Most Ikara

Okładka książki Most Ikara
Paweł Nowak Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
670 str. 11 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2021-04-15
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-15
Liczba stron:
670
Czas czytania
11 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382192940
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
218 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
410
399

Na półkach:

,, Nie jesteś pedałem, nie ma kogoś takiego! Jesteś gejem, rozumiesz? I zabraniam Ci tak mówić o sobie, jesteś cudownym chłopakiem, ciepłym i wrażliwym (…) Ale zrozum, to nic złego, masz prawo kochać tak samo, jak każdy, znam wielu gejów. Nigdy nie daj sobie wmówić, że jesteś pedałem!”


Witajcie kochani. Jak często wytykamy palcami osoby, które są inne od nas? Czy zastanawiamy się nad tym, jakie mogą być tego skutki? Czy zawsze jesteśmy tolerancyjni? A może wcale tak nie jest? Jak szybko i łatwo jesteśmy w stanie ocenić drugiego człowieka?

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki ,,Most Ikara” autorstwa Pawła Nowaka.

Antek jest dwudziestokilkuletnim chłopakiem, który próbuje odnaleźć siebie. Pochodzi z dobrego domu. Wychowywał się w katolickiej rodzinie. Na najbliższych nigdy nie mógł liczyć. Nigdy nie zaznał szczęścia i miłości z ich strony. Jego rodzice są bardzo konserwatywni, gdyż nie tolerują odmiennej orientacji seksualnej syna – homoseksualizmu. W domu dochodzi do wielu awantur. Ostatecznie Antek zostaje wyrzucony z domu rodzinnego przez swojego ojca.

Antek może jedynie liczyć na wsparcie swojej najlepszej przyjaciółki Kasi, która go pociesza. Dziewczyna jest dla niego jak starsza siostra. Sytuacja z rodzicami nie ulega poprawie. Antek postanawia odnaleźć swoją miłość. Przeżywa swój pierwszy zawód miłosny. Ostatecznie stwierdza, że nie ma nic do stracenia i pewnego dnia postanawia wyjechać do Warszawy. Ma nadzieję, że tam czeka go lepsza przyszłość. W Warszawie poznaje Grzegorza. Czy Antek odnajdzie w Warszawie swoje upragnione szczęście? Czy może właśnie zostanie zraniony? Czy każdemu można zaufać? Przekonajcie się sami sięgając po ,,Most Ikara”!

Ileż ta książka budzi emocji! Czytelnik w trakcie lektury przeżywa cały wachlarz emocjonalny. Książka pomimo swojej objętości (ponad 600 stron) wciąga od samego początku. Pomimo, iż jest to debiut, nie odczułam tego wcale. Autor ma niesamowity warsztat pisarski. Z głównym bohaterem tej książki może utożsamić się każdy człowiek.

Tytułowy most symbolizuje tutaj przepaść pomiędzy szczęściem, a mrokiem, który potrafi być bardzo krzywdzący. Książka momentami jest bardzo kontrowersyjna i zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach. Znajdziemy tutaj ból, brak akceptacji, odrzucenie społeczne. Autor skłania czytelnika do wielu refleksji nad własnym życiem. Znajdziemy tutaj także nawiązanie do mitologii. Tytułowy Ikar również bardzo pragnął wolności, tak jak główny bohater Antek. Jednak radość z wolności spowodowała upadek Ikara. Natomiast Antka Warszawa zachwyciła, ale również zraniła.

Historia przedstawiona w tej powieści jest bardzo realistyczna. Miałam wrażenie, jakbym czytała pamiętnik z osobistymi przeżyciami pewnego człowieka. Polecam każdemu z was jednocześnie gratulując autorowi świetnego debiutu literackiego. Dziękuję za zaufanie oraz egzemplarz do recenzji.

,, Nie jesteś pedałem, nie ma kogoś takiego! Jesteś gejem, rozumiesz? I zabraniam Ci tak mówić o sobie, jesteś cudownym chłopakiem, ciepłym i wrażliwym (…) Ale zrozum, to nic złego, masz prawo kochać tak samo, jak każdy, znam wielu gejów. Nigdy nie daj sobie wmówić, że jesteś pedałem!”


Witajcie kochani. Jak często wytykamy palcami osoby, które są inne od nas? Czy...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
200
200

Na półkach:

„Czasem człowiek musi przeżyć w środku dnia Ikara lot (…), do swych gwiazd wyśniony lot”*

Emocjonalna, bezkompromisowa, bezpruderyjna, szczera, wzruszająca, smutna, pełna dramaturgii.
Momentami dosadna, momentami przerysowana, pełna kontrastów.

To nie jest tylko historia Antka, geja z południa Polski. To przede wszystkim historia chłopaka, który uświadamia sobie własną seksualność, próbuje dojść do zgody z samym sobą i odnaleźć swoje miejsce w społeczności lgbt. To także jego nieustająca walka o akceptację, zrozumienie, szacunek i tolerancję otoczenia, a przede wszystkim rodziców. Antek to również typ naiwnego wrażliwca poszukującego miłości w bezpardonowym, a nawet brutalnym środowisku gejowskim. To pełen idealistycznych marzeń chłopak, podążający za swoimi pragnieniami, nieustannie balansujący na granicy emocjonalnej: od euforii po skrajną rozpacz, od miłości do nienawiści, od poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji do niepewności i strachu.

Fabuła powieści jest bardzo liniowa: poznajemy historię Antka od początku do końca, ale też wiele razy dochodzą do głosu inne kluczowe dla fabuły postaci: rodzice Antka i jego wieloletnia przyjaciółka Kaśka. Każda z tych postaci ma swój indywidualny charakter i cechy osobowościowe oraz własną motywację postępowania. W warstwie emocjonalnej postaci powieść jest bardzo dojrzała. Powody postępowania każdego z bohaterów są spójne i wiarygodnie wytłumaczone. Matka Antka to wytrawna manipulantka z syndromem ofiary, ojciec jest wymagającym, pozbawionym empatii i wybuchowym człowiekiem, Kaśka zaś to wierna, ale nadopiekuńcza i czasami egoistyczna bratnia dusza Antka. Jednak wg mnie najbardziej wyrazistą postacią jest Grzegorz - dobry duch całej tej historii. Mężczyzna z klasą, pełen powagi, ostrożności, wyważenia i życiowej pokory. To ten bohater zrobił na mnie największe wrażenie i jego polubiłam najbardziej.
Kreacja każdej postaci, także tych drugoplanowych, jest bardzo realna, a ich emocje prawdziwe, udzielające się czytelnikowi. Sposób narracji i wielość wykrzykników wypowiadanych dodatkowo dużymi literami sprawiają, że nie da się przejść obojętnie obok tych emocji. Każdą z nich się czuje i niemal osobiście odbiera. Styl i język wypowiedzi jest taki, jakim posługujemy się na co dzień, prostota i prostolinijność przekazu powodują, że powieść staje się jeszcze bardziej rzeczywista i autentyczna.

Dosadność daje o sobie znać w przypadku aktów seksualnych, tych za zgodą i tych bez niej. Nie zostawiają one nic dla wyobraźni. Wszystko jest opisane dokładnie, z dbałością o detale. Mnie to ani nie gorszy, ani mi nie przeszkadza, jest w tym może nawet jakaś „życiowość”, ale niektórym, co bardziej delikatnym czytelnikom może to nie pasować.
Drugą dosadność zauważałam w kwestiach charakterystyki środowiska gejowskiego. To, co autor napisał o gejach, ich zachowaniu, stylu bycia, podejściu do związków i kierunku prowadzenia relacji z grubsza pokrywa się z tym, co już wiedziałam. Empirycznie jednak tego nie sprawdzałam. Nie wiem też ile jest prawdy w tym, że „geje to pieprzeni egoiści myślący tylko o swoich korzyściach”. Z tymi kwestiami polemizować nie zamierzam, zdaję się tutaj na wiedzę autora.

Przerysowanie powieści zauważałam m.in. w momencie opisywania przebiegu zatrudnienia Antka w butiku Holmesów. Nie jestem przekonana czy taki charakter relacji pracodawca-pracownik jest w ogóle możliwy w dzisiejszych czasach, kiedy pracownicy mają swoje prawa i narzędzia do ich egzekwowania. Jednak w przypadku tej powieści można powiedzieć, że ten wątek dobrze koresponduje ze spolegliwą naturą Antka. Właściwie to nawet nie wyobrażam sobie, że mógłby i potrafiłby się jakoś przeciwstawić pracodawcy.
Niektóre dialogi wydawały mi się mało naturalne, ale może to tylko wrażenie…

Powieść obfituje również w opisy. Szczególnie dużą uwagę autor poświęcał charakterystyce budynków i pomieszczeń. Niemal każdy pokój, łazienka czy inna przestrzeń, w której „działa się akcja” była opisana z dokładnością chyba co do szczegółu. Wiem, że są entuzjaści takiej formy, ja jednak nie przepadam za taką szczegółowością opisu, nie muszę wiedzieć gdzie stoi jakiś mebel żeby móc sobie to wyobrazić, szczególnie że niewiele to wnosi do fabuły poza tworzeniem „eleganckiego” tła.

Zakończenie jest jak czołowe zderzenie z tirem. Nie tego się spodziewałam, nie tego chciałam… Ale to nie moja powieść, więc mimo iż finał budzi mój wewnętrzny sprzeciw, szanuję zamysł autora na takie zamknięcie opowieści. Jest ono niezwykle przejmujące. Te ostatnie akapity należą do najbardziej dramatycznych.

Podobał mi się pomysł na wykorzystanie warszawskiego Mostu Świętokrzyskiego jako motywu przewodniego powieści, będącego pewnym symbolem pragnień i potrzeb Antka. Most jest też klamrą spinającą fabułę: to tam Ikar Antek zaczyna swój alegoryczny lot ku marzeniom i również tam upada.

No cóż..., powieść bardzo mnie poruszyła, a niektóre wątki były dość bolesne. Uwielbiam książki, które niemal rozwalają emocjonalnie, czołgają psychicznie i długo nie pozwalają o sobie zapomnieć. Ta właśnie taka jest.

*Lidia Kopania – Magia.

„Czasem człowiek musi przeżyć w środku dnia Ikara lot (…), do swych gwiazd wyśniony lot”*

Emocjonalna, bezkompromisowa, bezpruderyjna, szczera, wzruszająca, smutna, pełna dramaturgii.
Momentami dosadna, momentami przerysowana, pełna kontrastów.

To nie jest tylko historia Antka, geja z południa Polski. To przede wszystkim historia chłopaka, który uświadamia sobie własną...

więcej Pokaż mimo to

74
avatar
346
8

Na półkach:

Porażka na całej linii, dobił mnie zwłaszcza fakt niemalże identycznych reakcji głównego bohatera kiedy ktoś dawał mu jeść.

Porażka na całej linii, dobił mnie zwłaszcza fakt niemalże identycznych reakcji głównego bohatera kiedy ktoś dawał mu jeść.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
255
166

Na półkach:

Trzymając w rękach ponad sześciuset stronicową cegłę zastanawiałam się czy moje czytanie przypadkem się nie rozwlecze. Otóż nie. Książkę przeczytałam zaskakująco szybko. Jest z cyklu tych nieodkładalnych. Na początku myślałam, że będzie to raczej lżejsza lektura, coś w rodzaju Mistera Mikilaja Milcke, ale im bardziej poznawałam losy Antka, młodego chłopaka z katolickiej rodziny, który odkrywając swoją seksualność szukał szczęścia i akceptacji, tym bardziej się upewniałam, że ciężar emocjonalny, który niesie ta lektura, nie dla każdego będzie do udźwignięcia.
To nie jest pierwsza książka o tematyce #lgbt którą miałam okazję przeczytać, ale pierwsza, która mnie zabolała. Zabolała jako rodzica i jako człowieka. A skoro ją poczułam, to znaczy, że zamiar autora został osiągnięty. Paweł Nowak pokazał przekrój społeczeństwa, stereotypy, obłudę i zestawił je ze skrajnymi wydarzeniami, mocnymi i brutalnymi. Pokazał trudną drogę zwyczajnego chłopaka, który jedynie chciał być szczęśliwy i kochany.
Jeżeli lubicie kontrowersyjne książki, ta zdecydowanie jest dla was. Znajdziecie w niej dużo uniwersalnych prawd o przyjaźni i miłości, o wchodzeniu w dorosłość, o błędach młodości i odpowiedzialności za swoje czyny.
Polecam absolutnie każdemu, a autorowi dziękuję za ogrom dostarczonych emocji.

Trzymając w rękach ponad sześciuset stronicową cegłę zastanawiałam się czy moje czytanie przypadkem się nie rozwlecze. Otóż nie. Książkę przeczytałam zaskakująco szybko. Jest z cyklu tych nieodkładalnych. Na początku myślałam, że będzie to raczej lżejsza lektura, coś w rodzaju Mistera Mikilaja Milcke, ale im bardziej poznawałam losy Antka, młodego chłopaka z katolickiej...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
39
11

Na półkach:

Niesamowicie wzruszająca książka, od której trudno się oderwać! Bardzo trafne przedstawienie współczesnego życia młodych ludzi w dużym mieście!

Niesamowicie wzruszająca książka, od której trudno się oderwać! Bardzo trafne przedstawienie współczesnego życia młodych ludzi w dużym mieście!

Pokaż mimo to

2
avatar
21
21

Na półkach:

Most I Kara.

Recenzja Numer 3

Antek coraz wyraźniej odczuwa, że zbliża się moment, w którym będzie musiał zawalczyć o siebie. Wychowywany w tradycyjnej katolickiej rodzinie, gdzie od pokoleń panuje patriarchat, doskonale zdaje sobie sprawę, że nie chce już żyć w narzuconej mu przez najbliższych roli, a przyjęta przez lata maska zaczyna się kruszyć i rozpadać. Ucieczka przed przeszłością oraz chęć spełniania marzeń prowadzi Antka do Warszawy. Most IKARA to poruszająca do głębi opowieść, o tym jak trudno jest się uczyć na własnych błędach, konsekwencjach trudnych decyzji, naprzeciw przyjętym schematom i dziedzictwie wychowania, oddziałujących na naszych najbliższych. To proza także o potrzebie miłości, sile przyjaźni i prawdziwych marzeniach każdego z nas…
Moje odczucia. Opis::
Czy nasz kraj jest tolerancyjnym Narodem? Czy my jako ludzie w stosunku do innych jesteśmy tolerancyjni? Odpowiedzcie sobie na to pytanie. Jeśli chodzi o mnie, to powiem wam tak: Myślę, że jestem osobą tolerancyjną. Bo tak naprawdę, nie interesuję mnie, kto z kim śpi. Powiem wprost. Mnie to nie obchodzi. Ja tak naprawdę nie jestem w nikim zakochany. Jestem sam i czuje się super. Jedynie, to uwielbiam książki. Tego nie da się ukryć. Od dzisiaj będę poruszał bardzo trudne tematy na moim profilu, tym bardziej, że w przyszłym roku planuję wydać 6 książek. Kto wie? Może poruszę ten sam tem, co autor tej książki. Ale zobaczymy jak to będzie. Póki co, to planuję pisać romanse. Wróćmy do tematu historii opowiedzianej w tej książce. Jest to opowieść o młodym chłopaku Antku, który nigdy się nie poddał. Do końca walczył o swoje marzenia, miłość i próbował ułożyć sobie życie cw Warszawie. Raz mu się to udawało, a raz nie. Jak się to wszystko skończyło, to polecam czytać książkę. Zapraszam. Ja będę też pisać takie grube książki jak obecny autor.
Bądźcie taki jak Antek. Spełniajcie swoje marzenia.

Książka jest o innej miłości. Ale warto ją docenić i oczywiście prace autora.

Most I Kara.

Recenzja Numer 3

Antek coraz wyraźniej odczuwa, że zbliża się moment, w którym będzie musiał zawalczyć o siebie. Wychowywany w tradycyjnej katolickiej rodzinie, gdzie od pokoleń panuje patriarchat, doskonale zdaje sobie sprawę, że nie chce już żyć w narzuconej mu przez najbliższych roli, a przyjęta przez lata maska zaczyna się kruszyć i rozpadać. Ucieczka...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
4
4

Na półkach:

Nie odkryłem w tej książce kontrowersji, o której czytałem tutaj w komentarzach. Nie jest dla mnie przesycona erotyką... Muszę przyznać, że bardzo mnie wciągnęła, a im dłużej ją czytałem, tym bardziej cieszyłem się, że jest tak obszerna, że nie skończy się za chwilę. To o tyle dziwne, że wątki i historie w niej zebrane, dałoby się upchnąć w połowie stron, a mimo to nie miałem problemu. Bardziej drażniło mnie, że główny bohater, tak płynnie balansował pomiędzy szybkim zdobywaniem swoich marzeń, a totalnym upadkiem na dno, łącznie z zakończeniem, które rzeczywiście było dla mnie zupełnym zaskoczeniem, bo czytając powieść, byłem pewien happy endu, a tu taki zwrot akcji, który zostawił mnie z pewnym dyskomfortem...
Może nie potrafię być obiektywny, bo wiele z tych historii zdarzyło się w moim życiu... Może nie przeszkadza mi, że jest to kolejna historia geja w wielkim mieście, bo lubię tę tematykę i cieszę się, że ktoś ją oswaja... Mam mieszane uczucia co do rozdziałów poświęconych innym bohaterom... Nie wiem czy były konieczne... Zapewne powstały z chęci pokazania skąd w ludziach biorą się pewne zachowania, ale mimo wszystko nie jestem ich fanem... Widać, że autor, choć debiutant, miał pomysł na promocję swojego dzieła. Bardzo ciekawa akcja z przedstawieniem bohaterów w sesji zdjęciowej. Niemniej cieszę się, że trafiłem na te zdjęcia już po przeczytaniu książki... Lubię sobie wyobrażać bohaterów, nadawać im własny wygląd po opisie autora... I tu moi bohaterowie zdecydowanie różnili się od tych ujętych na fotografiach...;) Debiut oceniam na bardzo udany, tym bardziej w zestawieniu z autorką "Nieidealnych", której książka również ukazała się nakładem Novae Res, a którą skończyłem czytać chwilę przed "Mostem...".... Tam, mimo ciekawej historii bolało mnie jej czytanie. Tu miałem miłe uczucie, które lubię... Sympatię do głównego bohatera, z którym nie chciałem się rozstawać... Tym większy zawód przy finale, który jak rozumiem przekreśla szansę na kolejną część?

Nie odkryłem w tej książce kontrowersji, o której czytałem tutaj w komentarzach. Nie jest dla mnie przesycona erotyką... Muszę przyznać, że bardzo mnie wciągnęła, a im dłużej ją czytałem, tym bardziej cieszyłem się, że jest tak obszerna, że nie skończy się za chwilę. To o tyle dziwne, że wątki i historie w niej zebrane, dałoby się upchnąć w połowie stron, a mimo to nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

1
avatar
13
9

Na półkach:

Jeśli książki z kategorii LGBT+ mają swoje „365dni” to zapewne jest właśnie ta książka. Przeczytana z trudem, zmęczona w tydzień. Za dużo erotyki, za dużo powtórzeń i głupkowatych akcji, za mało emocji i uczuć. Czyta się ok, autor ma potencjał, ale ewidentnie widać tu, że chodziło o zaskoczenie i „wow”, a jest „buu”.

Jeśli książki z kategorii LGBT+ mają swoje „365dni” to zapewne jest właśnie ta książka. Przeczytana z trudem, zmęczona w tydzień. Za dużo erotyki, za dużo powtórzeń i głupkowatych akcji, za mało emocji i uczuć. Czyta się ok, autor ma potencjał, ale ewidentnie widać tu, że chodziło o zaskoczenie i „wow”, a jest „buu”.

Pokaż mimo to

4
avatar
15
6

Na półkach:

Kolejna książka z opcją „kopiuj-wklej”. Autorowi nie brakuje pomysłu i ma głowę do bohaterów, ale te opisy i dłużąca się akcja momentami skłaniała mnie, by ją odłożyć. To byłoby ciekawe, gdyby nie erotyka tak usilnie wciskana do fabuły.

Kolejna książka z opcją „kopiuj-wklej”. Autorowi nie brakuje pomysłu i ma głowę do bohaterów, ale te opisy i dłużąca się akcja momentami skłaniała mnie, by ją odłożyć. To byłoby ciekawe, gdyby nie erotyka tak usilnie wciskana do fabuły.

Pokaż mimo to

4
avatar
153
18

Na półkach:

Książka rewelacyjna.

Książka rewelacyjna.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Most Ikara


Reklama
zgłoś błąd