Przewodnik dla audiokulturalnych

Okładka książki Przewodnik dla audiokulturalnych
Marcin Dymiter Wydawnictwo: Wydawnictwo Adamada popularnonaukowa dziecięca
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
popularnonaukowa dziecięca
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Adamada
Data wydania:
2021-04-15
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-15
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381183413
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Dźwięki i szwy Marcin Dymiter, Marcin Różyc
Ocena 6,0
Dźwięki i szwy Marcin Dymiter, Mar...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
862
436

Na półkach: ,

To jedna z najciekawszych pozycji dla młodych czytelników i chyba jedyna taka na polskim rynku wydawniczym pozycja. Zaintrygował mnie jej tytuł, ale to, co znalazłam w środku okazało się znacznie bardziej zachwycające niż się spodziewałam.

Ale po kolei. Książka wydaje się niepozorna, format jest nieprzesadnie duży, liczba stron też nie wygląda imponująco, za to bogactwo treści i prostota przekazu czynią z niej książkę doskonałą. I nie jest to książka dla miłośników muzyki czy nagrań audio - to jest książka, która uczy przede wszystkim... szacunku do dźwięku.

Punktem wyjścia książki jest wprowadzenie dotyczące tego, co nas otacza - kolorów, kształtów i faktur - na które wszyscy zwracamy uwagę - oraz dźwięków - które bardzo często ignorujemy. A przecież dźwięki otaczają nas nieustannie, bardzo różne i o różnym natężeniu. Dlatego też proponuje się im przyjrzeć i - wprowadzając pojęcie pejzażu dźwiękowego - nazwać i uporządkować.

Jest tu naprawdę dużo informacji podanych w bardzo przystępny sposób, prosty, poparty zrozumiałymi dla młodego odbiorcy przykładami, dzięki czemu bez trudu można je sobie przyswoić. Są też informacje niespotykane w innych książkach o dźwięku, ponieważ skupia się także na związanym z kontaktem z dźwiękiem zdrowiu fizycznym i psychicznym. Znajdziemy w "Przewodniku..." elementy dźwiękowego savoir-vivre'u, ucząc nasze dzieci tego, że warto zwracać uwagę na dźwięki, ale też szanować prawo do ciszy - zarówno swoje, jak i innych.

Dlaczego warto czytać z dziećmi tę książkę? Pomyślcie sobie o tym, jak bardzo irytują was głośne rozmowy przez telefon prowadzone w autobusie i tramwaju. Przypomnijcie sobie tę irytację, kiedy na ulicy mija was grupka młodzieży słuchająca głośno muzyki z trzeszczącego głośniczka czy telefonu. A sąsiad z wiertarką? Ile razy was wkurzył? A muzyka zza ściany? Ta książka tego nie zmieni. Ludzie, którzy się tak zachowują, po prostu nie są audiokulturalni i raczej my ich nie wychowamy. Mamy jednak wpływ na nasze dzieci i jeśli chcemy, żeby nie dołączyli do grona tych, którzy zaśmiecają przestrzeń dźwiękami, powinniśmy je edukować, możliwie najwcześniej. I bardzo chciałabym, żeby ta książka trafiła w ręce każdego świadomego rodzica, a może i do szkół czy przedszkoli, bo stanowi doskonały początek drogi do audiokulturalności. Jestem nią zachwycona i szczerze polecam ją waszej uwadze.

To jedna z najciekawszych pozycji dla młodych czytelników i chyba jedyna taka na polskim rynku wydawniczym pozycja. Zaintrygował mnie jej tytuł, ale to, co znalazłam w środku okazało się znacznie bardziej zachwycające niż się spodziewałam.

Ale po kolei. Książka wydaje się niepozorna, format jest nieprzesadnie duży, liczba stron też nie wygląda imponująco, za to bogactwo...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
716
701

Na półkach:

"Przewodnik dla audiokulturalnych" Marcina Dymitera
budzi we mnie odczucia ambiwalentne: i zachwyca, i rozczarowuje.
Zachwyca pomysł napisania o kulturalnym akustycznym zachowaniu,
rozczarowuje moralizatorstwo i pouczanie.
Zachwyca idea, rozczarowuje wykonanie.

"O człowieku, który się uczy, poznaje świat, historię, naukę,
chodzi do kina, teatru i na koncerty, mówi się, że jest kulturalny.
A co to znaczy, że ktoś jest audiokulturalny?"

Książka skierowana jest do dzieci od 8 lat wzwyż.
Autor czasem pisze poważnie, naukowo, a czasem jak do małych dzieci.
Opowiada o dźwiękach, hałasie, pejzażu dźwiękowym, smogu akustycznym,
o wsłuchiwaniu się w odgłosy świata, przyrody, domu.
Zadaje pytania, skłania do przemyśleń, zachęca do notatek.
Instruuje, ale i krytykuje, poucza, wytyka, łaje.
Miesza fakty z bajkami lub własnymi wizjami,
myli szum informacyjny z szumem akustycznym.

Byłam przytłoczona opisami o nadmiarze dźwięków generowanych przez maszyny / urządzenia.
Opisy te są mocno przesadzone, a ja mam bujną wyobraźnię i nadwrażliwość słuchową.

W książce o szanowaniu słuchu (i systemu nerwowego) swojego i innych
nie znalazłam nic o używaniu słuchawek nieprzemysłowych i stosowaniu zatyczek do uszu.
Znalazłam za to sporo rzeczy niedotyczących dźwięków, np. przepis na robienie kanapki.


Autor używa umownie plusów, minusów i znaków równości,
a nazywa to matematyką. Trochę na wyrost.
Ale - niestety - używa przy tym sformułowań:
"Teraz zrobi się trudniej, bo pojawi się matematyka."
Po co to?
Można jeszcze zaakceptować jego umowne sumowanie (np. "zlepianie" słów),
ale do jego "odejmowania" wkradł się poważny błąd (logiczny?).
Na stronie 12 jest równość:
"współczesny pejzaż dźwiękowy
=
to, co można usłyszeć obecnie - dźwięki które zniknęły"

Jeśli dobrze rozumiem, to
współczesny pejzaż dźwiękowy = to, co można usłyszeć obecnie.
Co więc autor odejmuje? Czy odejmuje zbiór pusty, czy coś więcej?
A jeśli coś więcej, to czy w wyniku odejmowania uzyskuje mniej, niż słyszymy obecnie?
Ale dźwięków, które zniknęły nie można odjąć od obecnych dźwięków...
Hm...


Jeszcze szepnę słówko o ilustracjach Joanny Gębal.
Ciekawa kreska, stonowane kolory współgrają z tematem książki.


https://bajdocja.blogspot.com/2021/04/przewodnik-dla-audiokulturalnych.html

"Przewodnik dla audiokulturalnych" Marcina Dymitera
budzi we mnie odczucia ambiwalentne: i zachwyca, i rozczarowuje.
Zachwyca pomysł napisania o kulturalnym akustycznym zachowaniu,
rozczarowuje moralizatorstwo i pouczanie.
Zachwyca idea, rozczarowuje wykonanie.

"O człowieku, który się uczy, poznaje świat, historię, naukę,
chodzi do kina, teatru i na koncerty, mówi się, że...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przewodnik dla audiokulturalnych


Reklama
zgłoś błąd