Wyrok śmierci

Okładka książki Wyrok śmierci
Maurice Blanchot Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Proza Światowa literatura piękna
141 str. 2 godz. 21 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Proza Światowa
Tytuł oryginału:
L'Arrêt de mort
Wydawnictwo:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania:
2021-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-19
Liczba stron:
141
Czas czytania
2 godz. 21 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381962384
Tłumacz:
Anna Wasilewska
Tagi:
śmierć
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Literatura na Świecie nr 7-8/2019 (576-577) Maurice Blanchot, Giorgio Manganelli, Michele Mari, Redakcja pisma Literatura na Świecie
Ocena 8,0
Literatura na ... Maurice Blanchot, G...
Okładka książki Literatura na świecie nr 7-8/2018 (564-565): Camus André Abbou, Maurice Blanchot, Albert Camus, Christiane Chaulet-Achour, Roger Grenier, Édouard Morot-Sir, Frédéric Musso, Redakcja pisma Literatura na Świecie, Jean Sarocchi, Pierre Schoentjes, Tomasz Swoboda
Ocena 8,5
Literatura na ... André Abbou, Mauric...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
29 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
87
48

Na półkach:

Urzekł mnie pan Blanchot, urzekł. Proza mętna, kręta, zamknięta na jakiekolwiek światło, prowadząca mimo wszystko wprost do mego serca. Z pewnością nikomu jej nie polecę, jest zbyt osobista. Wyrok śmierci może zostać odebrany wyłącznie jako książka ukochana bądź znienawidzona, nie dostrzegam możliwości półśrodków.

Urzekł mnie pan Blanchot, urzekł. Proza mętna, kręta, zamknięta na jakiekolwiek światło, prowadząca mimo wszystko wprost do mego serca. Z pewnością nikomu jej nie polecę, jest zbyt osobista. Wyrok śmierci może zostać odebrany wyłącznie jako książka ukochana bądź znienawidzona, nie dostrzegam możliwości półśrodków.

Pokaż mimo to

5
avatar
645
599

Na półkach: ,

W dusznej i ascetycznej prozie Maurice'a Blanchota nic nie jest jasne. Tajemnicze meandry ciasnych korytarzy prowadzą ku doświadczeniom wewnętrznym, z których za najważniejsze uznałbym niekończące się umieranie. Jednak to, co może być uznane za pewnik, wcale nim nie jest. Śmierć nie oznacza końca, bardziej przypomina przerwę w odchodzeniu. W dokonywanych na jeszcze żywych osobach, dziwacznych językowych operacjach, wydał mi się Blanchot przenikliwym eksperymentatorem, dla którego obcowanie z bytem jest chlebem powszednim. Jednak jego błyskotliwość mnie nie przekonała. Nieuchronność wcale nie wyglądała na nieuchronną, rozmieniona na drobne sfera ducha zaginęła gdzieś po drodze opowieści o kilku bohaterkach. Nawet reminiscencje słowa "chodź", wypadły zaledwie przyzwoicie. Opowiadanie i przeżywanie rozminęły się w trakcie śmiertelnej podróży po banałach.

Trzeba jednak przyznać, że Blanchot pełen jest niepokojących zjawisk umysłu. Oślepnąć od nich niestety nie można, a to już jest dla mnie poważnym mankamentem. Francuski pisarz próbuje nadać sens pytaniu "dlaczego?", oraz odpowiedzi "nie pamiętam". Co wynika z tego ciągu obrazów? Pewna oschłość myśli zmierza w kierunku mojego zniecierpliwienia. Nieświadomie zmuszam się do obecności odczuć, które nie istnieją. Kieruje się do mnie prawie bezosobowo, wyczuwam zagubienie i chłód. W plątaninie domysłów gubię się. A może właśnie od nadmiaru prostoty, w obliczu śmierci i ludzkich relacji o tym ciekawym doświadczeniu ducha. W "Wyroku śmierci" toczy się walka do ostatniego tchnienia. Ja również walczę do końca, do ostatnich stron tej przegranej bitwy.

Zapadnięcie w niebyt wcale nie jest takie łatwe, puls życia wyraźnie nakazuje stawianie oporu. Szczególny charakter poruszanych przez francuskiego pisarza wydarzeń przywołuje piękno i młodość, to kolejny cios skierowany przeciwko szybkiemu odejściu. Chociaż tu wszystko bywa surowe. Wywołana zmianą nastroju niezwykłość sytuacji. Niezarzucanie zasłony na prawdę. Nawet nieomijanie faktu, że śmierć nie jest źródłem rozpaczy. Wyczuwa się gdzieś mroczną strefę jaźni, nieszanującą człowieka moc. A nad tym wszystkim cień Monachium 1938 roku. Pojmowanie śmierci konsekwentnie zmierza ku polityce i towarzyszącej jej tragedii jednego narodu. Mierząc się z trudnymi dla Zachodu pojęciami, można tym samym odnieść wrażenie, że w obliczu śmierci stanęła cała Europa.

Nie wiem, jakie podczas lektury "Wyroku śmierci" przyświecały mi cele. Są równie mgliste jak losy bohaterek Blanchota. Jest tam jednak pewna rzecz, która mocno się wyróżnia. To przecinająca życie linia przeznaczenia, współrzędne losu, dla którego nie ma znaczenia jak się te wszystkie sprawy potoczą. W pewnym momencie również dla mnie "Wyrok śmierci" stał się drogą pokonywaną bez przekonania. Ileż czasu można medytować nad umieraniem, które oczywiście jako doświadczenie bywa bardzo interesujące. Ta krótka filozoficzna powieść zapewne oddaliła mnie na dłuższy czas od twórczości Maurice'a Blanchota. Czytana przeze mnie wcześniej "Przestrzeń literacka" o wiele skuteczniej zainspirowała mnie do rozmyślań nad wagą egzystencji na tym padole łez. Tak więc czas na przerwę, póki śmierć nas w jej trakcie nie rozłączy.

W dusznej i ascetycznej prozie Maurice'a Blanchota nic nie jest jasne. Tajemnicze meandry ciasnych korytarzy prowadzą ku doświadczeniom wewnętrznym, z których za najważniejsze uznałbym niekończące się umieranie. Jednak to, co może być uznane za pewnik, wcale nim nie jest. Śmierć nie oznacza końca, bardziej przypomina przerwę w odchodzeniu. W dokonywanych na jeszcze żywych...

więcej Pokaż mimo to

39
avatar
149
55

Na półkach:

Świetna proza, z której trudno było mi jednak wydobyć główny sens i przesłanie. Na szczęście pomogło posłowie Anny Wasilewskiej, który je przybliżyło. Tekst składa się z dwóch części, które dotyczą śmierci. Są one, jak mówi tłumaczka, medytacją. Blanchot przedstawia umieranie i relacje międzyludzkie z wyjątkowym wyczuciem, w poetycki sposób, przykładając wagę do szczegółów. Jednocześnie zwraca uwagę jego minimalizm formalny. Jego ujmujący styl mówi nam że uczestniczymy w czymś ważnym. Ma się wrażenie, jakby poprzez to do czego przykłada wagę, a co odrzuca mówił nam "zobacz, to jest naprawdę w życiu, nie krzątanie się w codzienności". Z drugiej strony odniosłem wrażenie że jesteśmy w tej codzienności uwięzieni, ona wymusza sztywność relacji, którą bohater stara się jednak przełamać. Subiektywnie, miałem wrażenie jakby kultura profesjonalizmu, pozorów i oficjalnych relacji odzierała ludzi z czegoś ważnego. Mówiąc o szczegółach, Blanchot zwraca uwagę na rzeczy na które zwykle nie zwraca się uwagi, ale które są ważne dla tworzenia głębokich, intymnych związków, przywiązania. Ważny jest każdy dotyk. Jednocześnie mam wrażenie, destrukcja świata codzienności wydobywa na wierzch to, co naprawdę jest ważne.

[Mam nadzieję na więcej Blanchota w Polsce - zarówno powieści, jak i książek teoretyczno-filozoficznych. I wznowienie Tomasza Mrocznego.]

Świetna proza, z której trudno było mi jednak wydobyć główny sens i przesłanie. Na szczęście pomogło posłowie Anny Wasilewskiej, który je przybliżyło. Tekst składa się z dwóch części, które dotyczą śmierci. Są one, jak mówi tłumaczka, medytacją. Blanchot przedstawia umieranie i relacje międzyludzkie z wyjątkowym wyczuciem, w poetycki sposób, przykładając wagę do szczegółów....

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyrok śmierci


Reklama
zgłoś błąd