Przerwa

Okładka książki Przerwa
Katherena Vermette Wydawnictwo: Wielka Litera literatura piękna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Break
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380325890
Tłumacz:
Paweł Lipszyc
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
804
235

Na półkach:

Poruszająca powieść. Momentami wstrząsająca. Polecam

Poruszająca powieść. Momentami wstrząsająca. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
755
20

Na półkach: , ,

Niewyobrażalny ból, smutek i cierpienie wylewają się z każdej strony tej powieści. Niesamowicie mocna literatura!

Niewyobrażalny ból, smutek i cierpienie wylewają się z każdej strony tej powieści. Niesamowicie mocna literatura!

Pokaż mimo to

avatar
97
78

Na półkach:

Ciężka atmosfera zawisa nad Przerwą.

Mała społeczność.
Rodzina.
Kobiety.
Przestępstwo.

Czytając kolejne rozdziały ,,Przerwy", oddech staje się ciężki.

Poszczególne słowa są jak więzy, które łączą wielopokoleniową rodzinę. Prowadzą wolno do sedna historii, która zakłóca spokój lokalnej społeczności.

Przestępstwo, którego się dokonano zostawia w wielu osobach swoje piętno. Z różnych względów. Wstrząsnęło mną, jak zostało to opisane, a także jak ciężkie do wyobrażenia jest, że mogłoby to spotkać kobietę tutaj, w rzeczywistości.

To książka, która poruszyła ważne tematy. Choć zawiodłam się na końcówce i szybkim urwaniu paru wątków w środku, chciałam tę książkę czytać jak najwolniej. Właśnie tak. Wiedziałam, że nie bez powodu jest tyle perspektyw i bohaterek, ale bałam się gdzie mnie to zaprowadzi. Do kogo i dlaczego. Zarazem chciałam po prostu się odnaleźć w jej zawiłości.

Poznając tę historię, towarzyszyły mi tylko jedne odczucia.

Niepokój. Ciekawość. Zmartwienie.

A także poczucie bycia częścią ich małego świata, gdzie rdzenni Kanadyjczycy toczą swoje pozornie spokojne życie. Pozornie. Czułam bez przerwy to, jak gęsta jest atmosfera i jak wszystko narasta w swoim tempie.

To historia o kobietach, rodzinnych więzach i sile, która to ze sobą spaja.

Ciężka atmosfera zawisa nad Przerwą.

Mała społeczność.
Rodzina.
Kobiety.
Przestępstwo.

Czytając kolejne rozdziały ,,Przerwy", oddech staje się ciężki.

Poszczególne słowa są jak więzy, które łączą wielopokoleniową rodzinę. Prowadzą wolno do sedna historii, która zakłóca spokój lokalnej społeczności.

Przestępstwo, którego się dokonano zostawia w wielu osobach swoje...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
763
443

Na półkach:

„Liczy się tylko dziecko. Dziwne jest to, że kiedyś każdy był dzieckiem. A czasami nawet dorośli są ciągle dziećmi”.

Ciężka, trudna, a jednocześnie bardzo autentyczna i fascynująca, zwłaszcza kiedy odsłaniają się kolejne warstwy powiązań i przestajemy widzieć czarno-białą relację oprawca-ofiara i widać, że to wszystko w dalszym ciągu nie jest takie proste, a spirale przemocy zataczają coraz to i nowe koła.

Historia przedstawiona w „Przerwie” pokazuje prawidłowość dotyczącą losu młodych dziewczyn w tej kanadyjskiej społeczności. Wygląda to tak, że od tego losu nie można uciec i przypada on w udziale tym kobietom, które w losowaniu życia wyciągnęły czarną kulę. I naprawdę ciężko jest się temu ślepemu losowi wymknąć.

Akcja toczy się powoli, co nie znaczy, że nie jesteśmy ciekawi, jak to się w końcu wszystko rozegrało (ja na pewno byłam). Czasami natomiast w zasadzie stoi w miejscu, kiedy postacie chodzą z kąta w kąt, próbując znaleźć sobie jakieś miejsce albo wykonują rutynowe czynności takie jak palenie papierosa, picie kawy, czy przygotowanie posiłku szukając jakiegoś ukojenia i sensu w dalszym życiu. Ogółem jednak moim zdaniem wszystkie wątki ładnie podopinane, jest czas na zadumę i skupienie się na tym, co ważne, czyli dalej toczącym się życiu, a nie tylko rozwiązaniu zagadki. Podoba mi się też ciekawy zabieg opisywania tych samych osób przez innych członków rodziny lub znajomych, co nadaje bohaterom większej głębi i trójwymiarowości.

