Shaman King #1

Okładka książki Shaman King #1
Takei Hiroyuki Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Shaman King (tom 1) komiksy
204 str. 3 godz. 24 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Shaman King (tom 1)
Wydawnictwo:
Studio JG
Data wydania:
2021-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-16
Data 1. wydania:
2003-08-06
Liczba stron:
204
Czas czytania
3 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380017214
Tłumacz:
Justyna Harasimiuk-Latoś
Tagi:
akcja przygoda fantastyka shounen manga
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
271
190

Na półkach:

Jestem sentymentalna.

Shamana pamiętam jako jedno z pierwszych i anime jakie dawno dawno temu puszczono w polsce. Pamiętam, że mi sie podobało więc gdy zobaczyłam, że wydają mange, no nie mogłam sobie odpuścić, żeby chociaż nie zerknąć na pierwsze tomy :D

Moja opinia nie jest opinią obiektywną po prostu ta manga to dla mnie jak smak gumy Donald - po prostu należy do tamtych czasów, które wspominam z rozrzewnieniem :)

Podejrzewam, że jest dobra bo jeśli byłaby całkiem fatalna, wystarczyłby mi ten jeden tom na smaczek tamtych czasów, a jednak za chwile biorę się za drugi i gdzieś w myślach zbieram może nawet z połowę tej serii :P .

W tym tomie poznajemy Yo i jego pierwszych znajomych. Dowiadujemy się co nieco o szamanach, duchach i opętaniu. Akcja się nie dłuży. W tym małym tomiku naszemu bohaterowi udaje się mieć więcej niż jedną przygodę. Kreska jest całkiem ok. Cieszę się, że jest informacja o wieku Yo bo to daje spory dystans do jego zachowania - to jeszcze naprawdę młody chłopak.

Wszystko kończy się małym niedopowiedzeniem dla nieznających tematu, a mianowicie - o co chodzi z tym tytułem Króla Szamanów?
Ja wiem ;) ale i tak chce znowu odbyć tą przygodę

Jestem sentymentalna.

Shamana pamiętam jako jedno z pierwszych i anime jakie dawno dawno temu puszczono w polsce. Pamiętam, że mi sie podobało więc gdy zobaczyłam, że wydają mange, no nie mogłam sobie odpuścić, żeby chociaż nie zerknąć na pierwsze tomy :D

Moja opinia nie jest opinią obiektywną po prostu ta manga to dla mnie jak smak gumy Donald - po prostu należy do...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
607
130

Na półkach:

Powróć wspomnieniami do anime sprzed lat, i tego nieco nowszego. Interesująca kanwa, choć bardzo zbliżona do anime (miejscami aż za bardzo). Jednak na szczęście jest trochę dodatkowych elementów, które ratują czytanie tej mangi.

Sam pomysł jest interesujący. Ciekawe jak dalej będzie przebiegać historia - fuzja czy rozstanie z anime?

Powróć wspomnieniami do anime sprzed lat, i tego nieco nowszego. Interesująca kanwa, choć bardzo zbliżona do anime (miejscami aż za bardzo). Jednak na szczęście jest trochę dodatkowych elementów, które ratują czytanie tej mangi.

Sam pomysł jest interesujący. Ciekawe jak dalej będzie przebiegać historia - fuzja czy rozstanie z anime?

Pokaż mimo to

28
avatar
93
86

Na półkach:

Można powiedzieć, że w chwili obecnej przeżywamy renesans jednego z kultowych japońskich tytułów, „Króla Szamanów”. Od niedawna transmitowana jest nowa wersja anime, a właśnie w naszym kraju zaczęto wydawać mangę, której autorem jest Hiroyuki Takei i to o niej chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć.

„Król Szamanów” rozpoczął swój żywot w 1998 r. i po ponad 20 latach za sprawą wydawnictwa Studio JG możemy przeczytać go w polskiej wersji językowej. Na pierwszy tom składa się 8 rozdziałów, a dodatkowo został on wzbogacony o drugą, specjalną obwolutą, a także o kolorowe strony. Jak wydawać taki tytuł, to na bogato!

Przejdźmy do samej fabuły. Historia opowiadana przez nastoletniego Mantę opowiada o przygodach Yoh Asakury, młodego chłopaka, który pragnie zostać Królem Szamanów, łącząc świat ludzi i duchów. Razem z naszym narratorem poznajemy nowy, zupełnie nieznany świat duchów i szamanów, przyglądając się niezwykłym walkom, a także historiom zmarłych, którzy z jakiegoś powodu nie opuścili jeszcze naszego świata.

Z początku nie posuwamy się zbytnio do przodu jeśli chodzi o marzenie Yoh. Autor mangi skupia się bowiem na przedstawieniu relacji bohatera z jego nowym przyjacielem Mantą, duchem obrońcą Amidamaru, a przede wszystkim na empatii nastolatka i jego niezwykłej umiejętności zrozumienia zmarłych, ich żalów, pragnień, emocji. Dzięki tej właśnie zdolności udaje mu się pomóc chociażby przywiązanemu do niedokończonego w przeszłości banera malarzowi czy przekonać pewnego łobuza by wrócił na właściwą drogę, którą niegdyś podążał.

Yoh zaskarbia sobie naszą sympatię swoją wyluzowaną i zrelaksowaną postawą. Zazwyczaj wyciszony i uduchowiony 13-latek potrafi jednak wykazać się wielką odwagą i poświęcić się za swoje przekonania oraz stając w obronie przyjaciół. Bije od niego ciepło i dobro, a przy okazji momentami potrafi być tak nieprzystosowany do życia zwyczajnego nastolatka, że jest także źródłem świetnych żartów. Z kolei Manta, jego nowy, najlepszy przyjaciel z początku okazuje mnóstwo sceptycyzmu, odwzorowując naszą reakcję gdybyśmy dowiedzieli się, że duchy istnieją naprawdę i istnieją osoby, które potrafią korzystać z ich zdolności. To właśnie razem z nieco tchórzliwym, ale skromnym i inteligentnym Mantą poznajemy świat szamanów. Znalazło się także miejsce na komiczny gang szpanującego swoją fryzurą a la pompadour Ryu, zawsze pewnego siebie, ale nie do końca złego, a przynajmniej takie odnosimy wrażenie. No i są jeszcze te wszystkie duchy, ale na pierwszym miejscu trzeba postawić samuraja Amidamaru, partnera głównego bohatera, silnego i walecznego, o którym jednak nie wiemy jeszcze zbyt wiele.

Co tyczy się oprawy graficznej mangi, to z każdym kolejnym rozdziałem odnosiłem wrażenie, że wchodzi ona na odrobinkę wyższy poziom, a autor powoli odnajduje właściwy dla tej historii styl. Nie zmienia to jednak faktu, że historię kupiłem już od pierwszych kolorowych stron i umiejętnego połączenia estetyki komediowej i przygodowej. Hiroyuki Takei największą uwagę przykłada do wizerunków poszczególnych postaci oraz oddawanych przez nie emocji.

Da się odczuć, że ten pierwszy tom to wstęp do rozbudowanej historii. Momentami można bowiem odnieść wrażenie, że mangaka nie chce jeszcze zbyt wiele zdradzać na temat możliwości Yoh oraz na temat całego świata szamanów. To właśnie dopiero na sam koniec dostajemy swego rodzaju przedsmak kierunku w jakim podąży historia, gdy Yoh ściera się z równym sobie, a może nawet silniejszym od siebie, upartym i ziejącym złowieszczą energią szamanem Renem Tao.

Pierwszy tom „Króla Szamanów” pokazuje wielki potencjał zaprezentowanej w nim historii. To w gruncie rzeczy bardzo prosty początek, na który składa się sześć historii, a opowieść o świecie ludzi i duchów rozkręca się dopiero pod sam koniec, co na siłę można uznać za jej jedyny minus. Poza tym, przy lekturze mangi można się odprężyć, pośmiać, poczuć zew przygody, a nawet porozmyślać o życiu pozagrobowym i naszych najbliższych, którzy nas opuścili. Do tego dochodzi jeszcze świetne wykonanie i tłumaczenie ze strony wydawnictwa Studio JG, dzięki czemu „Król Szamanów” już od tego pierwszego tomu stanowi pozycję, którą warto mieć u siebie na półce.

Można powiedzieć, że w chwili obecnej przeżywamy renesans jednego z kultowych japońskich tytułów, „Króla Szamanów”. Od niedawna transmitowana jest nowa wersja anime, a właśnie w naszym kraju zaczęto wydawać mangę, której autorem jest Hiroyuki Takei i to o niej chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć.

„Król Szamanów” rozpoczął swój żywot w 1998 r. i po ponad 20 latach za sprawą...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
126
111

Na półkach:

Miły powrót do czasów, gdy jako dzieciak oglądało się na jetix to anime. Chociaż połowy scen z mangi nie było w tamtej produkcji. Dobra, nasze anime nie było strikte oparte na mangach

Miły powrót do czasów, gdy jako dzieciak oglądało się na jetix to anime. Chociaż połowy scen z mangi nie było w tamtej produkcji. Dobra, nasze anime nie było strikte oparte na mangach

Pokaż mimo to

2
avatar
485
108

Na półkach:

avatar
5035
1389

Na półkach: ,

Mam do tego tytułu bardzo duży sentyment. Jeśli ktoś oglądał anime, to w tym tomie jest o kilka historii więcej niż w wersji animowanej.

Mam do tego tytułu bardzo duży sentyment. Jeśli ktoś oglądał anime, to w tym tomie jest o kilka historii więcej niż w wersji animowanej.

Pokaż mimo to

25
avatar
280
26

Na półkach: ,

Pamiętam króla szamanów jako cudowną bajkę z jetixa i mimo, że fanem mangi nie jestem to bawiłem się bardzo dobrze przy tej krótkiej lekturze. Wspaniały powrót do dzieciństwa!

Pamiętam króla szamanów jako cudowną bajkę z jetixa i mimo, że fanem mangi nie jestem to bawiłem się bardzo dobrze przy tej krótkiej lekturze. Wspaniały powrót do dzieciństwa!

Pokaż mimo to

4
avatar
64
61

Na półkach:

Ω Nie ma sensu przejmować się tym, na co się nie ma wpływu.
🎧
Ω Oyamada Manta to zwykły, lecz pilnie uczący się, gimnazjalista. Całe jego życie obraca się jednak do góry nogami, gdy na swojej drodze (o dziwo, na cmentarzu😵) spotyka Yoh Asakurę. Okazuje się on niezwykłym dzieciakiem (i nie chodzi tu o jego lenistwo😪). Yoh jest Szamanem, człowiekiem łączącym dwa światy - duchów i żyjących.
🎧
Ω Za mangę, o ile dobrze pamiętam, nie miałam okazję nigdy się zabrać, więc świadomość braku przeczytania tego, dla kogoś kto odkąd ogląda anime i mówi o tej serii jako „ulubionej”, było mi zawsze ujmą na honorze😳. Tym bardziej więc mam powód do radochy😁, gdy po tylu latach wreszcie pierwszy, odnowiony tomik „Szamana” trafił w moje ręce. A poziom owej radochy zwiększał się jeszcze bardziej ze strony na stronę😎. Jak na stary cykl (w końcu „King” ma już ponad 20 lat😲) kreska jest bardzo przyjemna dla oka i, nawet jeśli troszeczkę odświeżona, nie gubi pierwotnego charakteru. Pełno tu walki i dynamicznych scen, humoru i „lekkoduchowego” podejścia do życia głównego bohatera, który dla mnie do dziś jest ogromną inspiracją (odsyłam do odczytaniu cytatu na górze🤤). Polskie tłumaczenie w wykonaniu @wydawnictwosjg też się sprawdziło, dobra robota🧧😄👍.
🎧
Ω Muszę też napomknąć o temacie „Shaman King’a” 2021, który przez najbliższy czas będzie się jeszcze przeplatał z wydawaniem kolejnych tomów mangi w 🇵🇱polskiej edycji🇵🇱 – chodzi mi o tempo akcji🥵. Zremasterowanej wersji ekranizacji widzowie zarzucali diabelnie szybkie tempo, a po przeczytaniu tego tomu jestem w stanie w pełni ich zrozumieć i samemu to odczuć🤭. Kiedy w mandze główne początkowe wątki, w kontekście np. pojawiania się kluczowych postaci, przeplatają się z wątkami pobocznymi, tak w anime skaczemy od jednej postaci do drugiej omijając najfajniejsze smaczki z jakich słynął oryginał😓. Na przykład mamy tu historię o opętanym bilbordzie🤩, prawda że zapowiada się ciekawie😉🎨💀? Jak animatorzy mogli to pominąć (mówię serio, chapter kozacki😂)🎧🥵😂🧧😲❤️?

Ω Nie ma sensu przejmować się tym, na co się nie ma wpływu.
🎧
Ω Oyamada Manta to zwykły, lecz pilnie uczący się, gimnazjalista. Całe jego życie obraca się jednak do góry nogami, gdy na swojej drodze (o dziwo, na cmentarzu😵) spotyka Yoh Asakurę. Okazuje się on niezwykłym dzieciakiem (i nie chodzi tu o jego lenistwo😪). Yoh jest Szamanem, człowiekiem łączącym dwa światy -...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
13583
517

Na półkach: ,

Pierwszy tom ,,Shaman King" jest bardzo ciekawy. Wartka akcja i humor! Pierwszy raz poznałem to w anime.

Pierwszy tom ,,Shaman King" jest bardzo ciekawy. Wartka akcja i humor! Pierwszy raz poznałem to w anime.

Pokaż mimo to

3
avatar
76
10

Na półkach: ,

Cała seria jest dla mnie osobistym arcydziełem, bardzo nostalgicznym i cieplutkim.

Cała seria jest dla mnie osobistym arcydziełem, bardzo nostalgicznym i cieplutkim.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Shaman King #1


Reklama
zgłoś błąd