Wyznanie

Okładka książki Wyznanie
Rob Halford Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Confess
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2021-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-19
Data 1. wydania:
2020-09-29
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382101652
Tłumacz:
Jakub Michalski
Tagi:
autobiografia halford judas priest metal god
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Megadeth. Nieznana historia powstania legendarnej płyty Rust in Peace Dave Mustaine, Joel Selvin
Ocena 6,3
Megadeth. Niez... Dave Mustaine, Joel...
Okładka książki Kevin Garnett. Od A do Z. Bez cenzury o życiu, koszykówce i wszystkim pomiędzy Kevin Garnett, David Ritz
Ocena 6,5
Kevin Garnett.... Kevin Garnett, Davi...
Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
72
17

Na półkach:

"Wyznanie" - spowiedź, pranie brudów, o czym autor na początku wspomina i nie powinienem być zaskoczony.... Jednak do mej 5-cio kilogramowej pralki Rob czasem władował 50. Wiem od lat, że Rob jest gejem, ale gdy zanurzyłem się wraz z nim w tym świecie "gejowskich randek" chwilami czułem niesmak. Gdy w końcu Halford znalazł swą drugą połowę odniesienia do relacji skupiły się na uczuciu, miłości i pięknie to autor opisywał, moja pralka nie została już przeciążona. Ogólnie język Halforda jest zwięzły. Komentarze co do tworzenia płyt, czy opisy tras pozostawiły u mnie często niedosyt - chciałbym więcej i bardziej szczegółowo. Rob ma specyficzne poczucie humoru, które akurat idealnie do mnie przemawia. Pięknie potrafi pisać o miłości do rodziny i rodziny do niego samego. Zamieszcza sporo ciekawostek, np. ze spotkania z Deppem, Pagem czy królową. Bardzo rzeczowo opisuje zmagania ze swoim uzależnieniem, odsłania też drugie oblicze boga metalu - osobę mającą problem z mówieniem o uczuciach, z asertywnością, nie raz uciekającą przed problemami ze strachu przed stawieniem im czoła. Książka w wielu momentach jest też wzruszającą opowieścią o walce z własnymi demonami.
Szacun Rob! Za muzykę, wyznania i 36 lat czystości! Bóg metalu jest tylko jeden - Rob Halford!

"Wyznanie" - spowiedź, pranie brudów, o czym autor na początku wspomina i nie powinienem być zaskoczony.... Jednak do mej 5-cio kilogramowej pralki Rob czasem władował 50. Wiem od lat, że Rob jest gejem, ale gdy zanurzyłem się wraz z nim w tym świecie "gejowskich randek" chwilami czułem niesmak. Gdy w końcu Halford znalazł swą drugą połowę odniesienia do relacji skupiły...

więcej Pokaż mimo to

avatar
28
27

Na półkach:

Świetnie napisana autobiografia legendarnego wokalisty Judas Priest. Rob Halford zbiera się w niej na szczere wyznanie, przedstawia siebie takiego, jakim jest. Książka pomogła mi o wiele bardziej zrozumieć "Boga Metalu", jako człowieka. Dzięki niej zrozumiałem, przez co musiał przechodzić, gdy przez tyle lat ukrywał swoją orientację seksualną, co rodziło narastającą frustrację, którą topił w nałogach, omal nie przyczyniając się do własnej śmierci. Rob w przeciwieństwie do swojego kolegi z zespołu (KK Downinga i jego biografii Heavy Duty) nie użala się nad sobą, nie szuka też winnych za swoje niepowodzenia. Przedstawia sprawy prosto i jasno, dając czytelnikowi prawdziwe "wyznanie" jak na spowiedzi. Bardzo przyjemna lektura. Choć historię Roba i Judas Priest znam na wskroś, to i tak dowiedziałem się wielu nowych faktów, o których nikt wcześniej nie wspominał.

Świetnie napisana autobiografia legendarnego wokalisty Judas Priest. Rob Halford zbiera się w niej na szczere wyznanie, przedstawia siebie takiego, jakim jest. Książka pomogła mi o wiele bardziej zrozumieć "Boga Metalu", jako człowieka. Dzięki niej zrozumiałem, przez co musiał przechodzić, gdy przez tyle lat ukrywał swoją orientację seksualną, co rodziło narastającą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
124
8

Na półkach: ,

Z reguły każda dziedzina życia ma swoje "opus magnum" do którego warto jest próbować dążyć. W heavy metalu jest nią m.in Judas Priest, a jedną z najbardziej charakterystycznych cech tego zespołu jest wokal. Wokal i to nie byle jaki!

Lecz teraz ten wokal, nie skupił się na tym by śpiewać, ani też mówić. Zabrał się on za spisanie swoich wspomnień, które są podane w sposób atrakcyjny.

Czytelnik wybiera się w tej książce w wielką heavy metalową podróż po wspomnieniach i przeżyciach w którym naszym "gawędziarzem" staje się Rob Halford.

Wielowątkowość oraz anegdotyczność książki zasługują tutaj na szczególne uznanie. Rob tutaj rozlicza się z różnymi demonami, które go trapią okraszając je gorzkimi lub radosnymi momentami swego życia, które są zapisane w bardzo intrygujący sposób. Podczas czytania porywałem się nieraz na słynną pokusę "tylko jeszcze jeden dodatkowy rozdział" co w tym wypadku nie było przyjemnością złudną.
Serdecznie polecam Wyznanie, póki jeszcze jest na sklepowych półkach.

Rob stary,
odwaliłeś kawał dobrej roboty!

Z reguły każda dziedzina życia ma swoje "opus magnum" do którego warto jest próbować dążyć. W heavy metalu jest nią m.in Judas Priest, a jedną z najbardziej charakterystycznych cech tego zespołu jest wokal. Wokal i to nie byle jaki!

Lecz teraz ten wokal, nie skupił się na tym by śpiewać, ani też mówić. Zabrał się on za spisanie swoich wspomnień, które są podane w sposób...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
218
29

Na półkach: ,

Fenomenalna biografia absolutnej legendy heavy metalu. Rob przeżył naprawdę wiele i mam wrażenie, że nie ukrył przed czytelnikiem nic ze swojego życia. Mnóstwo faktów, o których wcześniej nie miałem pojęcia, mimo że czytałem już wiele na temat Judas Priest. To prawdziwe wyznanie. Dla wiernego fana, nie będzie problemem pochłonąć ponad 400 stron w 2 dni. Dla mnie nie było.

Fenomenalna biografia absolutnej legendy heavy metalu. Rob przeżył naprawdę wiele i mam wrażenie, że nie ukrył przed czytelnikiem nic ze swojego życia. Mnóstwo faktów, o których wcześniej nie miałem pojęcia, mimo że czytałem już wiele na temat Judas Priest. To prawdziwe wyznanie. Dla wiernego fana, nie będzie problemem pochłonąć ponad 400 stron w 2 dni. Dla mnie nie było.

Pokaż mimo to

avatar
325
70

Na półkach:

