsut i jak możecie pamiętać, zachwyciła mnie. Z ogromną ciekawością sięgnęłam po kolejną książkę tej autorki o egipskiej królowej, tym razem Nefretete, żonie Echnatona. Niestety, po raz kolejny zawiodłam się polską powieścią historyczną, chociaż nie jest to też całkowita porażka.

Nefretete w tej wersji jest mittanijską księżniczką, która ma poślubić Amenhotepa, przyszłego faraona Egiptu, dla korzyści politycznych. Nie jest temu przeciwna, ponieważ pragnie zostać królową, a w przyszłym mężu zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Jednak kiedy biorą ślub, Nefretete trafia do brutalnego świata dworskich intryg i chociaż jej pozycja umacnia się z każdym dniem, sam małżonek po jakimś czasie zamiast żonie, więcej czasu zaczyna poświęcać wprowadzeniu nowej religii.

Początkowe rozdziały naprawdę mi się podobały. Nefretete zapowiadała się na silną, charakterną postać kobiecą i naprawdę jej kibicowałam, byłam ciekawa, jak rozwinie się relacja z Amenhotepem/Echnatonem, wszystkie opisy Egiptu i Mittanii naprawdę przypadły mi do gustu. Ewa Kassala ma bardzo dobry styl, przez tekst wręcz się płynie, widać też, że interesuje się tym, co przedstawia i wplata do powieści sporo ciekawostek o dawnym Egipcie. Nie jestem specjalistką z tego okresu, moja wiedza jest bardzo umowna, ale z tego co słyszałam, Kassala trzyma się wiernie faktów historycznych i jej książki są pod tym względem poprawniejsze niż chociażby u Michelle Moran, za co też duży plus, bo niektórzy autorzy mają problem z tym, żeby ich fabuła była jednocześnie ciekawa i wierna historii.

Niestety, gorzej zrobiło się, gdy Nefretete wyszła za Amenhotepa, a on zaczął stawać się Echnatonem. Uważam, że autorce dobrze wyszło pokazanie, jak pierwsza romantyczna miłość zamienia się bardziej w poczucie obowiązku i przyzwyczajenie i chociaż denerwowało mnie, że Nefretete twierdzi, że kocha jednocześnie męża i kochanka, to potrafiłam zrozumieć jej uczucia wobec obu. Podobało mi się też to, że autorka podkreśliła ból bohaterki z powodu posiadania haremu przez jej męża, chociaż niestety, miałam wrażenie, że jak na powieść reklamowaną jako feministyczną, to było tu pokazane głównie wykorzystywanie tych kobiet przez Nefretete i robienie z nich jakichś seks-lalek, które nie mają własnych uczuć i myśli. Sama Nefretete w pewnym momencie stała się po prostu zbyt idealna i cudowna, najpiękniejsza, najmądrzejsza i pożądana przez wszystkich mężczyzn, którzy stanęli na jej drodze, włącznie z generałem Horemhebem (który historycznie poślubił jej siostrę). Autorka lekką ręką rozliczała się z jej przedmiotowym traktowaniem nałożnic męża czy pozbyciem się matki Tutenchamona. Podobna sprawa jest z jej teściową Teje, o której dowiadujemy się, że odebrała dziecko konkubinie swojego męża, po czym odizolowała ją od świata i wpędziła w chorobę psychiczną, cały czas twierdząc, że robi to dla jej dobra i że jest miłosierna, pozostawiając ją przy życiu – ta pani została ukazana jako wzorzec królowej i matki. Nie wiem, czy autorka chciała w ten sposób pokazać niejednoznaczność, bo opisami wyraźnie sugeruje, że zarówno Nefretete, jak i Teje, są wspaniałe i nieomylne. Uwznioślaniu podlegały również wszelkie inne aspekty życia bohaterów – okres nie był ,,krwawieniem miesięcznym” czy ,,kobiecą przypadłością”, a ,,czerwonym darem” (odważne stwierdzenie w czasach bez środków przeciwbólowych XD), a damskie narządy rodne to ,,grota rozkoszy”. Brakowało mi też poświęcenia uwagi samej reformie Echnatona, wzbudzenia jakiegoś mroku i obaw z tym związanych. Książka skupia się głównie na życiu uczuciowym Nefretete, chociaż relacje też zazwyczaj sprowadzają się do tego, że ,,byli sobie przeznaczeni, więc się zakochali”.

Naprawdę mi przykro, że ta książka mi się nie podobała, bo miałam wobec niej ogromne oczekiwania i liczyłam, że dorówna ,,Hatszepsut”. Tymczasem dostałam dość sztampowy romans z wyidealizowaną bohaterką i zdecydowanie nie taką wizją feminizmu, jaka powinna być lansowana. Nie jest to pozycja zła, nie ocenię jej zbyt nisko, ale naprawdę czuję się nią rozczarowana. Mam nadzieję, że kolejne książki Kassali są na lepszym poziomie.

,, Historia to najcenniejszy skarb każdego narodu. Należy strzec jej z mądrą troską.”

Jakiś czas temu przeczytałam książkę Ewy Kassali o faraon Hatszepsut i jak możecie pamiętać, zachwyciła mnie. Z ogromną ciekawością sięgnęłam po kolejną książkę tej autorki o egipskiej królowej, tym razem Nefretete, żonie Echnatona. Niestety, po raz kolejny zawiodłam się polską powieścią historyczną, chociaż nie jest to też całkowita porażka.

Nefretete w tej wersji jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
45
44

Na półkach:

Książka słabsza od "Hatszepsut", ale lepsza od tej o Kleopatrze, choć to ostatnie nie było zbyt trudnym osiągnięciem...

Autorka, z właściwym sobie wdziękiem, myli pojęcia, legendy, osoby i fakty, a chwilami także zasady języka polskiego.

Amritta rzeczywiście była napojem nieśmiertelności, jednak w większości religii chodziło o poświęconą wodę lub słaby alkohol zbożowy. Jedynie "diamentowy wóz" - najbardziej kontrowersyjny, oderwany od oryginalnej religii (i rzeczywistości) odłam buddyzmu, pełen tantrycznego seksu i rozmaitych perwersji (m.in. usprawiedliwiający pedofilię) - pisze o pięciu obrzydliwych składnikach stanowiących "napuj boguff". Nie chodzi tu wyłącznie o krew menstruacyjną, ale też o: spermę, mocz, kał i szpik kostny (w domyśle: pobrany od nieboszczyka, bo w tamtych czasach nie znano sposobów pobierania szpiku przyżyciowo). Jak się mówi A, to trzeba powiedzieć B, pani autorko!

Bzdurą jest również twierdzenie, jakoby dziewica nie mogła złapać infekcji narządów płciowych - wiedzą o tym matki młodziutkich dziewczynek, dziewic, które przywiozły niemiłą "pamiątkę" z basenu w postaci grzybiczego czy bakteryjnego zapalenia pochwy. Zarazić się można również w saunie, morzu, rzece...

Znając pochodzenie obrzydliwego leku, jak bardzo zdesperowani bylibyśmy go wypić? Przedłużenie życia o parę miesięcy czy zachowanie człowieczeństwa i elementarnej godności? Ja wolałabym śmierć, tak jak skazaniec z pewnej legendy. "Kobieta wyrwała się z tłumu, prosząc kata, by oszczędził skazańca, gdyż ona chce go za męża. Skazaniec spojrzał na niedoszłą oblubienicę, po czym wsadził głowę w pętlę i rzekł: wieszaj, mistrzu, prędzej!" Według pani Kassali, faraon wybrał inaczej... A może nie miał pojęcia o obrzydliwym składniku, bo o wszystkim decydowała "dla jego dobra" jego małżonka Teje - hipokrytka i psychopatyczna morderczyni, tłumacząca swoje postępki "wyższym dobrem"?...

Pani Kassala na określenie obrzydliwego leku używa słowa "boginiczny", które nie istnieje w naszym języku. Polska język trudna język? A może Profesora Jana Miodka też była kobietą?

Ponadto pomieszane zostają tożsamości bohaterów. Badania mumii (w tym także ich śladowego materiału genetycznego) stoją w jawnej sprzeczności z rewelacjami autorki. Taduhepa i Nefretete były dwoma różnymi osobami, podobnie jak Kiya i "Młoda Dama", anonimowa matka Tutanchamona.
Kontrowersje dotyczą również tożsamości tajemniczego koregenta i jego żony (lub koregentki i jej męża).

Nefretete była biologiczną córką wysokiego urzędnika Eje, choć z innej matki niż "Młoda Dama", matka Tutanchamona.
Powiedzmy, że w tej dynastii zdarzały się takie kazirodcze związki jak w "Modzie na Sukces". Choć w rzeczywistości Nefretete nie musiała przynajmniej poślubiać własnej córki...

Co ja mówiłam o "mówieniu A i B"? Po przedwczesnej śmierci Tutanchamona, wdowa po swoim bracie (przez wspólnego ojca Echnatona) i kuzynie (przez wspólnego dziadka Eje, ich matki były siostrami), musiała poślubić następnego pretendenta do tronu - zgodnie z tradycją, najbliższego krewnego, żeby "wszystko zostało w rodzinie". A ponieważ młoda królowa nie miała już na podorędziu żadnych braci ani kuzynów, musiała poślubić... własnego dziadka Eje! Na szczęście z tego związku nie było dzieci, bo pan młody (?) wkrótce zmarł, a z uwagi na jego wiek, małżeństwo zapewne nie zostało skonsumowane... Zawarte zostało jedynie dla tronu, dziedziczonego po linii żeńskiej w przypadku braku męskiego następcy (aby zostać faraonem, nie będąc jego synem, musiałeś poślubić królową/księżniczkę będącą córką, siostrą i/lub wdową po faraonie). Ale o tym "odważna" autorka bała się napisać!

Oprócz kazirodztwa, cnotliwie ocenzurowanego w książce, denerwuje mnie hipokryzja i podwójny system wartości - rzecz spotykana także w innych książkach z tej serii...

Królowa Teje ukazana jest jako dobroduszna, macierzyńska i romantyczna osoba. Szkoda, że to tylko pozory, gdyż w rzeczywistości jest to osoba okrutna, małostkowa i mściwa, bezwzględnie likwidującą każdego, kto w jej mniemaniu stoi jej na drodze. Nie zapomina przedtem trochę go (lub ją) potorturować... A nawet jeśli oskarżony i "prewencyjnie" skazany na bolesną śmierć człowiek okaże się niewinny? No cóż, królowa nie będzie mieć żadnych wyrzutów sumienia...
Podobnie jak, sama będąc matką, nie ma oporów moralnych przed dręczeniem innej matki, którą groźbami i szantażem doprowadza do rozstroju nerwowego, po czym odbiera jej dziecko pod pozorem, że "przecież to wariatka" i rzekomo mogłaby je skrzywdzić. Powód? Zazdrość! Dziewczyna jest nałożnicą z haremu faraona, któremu ośmieliła się urodzić syna.

Władza to nie zabawka dla grzecznych dziewczynek, oto motto królowej. Tylko dlaczego jedne (Taduhepa) są nagradzane, a drugie (Giluhepa) karane za tę samą niegrzeczność?

Młoda królowa okazuje się pojętną uczennicą w dziedzinie hipokryzji. Kocha faraona, ale go zdradza. "To nic osobistego, tylko podrapanie swędzącego miejsca", usprawiedliwia się, mimo iż później okazuje się, że jednak jest w pełni zaangażowana emocjonalnie... A każdego, kto w jakiś sposób wpada na trop jej rozwiązłości lub krytykuje ją, trzeba uciszyć, a przynajmniej zdyskredytować, bo tylko postać negatywna może potępiać tak cudowną osobę jak bohaterka...

Książka słabsza od "Hatszepsut", ale lepsza od tej o Kleopatrze, choć to ostatnie nie było zbyt trudnym osiągnięciem...

Autorka, z właściwym sobie wdziękiem, myli pojęcia, legendy, osoby i fakty, a chwilami także zasady języka polskiego.

Amritta rzeczywiście była napojem nieśmiertelności, jednak w większości religii chodziło o poświęconą wodę lub słaby alkohol zbożowy....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1078
1073

Na półkach:

Boska Nefretete to powieść historyczna bazująca na kilku znanych faktach o dawnej władczyni Egiptu. Pozostała część historii to jeden z możliwych scenariuszy spośród wielu, które badacze uznają za realne. Autorka zdecydowała, że jej Nefretete będzie mitannijską Taduhepą po zmianie imienia, choć równie dobrze mogły być to dwie różne osoby, obie poślubione przez Amenhotepa IV. Pewne natomiast jest to, że została zapamiętana jako piękna i potężna kobieta.

Akcja powieści, podobnie jak w Żądzach Kleopatry, nie obfituje w zwroty akcji. Większość historii to relacja z życia Nefretete i próba pokazania jak mogło wyglądać życie rodziny królewskiej w ówczesnych czasach. Nieświadoma i trochę naiwna nastolatka rzucona na dwór pełen intryg, tajemnic i szpiegów nie miała łatwej drogi, ale zakończyła ją z sukcesem, choć nie obyło się i bez strat. To, jak daleko sięgały macki kapłanów i poszczególnych ugrupowań w otoczeniu tronu jest imponujące. Siatka szpiegowska była bardzo rozbudowana i umiejętne kierowanie państwem w takich warunkach musiało być nie lada wyzwaniem.

W porównaniu do historii Kleopatry, Nefretete w jej książce było trochę mniej. Na początku sporo miejsca poświęcono Amenhotepowi i jego matce, która sprawowała faktyczną władzę w Egipcie. Oddanie pola młodej królowej trochę trwało i wydawało się, że aż do samego końca nie wzięła spraw w swoje ręce. Szkoda, że okresowi, w którym Nefretete rządziła już sama nie poświęcono więcej miejsca w książce. Z drugiej strony podkreślono tym samym, że nie miała tak mocnej pozycji od początku i zdobyła ją sukcesywnie dążąc do celu.

Boska Nefretete to tytuł, po którą chętnie sięgnęłam, ponieważ oprócz tego, że główna bohaterka była znana ze swojej urody, nie wiedziałam o niej zbyt wiele. Ta powieść zapoznała mnie z jej życiorysem, a przynajmniej z jednym z możliwych scenariuszy jej życia. Podczas gdy Kleopatra od dzieciństwa była nauczona jak rządzić, Nefretete musiała odebrać od życia wiele lekcji, dlatego jej dojście do miejsca na samym szczycie jest o wiele bardziej fascynujące i inspirujące.

https://kulturacja.pl/2021/08/ewa-kassala-boska-nefretete-recenzja/

Boska Nefretete to powieść historyczna bazująca na kilku znanych faktach o dawnej władczyni Egiptu. Pozostała część historii to jeden z możliwych scenariuszy spośród wielu, które badacze uznają za realne. Autorka zdecydowała, że jej Nefretete będzie mitannijską Taduhepą po zmianie imienia, choć równie dobrze mogły być to dwie różne osoby, obie poślubione przez Amenhotepa...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
890
888

Na półkach:

Pani Ewa Kassala w swej twórczości kreśli historie mądrych, niezwykle silnych i wpływowych kobiet starożytnego Egiptu. Tym razem mamy przyjemność poznać tajemnice życia „Boskiej Nefretete”.
Na kartach tej powieści możemy z bliska przyjrzeć się losom małżonki faraona, której historia skrywa wiele tajemnic. Wiele z nich możemy odkryć. Nefretete w historii starożytnego Egiptu odegrała ważną i kluczową rolę. Dzięki tej książce nie tylko przeniesiemy się do tamtych czasów, lecz przede wszystkim możemy poznać kobietę, której odwaga zasługuje na podziw. Może być dla nas akumulatorem do działań w naszym życiu.
Jednak nie tylko to jest mocnym punktem tej książki. O jej wartości świadczy staranność Pani Ewy w przekazaniu prawdy o życiu Nefretete – jednej z najbardziej wpływowych kobiet w historii starożytnego Egiptu. Bogactwo wiedzy płynącej z tej książki jest wynikiem wnikliwej pracy autorki. Czytając tę książkę można poczuć serce, jakie Pani Ewa włożyła w napisanie tej powieści. Dlatego też jeśli fascynujecie się historią starożytnego Egiptu, jeśli podziwiacie historię wpływowych kobiet tamtych czasów, to „Boska Nefretete” jest książką, którą polecam Waszej uwadze. A ta nieustannie będzie skupiać się na poznawaniu tajemnic starożytnego Egiptu.
To niezwykła podróż, która wzbogaci naszą wiedzę oraz zapewni nam wiele emocjonujących chwil podczas czytania. Bez wątpienia Pani Ewa Kassala posiada niezwykły dar opowiadania. Dar, który sprawia, że czytając powieści jej autorstwa odrywamy się od teraźniejszości, by wyruszyć do przeszłości owianej tajemnicą. A sięgając po „Boską Nefretete” możemy wtopić się w tę mgiełkę tajemnicy, by odkryć prawdę o czasach dalekich, które stają się bliskie naszemu sercu.
Powieść zawiera dziewięć rozdziałów, a każdy z nich jest zaproszeniem do poznania antycznego świata silnych kobiet. Autorka w lekkim i ciekawym stylu odsłania nam karty z życia odległej cywilizacji. Jeśli kochacie historię i kulturę faraonów, to „Boska Nefretete” jest książką, która tę miłość urozmaici i wzbogaci.
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga https://soniadraga.pl/
https://www.czyt-nik.pl/recenzje/piekna-ktora-przybyla/

Pani Ewa Kassala w swej twórczości kreśli historie mądrych, niezwykle silnych i wpływowych kobiet starożytnego Egiptu. Tym razem mamy przyjemność poznać tajemnice życia „Boskiej Nefretete”.
Na kartach tej powieści możemy z bliska przyjrzeć się losom małżonki faraona, której historia skrywa wiele tajemnic. Wiele z nich możemy odkryć. Nefretete w historii starożytnego Egiptu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
179
178

Na półkach:

Boska Nefretete przyciąga wzrok już samą swoją okładką. Silna i mądra Kobieta góruje nad antycznym światem. Fascynujące jest, że w tak odległych czasach kobieta była wpływowa i zapisała aż tak wiele kart w historii starożytnego Egiptu. Otrzymujemy ogromną dawkę wiedzy, którą autorka przedstawiła w sposób prosty i przyjemny. Czasami nawet lekko monotonny.


Rok temu miałam okazję być w Kraju Faraonów i dzięki książce ponownie przeniosłam się do piaszczystych plaż, turkusowego morza oraz świata skąpanego w gorącym afrykańskim słońcu. Cała historia jest niesamowitą przygodą. Poznajemy rządy faraonów, pożycia małżeńskiego oraz relacji międzyludzkich. Autorka przemyca bardzo dużo ciekawostek z tamtych czasów odnośnie - kuchni, strojów, zwyczajów, religii, etykiety, a nawet wyposażeni wnętrz. Co najlepsze również są opisane przekazywane od przodków wierzenia w magię i ziołolecznictwo.


W jednej opinii znalazłam stwierdzenie - to powieść będąca pochwałą potęgi kobiecości. Zgadzam się w 100%. Od zawsze w kobietach były wola walki, zdolności przywódcze oraz radzenie sobie w trudnych sytuacjach. Nefretete to kwintesencja siły - musiała szybko dorosnąć i stanąć na wysokości zadania jakie przed nią zostało postawione.

Im więcej takich książek powstaje tym lepiej. Z tak wybitnych postaci powinniśmy brać przykład.

Boska Nefretete przyciąga wzrok już samą swoją okładką. Silna i mądra Kobieta góruje nad antycznym światem. Fascynujące jest, że w tak odległych czasach kobieta była wpływowa i zapisała aż tak wiele kart w historii starożytnego Egiptu. Otrzymujemy ogromną dawkę wiedzy, którą autorka przedstawiła w sposób prosty i przyjemny. Czasami nawet lekko monotonny.


Rok temu miałam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach: ,

No cóż Boska Nefretete --- tzn piękna.
Była urocza,była żoną Faraona, mieszkała nad Nilem.
To jedna z najbardziej wpływowych kobiet ,tamtych czasów.Jak wszystkie królowe , każda wykształcona , inteligentna i dzielna.
Też po więcej zapraszam do lektury,bo to jasna z dzieł z pięknych dzieł naszej pisarki
Ewy Kassala. Polecam gorąco.🌹❤️

No cóż Boska Nefretete --- tzn piękna.
Była urocza,była żoną Faraona, mieszkała nad Nilem.
To jedna z najbardziej wpływowych kobiet ,tamtych czasów.Jak wszystkie królowe , każda wykształcona , inteligentna i dzielna.
Też po więcej zapraszam do lektury,bo to jasna z dzieł z pięknych dzieł naszej pisarki
Ewy Kassala. Polecam gorąco.🌹❤️

Pokaż mimo to

avatar
4
4

Na półkach:

Dzięki tej książce mogłam przenieść się do starożytnego Egiptu, który uwielbiam.

Dzięki tej książce mogłam przenieść się do starożytnego Egiptu, który uwielbiam.

Pokaż mimo to

avatar
330
87

Na półkach: ,

Temat taki ciekawy, a tak naiwnie przekazany...

Temat taki ciekawy, a tak naiwnie przekazany...

Pokaż mimo to

avatar
2212
1974

Na półkach: ,

To 3, najkrótsza i najsłabsza powieść Ewy Kassali, którą przeczytałam.
Powoli zaczynam żałować, że zakupiłam kolejne jej książki, a te są w drodze z księgarni.
Niemniej nadal jestem ogromnie ciekawa jej słowiańskiej, zapowiadanej mitologii.

To 3, najkrótsza i najsłabsza powieść Ewy Kassali, którą przeczytałam.
Powoli zaczynam żałować, że zakupiłam kolejne jej książki, a te są w drodze z księgarni.
Niemniej nadal jestem ogromnie ciekawa jej słowiańskiej, zapowiadanej mitologii.

Pokaż mimo to

avatar
84
28

Na półkach:

Świetna.Dziekuję Pani Ewo,za to cudowną ,podróż po Egipcie:-)

Świetna.Dziekuję Pani Ewo,za to cudowną ,podróż po Egipcie:-)

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Ewa Kassala Boska Nefretete Zobacz więcej
Ewa Kassala Boska Nefretete Zobacz więcej
Ewa Kassala Boska Nefretete Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd