Maminsynek

Okładka książki Maminsynek
Natasza Socha Wydawnictwo: Filia literatura obyczajowa, romans
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2021-03-17
Data 1. wyd. pol.:
2015-03-04
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381950985
Tagi:
literatura polska synek mamusia relacje
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
611 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
955
150

Na półkach:

Najlepsza!!!

Najlepsza!!!

Pokaż mimo to

0
avatar
224
142

Na półkach: ,

" Maminsynek " - to powieść dla każdej kobiety . Autorka znakomicie opisała portret , typowego maminsynka, mężczyzny , który jest związany ze swoją matką " niewidzialną pępowiną " i niestety nie zauważa innych kobiet wokół siebie.
Książkowy maminsynek - Leander , jest zakochany w swojej Matce , nie widzi poza nią świata i tylko ona jest mu w stanie zapewnić wszystko co najlepsze. Sama Pani Matka również nie zamierza oddawać syna w żadne obce ręce .
W związek tej dwójki wkracza - Amelia , która zagięła parol na Leandra i nie chce ustąpić , gdyż zakochała się w nim bez pamięci. Czy dziewczyna wygra potyczkę z matką ukochanego i jaki będzie finał tej potyczki , o tym w prześmiesznej i jakże życiowej niestety książce Nataszy Sochy . Przezabawna historia , gwarantująca wyśmienity humor .

" Maminsynek " - to powieść dla każdej kobiety . Autorka znakomicie opisała portret , typowego maminsynka, mężczyzny , który jest związany ze swoją matką " niewidzialną pępowiną " i niestety nie zauważa innych kobiet wokół siebie.
Książkowy maminsynek - Leander , jest zakochany w swojej Matce , nie widzi poza nią świata i tylko ona jest mu w stanie zapewnić wszystko co...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1104
1053

Na półkach:

Dobra odskocznia, z tym że postacie są trochę jednowymiarowe. Maminsynek to postać zbudowana z wszystkich memów, żartów i stereotypów. Co sprawiało że sytuacje w jakie pakowała się bohaterka były śmieszniejsze i bardziej absurdalne, ale trochę odbierało głębi i wiarygodności tej historii.

Dobra odskocznia, z tym że postacie są trochę jednowymiarowe. Maminsynek to postać zbudowana z wszystkich memów, żartów i stereotypów. Co sprawiało że sytuacje w jakie pakowała się bohaterka były śmieszniejsze i bardziej absurdalne, ale trochę odbierało głębi i wiarygodności tej historii.

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
2535
826

Na półkach: ,

Książka jest bardzo intrygująca. Toksyczna relacja matki z synem jest ukazana w niezwykły sposób. Byłam przerażona tą nieprzeciętą pępowiną pomiędzy Matką a Leandrem. Socha ukazuje to w bardzo nieoczywisty sposób, więc się nie rozczarowałam. Czy 40-letni mężczyzna może znaleźć sobie żonę, którą jego Matka jest w stanie zaakceptować? Przed Amelią niebywałe wyzwanie. Zakończenie cały czas mnie zadziwia. Socha przedstawia obraz mężczyzny, który nie musi się o nic starać, który wszystko ma podane na tacy, któremu Matka nie raz masowała "nóżki - śmierdzuszki" :)
Czy taki mężczyzna potrafi i czy przede wszystkim chce wyprowadzić się od swojej rodzicielki? Czy jest w stanie się usamodzielnić?

Książka jest bardzo intrygująca. Toksyczna relacja matki z synem jest ukazana w niezwykły sposób. Byłam przerażona tą nieprzeciętą pępowiną pomiędzy Matką a Leandrem. Socha ukazuje to w bardzo nieoczywisty sposób, więc się nie rozczarowałam. Czy 40-letni mężczyzna może znaleźć sobie żonę, którą jego Matka jest w stanie zaakceptować? Przed Amelią niebywałe wyzwanie....

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
703
703

Na półkach:

Ach, ile trzeba sprytu i cierpliwości, żeby usidlić maminsynka.
Autorka czerpie garściami z tzw. stereotypów, w stosunku do matek, teściowych, czy późnych kawalerów; czasami było śmiesznie, czasami "płasko".
Trochę za dużo było wstawek o potrawach i ich przyrządzaniu oraz roślinkach, choć kleiło się to z Mamuśką i wykonywanym zawodem podstępnej Amelii.
Ostatnie zdanie mnie ubawiło bo znaczyło to, że ... - oczywiście nie zdradzę.
Dobrze się tego słucha.

Ach, ile trzeba sprytu i cierpliwości, żeby usidlić maminsynka.
Autorka czerpie garściami z tzw. stereotypów, w stosunku do matek, teściowych, czy późnych kawalerów; czasami było śmiesznie, czasami "płasko".
Trochę za dużo było wstawek o potrawach i ich przyrządzaniu oraz roślinkach, choć kleiło się to z Mamuśką i wykonywanym zawodem podstępnej Amelii.
Ostatnie zdanie mnie...

więcej Pokaż mimo to

35
avatar
136
132

Na półkach:

Maminsynek był dla mnie powieścią intrygującą i ciekawą i ciągle chciałam wiedzieć co będzie dalej.

Historia dotyczy Leandra, tytułowego Maminsynka i połączonej z nim pępowiną matki. Nie obędzie się bez kilku kobiet w nim zakochanych, aż wreszcie poznajemy tą, która zapragnie być z nim mimo trójkąta serwowanego przez mężczyznę.

Amelia jest zakochana, zdeterminowana, cierpliwa i za to ją podziwiałam. Sama pewnie nie byłabym zdolna do takich poświęceń w imię miłości 😅

Podczas czytania nie raz wybuchnęłam śmiechem, nie raz czułam złość, irytację i dosłownie miałam ochotę potrząsnąć głównymi bohaterami. Matka cykada - cały czas mnie to bawi 🤣

Polecam książkę kobietom i mężczyznom chcącym sprawdzić czy w ich otoczeniu znajduje się taki maminsynek, ale również wszystkim tym, którzy chcą się dobrze bawić przy lekturze.

Maminsynek był dla mnie powieścią intrygującą i ciekawą i ciągle chciałam wiedzieć co będzie dalej.

Historia dotyczy Leandra, tytułowego Maminsynka i połączonej z nim pępowiną matki. Nie obędzie się bez kilku kobiet w nim zakochanych, aż wreszcie poznajemy tą, która zapragnie być z nim mimo trójkąta serwowanego przez mężczyznę.

Amelia jest zakochana, zdeterminowana,...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
113
112

Na półkach:

Historia wydaje się banalna. Historia losów dwójki ludzi: Leonarda (o Boziu kto takie imię jeszcze ma?!) i Amelii. Są w sobie zakochani, ale… nie potrafią stworzyć doskonałego związku. Przyczyną tych niepowodzeń jest matka Leosia, która trzyma synka za przysłowiową rączkę na każdym kroku. Matka uważa, że ta silna więź pomiędzy nią a synem trwa już od początku narodzin, dlatego też ograniczyła swoje życie i życie syna do minimum. Cud, że pozwoliła mu chodzić do szkoły. To matka Leonarda liczyła się na pierwszym miejscu, to jej opinie brał zawsze pod uwagę nawet w dorosłym życiu! Niestety wszystkie kobiety, które chciały związać się z przystojnym Leosiem przegrywały z matką głównego bohatera. Jednak pewnego dnia na drodze staje Amelia. Kobiet zdecydowana, rywalizuje z matką, przyszłą teściową o miłość Leonarda. Czy będzie gotowa zrobić wszystko, żeby zdobyć serce głównego bohatera? Czy wystarczy jej silnej woli? Czy ma mocny charakter a przede wszystkim chytry plan?

„Mamisynek” to powieść, która intryguje, nie brakuje specyficznego humoru autorki, który budzi ciekawość. Książka momentami bardzo realna, która z nas nie ma / nie miała / lub nie będzie miała konfliktu z przyszłą lub już teściową. Wszak obie kobiety pragną być na pierwszym miejscu w życiu faceta. Nie brakuje również zabawnych sytuacji i niewiarygodnych wydarzeń.

Książkę niezmiernie szybko czytało się. Uważam, że możemy to zawdzięczyć fabule, która jest ciekawa. Perypetie Amelii możemy porównać do swoich własnych przeżyć. Każda kobieta chce poznać dalszy ciąg tejże sytuacji, a przede wszystkim czy wytaszczy jej silnej woli do walki z taką kobietą!

Przesłaniem tej lektury jest na pewno zaborcza miłość, która niekiedy rani i niszczy. Facet, który jest wychowywany przez matkę, tzw. kwokę, żyje jak w bańce mydlanej. Zaradność na poziomie zero, wygodny, bo matka robi wszystko, no i najważniejsze nie jest za nic odpowiedzialny! Współczuje kobietom, które trafią na takiego faceta.

Po jednej przeczytanej lekturze tejże autorki nie jestem wstanie powiedzieć, czy zaliczam ją do swojego grona Best autorów z polski. Książka nie była zła, ale nie była też taka, która by mnie zachwyciła i mogłabym pofrunąć w niebo. Jak dla mnie przeciętna. Zapewne sięgnę jeszcze do innej książki Nataszy Sochy.

Historia wydaje się banalna. Historia losów dwójki ludzi: Leonarda (o Boziu kto takie imię jeszcze ma?!) i Amelii. Są w sobie zakochani, ale… nie potrafią stworzyć doskonałego związku. Przyczyną tych niepowodzeń jest matka Leosia, która trzyma synka za przysłowiową rączkę na każdym kroku. Matka uważa, że ta silna więź pomiędzy nią a synem trwa już od początku narodzin,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
100
57

Na półkach: ,

Dno i bełkot najgorsza książka tej autorki w jej karierze ani to śmieszne ani zabawne, bohaterzy zgroza ,szkoda czasu

Dno i bełkot najgorsza książka tej autorki w jej karierze ani to śmieszne ani zabawne, bohaterzy zgroza ,szkoda czasu

Pokaż mimo to

1
avatar
270
209

Na półkach:

Książka równie wciągająca co wkurzająca, a to za sprawą dobrze odmalowanych postaci. Jest to napisane prawie jak studium przypadku; zastanawiam się, czy autorka zna taką "parę" (mam na myśli matkę i syna). Tak, czy inaczej - oby nigdy takich ludzi nie spotkać na swojej drodze!

Rozczarowałam się tylko tym, że według dużej ilości opinii książka jest zabawna, a dla mnie była raczej smutna. Owszem - ociekająca ironią, ale to nie jest coś, co powoduje śmiech.

Książka równie wciągająca co wkurzająca, a to za sprawą dobrze odmalowanych postaci. Jest to napisane prawie jak studium przypadku; zastanawiam się, czy autorka zna taką "parę" (mam na myśli matkę i syna). Tak, czy inaczej - oby nigdy takich ludzi nie spotkać na swojej drodze!

Rozczarowałam się tylko tym, że według dużej ilości opinii książka jest zabawna, a dla mnie była...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1548
495

Na półkach:

Książka, o której mogłabym powiedzieć "taka głupia, że aż śmieszna". Gdybym chciała ją traktować zupełnie poważnie to oceniłabym ją na 1, ale należy traktować ją z przymrużeniem oka, bo tak też jest napisana. Autorka posłużyła się ironią, żeby wyśmiać pewne zjawiska. Książka pełna jest stereotypów sprowadzonych po to, żeby je wyśmiać i coś nam pokazać. Rozumiem ten zabieg, ale nie do końca odpowiada mi styl autorki. Chociaż muszę przyznać, że nieraz zaśmiałam się podczas lektury "Maminsynka". Nie polecam ani nie odradzam, najlepiej samemu się przekonać. Na pewno sprawdzi się dobrze jako książka na wakacje.

Książka, o której mogłabym powiedzieć "taka głupia, że aż śmieszna". Gdybym chciała ją traktować zupełnie poważnie to oceniłabym ją na 1, ale należy traktować ją z przymrużeniem oka, bo tak też jest napisana. Autorka posłużyła się ironią, żeby wyśmiać pewne zjawiska. Książka pełna jest stereotypów sprowadzonych po to, żeby je wyśmiać i coś nam pokazać. Rozumiem ten zabieg,...

więcej Pokaż mimo to

52

Cytaty

Więcej
Natasza Socha Maminsynek Zobacz więcej
Natasza Socha Maminsynek Zobacz więcej
Natasza Socha Maminsynek Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd