Pełnik

Okładka książki Pełnik Anna Lewicka Patronat LC
Patronat LC
Okładka książki Pełnik
Anna Lewicka Wydawnictwo: Jaguar horror
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
horror
Wydawnictwo:
Jaguar
Data wydania:
2021-07-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-14
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376869421
Tagi:
góry klątwa kłamstwo literatura polska niebezpieczeństwo przeznaczenie spadek spotkanie tajemnica uczucie

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Leksykon dzikich kobiet Anna Lewicka, Klaudia Migacz
Ocena 7,1
Leksykon dziki... Anna Lewicka, Klaud...

Mogą Cię zainteresować

Wyróżniona opinia i

Pełnik



przeczytanych książek 203 napisanych opinii 166

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
438 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1752
263

Na półkach: ,

Dałem się nabrać. Sugestywna okładka, kilka chwytliwych haseł wydawcy i obiecujący dopisek "powieść grozy" wystarczyły, żebym zapalił się do książki Anny Lewickiej jak oczka pięciolatka w sklepie z zabawkami. I co? I guzik!

"Pełnik" korzysta z interesujących źródeł, sięga do bogatej mitologii lokalnej, ale jako całość rozczarowuje. Drażni powierzchowność, uproszczenia, kiepski styl, ograne rozwiązania fabularne, w końcu fatalnie rozłożone środki ciężkości. I nawet bym to przełknął, gdyby powieść nie była zwykłym romansidłem w nadprzyrodzonej posypce.

Jeżeli oglądaliście niesławną wersję "The Wicker Man" z Nicolasem Cagem, to możecie sobie mniej więcej wyobrazić, co dzieje się w "Pełniku". I tym bardziej możecie sobie odpuścić lekturę, w końcu już swoje wycierpieliście.

Dałem się nabrać. Sugestywna okładka, kilka chwytliwych haseł wydawcy i obiecujący dopisek "powieść grozy" wystarczyły, żebym zapalił się do książki Anny Lewickiej jak oczka pięciolatka w sklepie z zabawkami. I co? I guzik!

"Pełnik" korzysta z interesujących źródeł, sięga do bogatej mitologii lokalnej, ale jako całość rozczarowuje. Drażni powierzchowność, uproszczenia,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
169
68

Na półkach:

Niełatwo pisać o książce, która wywołała tyle sprzecznych uczuć. Z jednej strony, nie mogłam odejść od lektury i w rezultacie pochłonęłam całą historię w dwie noce. Z drugiej natomiast, zastanawiam się komu mogłabym ją polecić. To nie jest powieść grozy, jak sugeruje napis na okładce. Sama nie przepadam za strasznymi motywami, które generują nocne koszmary i nie pozwalają zasnąć, tutaj strachu było jak na lekarstwo, co w moim przypadku oceniam jako plus, ale domyślam się, że fani dreszczyku mogą srodze się rozczarować. Przewidywalna, lekka opowieść o duchach, demonach, nawiedzonej posiadłości i tajemnicy małego miasteczka. Do tego nutka romansu, odrobina pikantniejszych scen i nieskomplikowana zagadka do rozwiązania. Na pierwszy rzut oka – nic nowego, nic oryginalnego, nic odkrywczego. Same powtarzające się schematy i prosta jak drut fabuła. To troszkę jak oglądanie filmu o paranormalnej tematyce, gdzie rozwiązania same przychodzą widzowi do głowy, bohaterowie lekko denerwują, a mimo to oglądamy dalej, by przekonać się, czy nasze przypuszczenia okazały się trafione.

Młoda prawniczka opuszcza warszawski gwar i po odziedziczeniu domu na skraju lasu, postanawia osiąść w malutkiej mieścinie - „gdzie diabeł mówi dobranoc”. Od pierwszych chwil spędzonych w nowym miejscu, bohaterkę nie opuszcza wrażenie, że jest obserwowana, dręczą ją koszmary, a w domostwie ewidentnie grasuje nieprzyjazna, nadprzyrodzona siła. Mieszkańcy zachowują się dziwnie, a tragiczne wydarzenia występujące jedno po drugim, odkrywają przerażającą, demoniczną tajemnicę. Emilia musi stawić czoło własnym lękom oraz przede wszystkim, rozwikłać zagadkę skrywaną przez ciotkę.

