Języki futbolu

Okładka książki Języki futbolu
Tom Williams Wydawnictwo: W.A.B. sport
Kategoria:
sport
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Język:
polski
ISBN:
9788328075375
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
898
469

Na półkach: ,

Piłka nożna to sport, który lubię i cenię od lat nastoletnich. Do dziś pamiętam emocje z kibicowania Holandii, gdy w jej bramce stał Edwin van der Sar, pamiętam jak zaciskałam ręce z emocji, gdy komentator w telewizji relacjonował: "Ronaldo do Rivaldo, Rivaldo do Leonardo, Leonardo do Rivaldo, Cafu i goooool!". Zainteresowania pozostały mi do dziś, choć tamci piłkarze dawno już odwiesili korki na kołku. A teraz, gdy mam w domu małego piłkarza, te emocje są jeszcze żywsze. I dlatego właśnie w naszym domu często pojawiają się związane z piłką lektury - bardzo różnorodne. A ostatnio dołączyły do nich "Języki futbolu" Toma Williamsa od wydawnictwa W.A.B.

Jest to książka nieco inna niż te, które już mamy, bo nie koncentruje się ani na taktyce, ani na piłkarskich biografiach, a przedmiotem zainteresowania jest tu... język. Jak słusznie zauważa autor, mówi się, że język futbolu jest uniwersalny. Jest w tym ziarno prawdy, ponieważ i bez bogatego fachowego słownictwa można świetnie grać w piłkę, a zawodnicy z różnych stron świata mogą stworzyć świetny team. Jednak gdy już o piłce mamy rozmawiać w międzynarodowym towarzystwie, może nie być wcale tak łatwo, nawet gdy znamy język rozmówcy. Czy będziecie rozumieli, o czym mówi Argentyńczyk, gdy powie, że przybyły botineras? A gdy Ekwadorczyk mówi, że "siedzi w kaplicy"? Co w Kostaryce znaczy "Stoi w polu kukurydzy"? A jaką zagrywkę Rosjanie nazywają "chochlą"? Dzięki "Językom futbolu" macie szansę poznać odpowiedzi na to i wiele innych pytań.

Byłam ciekawa tej książki, ale - przyznam szczerze - myślałam, że będę ją podczytywać powoli i po trochu, tymczasem ja ją dosłownie pochłonęłam. Okazała się tak interesującą lekturą, że nie mogłam zwyczajnie się oderwać. Specyficzny, regionalny język futbolu, który jest w centrum zainteresowania autora, jest jednocześnie punktem wyjścia do opowieści o historii futbolu. Książka jest kopalnią historii, anegdotek i ciekawostek z różnych stron świata i różnych etapów dziejów piłki nożnej. Jeśli interesujecie się tym sportem, bardzo możliwe, że będziecie równie zachwyceni lekturą jak ja.

Piłka nożna to sport, który lubię i cenię od lat nastoletnich. Do dziś pamiętam emocje z kibicowania Holandii, gdy w jej bramce stał Edwin van der Sar, pamiętam jak zaciskałam ręce z emocji, gdy komentator w telewizji relacjonował: "Ronaldo do Rivaldo, Rivaldo do Leonardo, Leonardo do Rivaldo, Cafu i goooool!". Zainteresowania pozostały mi do dziś, choć tamci piłkarze dawno...

więcej Pokaż mimo to

avatar
108
100

Na półkach:

Wśród książek sportowych najczęściej możemy trafić na biografię sportowców czy trenerów, tytuły poświęcone poszczególnym drużynom oraz ich historii, czy opracowania dotyczące taktycznych niuansów różnych dyscyplin. Trafiają się jednak również pozycje o wiele bardziej oryginalne w samym zamyśle, a do takich możemy zaliczyć „Języki futbolu” brytyjskiego pisarza i dziennikarza Toma Williamsa.

Książka, która ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa W.A.B. wciąga czytelnika do świata piłkarskich zwrotów z każdego zakątka świata, od polskiego „sędziego kalosza” aż po południowoafrykańskie shibobo. Poznajemy całą masę słów i fraz, które na co dzień towarzyszą futbolowym rozgrywkom, a lektura jest nie tylko pouczająca, ale przede wszystkim wciągająca, interesująca, a momentami także bardzo zabawna.

Williams w przejrzysty sposób, z niezwykłą lekkością przedstawia nam po kolei wyrażenia z państw każdego kontynentu i nie skupia się jedynie na tych krajach, które każdemu kojarzą się z piłką nożną. Jest oczywiście mowa o Anglii, Brazylii, Argentynie, Niemczech czy Hiszpanii, ale wędrujemy też do bardzo egzotycznych miejsc takich jak Indie, Mozambik, Izrael, czy Wietnam.

Z książki dowiadujemy się o zwierzęcych i kulinarnych metaforach piłkarskich, jednocześnie lepiej poznając kulturę opisywanych krajów. Czym jest bośniacka biedronka, kolumbijski skorpion czy duńska papuga? Skąd w futbolowym żargonie wziął się włoski herbatnik czy hiszpański krokiet? O tych, a także wielu innych ciekawostkach językowych dowiecie się właśnie z „Języków futbolu”.

Autor uświadamia nam jak różne potrafią być określenia dotyczące tego samego zwrotu związanego z grą w piłkę nożną, robiąc to często w sposób pełen humoru choć nierzadko opowiada także o wydarzeniach poważnych czy dramatycznych. I tak z jednej strony możemy przeczytać o tym kim w Argentynie jest popkorniarz, a co w Turcji oznacza posłanie kogoś na bazarek, a z drugiej strony wczytujemy się w historie dotyczące korupcji czy tragicznego lotu reprezentacji Zambii, który skończył się śmiercią całej drużyny.

W trakcie wczytywania się w kolejne słowa przytaczane na kartach książki i chłonięcia tego ogromu wiedzy piłkarskiej napotkałem tylko jeden problem. Wraz z coraz dłuższą lekturą coraz bardziej irytująca stawała się forma opracowania. W przypadku różnych krajów często była bowiem mowa o tych samych zwrotach i czasem można odnieść wrażenie, że autor się powtarza. Gdyby „Języki futbolu” zostały podzielone ze względu na słowa, wyrażenia i zdania, a nie na kontynenty i państwa, czytanie mogło być jeszcze przyjemniejsze.

Na lekturze książki Toma Williamsa skorzysta każdy kibic piłki nożnej lecz również wszystkie osoby zawodowo piszące i rozmawiające o futbolu lub chcące poświęcić swoje życie właśnie tej dyscyplinie sportu. Myślę, że nawet czytelnicy nie interesujący się na co dzień „harataniem w gałę” lub w ogóle nie śledzące „kopanej” mogą za sprawą fascynujących słówek i zwrotów z całego świata opisanych w tytule wydawnictwa W.A.B. pokochać „nogomet” jak nazywają futbol w Chorwacji, Bośni i Słowenii.

Wśród książek sportowych najczęściej możemy trafić na biografię sportowców czy trenerów, tytuły poświęcone poszczególnym drużynom oraz ich historii, czy opracowania dotyczące taktycznych niuansów różnych dyscyplin. Trafiają się jednak również pozycje o wiele bardziej oryginalne w samym zamyśle, a do takich możemy zaliczyć „Języki futbolu” brytyjskiego pisarza i dziennikarza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
196
179

Na półkach:

Niewiele jest treści dotyczących Polski. Ale na pewno jest to książka, która świetnie opisuje w jaki sposób określa się dane sytuacje meczowe w poszczególnych krajach.

Niewiele jest treści dotyczących Polski. Ale na pewno jest to książka, która świetnie opisuje w jaki sposób określa się dane sytuacje meczowe w poszczególnych krajach.

Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Języki futbolu


Reklama
zgłoś błąd