Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły

Okładka książki Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły
Iwona Żyluk Wydawnictwo: Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o. o. fantasy, science fiction
114 str. 1 godz. 54 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o. o.
Data wydania:
2021-03-08
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-08
Liczba stron:
114
Czas czytania
1 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381197502
Tagi:
czary elementy fantastyki fantasy dla młodzieży magia opowieść z elementami fantasy walka dobra ze złem
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                5,3 5,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,3 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1
1

Na półkach:

Ta książka to olbrzymie zaskoczenie. Tak wielkie, że aż założyłem konto, żeby to napisać.

Kupiłem ją zaciekawiony opisem i recenzją na tym portalu. I muszę powiedzieć, że jestem w wielkim szoku.

To jest pierwszy raz, a przeczytałem setki książek fantasy, kiedy trafiłem na tak oczywiste "wzorowanie się" na świecie z innej książki.

Świat w opowieści to świat magów. Oczywiście nie wszyscy są dobrzy - jest Wielki Zły, którego tytułują Lordem. Lord ten, ma swoich popleczników, których nazywa Kosiarzami. Dla odróżnienia ta grupa ma wytatuowane czaszki na przedramionach. Lord po naciśnięciu palcem na czaszkę wzywa swoich popleczników. Ma też swoich ludzi w wielkim więzieniu magów o nazwie na literę A. Boi się tylko dyrektora szkoły magii (o nazwisku na literę D), która składa się z 4 żywiołów, mieści się w zamku i ma niezwykłego gajowego (o imieniu... Shrek i z fioletową skórą).

Brzmi znajomo? Lećmy dalej.

Wielki Lord atakuje rodzinę głównej bohaterki zaklęciem uśmiercającym. Zaklęcie odbija się od lustra, za którym chowa się jej matka, potem od żyrandola? i zabija jej matkę. Od matki też się odbija, trafia główną bohaterkę, odbija się od niej i trafia Złego Lorda, który znika - dalej już się nie odbija, może i dobrze, bo wybiłoby wszystkich w zamku. Tak naprawdę to autorka nie mówi wprost co się stało głównej bohaterce, po prostu coś jej się stało i tyle - dalej jej ojciec mówi, że przeżyła zaklęcie mordu, więc chyba jednak gdzieś po drodze ją trafiło.

W dalszej kolejności gajowy ze szkoły zajmuje się się transportem dziecka do domu wujostwa, gdzie ukrywa się do momentu kiedy będzie mogła trafić do szkoły. Okazuje się, że dziecko zna mowę wężów. Uczy się też magii od prywatnego nauczyciela, ale okazuje się, że może jednak nie powinna, bo 3 strony dalej jej ciotka mówi, ze ciąży na niej namiar i mogą ją znaleźć Kosiarze.

A przepraszam, ten namiar to wziął mi się z Harrego Pottera. W książce nie nazywa się to namiar, tylko po prostu można namierzyć magię w świecie czarodziejów. Bank czarodziejów prowadzą gobliny ukryte pod inną nazwą. Mugole też są pod inną nazwą.

A, nie wspomniałem, że na główną bohaterkę mówią "cudowne dziecko" i wszyscy w świecie magii na nią patrzą z podziwem (oczywiście przez to, ze przeżyła pojedynek ze złym Lordem)? A no i oczywiście jego imienia nikt nie wymawia.

Generalnie cały świat jest niesamowicie oparty na świecie J.K. Rowling, do tego stopnia, że brzmi to jak streszczenie książki o Harrym Potterze z podmienionymi imionami postaci.

I to nie podmienionymi jakoś ciekawie, tylko generalnie losowo, czasami zgadza się z HP pierwsza litera nazwy lub nazwiska. Dyrektor szkoły nazywa się Donatello (nie mogę czytając to przestać myśleć, że nazywa się jak pizza), ale inne imiona to Melisa, Merlin, Pol, Shanti, Shrek, Aron, Jennifer, Miranda, Kajetan, Elbaster, Artur, Emilia. Generalnie całkowicie losowe, niektóre z popkultury, niektóre po polsku, niektóre po angielsku - pełna loteria.

I to nie jest jedyny problem z tą książką. Autorce nie przeszkadzają takie drobnostki w prowadzeniu fabuły jak zaklęcie, które się odbija od lustra i żyrandola (po co w ogóle to lustro?) i ludzi, ale tylko konkretnych i w sumie to niektórych nawet zaocznie. Kiedy w początkowych rozdziałach idą na zakupy na ulicę Pokątną (a nie, przepraszam, Miasteczko Liwendów) najpierw schodzą pod ziemię przez ukryte przejście w trawie, potem korytarzem pod ziemią, po dwóch minutach wychodzą na ścieżkę, przez łukowatą bramę i do miasta. Aż wróciłem dwa razy do początku akapitu, żeby sprawdzić kiedy wyszły na powierzchnię, ale nie wyszły - najwyraźniej nie jest to istotne do prowadzenia fabuły.

Oczywiście, nie można powiedzieć, że to jest plagiat. Zamiast jednego głównego bohatera są dwie siostry. Nazwy własne, imiona, zaklęcia i miejsca są delikatnie pozmieniane. Ale nie da się przejść obojętnie obok tego, że ten świat nie ma swojego pomysłu - to jest kopia świata J.K. Rowling nieudolnie opakowana w niesamowicie krótką (114 stron) opowieść. Moja recenzja dotyczy pierwszych 15% książki wg. Kindle, dalej już nie czytałem - nieszczególnie interesuje mnie, czy dalsza historia nadal wygląda jak streszczenie książek o Harrym Potterze napisane przez gimnazjalistę, który spisywał od kolegi i na szybko podmienił nazwy bohaterów - ale brakowało mu kreatywności, więc niektórzy nazywają się Shrek, niektórzy Emilia, a niektórzy Shanti.

Ta książka to olbrzymie zaskoczenie. Tak wielkie, że aż założyłem konto, żeby to napisać.

Kupiłem ją zaciekawiony opisem i recenzją na tym portalu. I muszę powiedzieć, że jestem w wielkim szoku.

To jest pierwszy raz, a przeczytałem setki książek fantasy, kiedy trafiłem na tak oczywiste "wzorowanie się" na świecie z innej książki.

Świat w opowieści to świat magów....

więcej Pokaż mimo to

avatar
921
920

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tą książkę, gdyż bardzo zaciekawiła mnie okładka i tytuł. Nie spodziewałam się bowiem, że zastanę niespotykaną historię, która będzie mnie zadziwiała do ostatniej strony. Niewątpliwie jest bardzo ciekawa, choć strasznie tajemnicza. Przedstawione są losy dwóch bliźniaczek, których rodzice byli zmuszeni je rozdzielić. Przez bardzo długi okres przebywały w osobnych miejscach nic o sobie nie wiedząc. Kiedy jednak osiągając pewien wiek, spotykają się, mają pretensje do rodziców, że nic o sobie nie wiedziały.
Wydaje się nam, że historia łatwa, prosta i teraz może być już tylko lepiej. Nic bardziej mylnego. Obie dziewczynki są bardzo mądre i szybko przyswajają nowe lekcje. Jednak pewnego dnia zaczynają mieć koszmary. Ktoś niewątpliwie na nie poluje i nie spocznie, póki nie dokona swojej zemsty. Dziewczynki ze słuchem absolutnym słyszą jakieś dziwne głosy i nawoływania. Czują, że zło nadchodzi. Czy jednak będą wystarczająco przygotowane, by stawić mu czoła? Czy obie przeżyją? Kto poniesie największe konsekwencje? No cóż, to już musicie doczytać sobie sami:-)
W opowieść wdrążyłam się bardzo szybko. Pisana jest na konkretnych motywach z naciskiem na akcję bez zbędnych opisów. Jedyne, co mi się nie podobało, a raczej, co uważałam za zbędne, to opis zajęć dziewczynek, czy też prac uczniów, choć gdy teraz tak o tym myślę, to chyba miało to ukryty cel. Przez cały czas się zastanawiałam co będzie na tym zakazanym piętrze szkoły. Nikt nie miał do niego dostępu, a autorka nie dawała nam żadnych wskazówek. Prawie wszystko się z tym wiązało. Zastanawiająca też była postawa nauczyciela, który podzieliwszy uczniów na dwie grupy, bardzo faworyzował tylko jedną. Z niesmakiem traktował drugich, choć nie miał ku temu powodów. Byli tacy, co podziwiali bliźniaczki i tacy, którzy bardzo przeciw nim knuli. Niewątpliwie na każdej kolejnej stronie akcja przybierała na sile i tajemnice rosły szybciej niż trawa po deszczu. Gdzieś tam czaiło się coś, co zdecydowanie nie było dobre ani miłe...

Sięgnęłam po tą książkę, gdyż bardzo zaciekawiła mnie okładka i tytuł. Nie spodziewałam się bowiem, że zastanę niespotykaną historię, która będzie mnie zadziwiała do ostatniej strony. Niewątpliwie jest bardzo ciekawa, choć strasznie tajemnicza. Przedstawione są losy dwóch bliźniaczek, których rodzice byli zmuszeni je rozdzielić. Przez bardzo długi okres przebywały w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Więcej
Iwona Żyluk Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd