Niezamknięte drzwi

Okładka książki Niezamknięte drzwi
Aleksandra Marinina Wydawnictwo: Czwarta Strona Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 23) kryminał, sensacja, thriller
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Anastazja Kamieńska (tom 23)
Tytuł oryginału:
Незапертая дверь
Wydawnictwo:
Czwarta Strona
Data wydania:
2021-06-16
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-16
Data 1. wydania:
2001-01-01
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366839342
Tłumacz:
Aleksandra Stronka
Tagi:
literatura rosyjska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
78 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
642
460

Na półkach: ,

Strasznie namieszane i bardzo, bardzo skomplikowana intryga. Zazwyczaj lubię jak autorka pokazuje swoich bohaterów z różnych stron, a każda z tych stron jest całkiem inna -ale tutaj, mam wrażenie, ze jakoś wszystko nadmiernie skomplikowała, wymieszała i zamknęła w skrzyni. Jak jakiś magik, który wkłada do kapelusza gazetę, a wyciąga pięć gołębi i królika. Strasznie to wszystko było nieprawdopodobne -ale może w Rosji to normalka.

Nastia myśli nad swoim życiem bardzo gruntownie -i odkrywa, po wielu skomplikowanych i niesłychanie długich rozważaniach, ze jest dorosła i wszystko może, co nie jest zbyt odkrywcze biorąc pod uwagę że ma ponad 40 lat, bardzo dobrze zarabiającego męża i zna kilka języków obcych . Może pracować dalej , tam gdzie pracuje, albo zrezygnować z tej pracy- czyli być albo nie być w wykonaniu Anastazji, tym razem żywej kobiety - a nie komputera.

Jest w tej historii urok opowieści Marininy, tworzonego przez nią świata, przyjemnie się czyta, ale , jak dla mnie, jakoś strasznie się dłuży ta historia i, ze strony na stronę, postacie bohaterów są bardziej absurdalne. Ludzie mają rożne oblicza, oczywiscie, maja tajemnice, oczywiscie - ale jakoś to jest jednak zbytnio przesadzone.

Strasznie namieszane i bardzo, bardzo skomplikowana intryga. Zazwyczaj lubię jak autorka pokazuje swoich bohaterów z różnych stron, a każda z tych stron jest całkiem inna -ale tutaj, mam wrażenie, ze jakoś wszystko nadmiernie skomplikowała, wymieszała i zamknęła w skrzyni. Jak jakiś magik, który wkłada do kapelusza gazetę, a wyciąga pięć gołębi i królika. Strasznie to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1593
375

Na półkach: , ,

Ależ Marinina nagmatwała! W natłoku nazwisk i organizacji przestępczych można się pogubić a z opinii widzę, że nie ja jedna miałam z tym problem. Ale Nastia Kamieńska i jej współpracownicy rozwiązują ten węzeł gordyjski. Czytelnik również ma wszystko na koniec logicznie wyjaśnione, więc jest ok. Nastazja jest w tym tomie wyjątkowo pewna siebie i dojrzała, co mi się podoba. Niestety w następnych książkach cyklu, kiedy jest już emerytowanym pułkownikiem milicji i prywatnym detektywem- znów zachowuje się jak mała dziewczynka i przeprasza, że żyje. Być może takie są rosyjskie realia i pozycja kobiet w społeczeństwie. Bo warstwa społeczno- obyczajowa i tło polityczne, choć są odmalowane z dystansem, stanowią największą wartość książek Marininy. A o Nastazji czytam już od 30 lat, razem się starzejemy i naprawdę ją lubię. Bo to jest taka „obyknowienna żeńszczyna”.

Ależ Marinina nagmatwała! W natłoku nazwisk i organizacji przestępczych można się pogubić a z opinii widzę, że nie ja jedna miałam z tym problem. Ale Nastia Kamieńska i jej współpracownicy rozwiązują ten węzeł gordyjski. Czytelnik również ma wszystko na koniec logicznie wyjaśnione, więc jest ok. Nastazja jest w tym tomie wyjątkowo pewna siebie i dojrzała, co mi się podoba....

więcej Pokaż mimo to

avatar
389
353

Na półkach:

Intryga dobrze opisana. Zwraca uwagę pewna powściągliwość autorki w opisywaniu rosyjskich organizacji przestępczych. Może będzie więcej w tych tomach, które jeszcze w Polsce nie zostały wydane.

Intryga dobrze opisana. Zwraca uwagę pewna powściągliwość autorki w opisywaniu rosyjskich organizacji przestępczych. Może będzie więcej w tych tomach, które jeszcze w Polsce nie zostały wydane.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
2011
634

Na półkach: ,

Kolejny tom z major Nastią Kamieńską, zawiła intryga,dużo wątków, splotów okoliczności i postaci. Zakończenie logiczne i zrozumiałe. Na co zwróciłam uwagę - Nastia stała się bardziej pewna siebie :) Bardzo lubię i polecam całą serię, chociaż jest bardzo obszerna:)

Kolejny tom z major Nastią Kamieńską, zawiła intryga,dużo wątków, splotów okoliczności i postaci. Zakończenie logiczne i zrozumiałe. Na co zwróciłam uwagę - Nastia stała się bardziej pewna siebie :) Bardzo lubię i polecam całą serię, chociaż jest bardzo obszerna:)

Pokaż mimo to

avatar
390
390

Na półkach:

Jedna z bardziej zawikłanych i skomplikowanych intryg kryminalnych w serii o Nastii Kamieńskiej. Bywało, że się nieco gubiłam w mnogości nazwisk, powiązań i koncepcji śledczych, ale Marinina doprowadziła swoją opowieść do finału z podziwu godną konsekwencją, rozwiązując zagadkę finezyjnie i bardzo logicznie.
Rzecz dotyczy śledztwa w sprawie śmierci młodego kierowcy zatrudnionego na planie filmowym w Moskwie oraz porwania towarzyszącej mu żony scenarzysty. Do akcji wkracza ekipa z Pietrowki z major Kamieńską na czele. Dużym utrudnieniem w prowadzeniu dochodzenia jest zmiana na stanowisku komendanta, w wyniku której wyrozumiałego i cenionego przez wszystkich Pączka Gordiejewa zastępuje dawny kolega ze studiów Anastazji- Afanasjew, słynący z zadufania i złośliwości. Bohaterka musi więc radzić sobie z nielubianym szefem i trudnym śledztwem i to w dodatku bez wsparcia nieobecnego chwilowo męża.
Oprócz typowego dla powieści kryminalnej opisu przebiegu dochodzenia autorka wprowadza tu jeszcze problem, z którym zmaga się każdy człowiek. Chodzi o tytułowe niezamknięte drzwi, czyli umiejętność odpowiedzi na pytanie: Czy rzeczywiście muszę być w tym miejscu, w którym aktualnie jestem? Czy znajdę w sobie odwagę do otwarcia drzwi, za którymi pojawiają się nowe możliwości i rozwiązania? Czy jesteśmy skazani na jeden model życia? A może tylko nam się tak wydaje?
Jestem bardzo ciekawa, jak potoczy się współpraca Kamieńskiej z irytującym Afonią i jakie decyzje dotyczące dalszej kariery zawodowej podejmie. Trochę już wiem, bo powieści Marininy ukazują się w Polsce nie po kolei.
To co podoba mi się w serii o Anastazji K. to ciekawie zaprezentowane portrety bohaterów. Sama główna bohaterka nabiera ostrości z tomu na tom, podobnie jak jej koledzy z dochodzeniówki, ale w każdej części pojawiają się inni bohaterowie, których autorka wnikliwie przedstawia, budując głębokie obrazy ludzi skrzywdzonych przez los, nieradzących sobie po pierestrojce, głęboko poranionych lub takich, którzy po prostu się pogubili na życiowej drodze.
Ja na pewno będę wracała do tej serii. tym , którzy znają major Kamieńską namawiać nie muszę, a pozostali niech sami spróbują. Radzę jednak zacząć od początku, aby poznać Anastazję na początku jej pracy w milicji i móc zaobserwować jej dojrzewanie. Polecam.

Jedna z bardziej zawikłanych i skomplikowanych intryg kryminalnych w serii o Nastii Kamieńskiej. Bywało, że się nieco gubiłam w mnogości nazwisk, powiązań i koncepcji śledczych, ale Marinina doprowadziła swoją opowieść do finału z podziwu godną konsekwencją, rozwiązując zagadkę finezyjnie i bardzo logicznie.
Rzecz dotyczy śledztwa w sprawie śmierci młodego kierowcy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
959
813

Na półkach: , ,

Potraficie gotować? Jeśli nie jest to Wasza mocna strona, to i tak pewnie jesteście lepsi niż Nastia Kamieńska, bohaterka serii rosyjskich kryminałów. Choć u niej wynika to nie tylko z niewiedzy i braku doświadczenia, ale i lenistwa. Za to jest świetna w tym co robi. Analiza i dedukcja osiągnęły u niej poziom mistrzowski, co bez wątpienia przydaje jej się pracy bardziej, niż umiejętność pieczenia ciast, czy lepienia pierogów. Do pozazdroszczenia pozostaje też jej relacja z mężem oparta na partnerstwie i zaufaniu. Uwielbiam tę bohaterkę i niespieszny styl całej serii kryminalnej. A dokąd prowadzą tym razem „Niezamknięte drzwi”?

Podczas kręcenia serialu zostaje zabity młody mężczyzna, kierowca ekipy, a towarzysząca mu żona scenarzysty znika bez śladu.

Sprawa, która początkowo wydaje się banalna, stopniowo nabiera rumieńców i szerzy się coraz więcej możliwych hipotez zdarzenia.

Jakim motywem tym razem kierował się morderca? Pieniądze, porachunki przestępcze, zazdrość, czy może było to zabójstwo na tle narodowościowym? Nastia sprawdzi każdą hipotezę licząc na to, że prawdziwy motyw będzie inny, niż ten na który najbardziej liczy jej ambitny szef.

Kolejny raz z przyjemnością towarzyszyłam Nastii w prowadzonych przez nią śledztwach, choć tym razem możemy również szerzej przyjrzeć się jej relacjom z otaczającymi ją mężczyznami, szczególnie przełożonym o szowinistycznych zapędach i nie zawsze udanym próbom kulinarnym.

Seria z Nastią Kamieńską pozostaje jedną z moich ulubionych serii kryminalnych i zachęcam Was do jej poznania. Niech Was nie przerażają patronimiki, na które się tu natkniecie. Od drugiego tomu już się do nich przyzwyczaicie.

Potraficie gotować? Jeśli nie jest to Wasza mocna strona, to i tak pewnie jesteście lepsi niż Nastia Kamieńska, bohaterka serii rosyjskich kryminałów. Choć u niej wynika to nie tylko z niewiedzy i braku doświadczenia, ale i lenistwa. Za to jest świetna w tym co robi. Analiza i dedukcja osiągnęły u niej poziom mistrzowski, co bez wątpienia przydaje jej się pracy bardziej,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
880
166

Na półkach:

Z wszystkich książek o Asi Pawłownej, ta podobała mi się najmniej. Owszem, jak zawsze ciekawa intryga, fajni bohaterowie ale było tyle wątków, ludzi i splotów okoliczności, że co chwila musiałam przerywać by pomyśleć kto jest kim i dlaczego robi to co robi.
Za to bardzo ciekawie było czytać o przemianie Anastazji. Z zahukanej myszki pojawia się dojrzała kobieta.

Z wszystkich książek o Asi Pawłownej, ta podobała mi się najmniej. Owszem, jak zawsze ciekawa intryga, fajni bohaterowie ale było tyle wątków, ludzi i splotów okoliczności, że co chwila musiałam przerywać by pomyśleć kto jest kim i dlaczego robi to co robi.
Za to bardzo ciekawie było czytać o przemianie Anastazji. Z zahukanej myszki pojawia się dojrzała kobieta.

Pokaż mimo to

avatar
512
512

Na półkach: ,

143/180/2021
To jest przełomowa opowieść o Kamieńskiej. Pączek przechodzi na emeryturę i nastają nowe rządy. A nowy naczelnik Pączkowi nie dorasta, oj, nie dorasta. I ani on Kamieńskiej nie przypadł do gustu, ani ona jemu. Przełomowe jest również to, że Nastia zaczyna pyskować, i do tego temu nowemu szefowi właśnie. A taka zahukana myszka z niej była przez laty… A największym przełomem dla mnie jest to, że Kamieńska dorobiła się w pracy czajnika elektrycznego! I grzałka poszła w niepamięć. Z zabawnych rzeczy jest jeszcze Internet: trzeba szukać komputera z dostępem do niego, a jak już się taki dorwie, to jest się niedostępnym telefonicznie, bo Internet leci po tym kablu właśnie.
Co do intrygi, to jak zwykle u Marininy: dużo podejrzanych z mylącymi się nazwiskami, dużo wątków istotnych i niezbyt, dużo podróżowania samolotem i mylenie czytelnika.
Jakoś wciąż mam wrażenie, że te pierwsze, najstarsze powieści bardziej mi się podobały. Ale może to tylko takie wrażenie sprzed lat...

143/180/2021
To jest przełomowa opowieść o Kamieńskiej. Pączek przechodzi na emeryturę i nastają nowe rządy. A nowy naczelnik Pączkowi nie dorasta, oj, nie dorasta. I ani on Kamieńskiej nie przypadł do gustu, ani ona jemu. Przełomowe jest również to, że Nastia zaczyna pyskować, i do tego temu nowemu szefowi właśnie. A taka zahukana myszka z niej była przez laty… A...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Mam sentyment do Nastii Kamieńskiej i nawet jeśli coś było nie tak, nie przeszkadza mi. Uwielbiam ten rosyjski klimat i wszystko co z nim związane.

Mam sentyment do Nastii Kamieńskiej i nawet jeśli coś było nie tak, nie przeszkadza mi. Uwielbiam ten rosyjski klimat i wszystko co z nim związane.

Pokaż mimo to

avatar
118
113

Na półkach:

Po moim pierwszym spotkaniu z książką autorki, którą było ‘’Wieczne Odpoczywanie’’ wzbraniałam się dość mocno przed sięgnięciem po inną pozycje Pani Marininy. Zawiewało nudą, było mdło i kompletnie nie mogłam się wbić w fabułe książki pomimo, że była ona dość ciekawa, a mroźna Moskwa dawała się we znaki nawet w Londynie. Nie trudno było mi się dziwić, że mówiłam, że więcej nie sięgnę po jakiekolwiek tytuły tej autorki. Pytanie więc jest takie – co się zmieniło

Autorka zaserwowała nam ciekawą i dość prostą fabułę. Żona scenarzysty zostaje porwana, a kierowca ekipy filmowej zostaje zamordowany. Kto to zrobił i dlaczego? Jaki udział ma w tym żona scenarzysty, która w Moskwie jest po raz pierwszy? I pomimo, że na pierwszy rzut oka ta sprawa wydaje się komicznie prosta to z kartki na kartkę odgadujemy, że nic nie jest takie na jakie wydawało nam się jeszcze kilka stron wcześniej.

Zatopiłam się w tym klimacie. Pokochałam ten styl. Coraz częściej zaczęłam myśleć o tym czego mi brakowało w lekturze i właśnie po ‘’Niezamkniętych Drzwiach’’ dowiedziałam się co to było. Nie było tu żadnej wartkiej akcji, a rozwlekłe opisy poniektórych sytuacji mogą zdenerwować nie jednego czytelnika. Ale wiecie co? Właśnie to było fajne podczas czytania tej książki, te nie kończące sie opisy i zagłębianie się w przeszłość bohaterów. Jak odkryć prawdę jeśli nie wie się nic o swoich ofiarach i podejrzanych? I wcale nie przeczytałam tej książki w przeciągu dwóch dni jak przeważnie to robie. Ta historia była ze mną przez ponad dwa tygodnie ale gdy odkładałam ją na regał książek przeczytanych to odczuwałam nie małą satysfakcje. Wycisnęłam z tej pozycji tyle ile mogłam i jeszcze trochę.

Nie mogę jednak porównać tej książki do innych tytułów napisanych przez autorkę. Jest to zaledwie moja druga pozycja, która rzeczywiście mi się podobała, a ‘’Wieczne Odpoczywanie’’ kompletnie nie wpadło w moje gusta. Ale w koncu najlepiej samemu się przekonać czy jakaś książka jest dla nas czy jednak nie. ✨

Po moim pierwszym spotkaniu z książką autorki, którą było ‘’Wieczne Odpoczywanie’’ wzbraniałam się dość mocno przed sięgnięciem po inną pozycje Pani Marininy. Zawiewało nudą, było mdło i kompletnie nie mogłam się wbić w fabułe książki pomimo, że była ona dość ciekawa, a mroźna Moskwa dawała się we znaki nawet w Londynie. Nie trudno było mi się dziwić, że mówiłam, że więcej...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niezamknięte drzwi


Reklama
zgłoś błąd