Brzmi sztampowo, powtarzalnie i nie starczy palców u rąk, by przywołać myślami podobne motywy z książek czy filmów. Co gorsza, nawet najmniej skupiony czytelnik może z łatwością odgadnąć, co wydarzy się dalej, kto kim jest i czego możemy spodziewać się w finale. Co wyróżnia tę historię? W głównej mierze, umiejscowienie akcji i wlecenie w nią wątku fantastycznego, opartego na lokalnych legendach. Wcześniej nie wiedziałam wiele o Kotlinie Kłodzkiej, a o samym Duchu Gór, sudeckim demonie, nie słyszałam nigdy. W posłowiu autorka przybliża tę postać i w interesujący sposób tłumaczy swoją inspirację folklorystycznymi opowieściami, których korzenie sięgają wczesnego średniowiecza. Warto zatem zerknąć po zakończeniu lektury.

Udane okazało się również, przedstawienie przemiany głównej bohaterki. Poukładana kobieta, po zetknięciu się ze zjawiskami nie z tego świata, traci panowanie nad własnymi zmysłami, przestaje też ufać własnemu rozumowi. Chwianie się między jawą, a snem, niebezpiecznie zbliżając się do granicy utraty zdrowego rozsądku. Co wydarzyło się naprawdę, a co jest tworem mrocznych iluzji podstępnego bytu?

Prostota w konstrukcji fabuły, sporo średnio wyszukanej erotyki i słabo przekonywujące motywy postaci – to chyba najczęściej pojawiające się zarzuty rzucane pod adresem tej książki. Jak widać, pomimo to, można bawić się całkiem nieźle i potraktować przygodę z przymrużeniem oka. Zdecydowanie brakowało mi porządnego plot twistu na koniec. Takiego, który zachwiałby moją pewnością siebie i stworzył wyczekiwany efekt „wow”. Na pewno, nie polecam „Pełnika” zaprawionym w boju miłośnikom literatury grozy, tutaj czeka na nich szereg rozczarowań. Lekko, kobieco, do poduszki, bez podniesionego ciśnienia, z przyjemną dla wyobraźni otoczką historii o duchach i szczyptą wypieków na twarzy. Trzeba przekonać się na własnej skórze, czy taki miszmasz to nasza bajka.

Niełatwo pisać o książce, która wywołała tyle sprzecznych uczuć. Z jednej strony, nie mogłam odejść od lektury i w rezultacie pochłonęłam całą historię w dwie noce. Z drugiej natomiast, zastanawiam się komu mogłabym ją polecić. To nie jest powieść grozy, jak sugeruje napis na okładce. Sama nie przepadam za strasznymi motywami, które generują nocne koszmary i nie pozwalają...

więcej Pokaż mimo to

avatar
102
102

Na półkach:

Emilia Lipska, kobieta o mocnym charakterze, której życie nie oszczędzało, rzucało kłody pod nogi, od najmłodszych lat. Wszystkie wydarzenia z przeszłości ukształtowały jej charakter.
Pani mecenas- po dziurki w nosie ma pracę w korporacji w szczególności kiedy awans dostaje „kolega z pracy” którego głównym atutem nie są umiejętności lecz wiedza, komu się przymilić aby osiągnąć wyznaczony cel. Sytuacja zmienia się , kiedy pewnego dnia Emilia dostaje telefon z informacją, że zmarła jej ciotka Edna Getner, która sprawowała opiekę jako rodzina zastępcza. Pogrążona w żalu i rozpaczy wraca do rodzinnego, małego miasteczka -Pełnik, który leży w ostępach Kotliny Kłodzkiej- by pożegnać swoją opiekunkę oraz wziąć udział w otwarciu testamentu jaki pozostawiła po sobie zmarła.
Emilia odziedzicza starą rezydencję i oszczędności. Był to impuls by rzucić pracę w warszawskiej korporacji, wyremontować pensjonat, który popada w ruinę, tknąć w nią nowego ducha i otworzyć hotel ze spa. Powrót do rodzinnego miasteczka powoduje u bohaterki nostalgiczne wspomnienia z przeszłości, a niechęć hermetycznego społeczeństwa Pełnika powoduje, że Emilia czuje się jak intruz. Nadgorliwy burmistrz, który jednoznacznie daje do zrozumienia, że nie jest mile widzianą osobą w tych stronach, daje hojną ofertę kupna nieruchomości. Ambicja i przekór powodują, że oferta zostaje odrzucona kilkukrotnie. Los trochę wyciągnął rękę do dziedziczki, kiedy krzyżuje jej drogę z Krzysztofem. Nie rezygnuje ze swoich planów- podejmuje się remontu starego pensjonatu, a dodatkowo utrzymuje poczucie, że podjęła dobrą decyzję.
Stara miłość nie rdzewieje. Krzysztof od dawna platonicznie podkochiwał się w Emilii, uczęszczał do tej samej szkoły jednak dwie klasy niżej. Jego nieśmiałość i legendy krążące na temat zmarłej ciotki niedoszłej miłości paraliżowały go na tyle, że owe uczucie nie miało szansy się rozwinąć. Na przeszkodzie idealnie zapowiadającemu się związku staje tajemniczy Konstanty, który swoją osobą wywołuje skrajne emocje, a mimo to nie pozwala o sobie zapomnieć i staje się obiektem sennych fantazji Emilii.
W życiu los bywa przewrotny, dając coś na zachętę, upomina się o swoje z nawiązką. Remont rezydencji to początek długiej drogi w jaką przyjdzie się udać Emilii. Ludzka psychika poruszająca wyobraźnie i stereotypowe myślenie na temat starych domów sprawia, że bohaterka stąpa na pograniczu prawdy, a iluzji powodując zachwianie w osądzie realności wydarzeń.
Jakie tajemnice skrywa stara posiadłość? Jakie sekrety rodzinne ujrzą światło dzienne, czy rozwijający się romans ma szansę przetrwać i przekuć się w związek idealny? Czy lokalna ludność zaakceptuje nową Panią na włościach? Koniecznie musicie sięgnąć po „ Pełnik” Anny Lewickiej by odkryć tajemnice o jakich nie przyszło Wam nawet śnić ! :
Autorka serwuje bardzo ciekawą historię z dreszczykiem, zabarwioną romansem z nutką delikatnej erotyki. Jednak to tylko powierzchniowe zabarwienie , gdy z każdą stroną odkrywamy nowe mroczne tajemnice, którym towarzyszą niecodzienne sytuacje. Stopniowe budowanie napięcia powoduje, że ciekawość odkrycia rodzinnej tajemnicy i przekonania się czy mamy do czynienia z pracującą podświadomością bohaterki czy zjawiskami nadprzyrodzonymi, nie pozwala by odłożyć książkę na później.
„Pełnik” to pozycja która opiewa w pełną paletę emocji, a ta umiejętnie wykorzystana przez autorkę tworzy obrazy obok których nie można przejść obojętnie. Porusza wyobraźnię czytelnika i pomimo mrocznych wydarzeń w swojej historii zachęca by odwiedzić malowniczą Kotlinę Kłodzką i jej okolice, a nawet pokusić się o poszukiwanie starego pensjonatu oraz zapoznanie się z miejscową legendą związaną z regionem.
Dziękujemy wydawnictwu #JAGUAR
Zapraszamy :
https://yerbopoczytalni.blogspot.com/ 😀
https://www.facebook.com/YerboPOCZYTALNI/ 😀

Emilia Lipska, kobieta o mocnym charakterze, której życie nie oszczędzało, rzucało kłody pod nogi, od najmłodszych lat. Wszystkie wydarzenia z przeszłości ukształtowały jej charakter.
Pani mecenas- po dziurki w nosie ma pracę w korporacji w szczególności kiedy awans dostaje „kolega z pracy” którego głównym atutem nie są umiejętności lecz wiedza, komu się przymilić aby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
363
89

Na półkach: , , ,

Historyjka w stylu Katarzyna Michalak meets Eyes Wide Shut. No nie jest to nic wspaniałego, choć książka ma swoje momenty. Umiejscowienie wydarzeń, bohaterowie i zamysł historii (przynajmniej częściowo) - na plus, chociaż nadal bardzo stereotypowe. Również zakończenie mi się podobało - mam na myśli to, że właściwie historia kończy się źle, a bohaterka zostaje przeklęta w domu z Konstantym.
Jednak co odbiera powagę tej książce to cały motyw "tajnego" stowarzyszenia, który jest po prostu głupkowaty. Wątek składania bohaterki w ofierze był śmieszny. Totalnie niepotrzebne rozwiązanie, historia o duchu broniłaby się bez tego. Do tego posłowie autorki tłumaczące odwołania do filozofii Junga - girl, to książka o tym że dziewczyna dziedziczy dom i uprawia seks z duchem gór. Zrozumieliśmy, ale to nie jest aż tak głębokie.

Historyjka w stylu Katarzyna Michalak meets Eyes Wide Shut. No nie jest to nic wspaniałego, choć książka ma swoje momenty. Umiejscowienie wydarzeń, bohaterowie i zamysł historii (przynajmniej częściowo) - na plus, chociaż nadal bardzo stereotypowe. Również zakończenie mi się podobało - mam na myśli to, że właściwie historia kończy się źle, a bohaterka zostaje przeklęta w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
595
170

Na półkach:

Ta książka to jedno wielkie ROZCZAROWANIE.

Napaliłam się na nią jak szczerbaty na suchary bo nie dość, że miała to być książka w klimatach klasycznej powieści gotyckiej to jeszcze umiejscowiona w mojej rodzinnej Kotlinie Kłodzkiej. No i gówno wyszło.

Czuję się również oszukana. Bo ta książka to żadna powieść grozy tylko jakiś pseudoerotyk i pseudoobyczajówka. I straszny misz masz. Bo nie dość, że jest tu nawiedzony dom, klimaty wiktoriańskie, małe miasteczko skrywające wiele tajemnic, powieść gotycka, jakiś dziwny trójkąt miłosny to i jeszcze legendy Karkonoszy. I te wszystkie elementy osobno dają radę, to wepchnięte na raz do jednej książki tworzą bardzo niesmaczną zupę po której biegnie się opróżnić zawartość żołądka.

Zaczynając tę książkę miałam nadzieję, że dostanę lekką, ale mimo to powieść grozy. A jak już powiedziano mi, że główną bohaterką jest prawniczka, to myślałam, że dostanę hardą laskę, która nie da sobie w kaszę dmuchać i wszystkich poustawia. Jakże się myliłam. Główna bohaterka jest po prostu głupia. Co szczególnie widać w zakończeniu (ja tam bym poszła na układ z tym demonem i uratowała kilka osób, a reszta niech ginie). a, no bo ta główna bohaterka to ją wszyscy, ale to praktycznie WSZYSCY (może oprócz kilku osób, które można policzyć na palcach jednej ręki) gnębili, dręczyli, bili, a i została nawet jako nastolatka zgwałcona. No kurwa, już pal licho, że to raczej mało realistyczne, ale ja tu bym wcisnęła jakiś motyw zemsty bo to aż się prosi. A ona się poświęciła dla dobra ogółu i tego miasteczka bo ma takie dobre serduszko. No ja pierdole

W ogóle dużo tu też skrótów fabularnych, niedopowiedzeń, instant love, wydarzeń z dupy. No był potencjał, ale całkowicie zmarnowany. I jeszcze ten opis na okładce, że jeśli lubicie Edgara Allana Poego to pokochacie tę książkę. Ni chuja. Jak lubicie Poego to od tej książki trzymajcie się z daleka.

Dziękuję i pozdrawiam, wylałam swoje gorzkie żale

Ta książka to jedno wielkie ROZCZAROWANIE.

Napaliłam się na nią jak szczerbaty na suchary bo nie dość, że miała to być książka w klimatach klasycznej powieści gotyckiej to jeszcze umiejscowiona w mojej rodzinnej Kotlinie Kłodzkiej. No i gówno wyszło.

Czuję się również oszukana. Bo ta książka to żadna powieść grozy tylko jakiś pseudoerotyk i pseudoobyczajówka. I straszny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
52
52

Na półkach:

Lubicie historie o domach, w których straszy? 👻
Emilia jest młodą, pewną siebie prawniczką. Jednak bezpardonowe korporacyjne życie mocno dało w kość naszej bohaterce, dlatego wskutek nieoczekiwanego i smutnego wydarzenia bez oporów porzuca stolicę i dotychczasowe wygody. Wyjeżdża do sielsko - anielskiego Pełnika, miejscowości, w której się wychowała, przeżyła młodzieńcze smutki ale i kojące dzieciństwo. Dziewczyna otrzymuje spadek w postaci popadającego w ruinę, nieco zaniedbanego pensjonatu swojej ukochanej ciotki Edny. Pomysł wyremontowania domiszcza i przekształcenie w nowobogackie spa jest jak najbardziej na plus, tylko że wraz z powrotem Emilii w rodzinne strony pojawiają się kłopoty dosłownie zewsząd. Mieszkańcy Pełnika niemili i uprzykrzający na każdym kroku życie dziewczyny, halucynacje i dziwne wizje w głowie Emilii potęgują tylko zagubienie dziewczyny w nowym/starym miejscu. Myślę, że dość o fabule, czas na moją interpretacją książki 🙊 Z pewnością dobra jest jej pierwsza część, kiedy poznajemy senne miasteczko i oplata nas jego tajemniczość i niewypowiedziany strach. Tylko, że im bardziej czekałam na ten dreszczyk przerażenia, dostałam euforię miłosnych uniesień łóżkowych 🤦‍♀️ Nastawiłam się na powieść grozy, bo tak krzyczy do mnie okładka, poniekąd przepiękna, bo i jest czacha i są krzykliwe kolory. Znalazłam romans harlequinowy z dwoma zacnymi przystojniakami. Niestety ale groteskowy był końcowy plot twist tuż po wypadku samochodowym 🙈 Myślę, że potencjał książki rozmył się przez niedopracowany schemat wydarzeń, bo pomysł wplecenia mitów i folkloru Karkonoszy do fabuły jest bardzo dobry i poszerzający horyzonty. Również motyw przepracowania upokorzeń i traum z dzieciństwa aby w końcu osiągnąć spełnienie (stąd tytuł książki, chociaż i trująca bylina też jest dobrym wyjaśnieniem) nie jest taki jednoznaczny, bo autorka postawiła na interpretację zakończenia czytelnikowi. Książka nie trafiła w moje serce, niemniej jednak polecam osobom lubiącym powieści obyczajowe z domieszką suspensu.

Lubicie historie o domach, w których straszy? 👻
Emilia jest młodą, pewną siebie prawniczką. Jednak bezpardonowe korporacyjne życie mocno dało w kość naszej bohaterce, dlatego wskutek nieoczekiwanego i smutnego wydarzenia bez oporów porzuca stolicę i dotychczasowe wygody. Wyjeżdża do sielsko - anielskiego Pełnika, miejscowości, w której się wychowała, przeżyła młodzieńcze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
268
200

Na półkach: ,

Czuję się bardzo dopieszczona jako czytelnik..
Otrzymałam opowiadanie wprowadzające krótko przed premierą książki.. dostałam piękne grafiki obrazujące klimat książki.. dostałam playlistę, dzięki której czytanie było jakby dopełnione..
No i dostałam JĄ.. Opowieść grozy 😈😈
Klimatem przypomina mi mroczną wersję "Wichrowych Wzgórz" 😍😍
Jest stara posiadłość w Kotlinie Kłodzkiej; jest mała, zamknięta społeczność i jest tajemnica. Czyli jest wszystko, co tygryski lubią najbardziej 😁
Czy ja już mówiłam, że uwielbiam polskich autorów i tajemnicze polskie małe miejscowości? 😋
Książka jest napisana lekko, a historia mocno wciąga.
No i moja nowa miłość - Konstanty 🖤

Czuję się bardzo dopieszczona jako czytelnik..
Otrzymałam opowiadanie wprowadzające krótko przed premierą książki.. dostałam piękne grafiki obrazujące klimat książki.. dostałam playlistę, dzięki której czytanie było jakby dopełnione..
No i dostałam JĄ.. Opowieść grozy 😈😈
Klimatem przypomina mi mroczną wersję "Wichrowych Wzgórz" 😍😍
Jest stara posiadłość w Kotlinie Kłodzkiej;...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2222
672

Na półkach: ,

Dziwnie mi jest oceniać tą książkę, bo w sumie nawet mi się podobała, a równocześnie zdaję sobie sprawę, jak bardzo oklepane schematy tu zostały wykorzystane, nie mówiąc o stylu.

Wykorzystane zostały tu motywy folkloru Karkonoszy, przybliżone znaczenie pełnika i geneza postaci Ducha Gór, z tym, że oplecione to zostało w fabułę romansowo-fantastyczną ze sporą dawką erotyki, a grozy, wbrew zapowiedziom, było w tej książce jak na lekarstwo. Nie przekonało mnie też niestety zakończenie, bo choć spodziewałam się takiego obrotu spraw, to jednak było przekombinowane. Przyznam jednak, że książkę czytałam z zainteresowaniem, bo spodobał mi się koncept, jaki zastosowała autorka i chciałam zobaczyć, jaka tajemnica kryje się w Pełniku. Tylko trochę tych różnych pomysłów było za dużo napakowane do jednej fabuły, zwłaszcza pod koniec.

Krótko mówiąc, jeżeli kogoś interesuje trójkąt miłosny w niesamowitej otoczce, gdzie kluczowe znaczenie mają legendy karkonoskie, to jak najbardziej polecam. Jeżeli ktoś spodziewa się horroru wysokich lotów, to już niekoniecznie ;)

Dziwnie mi jest oceniać tą książkę, bo w sumie nawet mi się podobała, a równocześnie zdaję sobie sprawę, jak bardzo oklepane schematy tu zostały wykorzystane, nie mówiąc o stylu.

Wykorzystane zostały tu motywy folkloru Karkonoszy, przybliżone znaczenie pełnika i geneza postaci Ducha Gór, z tym, że oplecione to zostało w fabułę romansowo-fantastyczną ze sporą dawką...

więcej Pokaż mimo to

avatar
309
308

Na półkach:

"Pełnik" Anny Lewickiej zapowiada się na okładce jako "powieść grozy". Czy faktycznie nią jest?
Emilia po śmierci ciotki, która ją wychowała, wraca do małego Pełnika, by w odziedziczonym po zmarłej domu urządzić nowoczesny hotel. Mieszkańcy miejscowości nie są tym faktem zachwyceni. Emilka znajduje pomoc u Krzysztofa, który podejmuje się remontu posiadłości. Równocześnie w jej życiu pojawia się tajemniczy Konstanty, a rodzinny dom zdaje się mieć mnóstwo sekretów. Czy Emilia odkryje, co skrywa Pełnik? Przekonajcie się sami...
Książka na pewno jest bardzo klimatyczna i tajemnicza. Nie nazwałabym ją "powieścią grozy", ale na pewno jest intrygująca i wciąga. To bardziej romans z elementami grozy I odrobiną erotyki. Pierwsza część książki podobała mi się bardziej - klimat małego miasteczka, tajemnice, nawiedzony dom... Autorka wplotła elementy folkloru Karkonoszy i legendy - co bardzo mi się podobało.
Nie do końca była to opowieść, której oczekiwałam po opisie i okładce, ale nie uważam czasu z nią spędzonego za stracony. Przyjemna, nieco intrygująca lektura z lekkim dreszczykiem

"Pełnik" Anny Lewickiej zapowiada się na okładce jako "powieść grozy". Czy faktycznie nią jest?
Emilia po śmierci ciotki, która ją wychowała, wraca do małego Pełnika, by w odziedziczonym po zmarłej domu urządzić nowoczesny hotel. Mieszkańcy miejscowości nie są tym faktem zachwyceni. Emilka znajduje pomoc u Krzysztofa, który podejmuje się remontu posiadłości. Równocześnie w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
43
40

Na półkach:

Bardzo mi się podobało. Sama jestem zdziwiona, że aż tak… Książka jest bardzo mroczna i z elementami metafizycznymi. Fabuła jest wielowątkowa, pełna tajemnic z przeszłości, które powoli są rozwiązywane. Uwielbiam takie powieści. Dodatkowo autorka ma bardzo przyjemny w odbiorze styl i wybrała ciekawą lokalizację na osadzenie akcji. Niezbyt trafiły do mnie dialogi Krzyśka i Emilii – nie były ani naturalne, ani żartobliwe, ani w ogóle „jakieś” – jakby bohaterowie nie umieli i nie mieli o czym z sobą rozmawiać, mimo że coś ich z sobą łączyło.

Bardzo mi się podobało. Sama jestem zdziwiona, że aż tak… Książka jest bardzo mroczna i z elementami metafizycznymi. Fabuła jest wielowątkowa, pełna tajemnic z przeszłości, które powoli są rozwiązywane. Uwielbiam takie powieści. Dodatkowo autorka ma bardzo przyjemny w odbiorze styl i wybrała ciekawą lokalizację na osadzenie akcji. Niezbyt trafiły do mnie dialogi Krzyśka i...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    491
  • Chcę przeczytać
    368
  • 2021
    61
  • Posiadam
    60
  • Audiobook
    17
  • 2022
    14
  • Legimi
    11
  • Przeczytane w 2021
    8
  • Teraz czytam
    8
  • Horror
    7

Cytaty

Więcej
Anna Lewicka Pełnik Zobacz więcej
Anna Lewicka Pełnik Zobacz więcej
Anna Lewicka Pełnik Zobacz więcej
Więcej

Video

Video

Podobne książki

Przeczytaj także