Kawał dobrej, aczkolwiek niełatwej literatury.

„Liczy się tylko dziecko. Dziwne jest to, że kiedyś każdy był dzieckiem. A czasami nawet dorośli są ciągle dziećmi”.

Ciężka, trudna, a jednocześnie bardzo autentyczna i fascynująca, zwłaszcza kiedy odsłaniają się kolejne warstwy powiązań i przestajemy widzieć czarno-białą relację oprawca-ofiara i widać, że to wszystko w dalszym ciągu nie jest takie proste, a spirale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14395
1942

Na półkach: ,

etysi Aborygeni, rdzenni mieszkańcy czarnego Ladu wszyscy doświadczyli zinstytucjonalizowanej przemocy ze strony białych. Wiekami podporządkowani wymysłom najeżdżcow i kolonizatorów. Metyska Stella mieszka w Przerwie, oddzielonej od McPhillips street. Kiedys należała do elektrowni, wyznacza przynleżnośc do etnicznj mniejszosci. Stell auważa coś,co może być aktem przemocy, zawiadamia s=więc wąłdze. Jak w korowodzie Schnizlera przesuwa się nam kilkanaście oderwanych od siebie kobiecych historii. w iare czytaia odsłąnia się sić powiązań miezy dziewcztami i kobietami, ależności, we wszystkich losach wspólne jest doświa///dczenie bólu cierpienia i rónych przejawów

etysi Aborygeni, rdzenni mieszkańcy czarnego Ladu wszyscy doświadczyli zinstytucjonalizowanej przemocy ze strony białych. Wiekami podporządkowani wymysłom najeżdżcow i kolonizatorów. Metyska Stella mieszka w Przerwie, oddzielonej od McPhillips street. Kiedys należała do elektrowni, wyznacza przynleżnośc do etnicznj mniejszosci. Stell auważa coś,co może być aktem przemocy,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
775
255

Na półkach: ,

Ta książka bardzo boli. Strasznie dużo bólu od wszystkich bohaterów. Ich życie jest tak strasznie trudne, bolesne. Są tak poturbowani. Tacy samotni, zagubieni. Ale to wciąż jest życie. Autorka tak dobrze oddała, czym jest życie. Zakończenie pełne znaczeń i głębi. Smutne, ale dające nadzieję. Rozgrzewające po całym tym zimnie.

Pomijając uniwersalizm tej historii, bo niestety wielu ludzi na Ziemi żyje tak jak bohaterowie tej powieści, strasznie odczułam ból współczesnych Indian. To, co przeszli, przecież tak niedawno temu, i to, co nadal przechodzą - ignorancja, porzucenie, rasizm, pogarda, utrata rodowitej ziemi jest niesamowicie mocno odczuwane we współczesnej literaturze indiańskiej. "Przerwa", "Gdzie indziej", czy "Leki na miłość"... te książki - życia ludzi w nich opisanych - tak strasznie bolą. A jednak uważam, że warto je czytać. Mam nadzieję, że kiedyś ci ludzie się podniosą, ukoją swój ból i odnajdą spokój, nie tracąc przy tym swojej duchowości i kultury.

Ta książka bardzo boli. Strasznie dużo bólu od wszystkich bohaterów. Ich życie jest tak strasznie trudne, bolesne. Są tak poturbowani. Tacy samotni, zagubieni. Ale to wciąż jest życie. Autorka tak dobrze oddała, czym jest życie. Zakończenie pełne znaczeń i głębi. Smutne, ale dające nadzieję. Rozgrzewające po całym tym zimnie.

Pomijając uniwersalizm tej historii, bo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
784
783

Na półkach: ,

Są książki, których recenzje pisze się na wyciągnięcie ręki i takie, które sprawiają niebywały ból. Trzy dni chodziłam i myślałam, co mam o niej napisać, gdyż ból, jaki się z niej ulatniał sprawiał, że chciało mi się płakać. Tyle smutnych wieści od całkiem różnych kobiet, aż zastanawiałam się, czy można mieć więcej pecha od nich. Pozycja choć wydaje się prosta, to jednak porusza bardzo ważne tematy. Znajdziemy w niej motyw porzucenia, odrzucenia, samotności, obojętności i utraty nadziei. Jakże prawdziwy był motyw gwałtu, kiedy starsza kobieta go zgłaszając została niemal wyśmiana przez władze. Zawsze zgania się winę na kobietę i nikt nawet nie zastanowi się nad tym, że ciche NIE miało miejsce setki razy. Tyle tylko, że nikt tego nie udowodni, a mężczyźni jak zwykle stoją po swojej stronie.
To historie o lokalnej społeczności, gdzie jest wiele cierpienia. Gdzieś czyjaś siostra odeszła zbyt szybko nawet nie mając możliwości nacieszyć się życiem. Ktoś stracił swojego partnera i nie potrafi się pozbierać. Ból po stracie potęguje świadomość, że mieli być szczęśliwi do końca życia i o jeden dzień dłużej. Za to gdzieś indziej kobieta stara się utworzyć nowy związek, który z opinii innych nie ma zbyt wielu szans na przetrwanie. Czasem nawet zbyt mocno słucha się innych nie potrafiąc dostrzec prawdziwego szczęścia. Choć bywa i tak, że kłamstwo przechadza się każdego dnia próbując być niezauważone. Przywdziewa maski różnych osób żyjąc na karku nieszczerych ludzi. A kiedy nawet już ktoś je dostrzeże, to jego zdanie jest zbyt słabe, by osoba okłamywana w nie uwierzyła.
Książka powinna być przeczytana przez jak największą liczbę osób, by uświadomić nie tylko maltretowanym, ale i maltretującym konsekwencje swoich czynów. Nieraz człowiek się nie zastanowi nad tym, że rujnując czyjś związek, tak naprawdę rujnuje mu całe jego dotychczasowe życie. Dla kogoś jedno słowo nic nie znaczy, a dla innego jest całym istnieniem.
Ze spadająca łzą polecam ją światu, gdyż nie znalazłam do tej pory drugiej takiej książki, która by sprawiła, że chcę się zmienić...

Są książki, których recenzje pisze się na wyciągnięcie ręki i takie, które sprawiają niebywały ból. Trzy dni chodziłam i myślałam, co mam o niej napisać, gdyż ból, jaki się z niej ulatniał sprawiał, że chciało mi się płakać. Tyle smutnych wieści od całkiem różnych kobiet, aż zastanawiałam się, czy można mieć więcej pecha od nich. Pozycja choć wydaje się prosta, to jednak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
553
363

Na półkach:

Gdybym miała wolny dzień, albo gdybym była na wakacjach, to słowo książkoholiczki daję - czytałabym "Przerwę" bez przerwy!

Bo to jest taka wciągająca, świetna, psychologiczna, obyczajowa, a zarazem niegłupia powieść! Poruszająca ważne tematy, skupiona na kobietach, bez wywracającego oczy wątku romantycznego, smutna i refleksyjna, a jednocześnie bardzo... #majpleasure 💛

Co dodać, by jeszcze bardziej Was do niej zachęcić, a nie popsuć Wam przyjemności z odkrywania tej historii?

Zapytam, czy zastanawiałyście się kiedyś czy "będzie dobrze" to wyświechtana fraza, czy może jedyne, co czasami można powiedzieć komuś kto rozpadł się na kawałki...

A może tak jak ja jesteście zdania, że każda z nas musi sama przeżyć swoje życie i popełnić swoje błędy, nawet jeśli będą bardzo bolesne. A błędy te zostawiają blizny/pęknięcia/ślady, które tworzą z nas człowieka jakim jesteśmy i macie chęć poczytać o kobietach, które dużo przeszły?

A może tak jak ja jesteś mamą i wiesz już, że nie jesteś w stanie ustrzec swojej córki przed niebezpieczeństwami tego świata, bo w pewnej chwili po prostu ją wypuszczasz i... możesz tylko liczyć na to, że akurat nic złego jej się nie przytrafi...

A może jesteście ciekawe dlaczego Margaret Atwood napisała o Katherenie Vermette - autorce "Przerwy" - "Spełniona pisarka, która zajdzie daleko"?

A może macie ochotę wejść w świat kilku pokoleń kanadyjskich Metysek, poznać lokalną społeczność i zobaczyć jak poradzą sobie - one i ona - ze skutkami zbrodni, która wydarzyła się na 'przerwie' - kawałku pola między osiedlami.

A może zrobiłyście kiedyś coś, czego nie będziecie mogły sobie wybaczyć do końca życia?

Tak? To czytajcie! Jak dla mnie idealna lektura na wakacje, jesień, zimę, wiosnę...

Gdybym miała wolny dzień, albo gdybym była na wakacjach, to słowo książkoholiczki daję - czytałabym "Przerwę" bez przerwy!

Bo to jest taka wciągająca, świetna, psychologiczna, obyczajowa, a zarazem niegłupia powieść! Poruszająca ważne tematy, skupiona na kobietach, bez wywracającego oczy wątku romantycznego, smutna i refleksyjna, a jednocześnie bardzo... #majpleasure 💛

Co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
959
813

Na półkach: , ,

Czasem niespodziewanie z przesyłką z wydawnictwa trafia do mnie jakaś niespodzianka. Tak było z „Przerwą”, którą jakaś dobra dusza z wydawnictwa Wielka Litera dorzuciła do paczki. Jestem jej niebywale wdzięczna, bo mogłabym nie trafić na tą poruszającą, momentami wręcz bolesną opowieść.

Opowieść o kobietach, które doznają w życiu wiele cierpienia, ale pozostają silne. Które poturbowane przez życie, choć upadają przygniecione jego ciężarem, potrafią się podnieść.

Pierwsza część, snująca oderwane od siebie historie kobiet pokazująca niejako otoczkę społeczną i problemy, z którymi się borykają na co dzień, nie przygotowuje na emocjonalną zapadnię, z której trudno wydostać się do samego końca. Codzienność blednie w obliczu ogromnej tragedii. Napaść i gwałt na trzynastoletniej dziewczynce, sprawia, że serce krwawi. To przy jej łóżku jednoczą się te, jak się okazuje, kobiety z wielopokoleniowej rodziny, by wspólnie rozpaczać, wspierać się i trwać.

Prostota przekazu pozwala skupić się na tym co najważniejsze, emocjach i poruszanych problemach aktualnych w każdym społeczeństwie, nie tylko rdzennych Kanadyjczyków. Brak akceptacji, rasizm, nałogi i przemoc wywierają wpływ na całe życie, budzą traumy, z którymi można żyć tylko dzięki ogromowi wsparcia i miłości ze strony najbliższych.

To naprawdę piękna, wzruszająca powieść, na którą składają się "wszystkie większe i mniejsze półhistorie, z których splecione jest życie." Bardzo Was zachęcam do jej poznania, długo zostaje w sercu i w głowie.

Czasem niespodziewanie z przesyłką z wydawnictwa trafia do mnie jakaś niespodzianka. Tak było z „Przerwą”, którą jakaś dobra dusza z wydawnictwa Wielka Litera dorzuciła do paczki. Jestem jej niebywale wdzięczna, bo mogłabym nie trafić na tą poruszającą, momentami wręcz bolesną opowieść.

Opowieść o kobietach, które doznają w życiu wiele cierpienia, ale pozostają silne....

więcej Pokaż mimo to

avatar
543
473

Na półkach:

Piękna! Na początku możecie czuć się trochę przytłoczeni mnogością postaci i relacji, ale obiecuje Wam - szybko się we wszystkim odnajdziecie! Mamy tutaj mnogość głosów, słów i wejdziemy w wiele serc i losów. Bardzo poruszająca książka, obok której nie można przejść obojętnie. Porusza ona bardzo ważną tematykę jaką jest po pierwsze segregacja ludzi, a po drugie ... gwałt! To właśnie w tym małym społeczeństwie rdzennych Kanadyjczyków dochodzi do brutalnej zbrodni na trzynastoletniej dziewczynce. Tytułowa "Przerwa" zmieni dla Was swoje znaczenie. Mamy tutaj wiele historii kobiet, a każdy rozdział przybliży Wam lepiej ich życie i relacje. Wejdziecie do wielopokoleniowej rodziny, ze swoimi problemami, rozterkami i z przeszłością. Czy zapanuje tutaj względny spokój? Czy kobiety znajdą ze sobą swój wspólny głos? Przepiękna, mocna i poruszająca. Ta książka na długo pozostanie w mojej pamięci!

Piękna! Na początku możecie czuć się trochę przytłoczeni mnogością postaci i relacji, ale obiecuje Wam - szybko się we wszystkim odnajdziecie! Mamy tutaj mnogość głosów, słów i wejdziemy w wiele serc i losów. Bardzo poruszająca książka, obok której nie można przejść obojętnie. Porusza ona bardzo ważną tematykę jaką jest po pierwsze segregacja ludzi, a po drugie ......

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przerwa


Reklama
zgłoś błąd