Mój wyjątkowy tydzień z Tessą

Okładka książki Mój wyjątkowy tydzień z Tessą
Anna Woltz Wydawnictwo: Dwie Siostry literatura młodzieżowa
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Tytuł oryginału:
Mijn bijzonder rare week met Tess
Wydawnictwo:
Dwie Siostry
Data wydania:
2021-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-15
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381500609
Tłumacz:
Iwona Mączka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
456
153

Na półkach: ,

Sympatyczna książka, która stara się przemycić ważne tematy. Szkoda, że nie była dłuższa, bo wszystko bardzo się szybko działo, ale z drugiej strony nie jest to literatura dla dorosłych i ta objętość jest w sam raz dla młodszych czytelników.

Sympatyczna książka, która stara się przemycić ważne tematy. Szkoda, że nie była dłuższa, bo wszystko bardzo się szybko działo, ale z drugiej strony nie jest to literatura dla dorosłych i ta objętość jest w sam raz dla młodszych czytelników.

Pokaż mimo to

avatar
590
513

Na półkach:

To była piękna i taka ciepła opowieść! O przyjaźni, rodzinie, odwadze. Bardzo słoneczna i pozytywna, mimo że momentami się wzruszałam. Historia krótka, ale tak dobrze napisana, bez patosu i infantylności, że jak zaczęłam czytać to nie zauważyłam, kiedy skończyłam. Jedyny minus jest taki, że krótka. Ale może i w tym też tkwi jej urok. Taka prosta, a bardzo emocjonalna i opowiada o tym co najważniejsze w taki normalny, zwykły sposób, a porusza przy tym moje najczulsze struny, dotyka mnie gdzieś głęboko w środku. Świetna książka dla każdego.

To była piękna i taka ciepła opowieść! O przyjaźni, rodzinie, odwadze. Bardzo słoneczna i pozytywna, mimo że momentami się wzruszałam. Historia krótka, ale tak dobrze napisana, bez patosu i infantylności, że jak zaczęłam czytać to nie zauważyłam, kiedy skończyłam. Jedyny minus jest taki, że krótka. Ale może i w tym też tkwi jej urok. Taka prosta, a bardzo emocjonalna i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
898
469

Na półkach: ,

Czego szukacie w książkach dla dzieci? Magii? Przygód? Fantazji? A może zwyczajnych spraw zwyczajnych dzieciaków? Przyznam, że niezależnie od tematu i gatunku, w jaki wpisuje się opowieść, najbardziej lubię ten moment, gdy zaczynam czytać i przepadam całkowicie w opowieści. Gdy porusza ona moje najczulsze struny i sprawia, że choć przez kilka chwil żyję tylko i wyłącznie nią. Ostatnio we władanie wzięła mnie książka niewielka i bardzo niepozorna - "Mój wyjątkowy tydzień z Tessą" Anny Woltz od wydawnictwa Dwie Siostry.

To powieść iście wakacyjna, choć aura podczas majówki nie zawsze jest sprzyjająca. A jednak w tej historii jest tyle wakacyjnej sielskości i błogości czasu wolnego spędzanego na pięknej i bardzo bezpiecznej wyspie, że nie sposób tego nie poczuć. W zestawieniu z tą beztroską wakacyjną atmosferą mocniej wybrzmiewają osobiste dramaty bohaterów. I choć z jednej strony wydają się one niezbyt spektakularne, to całkowicie pochłaniają Samuela i Tessę.

Bez reszty pokochałam małych bohaterów tej historii. Przede wszystkim nieco postrzeloną, odważną, pomysłową Tessę, która - jak na rezolutne dziecko przystało - szuka własnych korzeni, a wiedząc, że nie uzyska odpowiedzi od mamy, bierze sprawy w swoje ręce. Nie mniej polubiłam Samuela, małego, nieco zbyt poważnego introwertyka, który sporo rozmyśla o śmierci i przemijaniu i za cel stawia sobie oswojenie beznadziei.

Autorka podejmuje w książce wiele ciekawych tematów. Mówi przede wszystkim o samotności, o otwieraniu się na nowe doznania i znajomości, o oswajaniu beznadziei i uczeniu się czerpania radości z każdego dnia, bez zamartwiania o to, co przyniesie jutro. O niespodziewanie rodzącej się przyjaźni i wsparciu. Przede wszystkim zaś mówi o rodzinie - o tym, czy umiemy czerpać z tego, co mamy, o potrzebie odkrycia swoich korzeni, o dziecięcym spojrzeniu na bliskich. A wszystko to w tak piękny, lekki i całkowicie niewymuszony sposób. Bez dydaktyzmu, może i lekko naiwnie (a raczej lekko upraszczając pewne wątki), a jednak z wrażliwością, empatią i ciepłem, które udziela się czytelnikowi.

"Mój wyjątkowy tydzień z Tessą" to książka, która porusza najczulsze struny w sercu odbiorcy. Mądra, ciepła, przesycona chrzęstem piasku i zapachem morza, a jednak traktująca o sprawach dla dzieci fundamentalnych. Przepięknie napisana, płynnie prowadzona historia z wyrazistymi, zapadającymi w pamięć bohaterami, z którymi można się identyfikować i ich rozumieć. Ta wdzięczna opowieść w doskonałym przekładzie Iwony Mączki podbiła moje serce, otulając je jak ciepły koc w jesienny wieczór. Idealna w moim odczuciu lektura na lato (i nie tylko), traktująca o rodzinie, przyjaźni, wsparciu i otwieraniu się na nowe relacje. Niepozorna, a wyjątkowa książeczka, która przypadnie do gustu mniejszym i większym odbiorcom, rezonując z emocjami i jednocześnie zachęcając do refleksji. Po prostu piękna.

Czego szukacie w książkach dla dzieci? Magii? Przygód? Fantazji? A może zwyczajnych spraw zwyczajnych dzieciaków? Przyznam, że niezależnie od tematu i gatunku, w jaki wpisuje się opowieść, najbardziej lubię ten moment, gdy zaczynam czytać i przepadam całkowicie w opowieści. Gdy porusza ona moje najczulsze struny i sprawia, że choć przez kilka chwil żyję tylko i wyłącznie...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1571
249

Na półkach: , ,

Ta niebanalna, chwytająca za serce historia to pełna niełatwych pytań i relacji opowieść o tym, czym dla nas jest rodzina, śmierć naszych bliskich, samotność, beznadzieja….. Czy na to można się przygotować? Holenderska pisarka po raz kolejny pokazuje świat wrażliwych nastolatków i przypomina, nam dorosłym o ich emocjach i uczuciach. Dlatego tytuły tej autorki polecam zarówno młodzieży jak i dorosłym.
http://wilczelektury.blogspot.com/2021/06/moj-wyjatkowy-tydzien-z-tess.html

Ta niebanalna, chwytająca za serce historia to pełna niełatwych pytań i relacji opowieść o tym, czym dla nas jest rodzina, śmierć naszych bliskich, samotność, beznadzieja….. Czy na to można się przygotować? Holenderska pisarka po raz kolejny pokazuje świat wrażliwych nastolatków i przypomina, nam dorosłym o ich emocjach i uczuciach. Dlatego tytuły tej autorki polecam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1159
936

Na półkach:

Przyznam się szczerze, że nigdy nie słyszałam o twórczości Anny Woltz. Jestem przekonana, że nigdy nie rzuciła mi się nawet w oczy okładka którejś z jej powieści. Jest to efekt albo mojej ślepoty, albo... braku zainteresowania jej twórczością? Nie, to drugie stwierdzenie wolę wykluczyć stanowczo. Pozwólcie więc, że ja opowiem Wam o książce Mój wyjątkowy tydzień z Tessą. Czy była to dobra i wartościowa lektura?

Samuel przyjeżdża na majówkę na wyspę Texel wraz ze swoją rodziną. Jednak już pierwszego dnia dochodzi do wypadku – jego starszy brat łamie sobie nogę, więc ojciec musi jechać z nim do szpitala. Z Samuelem nie ma kto zostać, gdyż jego mama właśnie ma jeden z ataków migreny. Los jednak bywa przewrotny i na drodze chłopca stawia Tessę - dziewczynkę niezwykle charakterną, pewną siebie oraz energiczną. Zapowiada się naprawdę ciekawy tydzień. Zwłaszcza że Tessa ma szalony plan...

Muszę zacząć od zachwytu nad tym, jakie tematy poruszyła tutaj Anna Woltz. Nie dość, że przedstawiła młodych ludzi w sposób bardzo pozytywny, nie traktując ich jak głupiutkie stworzenia, które jeszcze mało wiedzą o życiu, to jeszcze ich problemy i rozterki ukazała jako priorytetowe sprawy, które zazwyczaj traktowane są przez dorosłych jako błahostki. Ogromnie się cieszę, że właśnie w taki sposób to wygląda i dzięki temu autorka zyskała mój szacunek.

Tytułowa Tessa przypadła mi do gustu już od pierwszej chwili, gdy się pojawiła. Jej pragnienie odnalezienia swojego miejsca czy też pragnienie zaspokojenia takiej potrzeby bezpieczeństwa chwyciło mnie za serce i doszłam do wniosku, że absolutnie żadne dziecko nie powinno przechodzić w swoim życiu tego, co właśnie Tessa. Choć momentami irytowało mnie jej zachowanie, które wynikało z czystego strachu, to i tak jestem pod ogromnym wrażeniem tej dziewczynki.

Samuel, czyli główny bohater powieści również zdobył moją sympatię, lecz w jego przypadku bardzo zainteresowało mnie jego myślenie, w którym uważał on między innymi, że może niepotrzebnie się rodził, bo stwarza tylko i wyłącznie problemy. Ten aspekt bardzo mocno mnie poruszył i szczerze? Właśnie ten wątek najbardziej zapadł mi w pamięci, że do dzisiaj próbuję zrozumieć, dlaczego Samuel tak postępował.

Anna Woltz umieściła tę historię, która momentami była wzruszająca, w otoczeniu iście wakacyjnych widoków, które raczej kojarzyć się mogą z lekkością, słońcem i generalnym brakiem problemów. To zestawienie zdecydowanie zasługuje na uwagę, ponieważ pokazuje, że nawet w tak beztroskim czasie mogą wydarzyć się rzeczy, które będą mieć poważne konsekwencje. Pióro autorki i jej styl też zasługują na wszelkie zachwyty, mimo tego, że są dość proste, lekkie i ktoś mógłby powiedzieć: zwyczajne. Jednak udało jej się mnie oczarować i wciągnąć do tej historii.

Mój wyjątkowy tydzień z Tessą to przykład książki, która nie potrzebuje setek stron i mnóstwa zwrotów akcji, ponieważ ona tym głównym wątkiem broni się sama. Z pewnością będę wracać do tej pozycji i podejrzewam, że znajdzie się w niej kilka znaczników.

Jeżeli szukacie wartościowej, dobrej książki z literatury dziecięcej - to właśnie powieść Anny Woltz może Was zachwycić i porwać na kilka godzin.

Przyznam się szczerze, że nigdy nie słyszałam o twórczości Anny Woltz. Jestem przekonana, że nigdy nie rzuciła mi się nawet w oczy okładka którejś z jej powieści. Jest to efekt albo mojej ślepoty, albo... braku zainteresowania jej twórczością? Nie, to drugie stwierdzenie wolę wykluczyć stanowczo. Pozwólcie więc, że ja opowiem Wam o książce Mój wyjątkowy tydzień z Tessą. Czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1108
1108

Na półkach:

Opowieść pełna słońca! "Mój wyjątkowy tydzień z Tessą", to delikatna, zwiewna historia o rodzinie, o szczęściu, które pojawia się wraz z ważną dla nas osobą - o narodzinach i o śmierci, o spotkaniach i pożegnaniach... o ludziach, o nas... o tym, co w życiu najważniejsze.
Anna Woltz sprawiła, że poczułam piasek pod stopami i naprawdę chciałabym być na tej wyspie razem z bohaterami, z Tessą i Samuelem. Texel jawi mi się sielankowo, czuję na twarzy powiew wiatru i marzę o odpoczynku - o właśnie takim, majowym odpoczynku... z dala od problemów, od codzienności. Pisarce udało się mnie oczarować. Książka ta została napisana lekkim, "roześmianym" stylem. Znalazłam w niej nie tylko wspomniane już słońce, ale i poruszające, filozoficzne fragmenty podane w przepiękny sposób.
"Mój wyjątkowy tydzień z Tessą" ma coś z opowieści Astrid Lindgren. Od początku książka wywarła na mnie interesujące wrażenie, takie w stylu "ja Cię znam" i to było bardzo miłe. Zdawało mi się, jakbym spotkała starego znajomego z dawno zapomnianych wakacji.
Jednak niech was nie zmyli lekkość i wakacyjność, bo tutaj sprawa jest poważna. Tessa ma plan, a nowo spotkany Samuel, który jest tylko turystą i aż naszym narratorem, zostaje w ten jej plan wepchnięty niemal siłą. Cóż... tak się budują najlepsze przyjaźnie - z zaskoczenia, przypadkiem... bo kiedyś i jakoś trzeba się spotkać - życia nie wyreżyserujesz, życie trzeba przeżyć i brać bez pytań, bez reklamacji, bez strachu.
Dla mnie to była wielka przyjemność. Poznawałam, z łagodnym uśmiechem na twarzy, rodzinne i pozarodzinne perypetie bohaterów. Kibicowałam im i wzruszała mnie intensywność, z jaką przeżywali każdą chwilę. Pięknie się bawiłam i bardzo wam polecam tę książkę. Niepozorna, a taka czuła.
Wydawnictwo Dwie Siostry wydało ją w sposób idealny. Okładka obłędnie nostalgiczna - projekt Justyny Dybali. Jest lekka, poręczna, zwinnie się wygina i przyjemnie się ją dotyka. Czytajcie! Naprawdę sięgnijcie po tę historię, bo to sama radość... i trochę wzruszeń.

trzeba BYĆ częściej, BYĆ razem, BYĆ więcej
8/10
Wydawnictwo Dwie Siostry

Opowieść pełna słońca! "Mój wyjątkowy tydzień z Tessą", to delikatna, zwiewna historia o rodzinie, o szczęściu, które pojawia się wraz z ważną dla nas osobą - o narodzinach i o śmierci, o spotkaniach i pożegnaniach... o ludziach, o nas... o tym, co w życiu najważniejsze.
Anna Woltz sprawiła, że poczułam piasek pod stopami i naprawdę chciałabym być na tej wyspie razem z...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mój wyjątkowy tydzień z Tessą


Reklama
zgłoś błąd