Świat Maszyn

Okładka książki Świat Maszyn
B.V. Larson Wydawnictwo: Drageus Publishing House Cykl: Legion nieśmiertelnych (tom 4) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Legion nieśmiertelnych (tom 4)
Tytuł oryginału:
Machine World (Undying Mercenaries Book 4)
Wydawnictwo:
Drageus Publishing House
Data wydania:
2021-05-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-27
Język:
polski
Tagi:
space opera
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
82 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1593
1417

Na półkach:

W Legion Nieśmiertelnych #4: Świat Maszyn B.V. Larson kolejny raz dostarcza miłośnikom militarnego sci-fi, solidnej dawki widowiskowej akcji. Bohaterowie jego powieści na czele ze wspomnianym Jamesem McGillem, nie mają zbyt wiele czasu na wypoczynek. Dopiero co powrócili na Ziemię z ostatniej misji, a tu już czekają na nich nowe „niebezpieczne” wyzwania. Legion Varus zostaje wysłany na planetę znajdującą się poza granicami Imperium Galaktycznego. Tytułowy Świat Maszyn pełny jest mechanicznych mieszkańców, którzy niekoniecznie życzliwie odnoszą się do nieproszonych gości. Żołnierzom przyjdzie się również zmierzyć z bardziej znanym wrogiem (Kalmary), który najwyraźniej lubi się pojawiać w tych samych miejscach co McGill. Obok samej walki, nie zabraknie tutaj również spisków na szczytach władz czy zdrady, a we wszystko jak zawsze będzie wmieszany James, który nie jest już zwykłym rekrutem, a doświadczonym weteranem z masą osobistych problemów.

Książka (zresztą jak dotychczas cała seria) opiera swoją siłę gównie na sporej widowiskowości, licznych zwrotach akcji i żywiołowych bohaterach. Autor w swoim dziele implementuje również bardziej rozbudowane szczegóły galaktycznej rzeczywistości, ukazuje skomplikowane struktury władzy czy opisuje technologie. Są to jednak tylko drobne dodatki do strzelanin, wybuchów, romansów i wszechobecnej śmierci.

Tytuł pomimo swojej pewnej „wtórności” potrafi być jednak mocno angażujący i przede wszystkim satysfakcjonujący. Jest to zasługa niebywałych zdolności autora do tworzenia nowych niesamowitych światów, które tętnią różnorakim życiem i skrywają masę tajemnic. Do tego dochodzą wykreowane przez niego ciekawe postacie, które napędzają fabułę kolejnych części i podsycają ciekawość czytelnika do dalszego śledzenia ich losów. Turov, Carlos, Natasha, Dellia i oczywiście James McGill – to grupa, która staje się synonimem dynamicznej akcji, zwariowanych pomysłów i ekstremalnych sytuacji osobistych. Nie są to może „genialni” bohaterowie, ale na pewną doskonale zapadają w pamięć i zyskują uznanie czytelnika.

https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-ksiazki-legion-niesmiertelnych-4/

W Legion Nieśmiertelnych #4: Świat Maszyn B.V. Larson kolejny raz dostarcza miłośnikom militarnego sci-fi, solidnej dawki widowiskowej akcji. Bohaterowie jego powieści na czele ze wspomnianym Jamesem McGillem, nie mają zbyt wiele czasu na wypoczynek. Dopiero co powrócili na Ziemię z ostatniej misji, a tu już czekają na nich nowe „niebezpieczne” wyzwania. Legion Varus...

więcej Pokaż mimo to

avatar
138
98

Na półkach: ,

"Na pewno spotkaliście się z określeniem, że „Legion Nieśmiertelnych” to idealna seria do poczytania w trakcie podróży lub formie relaksu po ciężkim dniu pracy. Jeżeli drogi czytelnik pragniesz poczytać coś „mocniejszego”, to sięgnij proszę po książki Sławomira Nieściura lub Rafała Dębskiego.
Pierwsze co zauważycie po stronie tytułowej to lista rang w legionach wraz z krótkimi opisami. Bardzo przydatne informacje, jeśli nie jesteście w stanie połapać się, kto ma nad kim większą władzę. Mając dłuższą przerwę od ostatnich przygód Jamesa McGilla, odniosłem wrażenie, że bardziej dopracował tę powieść niż trzy poprzednie.
Głównego bohatera odbierałem jako bardziej dojrzałego faceta, choć nadal miał swój charakterek, to jednak mniej irytował. Być może sprawką jest awans na Weterana oraz wątek Delli (pojawiła się w trzecim tomie), który wywrócił jego życie o sto osiemdziesiąt stopni. Co mogło być również przyczyną mniejszej ilości romansów niż poprzednio."

Więcej: https://dziennikkarolakrola.blogspot.com/2021/10/brian-v-larson-legion-niesmiertelnych.html?fbclid=IwAR07Ktq03HMEUkGMUMHtb5OqHVRNXPsdQGZEE8fLgv9lw4NqFaxAyHvFdg8

"Na pewno spotkaliście się z określeniem, że „Legion Nieśmiertelnych” to idealna seria do poczytania w trakcie podróży lub formie relaksu po ciężkim dniu pracy. Jeżeli drogi czytelnik pragniesz poczytać coś „mocniejszego”, to sięgnij proszę po książki Sławomira Nieściura lub Rafała Dębskiego.
Pierwsze co zauważycie po stronie tytułowej to lista rang w legionach wraz z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
929
570

Na półkach:

"ŚWIAT MASZYN" - to tytuł kolejnej, najnowszej i zarazem już czwartej części znakomitego cyklu science fiction „Legion nieśmiertelnych”. Cyklu, który od blisko dwóch lat raczy nas porywającą relacją o losach ziemskich żołnierzy w świecie odległej przyszłości, którym przyszło służyć w roli najemników dla zarządzających tą częścią wszechświata, Galaktyków. Książka ta ukazała się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Drageus Publishing House.

James McGill nie może liczyć na dłuższą chwilę spokoju, gdyż oto kolejne misje, a dokładniej rzecz biorąc kolejne kłopoty, znów go dosięgają. Otóż wobec groźnych oskarżeń i pewnego niefortunnego zdarzenia z udziałem jednego z Galaktyków, jego Legion Varus zostaje skierowaną na nową misję na jedną z planet poza granicami Imperium Galaktycznego. Tam przyjdzie zmierzyć się im z zaskakującą, miejscową formą inteligentnego życia, jak i też dobrze znanym już wrogiem - Kalmarami. To jednak nie wszystko, gdyż tym razem również sam McGill stanie się celem tych, którzy pragną jego permanentnej śmierci...

B.V. Larson - twórca tego cyklu i tej jego niniejszej odsłony, zafundował nam oto kolejną porcję barwnych przygód w kosmiczno-wojennych klimatach. Przygód, które wiążą się z odkrywaniem nowych światów, walką z wrogiem, ale też i skomplikowaną sytuacja Ziemi i ludzkości, która musi dokonać ważnego wyboru pomiędzy poddaństwem wobec Galaktyków, a ryzykowną szansą zmiany swojego położenia. I mamy tu akcję, przygodę, pięknie opisaną walkę oraz moc czarnego humoru..., jak i też naprawdę silne emocje, które udzielają się nam od pierwszych stron.

Fabularne ujęcie opowieści przybiera doskonale sprawdzoną już formę, ukazując okoliczności wyruszenia Legionu Varus na wyprawę, następnie podróż i dotarcie na miejsce, jak i wreszcie spektakularny przebieg misji. I tu pojawiają się dwa kluczowe wątki - całościowe spojrzenie na wydarzenia na obcym świecie, jak i również relacja o losach naszego niepokornego Jamesa McGilla, który wpadnie tym razem w naprawdę wielkie kłopoty. To barwna, dobrze poprowadzona, zaskakująca i zarazem dokładająca kolejną cegiełkę w procesie kształtowania przyszłości bohaterów, relacja.

James McGill, Galina Turov, Carlos, czy też Natasha... - to doskonale znane nam postacie, które również i tym razem fundują nam wiele emocji, budzą uśmiech oraz nić sympatii - owszem, w przypadku Galiny może być to specyficzna sympatia. Kolejny raz poznajemy tych bohaterów w nowych, ekstremalnych sytuacjach i kolejny raz doceniamy to, w jak bardzo realistyczny sposób zostali oni wykreowani przez autora tego cyklu. Oczywiście najwięcej miejsca poświęcono naszemu pierwszoosobowemu narratorowi - Jamesowi, który jest świetnym żołnierzem, logicznie myślącym facetem i zarazem wielkim kobieciarzem, ale w takim przyjemnym stylu.

Nie zawodzi nas także nowy świat, w jakim została osadzona akcja tej opowieści. To lodowa, skąpana w azocie i mało przyjemna do życia planeta, która jednakże zawiera ogromne pokłady cennych złóż metali. I to właśnie o nie będzie toczył się tu wielki bój, który pociągnie za sobą mnóstwo ofiar. To również świat niezwykłych autochtonów, którzy zaskakują swoją postacią, zwyczajami i stosunkiem do Ziemian. Do tego warto wspomnieć o ciekawej technologii, skomplikowanych politycznych stosunkach i umiejscowieniu tego zakątka w Imperium Galaktycznym.

Cykl ten wpisuje się w nurt wojennego science fiction, wobec czego to właśnie sceny walki zajmują w nim naprawdę wiele miejsca. I nie inaczej jest i tym razem, gdzie to możemy obserwować starcia legionistów na powierzchni lodowej planety, którzy wykorzystują specjalne bojowe maszyny. To także sceny walki kosmicznych okrętów, jak i wreszcie niezwykle istotny element wskrzeszania poległych żołnierzy, który chyba nigdy nam się nie znudzi i nigdy nie przestanie nas zaskakiwać. Innymi słowy - to kosmiczna wojna, jak się patrzy!

Lektura powieści upływa nam w niezwykle szybkim tempie i z ogromnym zainteresowaniem, gdyż oto z jednej strony nieustannie coś się tu dzieje, a z drugiej fabuła tak często nas zaskakuje, iż nie możemy być absolutnie pewni tego, jak to wszystko się zakończy. W efekcie bawimy się tu świetnie, czerpiemy wielką przyjemność ze spotkania z tą książką i z lekkim przerażeniem spoglądamy na coraz bardziej kurczącą się ilość stron, jaka nam pozostała do przeczytania. Na całe szczęście - bawet gdy już to nastąpi, to pociesza nas myśl, że w sprzedaży jest już kolejna, piąta część tego cyklu.

Powieść B.V. Larsona pt. „Legion nieśmiertelnych. Świat maszyn”, to kolejna udana, intrygująca i porywająca odsłona tej świetnej serii. To książka akcji, kosmicznej wojny, czarnego humoru i wielkich emocji, które udzielają się nam na długo po zakończeniu lektury. Najważniejsze wydaje się to, że opowieść ta utrzymuje wysoki poziom swoich poprzedniczek, jak i też (zresztą jak za każdym razem) wnosi sobą coś nowego do całości obrazu, odbioru i ewolucji tego cyklu. Polecam – naprawdę warto!

"ŚWIAT MASZYN" - to tytuł kolejnej, najnowszej i zarazem już czwartej części znakomitego cyklu science fiction „Legion nieśmiertelnych”. Cyklu, który od blisko dwóch lat raczy nas porywającą relacją o losach ziemskich żołnierzy w świecie odległej przyszłości, którym przyszło służyć w roli najemników dla zarządzających tą częścią wszechświata, Galaktyków. Książka ta ukazała...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
509
323

Na półkach:

W czwartej części McGill walczy na planecie robotów, które przypominają te z "Niezwyciężonego" Lema.

W czwartej części McGill walczy na planecie robotów, które przypominają te z "Niezwyciężonego" Lema.

Pokaż mimo to

avatar
169
94

Na półkach:

czytadło.. jak poprzednie tomy, jak już pisałem, albo ktoś lubi taką lekką sf, albo nie :P ..

czytadło.. jak poprzednie tomy, jak już pisałem, albo ktoś lubi taką lekką sf, albo nie :P ..

Pokaż mimo to

avatar
1236
708

Na półkach:

Tym razem James wraz z legionem trafia na planetę znajdującą się poza obszarem Imperium Galaktycznego. Ziemia chce rozszerzyć swoją strefę posiadania o planetę posiadającą duże złoża metali. Jednak jak to zawsze bywa już podczas próby lądowania zaczynają się problemy gdyż planeta nie jest tak bezbronna jak się wydawało, oprócz lokalnej formy życia którą są MASZYNY także plączą się tam Głowonogi które także chcą tą planetę dla siebie.
Nasz bohater jak zwykle plącze się nie tylko w potyczki i bitwy ale także w politykę przez co naraża się wielu osobą.
Naprawdę miłe czytadełko takie w sam raz na weekendowy relaks.

Tym razem James wraz z legionem trafia na planetę znajdującą się poza obszarem Imperium Galaktycznego. Ziemia chce rozszerzyć swoją strefę posiadania o planetę posiadającą duże złoża metali. Jednak jak to zawsze bywa już podczas próby lądowania zaczynają się problemy gdyż planeta nie jest tak bezbronna jak się wydawało, oprócz lokalnej formy życia którą są MASZYNY także...

więcej Pokaż mimo to

avatar
220
84

Na półkach: ,

Przyjemna lektura, zwłaszcza dla tych którym poprzednie książki Larsona przypadły do gustu. Jedyne czego nie mogę pojąć, to koncept wskrzeszania - ok w bazie danych jest pełen zapis fizycznego ciała, ale skąd wspomnienia z chwili śmierci?

Przyjemna lektura, zwłaszcza dla tych którym poprzednie książki Larsona przypadły do gustu. Jedyne czego nie mogę pojąć, to koncept wskrzeszania - ok w bazie danych jest pełen zapis fizycznego ciała, ale skąd wspomnienia z chwili śmierci?

Pokaż mimo to

avatar
289
34

Na półkach:

fajne lekkie czytadełko, choć niektóre pomysły całkiem fajne

fajne lekkie czytadełko, choć niektóre pomysły całkiem fajne

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Świat Maszyn


Reklama
zgłoś błąd