Dawno mnie tu nie było. Wiele ciekawych wydarzeń na arenach sportowych sprawiło, że recenzowanie książek zeszło na boczny tor. Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest być wybitnym muzykiem rozpoznawalnym na całym świecie?. Bez cienia wątpliwości wielu z Was oczyma wyobraźni widziało siebie ujarzmiającego sceny całego świata. Mało kto zna ten świat tak dobrze jak "Bóg metalu" Rob Halford, kojarzony głownie jako frontman ojców heavymetalu czyli Judas Priest. Autobiografia została napisana z typowym dla Brytyjczyków humorem. Znajdziemy tu szczere do bólu opowieści. Legendarny wokalista ukazuje swoje pierwsze muzyczne inspiracje, relacje panujące w jego rodzinie, gdzie nie brakowało trudnych momentów. Bardzo dokładnie opisuje swoje muzyczne początki, jak i to jak wyglądało kształtowanie się sceny muzycznej w Black Country – sercu przemysłu Wielkiej Brytanii. Wielkim plusem pozycji, jest fakt, że Halford napisał ją sam. Znakomicie opisuje pracę nad wszystkimi płytami Judas Priest, w których brał udział. Opowiada o wewnętrznych tarciach w zespole, jak i wszystkich traumatycznych wydarzeniach z życia zespołu jak m.in. legendarna już sprawa sądowa. Swoim odejściu. "konflikcie" z kolegami i karierze solowej. Książka jest też fajnym uzupełnieniem biografii innego muzyka Judas Priest gitarzysty K.K Dowinng'a, dobrze jest zobaczyć te same wydarzenia z dwóch różnych perspektyw. Już wspominałem, że nie brak tutaj momentów humorystycznych. Z drugiej jednak strony muzyk decyduje się na szaleńczo szczere i poważne wyznania, na które było by stać niewielu. Przedstawia swoją walkę z nałogami, proces przemiany wewnętrznej, godzenia się ze swoją seksualnością. Jest tak szczery, że uchyla dla nas szczegóły tego jak gej radził sobie w tak hermetycznym świecie jak świat heavymetalu. Zdradza nawet sposoby z jakich korzystało to środowisko w latach 70-tych, aby znaleźć dla siebie "miłe towarzystwo". Nie ma tutaj skakania po wątkach jak chociażby w autobiografii Bruce'a Dickinsona " Do czego służy ten przycisk", tutaj każda poruszona sytuacja jest eksploatowana niemal do wyczerpania tematu. Nie znajdziemy tutaj megalomanii, którą niekiedy można było znaleźć w pozycji frontmana Iron Maiden. Masz wrażenie, że Rob przyszedł do Ciebie na herbatkę i opowiada to wszystko jak staremu kumplowi. Sporo uwagi poświęca również na to, aby opowiedzieć jak bardzo zmienił się rynek muzyczny na przestrzeni ponad pięciu dekad jego działalności scenicznej. Zauważa różnice w sposobie reagowania publiki w poszczególnych krajach i kontynentach. Mamy tutaj wiele smaczków z tras koncertowych. Po cichu liczyłem, że wspomni o Polsce, choćby ze względu na to, że zespół zagrał u nas po raz pierwszy dopiero w 2011 roku- niestety nic z tego . Reasumując gorąco polecam tą pozycję. Nie tylko wtedy gdy jesteś fanem tego typu muzyki. Jest to kawał dobrej autobiografii, i każdy fan tego gatunku będzie zadowolony. Samemu autorowi wypada życzyć dużo zdrowia i kolejnych udanych płyt.

Dawno mnie tu nie było. Wiele ciekawych wydarzeń na arenach sportowych sprawiło, że recenzowanie książek zeszło na boczny tor. Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest być wybitnym muzykiem rozpoznawalnym na całym świecie?. Bez cienia wątpliwości wielu z Was oczyma wyobraźni widziało siebie ujarzmiającego sceny całego świata. Mało kto zna ten świat tak dobrze jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1036
816

Na półkach: , ,

„Bóg Metalu – szczerze o sobie i zespole”
Lekko sceptycznie byłem nastawiony, do kolejnej autobiografii. Po przeczytaniu wypocin wokalisty Morbid Angel, zacząłem powątpiewać. Niepotrzebnie.
Rob Halford to zupełnie inna klasa ludzi. Nie próbuje nikogo pouczać, moralizować, tylko pisze od serca jak jest. Jego autobiografia jest jedną z najlepszych jaką dotychczas czytałem. Napisana z werwą, ciekawie i wciągająco. Pełna uczuć, zarówno do muzyki jak i partnerów. Zastanawiałem sobie, czy autor będzie miał odwagę tak otwarcie mówić o swoich uczuciach i sferze prywatnej, jaką niewątpliwie jest seks. Rob nie ma z tym najmniejszego problemu, niczego nie ukrywa i wykłada „kawę na ławę”. Nie jest to prymitywny opis, ale streszczenie prawdziwych cierpień jakie doświadczył ukrywając swoją homoseksualność.
Alkoholizm i walka z nim również nie stanowi tabu, ani taniego bohaterstwa.
Oprócz tego lektura pełna jest młodzieńczej energii, opisy numerów jakie szanowny wycinał bawiły mnie do łez. Akcja z gaśnicą w windzie, aż korci, żeby być „skowerowana”.
Ogromna więź z zespołem i jego wzloty i nieco niższe loty jest nutą przewodnią. Przy opowiadaniu tej historii należy podkreślić ogromny takt wokalisty, pikantne szczegóły są przyprawą a nie daniem głównym.
Lekko niewiarygodne pozostaje kwestia nieprzesłuchania albumów, w których nagraniu nie uczestniczył. Naprawdę Rob ? Nie wierzę…
Człowiek, który ośmielił się podać rękę Królowej odwalił literacki „Painkiller”. Książka nie tylko dla fanów twórczości, ale dla każdego, kto chce poznać naprawdę nieszablonową osobowość.
Jesteś wielki Rob.

„Bóg Metalu – szczerze o sobie i zespole”
Lekko sceptycznie byłem nastawiony, do kolejnej autobiografii. Po przeczytaniu wypocin wokalisty Morbid Angel, zacząłem powątpiewać. Niepotrzebnie.
Rob Halford to zupełnie inna klasa ludzi. Nie próbuje nikogo pouczać, moralizować, tylko pisze od serca jak jest. Jego autobiografia jest jedną z najlepszych jaką dotychczas czytałem....

więcej Pokaż mimo to

avatar
606
348

Na półkach: ,

46/2021
Debiutancki album Judas Priest ukazał się niespełna dwa miesiące po moich narodzinach - jesteśmy więc, rzec można, rówieśnikami.
A że tak się poukładało w moim muzycznym życiu, iż Black Sabbath, Led Zeppelin czy Deep Purple słyszałem wcześniej niż nauczyłem się chodzić – mocne brzmienia przylgnęły już do mnie na całe życie.
Judasów usłyszałem pewnie (przynajmniej świadomie) w okolicach albumu “British Steel” i odtąd zespół już zawsze był na moim muzycznym radarze. Nie mogę, z drugiej strony, uznać się za ortodoksyjnego fana: nie śledziłem ich z płyty na płytę. To były raczej częste powroty i nawiązania.
Jedno jest pewne: albumem “Painkiller” zbombardowali mój ówczesny muzyczny świat.
Zatem przez całe moje życie – Judas Priest był ważną składową muzycznej galaktyki.

Kiedy pojawiła się informacja, że Rob Halford wyda autobiografię - z niecierpliwością czekałem na polskie wydanie.
Kiedy się ukazało – przeczytałem je w dwa dni, i to tylko dlatego, że gdzieś nad ranem rozsądnie uznałem, iż jednak trzeba się nieco kimnąć.
Niesamowita książka, niebywała opowieść.
O Wielkiej Brytanii lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych, o muzyce tamtego czasu, o samym zespole (choć należy mieć baczenie na fakt, iż nie jest to biografia zespołu!), o ewolucji metalowej muzyki, specyfice jej recepcji na przestrzeni lat i w ujęciu geograficznym (tak, tak, Halford pokazuje, jak bardzo różni się publiczność europejska od japońskiej, południowoamerykańska od tej z USA itd.).

Przede wszystkim jednak to opowieść o samym Halfordzie.
Opowieść maksymalnie szczera, prezentująca iście werystyczny ekshibicjonizm.
To głębokie, przerażające momentami, studium samotności.
Samotności chłopaka, który w świecie nietolerującym odmienności seksualnej, zauważa u siebie tę odmienność. Samotności dojrzewającego mężczyzny, który musi ukrywać swe skłonności i zaczyna zdawać sobie sprawę, że całe jego życie najpewniej przebiegnie pod znakiem konspiracji, a więc stresu i frustracji.
To opowieść o gwieździe muzyki, Metalowym Bogu, który zarabia miliony, a zmuszony jest do życia w podziemiu z uwagi na fakt, że coming out zagroziłby karierze zespołu lub wręcz ją - w tamtych czasach – przekreślił.
To opowieść o wrażliwym człowieku, codzienne mielonym w maszynce świata, który pogrąża się w otchłani nałogów – alkoholu i narkotyków.
To opowieść o desperackim pragnieniu i poszukiwaniu miłości, akceptacji, zaufania.
To wreszcie opowieść o upływie czasu: młodości przechodzącej w dojrzałość a potem w starość, o życiu ocenianym poprzez spojrzenia wstecz z perspektywy człowieka, który przeszedł tak wiele.

Dla mnie muzyka w tej autobiografii jest składową ważną, ale nie najważniejszą. Ale nie da się mówić i pisać o Halfordzie bez nawiązań do muzyki i historii Judas Priest.
Każdy fan znajdzie tu zatem kopalnię informacji na temat historii zespołu, okoliczności powstawania i nagrywania kolejnych albumów, dramatyczne, pouczające czy po prostu śmieszne opowieści z tras koncertowych, studiów nagrań itd.
To wszystko jest jednak, tylko i aż, dodatkiem do tej osobistej spowiedzi. Nieprzypadkowo książka nosi tytuł “Wyznanie”.
Jestem pewien, że niejeden z czytelników będzie zaskoczony otwartością i szczerością Halforda.
Ale każdy, komu dorobek Priest jest bliski – książkę tę przeczytać musi. Po prostu musi.

46/2021
Debiutancki album Judas Priest ukazał się niespełna dwa miesiące po moich narodzinach - jesteśmy więc, rzec można, rówieśnikami.
A że tak się poukładało w moim muzycznym życiu, iż Black Sabbath, Led Zeppelin czy Deep Purple słyszałem wcześniej niż nauczyłem się chodzić – mocne brzmienia przylgnęły już do mnie na całe życie.
Judasów usłyszałem pewnie (przynajmniej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
181
76

Na półkach:

Bardzo pozytywna i podnosząca na duchu historia życia Metalowego Boga. Dużo ciekawostek, również z życia w macierzystym zespole, Judas Priest. Ujmuje prostota, z którą Halford podchodzi do życia i energia, która emanuje z legendarnego wokalisty.

Rob Halford nie unika trudnych czy bolesnych tematów, ale wyczuwa się, że ma już je przepracowane i może się podzielić nimi bez zbędnych emocjonalnych obciążeń.

Książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, ale w odróżnieniu od autobiografii B. Dickinsona chociażby, jest faktycznie interesująca.

Oczywiście ma się wrażenie, że objętościowo historia życia Roba Halforda objęłaby kilka tomów, ale i tak każdy będzie zadowolony.

Bardzo pozytywna i podnosząca na duchu historia życia Metalowego Boga. Dużo ciekawostek, również z życia w macierzystym zespole, Judas Priest. Ujmuje prostota, z którą Halford podchodzi do życia i energia, która emanuje z legendarnego wokalisty.

Rob Halford nie unika trudnych czy bolesnych tematów, ale wyczuwa się, że ma już je przepracowane i może się podzielić nimi bez...

więcej Pokaż mimo to

avatar
566
443

Na półkach: ,

W końcu i j przeczytałem autobio chyba najlepszego Vokala w metalowym światku. Mocne i szczere to wszystko. W pewnym momencie było dla mnie za dużo tematów gelowskich, ale jak szczerze to szczerze o wszystkim.

W końcu i j przeczytałem autobio chyba najlepszego Vokala w metalowym światku. Mocne i szczere to wszystko. W pewnym momencie było dla mnie za dużo tematów gelowskich, ale jak szczerze to szczerze o wszystkim.

Pokaż mimo to

avatar
136
132

Na półkach: ,

Szczerze i bez ściemniania, wyznanie to spowiedz "Boga Metalu" a jednocześnie geja. Biografia pełna seksualnych odniesień i szczerych wyznań, ale przede wszystkim pełna Heavy Metalu.

Szczerze i bez ściemniania, wyznanie to spowiedz "Boga Metalu" a jednocześnie geja. Biografia pełna seksualnych odniesień i szczerych wyznań, ale przede wszystkim pełna Heavy Metalu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Rob Halford Wyznanie Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd