A to feler! O tym, jak Jan Brzechwa został bajkopisarzem

Okładka książki A to feler! O tym, jak Jan Brzechwa został bajkopisarzem
Agnieszka Frączek Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Seria: Nieprzeciętni opowiadania, powieści dla dzieci
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Seria:
Nieprzeciętni
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literatura
Data wydania:
2021-05-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-27
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376729978
Tagi:
Brzechwa dzieciństwo Brzechwy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Zabawianki Agnieszka Frączek, Danuta Gellnerowa, Maria Konopnicka, Joanna Papuzińska, Marcin Przewoźniak, Małgorzata Strzałkowska, Julian Tuwim
Ocena 9,7
Zabawianki Agnieszka Frączek,&...
Okładka książki Oddycham i znowu wszystko gra! Agnieszka Frączek, Christopher Willard
Ocena 8,8
Oddycham i zno... Agnieszka Frączek,&...

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3843
3136

Na półkach:

Ciekawe spojrzenie na legendę polskiej literatury dla dzieci. Bo przecież Brzechwa, a właściwie Lesman, kiedyś był dzieckiem i jakoś musiał zacząć. Pozycja dużo obszerniejsza niż "Rany Julek", ale czyta się ją równie szybko. To pozycja dla każdego wielbiciela pisarstwa Brzechwy, ooo.

Ciekawe spojrzenie na legendę polskiej literatury dla dzieci. Bo przecież Brzechwa, a właściwie Lesman, kiedyś był dzieckiem i jakoś musiał zacząć. Pozycja dużo obszerniejsza niż "Rany Julek", ale czyta się ją równie szybko. To pozycja dla każdego wielbiciela pisarstwa Brzechwy, ooo.

Pokaż mimo to

avatar
1040
600

Na półkach: ,

Bardzo lubię te książki dla dzieci, które przybliżają najmłodszym znane postaci - naukowców, odkrywców, artystów... Jeśli oczywiście są dobrze napisane, bo czasami trafiałam na książki, które tak naprawdę nie były ani ciekawe, napisane były bez pomysłu (bo to wcale niełatwe, przybliżyć znaną biografię w sposób dla dzieci zrozumiały i - przede wszystkim - wciągający), a do tego były kiepsko zilustrowane. W przypadku "A to feler!" Agnieszki Frączek o trzeci z czynników nie bałam się w ogóle (książkę ilustrowała Joanna Rusinek), co do pozostałych też byłam dość spokojna, ponieważ książkę opublikowało Wydawnictwo Literatura, a do nich mam zaufanie. A jednak książka mnie zaskoczyła!

"A to feler! O tym, jak Jan Brzechwa został bajkopisarzem" jest - jak wskazuje tytuł - książką poświęconą Janowi Brzechwie, poecie dobrze znanemu większości dzieci, którego wiersze do dziś chętnie czytane są w domach i szkołach.

Na książkę składa się dziewiętnaście rozdziałów, które tworzą opowieść o najmłodszych latach poety i bajkopisarza, by ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, jak to się stało, że chłopak marzący o poezji lirycznej, stał się znany z utworów dla dzieci. Każdy rozdział, choć jest częścią większej opowieści, jest też ciekawą, samoistną scenką rodzajową z życia Jana i jego rodziny. Przebija z nich opowieść o małym urwisie, który - choć żył w innych niż nasze czasach - jak każde dziecko miał swoje pasje, lubił się bawić i czasem psocił. Między wersami zaś dowiemy się co nieco o jego rodzinie, stylu życia i... czasach, w których przyszło mu żyć.

Pisałam na początku, że książka mnie zaskoczyła - i to dwiema rzeczami. Po pierwsze - zabawnymi rymowanymi komentarzami, do których odsyła gwiazdka w tekście, a które zamieszczone są w ramkach przypominających tabliczki. Np. mamy fragment dotyczący błota na ulicy, przy której mieszkała rodzina Jana, a w rameczce komentarz "A kto ubłocił ubranie/ lądował w wannie", a przy tekście o fascynacji lokomotywą, przeczytacie: "Wagony do niej podoczepiali/wielkie i ciężkie, z żelaza... zaraz!/ Przecież to nie ten poeta z dwóch/ pisał, że gwizd! i że świst! i że buch!". Te drobne dodatki świetnie uatrakcyjniają lekturę.

Tym jednak, co zaskoczyło i ujęło mnie najbardziej są... wiersze. I to nie - jak moglibyśmy oczekiwać - przytoczone wiersze poety, ale swobodne, urocze wariacje na ich temat. Każdy z wierszy świetnie pasuje do rozdziału, w który został wpisany, jednocześnie przywołując z pamięci "oryginalne" utwory Brzechwy. Dzięki nim czytanie opowieści sprawia jeszcze więcej frajdy i inspiruje do zabawy w rozpoznawanie utworów, w szukanie tropów, a może nawet cytowanie, wyszukiwanie i... czytanie. Dzięki nim lektura jest nie tylko zapoznawaniem się z biografią, ale świetną, mobilizującą pamięć zabawą. I tym właśnie ujęła mnie najbardziej. Bo to książka z pomysłem, a do tego dobrze napisana i dla dzieci - co wiem od Wojtka - atrakcyjna. My lekturę rekomendujemy oboje.

Bardzo lubię te książki dla dzieci, które przybliżają najmłodszym znane postaci - naukowców, odkrywców, artystów... Jeśli oczywiście są dobrze napisane, bo czasami trafiałam na książki, które tak naprawdę nie były ani ciekawe, napisane były bez pomysłu (bo to wcale niełatwe, przybliżyć znaną biografię w sposób dla dzieci zrozumiały i - przede wszystkim - wciągający), a do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
320
320

Na półkach:

„Nie lekceważcie fantazji. Bez fantazji nie może powstać nic wielkiego.”
Ambroży Kleks.
Życiorysy sławnych ludzi? Nie ukrywajmy, to chyba zmora każdego ucznia. Zapamiętać te wszystkie daty, nazwiska, nazwy, wydarzenia, twórczość, działalność. Plus przypisanie danej postaci konkretnego tła historycznego. Jest tego mnóstwo i nigdy nie zrozumiem sensu wbijania do głowy dzieciom suchych informacji, które spokojnie sobie mogą w razie konieczności same wyszukać. Ale kiedy w nasze ręce trafiła jedna z części serii Wydawnictwa Literatura zatytułowana „Niezwyczajni”, bardzo szybko zmieniłam zdanie. Bo dowiadywanie się o życiu sławnych ludzi w przedstawiony sposób jest po prostu świetne. No i nauka przez zabawę, wiadomo, jest dla młodego człowieka o wiele bardziej przyjemna, niż bezmyślne wklepywanie do głowy suchych faktów. Sama seria jest ogromnie ciekawa i inspirująca, zwłaszcza dla dociekliwych młodych czytelników; w każdej książeczce główny bohater to ktoś znany – pisarz, poeta, naukowiec, matematyk, astronom, muzyk i wiele, wiele innych.
Przedstawiamy Wam dzisiaj niewielkiej grubości, kolorową książkę przeznaczoną głównie dla starszych przedszkolaków i dzieci wczesnoszkolnych, której głównym bohaterem jest Jan Brzechwa. Postać poety znają dzieci właściwie od zawsze, ponieważ jego wiersze są jednymi z pierwszych, z jakimi się spotykają. Proste, świetne w odbiorze, śmieszne, rymujące się i łatwe do zapamiętania tkwią gdzieś z tyłu głowy praktycznie całe życie. Wystarczy sygnał i rodzic czy dziadek zaczyna recytować „Kaczkę dziwaczkę” czując dumę, że tyle lat minęło, a on jeszcze pamięta.
Ogromnym plusem jest to, że poznajemy Poetę jako małego chłopca, zwykłego dzieciaka, którego trochę gnębi, trochę musztruje i zawstydza na każdym kroku starsza siostra, ale który, kiedy już trochę podrośnie, potrafi odpłacić jej z nawiązką. Poznajemy też całą rodzinę Lesmanów – stanowczą i apodyktyczną, chociaż w gruncie rzeczy dobrą mamę i wspaniałego, wrażliwego tatę, pracownika kolei, który dla małego Jasia jest prawdziwym wzorem, przyjacielem i właściwie pierwszym źródłem informacji o świecie oraz starszą o trzy lata wyżej wspomnianą siostrę Halinkę. Poczytamy o ulubionych zabawach chłopca, o miłości do żab, guzików i pociągów. Razem z bohaterem będziemy kroczyć drogą do dorosłości, nabywać kolejne życiowe doświadczenia i towarzyszyć mu w pierwszych pisarskich próbach. Obserwujemy krytykę, porażki, zwątpienie, a także wreszcie odnalezienie własnej drogi pisarskiej. Razem z nim odkryjemy, że najlepiej i najłatwiej pisze mu się dla dzieci, a dzieciaki jego dzieła po prostu kochają. Chociaż wykształcenie zdobył prawnicze – został bajkopisarzem z potrzeby serca.
Łatwa w odbiorze, chociaż wspaniale oddająca ówczesny klimat (chociażby język i słownictwo) opowieść o zwyczajnym chłopcu, Janie Wiktorze Lesmanie który przeszedł do historii jako znany wszystkim bajkopisarz Jan Brzechwa.
W stosunkowo niewielkiej książce jest mnóstwo treści, kolorowych ilustracji i wierszy. Trudniejsze słowa są sprytnie objaśnione i to według nas kolejna ogromna zaleta. Czyta się fantastycznie, dlatego bardzo polecamy dzieciom 8+, zwłaszcza tym, które lubią historie o ludziach. Wspaniała pomoc dydaktyczna idealna do wspólnego czytania na lekcji w klasach 1-3.

„Nie lekceważcie fantazji. Bez fantazji nie może powstać nic wielkiego.”
Ambroży Kleks.
Życiorysy sławnych ludzi? Nie ukrywajmy, to chyba zmora każdego ucznia. Zapamiętać te wszystkie daty, nazwiska, nazwy, wydarzenia, twórczość, działalność. Plus przypisanie danej postaci konkretnego tła historycznego. Jest tego mnóstwo i nigdy nie zrozumiem sensu wbijania do głowy...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki A to feler! O tym, jak Jan Brzechwa został bajkopisarzem


zgłoś błąd