AC Milan. Nieśmiertelni. Historia legendarnej drużyny

Okładka książki AC Milan. Nieśmiertelni. Historia legendarnej drużyny
Luigi GarlandoArrigo Sacchi Wydawnictwo: Sine Qua Non sport
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
sport
Tytuł oryginału:
La coppa degli immortali. Milan 1989: la leggenda della squadra più forte di tutti i tempi raccontata da chi la inventò
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2021-04-06
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-06
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382102079
Tłumacz:
Barbara Bardadyn
Tagi:
sport piłka nożna AC Milan
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Adrenalina. Moje nieznane historie Luigi Garlando, Zlatan Ibrahimović
Ocena 7,0
Adrenalina. Mo... Luigi Garlando, Zla...

Podobne książki

Okładka książki Basta. Moje życie, moja prawda Edwin Schoon, Marco Van Basten
Ocena 7,2
Basta. Moje ży... Edwin Schoon, Marco...
Okładka książki Piłkarz, który nie chodzi na skróty. Autobiografia Giorgio Chiellini, Maurizio Crosetti
Ocena 6,1
Piłkarz, który... Giorgio Chiellini, ...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
806
689

Na półkach:

W sumie, jak na piłkarskie pozycje, to całkiem niezła książka. W 1989 roku Milan wygrał Puchar Europy, za pośrednictwem Arrigo Sacchiego możemy prześledzić jak wyglądał ten sezon. Mamy tutaj ciekawe spojrzenie na plany trenera, jak wyglądały sparingi przedsezonowe, transfery, plany treningowe. Ważnym źródłem w tym aspekcie jest dziennik trenera w którym zapisywał on swoje obserwacje po każdym meczu. Jest to całkiem ciekawe spojrzenie na futbol, pełne ciekawych spostrzeżeń odnośnie gry i zawodników. Poza tym, autorzy skupiają się w dużej mierze na drodze do finału Pucharze Europy, widzimy jak wyglądały mecze w poszczególnych rundach, co działo się między spotkaniami, jak układały się relacje z Silvio Berlusconim. Nie jest to może najciekawsza piłkarska pozycja jaką czytałem, ale spojrzenie trenera Sacchiego na futbol jest na pewno interesujące.

W sumie, jak na piłkarskie pozycje, to całkiem niezła książka. W 1989 roku Milan wygrał Puchar Europy, za pośrednictwem Arrigo Sacchiego możemy prześledzić jak wyglądał ten sezon. Mamy tutaj ciekawe spojrzenie na plany trenera, jak wyglądały sparingi przedsezonowe, transfery, plany treningowe. Ważnym źródłem w tym aspekcie jest dziennik trenera w którym zapisywał on swoje...

więcej Pokaż mimo to

24
avatar
79
20

Na półkach:

Każdy Milanista musi ją przeczytać! Cudowny sezon cudownej drużyny!!! FORZA MILAN!!!

Każdy Milanista musi ją przeczytać! Cudowny sezon cudownej drużyny!!! FORZA MILAN!!!

Pokaż mimo to

0
avatar
66
20

Na półkach:

Dla fanów piłki nożnej i Milanu. Powrót do starych dobrych czasów :-) holenderskiego trio.

Dla fanów piłki nożnej i Milanu. Powrót do starych dobrych czasów :-) holenderskiego trio.

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
182
182

Na półkach:

Taktyka to znalezienie słabości przeciwnika, a strategia to umiejętność jej wykorzystania.
Wreszcie opis sportu, który jest również filozofią, a potrafi być też sztuką. Sztuką gry pressingiem, krycia strefą. A drużyna wtedy jest silna, kiedy najjaśniejsze nawet gwiazdy, jak Marco van Basten, przemieniają się w zwykłe trybiki wielkiej machiny.
Arrigo Sacchi przedstawia kulisy swojego trenerskiego warsztatu, jak również podaje uniwersalne składowe sukcesu - do wykorzystania w każdej dziedzinie. Dlatego książka jest i dobra i pożyteczna.

PS. dobrze się wspomina tamte nazwiska, zespoły, czasy.

Taktyka to znalezienie słabości przeciwnika, a strategia to umiejętność jej wykorzystania.
Wreszcie opis sportu, który jest również filozofią, a potrafi być też sztuką. Sztuką gry pressingiem, krycia strefą. A drużyna wtedy jest silna, kiedy najjaśniejsze nawet gwiazdy, jak Marco van Basten, przemieniają się w zwykłe trybiki wielkiej machiny.
Arrigo Sacchi przedstawia...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar

Marco Van Basten w swojej autobiografii, nieprzesadnie ceni trenera Sacchiego. Oczywiście przesadza, bo piłkarze sami meczów nie wygrywają, mogą tylko przegrywać. Sam Sacchi zresztą wspomina o trudnych relacjach z jednym z wybitnych Holendrów.
Sama książka to tak naprawdę pamiętnik (oparty na zapiskach z dziennika) podsumowujący sezon 88/89 i pierwszy Puchar Mistrzów trenera. Owszem jest krótka opowieść jak wyglądała droga Arrigo do "serca" Berlusconiego oraz próba podsumowania znaczenia legendarnej drużyny. Ale głównie mamy zgrabnie opowiedziany tylko jeden sezon. Dlatego "Nieśmiertelnych" najbardziej docenią sentymentalni kibice Milanu oraz trenerzy, którzy poznają tajniki warsztatu jednego z innowatorów futbolu. I trochę szkoda, że taka książka nie ukazała się w formie pięknie wydanej księgi pamiątkowej.
Bo jako osoba nie będąca trenerem lub kibicem włoskiej drużyny (choć wtedy uwielbiałem oglądać tamten AC Milan, a teraz chciałbym by wrócili do dawnej świetności), wolałbym przeczytać porządną autobiografię trenera ( takie ciekawe wątki jak kolejny triumf w pucharach AC Milan, reprezentacja Włoch, epizod dyrektorowania w Realu Madryt), a nie wspominki z jednego sezonu.

Marco Van Basten w swojej autobiografii, nieprzesadnie ceni trenera Sacchiego. Oczywiście przesadza, bo piłkarze sami meczów nie wygrywają, mogą tylko przegrywać. Sam Sacchi zresztą wspomina o trudnych relacjach z jednym z wybitnych Holendrów.
Sama książka to tak naprawdę pamiętnik (oparty na zapiskach z dziennika) podsumowujący sezon 88/89 i pierwszy Puchar Mistrzów...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
96
40

Na półkach:

Mój avatar pokazuje, której drużyny sportowej jestem kibicem, więc dla mnie była to pozycja obowiązkowa :)
Książka opisuje rozwój klubu pod wodzą Arrigo Sacchciego - taktyka, opisy rozmów z zawodnikami, relacje z Berlusconim i to dzięki czemu ta drużyna osiągnęła sukces. Bardzo podoba mi się ostatni rozdział, które wyraża opinię Sacchiego na temat rozwoju/ bądź nie włoskiego futbolu.
Warto przeczytać chociażby ze względu, żeby przynajmniej częściowo dowiedzieć się, dlaczego AC Milan stał się uznaną marką w świecie piłki nożnej i nie tylko.

Mój avatar pokazuje, której drużyny sportowej jestem kibicem, więc dla mnie była to pozycja obowiązkowa :)
Książka opisuje rozwój klubu pod wodzą Arrigo Sacchciego - taktyka, opisy rozmów z zawodnikami, relacje z Berlusconim i to dzięki czemu ta drużyna osiągnęła sukces. Bardzo podoba mi się ostatni rozdział, które wyraża opinię Sacchiego na temat rozwoju/ bądź nie...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
385
111

Na półkach: ,

Dziś na sportowo. Piłka nożna wciągnęła mnie chyba dość późno, jeśli dobrze pamiętam to pasjonować zaczęła mnie chyba ok. 1992 roku - pamiętam z tamtego okresu oglądanie w TV europejskich pucharów i zbieranie naklejek z piłkarzami EURO '92 (choć samego turnieju za bardzo nie pamiętam, przyznaję bez bicia - pierwszy dobrze zapamiętany turniej to MŚ '94, kiedy do późna w nocy oglądałem mecze z wujkiem). Moje oglądanie futbolu było jednak nieco inne niż moich kolegów - po meczach oni fascynowali się golami, pięknymi akcjami, a ja patrzyłem na mecze trochę inaczej. Obserwowałem jak porusza się cała drużyna, jakie jest jej ustawienie i taktyka - robiłem różne zapiski w trakcie meczu (składy, kartki, gole, zmiany). To w tamtym okresie wybrałem swoją ulubioną drużynę, która pozostała ulubioną do teraz, pomimo wzlotów i upadków - bo tak właśnie powinno się kibicować, na dobre i na złe, a nie tylko kiedy są sukcesy. Nie wiem co stało się z tamtymi zapiskami, pewnie poszły na makulaturę - a szkoda, chętnie bym teraz do nich zajrzał. Tą ulubioną drużyną był AC Milan, pomimo że był to okres po ich największych triumfach - już po odejściu trenera Arrigo Sacchiego, o którym między innymi jest opisywana dziś książka.

AC Milan został założony w 1899 roku. Aż do lat 50-tych XX w., pomimo zdobycia 3 mistrzostw kraju, był drużyną raczej przeciętną. Lata 1950-1979 obfitowały w więcej sukcesów - 7 mistrzostw Włoch, 2 x Puchar Europy, 2 x Puchar Zdobywców Pucharów, 3 x Puchar Włoch, Puchar Interkontynentalny. Początek lat 50-tych kojarzyć się może z tercetem świetnych szwedzkich napastników Gre-No-Li (Gren, Nordahl, Liedholm). W roku 1980 wybuchła afera "totonero" (czarnego totka) - działacze i piłkarze 9 klubów organizowali nielegalne zakłady i manipulowali wynikami w lidze włoskiej. Milan i Lazio zostały relegowane do Serie B i ukarane ujemnymi punktami. Zaczęły się trudne lata dla klubu - co prawda po roku wrócili do Serie A, ale już rok później spadli do niższej ligi. Ponownie wygrali Serie B i wywalczyli awans po sezonie 82/83 - od tamtej pory Milan nieprzerwanie gra w Serie A. Przez kolejne sezony drużyna próbowała odbudować swoją pozycję, ale zajmowała miejsca 8, 5 i 7. W 1986 roku Silvio Berlusconi przejął klub znajdujący się w kłopotach finansowych - tu należy upatrywać się początków wielkiego Milanu. Berlusconi zapewne nie jest lubiany choćby z powodu swojej kariery politycznej i różnych afer, ale dla Milanu i futbolu zrobił wiele - klub przejął człowiek, który nie bał się marzyć o wielkości i do niej dążyć, który chciał, aby klub był wielki, a jego gra była piękna, żeby cieszyła ludzi. Sezon 1986/87 Milan zakończył na 5 miejscu, Pietro Paolo Virdis został królem strzelców Serie A (był istotnym elementem drużyny Sacchiego). Przed kolejnym sezonem Berlusconi zatrudnił Marco van Bastena i Ruuda Gullita - dwóch wielkich piłkarzy, jednych z najlepszych w historii holenderskiej czy nawet światowej piłki. Marco van Basten zdobył podczas gry w Milanie 3 Złote Piłki - na półce czeka na mnie jego książka, więc może kiedyś napiszę o nim coś więcej. Do tej genialnej dwójki, za sprawą działań Sacchiego, dołączył rok później Frank Rijkard - trzeci wybitny holenderski piłkarz. Tak zaczęła się historia legendarnej drużyny Nieśmiertelnych.

Arrigo Sacchi jest bardzo intrygującą postacią w świecie futbolu - najczęściej opisywany był jako heretyk lub szaleniec. Jakiś czas temu szukałem książek o nim, ale niestety niczego nie znalazłem na polskim rynku - dlatego gdy zobaczyłem niedawno tą książkę pewnie zaświeciły mi się oczy. Nie była jednak dostępna poza jednym źródłem, a w dodatku była dość droga - poczekałem więc aż pojawi się w innych księgarniach, a jej cena będzie znacznie korzystniejsza. Tak oto na półkę trafiła książka, którą dosłownie pochłonąłem - ledwo zacząłem, a już się skończyła. Nie wiem czy dla kogoś kto nie kibicuje Milanowi ta książka byłaby tak ciekawa jak dla mnie - trudno powiedzieć. Dla mnie jest mega ciekawa :) Arrigo Sacchi opisuje w niej drogę do pierwszego od 20 lat Pucharu Mistrzów wywalczonego przez Milan. Opisał m.in. swoją drogę do Milanu, a także jak wyglądały jego początki w klubie, relacje z zawodnikami i prezesem, prezentowane są urywki dziennika, który w tamtym okresie prowadził (oceny po meczach, notatki, opisy treningów) - wszystko bardzo przejrzyste i napisane niezwykle przystępnie. Arrigo Sacchi jest jednym z wybitnych trenerów, którzy nigdy nie byli zawodowymi piłkarzami - rozpoczynał swoją karierę od amatorskich drużyn na 8 poziomie rozgrywkowym włoskiego futbolu i (jeśli się nie mylę) przeszedł z różnymi drużynami przez wszystkie szczeble włoskich rozgrywek. W latach 1985-87 prowadzona przez niego Parma (wtedy drugoligowa) kilkukrotnie starła się z Milanem (m.in. eliminując go z Pucharu Włoch), co przykuło uwagę Berlusconiego - w efekcie Berlusconi sprowadził Sacchiego do Milanu. Wywołało to niemałe poruszenie we Włoszech - media nazwały nowego trenera Panem Nikt, nie spodziewano się tego co ma nastąpić. A nastąpić miała rewolucja! Dla Milanu miało liczyć się widowisko, a nie wynik za wszelką cenę - wbrew tendencji do tradycyjnie defensywnej włoskiej gry, nowy Milan miał ciągle atakować i to wszystkimi zawodnikami. Sacchi wprowadził do gry swojej drużyny nieustający pressing. Wybory dotyczące graczy nie były rozumiane przez środowisko (z różnych przyczyn, np. nieznany szerzej Colombo czy Ancelotti z nogami zmaltretowanymi kontuzjami), ale każdy z nich pasował do jego układanki. Już w pierwszym sezonie pracy Sacchiego Milan odzyskał Mistrzostwo Włoch, Gullit w 1987 zdobył Złotą Piłkę. Po sezonie Milan sprowadził Rijkarda, co było dość trudne dla trenera - musiał przekonać prezesa, który miał upatrzony innego obcokrajowca (a wtedy w Serie A obowiązywał limit 3 obcokrajowców - w drużynie byli już Gullit i van Basten, a Berlusconi chciał sprowadzić Argentyńczyka Borghiego). Rijkard wiele znaczył dla drużyny - był graczem, który pozwalał na rozgrywanie piłki już z obrony, bez konieczności zagrywania długich piłek. W trakcie sezonu 88/89 van Basten zdobył swoją pierwszą Złotą Piłkę, a Milan pokonywał kolejnych rywali w Pucharze Europy. Drużyna miała spore problemy - sędziowie nie uznali prawidłowo zdobytych bramek w trzech meczach, w Milanie podejrzewano spisek wymierzony w Berlusconiego, który wpadł na pomysł utworzenia Superligi. Pomimo tego oraz licznych kontuzji (m.in. Gullita) Milan parł do przodu pokonując kolejne drużyny - bułgarską Witoszę (7:2 w dwumeczu), jugosłowiańską Crveną Zvezdę (po trzech meczach - jeden przerwano w 57 minucie z powodu mgły przy stanie 1:0 dla Crvenej Zvezdy, ale wynik anulowano; Milan wygrał karne 4:2 po remisie 1:1 w dwumeczu), niemiecki Werder Brema (ćwierćfinał, 1:0 w dwumeczu), naszpikowany gwiazdami Real Madryt (półfinał, 1:1 w Madrycie i 5:0 w Mediolanie!), a na koniec w finale rumuńską Steauę Bukareszt 4:0. Znaczącą rolę odegrały tu przedsezonowe mecze towarzyskie, które Sacchi ustawił z drużynami z europejskiego topu, aby przyzwyczaić swoich zawodników do gry na największych stadionach i uniknąć szoku (większość z nich nigdy wcześniej nie grała w takich meczach). A był to początek sukcesów Milanu i Sacchiego, który niestety odszedł z drużyny zanim zacząłem jej kibicować (został selekcjonerem kadry Włoch w 1991). Sukces Milanu nadszedł po wieloletniej zapaści włoskiego futbolu, niestety chyba nie został należycie wykorzystany - Sacchi i Milan pokazali nową drogę, pokazali że nie trzeba grać defensywnie. Owszem, włoskie kluby odnosiły pojedyncze sukcesy w późniejszych latach, jak choćby Juventus z Del Piero triumfujący w Lidze Mistrzów w sezonie 1995/96 czy Inter Mediolan trzykrotnie wygrywający Puchar UEFA w latach 90-tych - nie nastąpiła jednak dominacja włoskich klubów jakiej można się było spodziewać po rewolucji przeprowadzonej w Milanie.

Książka została napisana w bardzo przystępny sposób - czytało mi się ją niezwykle przyjemnie, nie tylko ze względu na treść. Dla mnie jest to książka bardzo dobra - żałuję, że nie obejmuje większego zakresu czasu i kolejnych sukcesów.

Dziś na sportowo. Piłka nożna wciągnęła mnie chyba dość późno, jeśli dobrze pamiętam to pasjonować zaczęła mnie chyba ok. 1992 roku - pamiętam z tamtego okresu oglądanie w TV europejskich pucharów i zbieranie naklejek z piłkarzami EURO '92 (choć samego turnieju za bardzo nie pamiętam, przyznaję bez bicia - pierwszy dobrze zapamiętany turniej to MŚ '94, kiedy do późna w nocy...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
196
187

Na półkach:

To opowieść o niezapomnianym dla kibiców Milanu sezonie 1988/1989 zakończonym triumfem w Pucharze Europy. W atmosferę historii zawartej na kartach książki Sacchi wprowadza czytelnika zaczynając od wspomnienia chwil tuż przed finałem o Puchar Europy rozgrywanym w 1989 roku w stolicy Katalonii. Wraca pamięcią do odprawy przedmeczowej oraz drogi na stadion wśród tysięcy kibiców, aż do wyjścia piłkarzy na murawę. Następnie studzi nieco emocje wspominając czasy swojego dzieciństwa, aby opowiedzieć jak w ogóle narodziło się w nim marzenie o zdobyciu Pucharu Europy, jaką drogę przeszedł zanim trafił na ławkę trenerską Milanu oraz jak klub zmienił się pod jego wodzą. W kolejnych rozdziałach ponownie wraca do sezonu 88/89 i przedstawia drogę Rossonerich do triumfu w Barcelonie.

Książkę świetnie się czyta, momentami odnosi się wrażenie, jakby Sacchi siedział z nami w salonie na kanapie i opowiadał o swojej legendarnej drużynie. To lektura pełna anegdot, historii z szatni i boiska treningowego. Nie ma tu ani chwili nudy.

Jednak największym walorem omawianej pozycji są nigdy wcześniej niepublikowane zapiski z trenerskiego dziennika Sacchiego. Zostały załączone zarówno w oryginale w postaci skanów, jak i przetłumaczonych fragmentów w tekście. Legendarny trener w dzienniku zapisywał harmonogram pracy, plany treningów, swoje uwagi i spostrzeżenia zarówno przed jak i pomeczowe, a nawet dawał reprymendy piłkarzom. Ten dziennik to nie lada gratka dla każdego kibica drużyny z Mediolanu, ale także każdego trenera.

„Nieśmiertelni” to dla starszego pokolenia milanistów okazja do wspomnień, dla młodszego niepowtarzalna lekcja historii, zaś dla wszystkich futboholików świetna lektura. Polecam!

http://floatemnabramke.blogspot.com/

To opowieść o niezapomnianym dla kibiców Milanu sezonie 1988/1989 zakończonym triumfem w Pucharze Europy. W atmosferę historii zawartej na kartach książki Sacchi wprowadza czytelnika zaczynając od wspomnienia chwil tuż przed finałem o Puchar Europy rozgrywanym w 1989 roku w stolicy Katalonii. Wraca pamięcią do odprawy przedmeczowej oraz drogi na stadion wśród tysięcy...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
107
5

Na półkach: ,

Syntetyczna książka o krótkim okresie do przeczytania w równie krótkim okresie. Sacchi nie sypie anegdotami, ale bardziej skupia się na wytłumaczenie tajemnic swojej taktyki i dzieli się własnymi notatkami z dzienników tamtych czasów. Ciekawa pozycja dla wszystkich kibiców Milanu, Serie A i retro-footballu. Inni na pewno mogą znaleźć coś ciekawszego w tym segmencie.

Syntetyczna książka o krótkim okresie do przeczytania w równie krótkim okresie. Sacchi nie sypie anegdotami, ale bardziej skupia się na wytłumaczenie tajemnic swojej taktyki i dzieli się własnymi notatkami z dzienników tamtych czasów. Ciekawa pozycja dla wszystkich kibiców Milanu, Serie A i retro-footballu. Inni na pewno mogą znaleźć coś ciekawszego w tym segmencie.

Pokaż mimo to

0
avatar
62
62

Na półkach:

Życzyłbym sobie, żeby powstawało więcej książek, które tak szczegółowo opisują krótkie okresy w piłce. Dużo informacji o trenerskiej pracy Sacchiego i jego decyzjach, ale też sporo momentów "popowych" pod zwykłego kibica. Styl bez fajerwerków, prosty, ale strawny.

Życzyłbym sobie, żeby powstawało więcej książek, które tak szczegółowo opisują krótkie okresy w piłce. Dużo informacji o trenerskiej pracy Sacchiego i jego decyzjach, ale też sporo momentów "popowych" pod zwykłego kibica. Styl bez fajerwerków, prosty, ale strawny.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki AC Milan. Nieśmiertelni. Historia legendarnej drużyny


Reklama
zgłoś błąd