Return of the Dragon Slayers

Okładka książki Return of the Dragon Slayers
Brandon Mull Wydawnictwo: Shadow Mountain Cykl: Smocza straż (tom 5) fantasy, science fiction
608 str. 10 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Smocza straż (tom 5)
Tytuł oryginału:
Return of the Dragon Slayers
Wydawnictwo:
Shadow Mountain
Data wydania:
2021-10-26
Data 1. wydania:
2021-10-26
Liczba stron:
608
Czas czytania
10 godz. 8 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781629729305
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
9,2 9,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
9,2 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
452
280

Na półkach: ,

Świetne zakończenie całej serii przygód Seth'a i Kendry !

Świetne zakończenie całej serii przygód Seth'a i Kendry !

Pokaż mimo to

12
avatar
844
384

Na półkach: , ,

„Powrót zabójców smoków” to 5 tom serii „Smocza straż” i jednocześnie jej finał. Genialny finał.❤️

W tej części wojna trwa na całego, a Seth i Kendra będą musieli przeżyć ogrom niebezpiecznych przygód, aby zapewnić sobie jak największe szanse w ostatecznej walce ze smokami, od której zależy los całego świata.

„Baśniobór” i „Smoczą straż” trzeba traktować jako jedną 10 tomową serię, a ten tom jest jej wspaniałym zwieńczeniem! Na 600 stronach mamy wszystko to, za co już dawno tę serię pokochałam. Bohaterów, którzy na przestrzeni wszystkich tomów przeszli wielką przemianę. Ogrom przygód i akcji, która nie zwalnia nawet na moment. Fantastyczny świat, w który się wsiąka i nie chce się z niego wyjść. Jest mi przykro, że to koniec tej przygody, ale cieszę się, że zakończyła się właśnie w taki sposób, rozwiązując wszystkie możliwe wątki i problemy, które nagromadziły się na przestrzeni tomów. Nie mogę sobie wyobrazić lepszego zakończenia!❤️ Ewentualnie, ta ostateczna bitwa ze smokami mogła trwać parę stron dłużej, bo tak długo na nią czekałam, że oczekiwałam czegoś ciut dłuższego.😂

Obie te serie stały się moimi seriami życia i brakuje mi słów, żeby opisać moje uwielbienie. Po prostu je czytajcie.❤️
https://www.instagram.com/p/Ce8_9mDMNYT/

„Powrót zabójców smoków” to 5 tom serii „Smocza straż” i jednocześnie jej finał. Genialny finał.❤️

W tej części wojna trwa na całego, a Seth i Kendra będą musieli przeżyć ogrom niebezpiecznych przygód, aby zapewnić sobie jak największe szanse w ostatecznej walce ze smokami, od której zależy los całego świata.

„Baśniobór” i „Smoczą straż” trzeba traktować jako jedną 10...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1739
943

Na półkach: , ,

3.5 ⭐

Rozczarowało mnie to zakończenie. I bez względu na to, jak bardzo boli mnie, kiedy to mówię, to tak jest i nie mogę pozbyć się tego przykrego uczucia z piersi. Nie tego się spodziewałam po tym, jak długą drogę przeszliśmy i ile czasu przygotowaliśmy się na ostateczną bitwę. Tyle przeszkód, problemów, planów, żeby rozegrać to na ilu? Dwóch stronach? Na słuchawkach cała bitwa trwała chyba nie dłużej niż mgnienie oka. Po raz kolejny autorzy przedstawiają smoki jako istoty przerażające, zdolne pobić świat, które, gdy sytuacja tego wymaga, można pokonać w kilka minut. Nie, nie i jeszcze raz nie. Zero napięcia. Nie poczułam tego, nie przekonało mnie i jest mi zwyczajnie przykro, że to, co powinno być epickie, zostało tak brutalnie zepsute.

Poza tym - to była naprawdę dobra przygoda. Przydarzyło się tutaj mnóstwo świetnych rzeczy, chociaż ten wątek z zabójcami smoków nie do końca mnie kupił. Ogromnie podoba mi się rozwój Setha, który zdecydowanie był bohaterem tego tomu i jego mroczne moce, to coś, co śledziłam z większym zainteresowaniem, niż przygody jego siostry.

Fajnie też, że autor mimo wszystko pozamykał wątki i nie zostawił otwartych furtek. Zdecydowanie najbardziej podobało mi się, że w końcu przełamaliśmy klątwę nypsików - zaskoczenie totalne, a jaka satysfakcja, że mały ludek otrzymał wolność.

Gdy pojawiła się informacja o kontynuacji Baśnioboru prawie płakałam z radości, ale na dzień dzisiejszy nie wiem, czy chcę jeszcze więcej z tego świata, bo jednak w większej mierze ta seria okazała się fabularnie średnia, trochę przegadana i gorsza, niż oryginał. Będę wspominać z uśmiechem, ale nie wrócę.

3.5 ⭐

Rozczarowało mnie to zakończenie. I bez względu na to, jak bardzo boli mnie, kiedy to mówię, to tak jest i nie mogę pozbyć się tego przykrego uczucia z piersi. Nie tego się spodziewałam po tym, jak długą drogę przeszliśmy i ile czasu przygotowaliśmy się na ostateczną bitwę. Tyle przeszkód, problemów, planów, żeby rozegrać to na ilu? Dwóch stronach? Na słuchawkach...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
176
50

Na półkach:

Deus ex machina...

Deus ex machina...

Pokaż mimo to

0
avatar
258
163

Na półkach:

Fenomenalne zakończenie serii. Pomimo tego, że jest to teoretycznie książka młodzieżowa, sprawiła mi dużo radości i wzbudziła wręcz dziecinny uśmiech na ustach. Było w niej wszystko to, czego można oczekiwać od dobrej fantastyki - wartka akcja, heroizm bohaterów, sporo magii i tajemniczych artefaktów używanych w co rozdział nowym wydarzeniu.

W pierwszej kolejności sylwetka Setha przeszła ogromną przemianę. Bez wchodzenia w treść fabuły, w całej serii zaprezentował on ogromny wachlarz zachowań i postaw, jednym razem etycznych, innym nie. Seth dojrzewał razem z czytelnikiem i w przeciwieństwie do Kendry popełniał wszelkie możliwie błędy i ufał różnym ludziom, oczywiście z różnym skutkiem. Nie przepadałam za tym bohaterem wcześniej, wydawał mi się rozpieszczony i lekkomyślny, a jednak w tym tomie sytuacja wyjaśniła się na tyle, że znajduje się teraz dużo wyżej niż Kendra w klasyfikacji bohaterów tej serii. Kendra wiele się nie zmieniła, zawsze była perfekcyjna i kryształowa, a taki bohater jednak na dłuższą cenę zaczyna czytelnikowi doskwierać.

Poza głównymi bohaterami, świetnym zabiegiem było wprowadzenie postaci zabójców smoków jako wyjątkowych jednostek z charakterem i charyzmą. Akcja stała się dzięki temu szybsza, bardziej rozbudowana, a przez to ciekawsza. Podobał mi się również podział fabuły na kilka wątków i grup bohaterów, gdzie każda taka grupa przeżywa swoje przygody. Był to dobry sposób rozszczepienia fabuły i opowiedzenia o wiele więcej historii niż można byłoby przedstawić trzymając się jednego głównego wątku.

Z sentymentem będę wspominać tę serię, podobnie jak Baśniobór. Nie zamierzam więcej sięgać po tego rodzaju fantastykę młodzieżową, ale skierowanie się na chwilę w tę stronę było bardzo dobrą rozrywką na kilkanaście wieczorów.

Fenomenalne zakończenie serii. Pomimo tego, że jest to teoretycznie książka młodzieżowa, sprawiła mi dużo radości i wzbudziła wręcz dziecinny uśmiech na ustach. Było w niej wszystko to, czego można oczekiwać od dobrej fantastyki - wartka akcja, heroizm bohaterów, sporo magii i tajemniczych artefaktów używanych w co rozdział nowym wydarzeniu.

W pierwszej kolejności...

więcej Pokaż mimo to

64
avatar
439
363

Na półkach: ,

Niestety stało się : właśnie zakończyła się moja przygoda rozpoczęta w Baśnioborze. Jak teraz żyć...??? Ale przechodząc do sedna: pan Mull stworzył niesamowity cykl, który przeniósł mnie do świata prawdziwej magii. To co rozpoczęło się w Baśnioborze właśnie dobiega końca. Przed Kendrą, Sethem oraz ich przyjaciółmi ostatnia misja, która zakrawa o samobójstwo. Świat nigdy jeszcze nie mierzył się z tak niewyobrażalną ilością rozwścieczonych smoków. Na szczęście zawsze jest nadzieję, a z wojownikiem takim jak Seth nic nie jest niemożliwe. Był on postacią najbardziej niesamowitą i zapadającą w pamięć, przez to jak wiele emocji wzbudzał w czytelniku. Kochani czytajcie tę serię, czytajcie, a zaprowadzi Was ona w niezapomniany świat pełen magii, uczuć i zaskakujących sytuacji. No to ode mnie tyle!

Niestety stało się : właśnie zakończyła się moja przygoda rozpoczęta w Baśnioborze. Jak teraz żyć...??? Ale przechodząc do sedna: pan Mull stworzył niesamowity cykl, który przeniósł mnie do świata prawdziwej magii. To co rozpoczęło się w Baśnioborze właśnie dobiega końca. Przed Kendrą, Sethem oraz ich przyjaciółmi ostatnia misja, która zakrawa o samobójstwo. Świat nigdy...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
535
51

Na półkach:

Jak uwielbiam "Baśniobór", tak nie przemawia do mnie "Smocza Straż".
Wprowadzenie w końcówce ostatniego tomu charakterystycznych nowych postaci każe się obawiać, że powstaną kolejne książki będące tylko odcinaniem kuponów od popularności "Baśnioboru"...

Jak uwielbiam "Baśniobór", tak nie przemawia do mnie "Smocza Straż".
Wprowadzenie w końcówce ostatniego tomu charakterystycznych nowych postaci każe się obawiać, że powstaną kolejne książki będące tylko odcinaniem kuponów od popularności "Baśnioboru"...

Pokaż mimo to

0
avatar
129
5

Na półkach:

KOCHAM <333
Idealne podsumowanie całej serii. Brandon Mull to tak świetny autor, że brak mi słów. Stworzył prawdziwe arcydzieło.

KOCHAM <333
Idealne podsumowanie całej serii. Brandon Mull to tak świetny autor, że brak mi słów. Stworzył prawdziwe arcydzieło.

Pokaż mimo to

1
avatar
54
8

Na półkach:

Świetne zakończenie przygód rodzeństwa Sorensonów. Bardzo polecam. 10 gwiazdek za ostatni rozdział.

Świetne zakończenie przygód rodzeństwa Sorensonów. Bardzo polecam. 10 gwiazdek za ostatni rozdział.

Pokaż mimo to

3
avatar
816
575

Na półkach:

"Powrót zabójców smoków” to piąta a zarazem ostatnia część serii „Smocza straż”, która zapoczątkowana prawie 10 lat temu przez cykl „Baśniobór” kontynuuje historię Kendry i Setha Sorensonów, rodzeństwa, które odkrywa magiczne rezerwaty pełne magicznych zwierząt na całym świecie. Z niecierpliwością czekałem na ten finałowy tom, wiedząc, że jego akcja będzie również się rozgrywać na terytorium Polski.
🐉
To było coś niewiarygodnego, jak Brandon Mull płynnie łączył podróż każdej postaci występującej na kartach tej serii. Jeśli spojrzymy wstecz i wróciliśmy do pierwszej książki „Baśniobór” aż to finałowego 10 tomu, możemy zobaczyć jakiego rozwoju postaci na przykładzie Kendry i Setha dokonał pisarz. To byli znakomici bohaterowie z którymi czytelnik może się utożsamiać. Jak każdy popełniali błędy, dali się zwodzić złu, pokazali że każdy z nas ma w sobie ciemność ale też i światłość i tylko od nas samych zależy która część przeważy. Pokazują że nigdy nie jest za późno by coś zmienić.
🐉
Jednak ten rozwój nie dotyczy tylko postaci ale też całego świata jaki zaserwował nam autor. Z każdą kolejną częścią Mull odkrywał kolejne nowe miejsca, które tak były rozbudowane, że śmiało można by w jednym z nich osadzić fabułę jednej książki. Nie inaczej było i w tej książce gdzie pojawiały się nowe miejsca a także nowy rodzaj magii. Wszystko to idealnie pasuje do świata wykreowanego w poprzednich książkach. W tej części odniosłem wrażenie że historia jest bardziej mroczniejsza a może i nawet brutalniejsza (oczywiście wszystko w granicach rozsądku) w porównaniu do poprzednich części. Jest też wątek Polski ale to już pozostawię go Wam do odkrycia. Książka nie ma słabych stron i jest jedną z najciekawszych części cyklu. Pełna magii, przygód i wielu zwrotów akcji. Samo zakończenie, którego się obawiałem spełniło moje oczekiwania i chociaż chciałbym więcej dostać informacji na temat przyszłości rodzeństwa to jednak czułem się nim usatysfakcjonowany.
Brandon Mull zdecydowanie wie, jak napisać dobrą serię. Wypełnia swoje książki wspaniałymi postaciami, mnóstwem akcji i przygód oraz magicznymi stworzeniami. Jak dodamy do tego ciekawą i oryginalną fabułę, świetnie budowane napięcie oraz liczne zwroty akcji to może zwiastować nam wyjątkową historię. Ta seria jest fantastyczna i jest moją ulubioną serią fantasy skierowaną do młodszego czytelnika. Choć przez te 10 lat młody czytelnik już nie jest taki młody bo dorastał razem z naszymi bohaterami będąc częścią tej historii. Po cichu liczę że jednak za jakiś czas wrócimy do świata Baśnioboru bo trudno uwierzyć ze to już koniec.

"Powrót zabójców smoków” to piąta a zarazem ostatnia część serii „Smocza straż”, która zapoczątkowana prawie 10 lat temu przez cykl „Baśniobór” kontynuuje historię Kendry i Setha Sorensonów, rodzeństwa, które odkrywa magiczne rezerwaty pełne magicznych zwierząt na całym świecie. Z niecierpliwością czekałem na ten finałowy tom, wiedząc, że jego akcja będzie również się...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Brandon Mull Powrót Zabójców Smoków Zobacz więcej
Brandon Mull Powrót Zabójców Smoków Zobacz więcej
Brandon Mull Powrót Zabójców Smoków Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd