Okna

Okładka książki Okna
Edyta Bujak Wydawnictwo: Wydawnictwo Feniks kryminał, sensacja, thriller
194 str. 3 godz. 14 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Feniks
Data wydania:
2020-12-16
Data 1. wyd. pol.:
2020-12-16
Liczba stron:
194
Czas czytania
3 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366826007
Tagi:
tajemnica przeszłość dorastanie trudności trudne dzieciństwo życie miłość nadzieja brak zaufania
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
55 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
633
412

Na półkach:

Judyta po rozwodzie z mężem koi smutki w alkoholu i łagodzi je tabletkami nasennymi.
Praca pielęgniarki na oddziale geriatrii pomaga jej w ogarnianiu rzeczywistości i tylko ona trzyma ją w pionie.
Ma jeszcze oddaną przyjaciółkę,Monikę, która wspiera ją i pomaga oderwać się od niewesołego, samotnego życia.
Jednego wieczoru wyciąga ją na drinka do pubu, a tam Judycie wpada w oko tajemniczy nieznajomy. Wieczór jest tym bardziej ekscytujący, gdy mężczyzna podrzuca jej karteczkę ze swoim numerem telefonu.
Ma się wrażenie, że to zdarzenie zapoczątkowało serię dziwnych i niepokojących wypadków, które zaczynają dziać się wokół niej. Trudno jej uwierzyć i jeszcze trudniej racjonalnie wytłumaczyć ten chaos, który zaczyna być jej udziałem.

Komu powinna zaufać? Monice, która nie zawsze jest całkiem szczera, a relacje z nią momentami bywają toksyczne, czy poznanemu mężczyźnie, który też ma swoje tajemnice? Judyta zaczyna aię nawet obawiać czy może ufać samej sobie. A oskarżenia o napaść, kradzież, a nawet zabójstwo mogą całkiem namieszać w skołatanej już głowie.
Tym bardziej, że samotność i topienie smutków w alkoholu nie są dobrym sprzymierzeńcem w zachowaniu zdrowego rozsądku.
Niestety czasem rzeczywistość może być całkiem inna niż nam się wydaje.
Każdy z bohaterów książki ma swoje demony. I nie każdy ma szczere intencje.
Jak zakończy się ta historia?

Książka opowiada o poważnych błędach wyrządzonych w przeszłości jak i teraźniejszości, błędach, które nie pozwolą o sobie zapomnieć,nawet po latach.
Mamy tu historię prześladowania, prowadzącą do tragedii.
Historia banalna, naiwnie przewidywalna, odpowiedzi dawane są nam na tacy przed czasem.
Wielkiego napięcia nie było, a i emocji też niewiele, prawie nic.
Plusem jest niezbyt angażująca, nieskomplikowana fabuła i to, że szybko się czyta ;).
To nie jest tak, że książka jest zła, bo mimo iż “klękania narodów” nie odnotowałam, to jednak można się przy niej odprężyć. Czytadełko na jeden, góra dwa wieczory. Może nic nowego do waszego życia nie wniesie, ale chwila z niewymagajacą rozrywką gwarantowana. Bo to całkiem przyjemny kryminał, mimo swojej przewidywalności.

#wydawnictwofeniks

Judyta po rozwodzie z mężem koi smutki w alkoholu i łagodzi je tabletkami nasennymi.
Praca pielęgniarki na oddziale geriatrii pomaga jej w ogarnianiu rzeczywistości i tylko ona trzyma ją w pionie.
Ma jeszcze oddaną przyjaciółkę,Monikę, która wspiera ją i pomaga oderwać się od niewesołego, samotnego życia.
Jednego wieczoru wyciąga ją na drinka do pubu, a tam Judycie wpada w...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
137
135

Na półkach:

Dostrzegłam potencjał w tej książce. Czułam dobrze dopracowane elementy które złożyły się w całość.

Dostrzegłam potencjał w tej książce. Czułam dobrze dopracowane elementy które złożyły się w całość.

Pokaż mimo to

2
avatar
208
17

Na półkach:

Nie skreślałabym do końca tej książki - chociaż pomysł na fabułę(tj. destruktywne manipulacje toksycznych osób) jest mocno ograny, a metafora "okna" w literaturze do cna wyeksploatowana. Nie ulega wątpliwości,że pewien potencjał w tej minipowieści tkwi, jednak podciąganie jej pod gatunek thrillera psychologicznego to już gruba przesada - do B.A.Paris czy Magdy Stachuli droga jeszcze bardzo daleka...
Podstawową przeszkodą w odbiorze tej książki jest jej redakcja (swoją drogą, autorka z nazwiska wymienia korektorki, serdecznie dziękując za "rzetelną redakcję książki "- str.267). Aż strach pomyśleć, jak wyglądał pierwowzór, skoro po rzekomej redakcji dostajemy treść bogatą w : liczne błędy stylistyczne i językowe (np. "odgłos przekręcanego zamka w łazience", " po najmniejszej linii oporu" itd. ), błędy ortograficzne ( naruszenie zasad pisowni łącznej i rozdzielnej, np. " na przeciwko" zamiast naprzeciwko, " na raz" - w znaczeniu nagle powinno być naraz itp.), całą masę literówek i niechlujną interpunkcję.
Nie odkryję żadnej tajemnicy, jeśli powiem, że Edyta Bujak konsekwentnie broni się przed używaniem zdań wielokrotnie złożonych, przez co znaczna część powieści wygląda mniej więcej tak : "Zauważyłem, że Wojtek nerwowo uderza lewą ręką o udo. Przy każdym kolejnym kroku jedno uderzenie. Wiedziałem, co to oznacza. Coś go trapiło. Może chciał mi o czymś powiedzieć? O czymś trudnym. Tylko nie wiedział, jak"(str.45).
Jako, że jest to dopiero druga powieść w dorobku autorki, może wypadałoby przymknąć oko na pewne niedociągnięcia i udzielić kredytu zaufania na literacką przyszłość? W końcu czyta się błyskawicznie, fabuła wciąga i mimo swej przewidywalności jest dość logiczna. Byłabym skłonna dać na zachętę wyższą notę, jednak "rzetelna redakcja"(sic!) zaważyła na ostatecznej ocenie tej pozycji.

Nie skreślałabym do końca tej książki - chociaż pomysł na fabułę(tj. destruktywne manipulacje toksycznych osób) jest mocno ograny, a metafora "okna" w literaturze do cna wyeksploatowana. Nie ulega wątpliwości,że pewien potencjał w tej minipowieści tkwi, jednak podciąganie jej pod gatunek thrillera psychologicznego to już gruba przesada - do B.A.Paris czy Magdy Stachuli...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
918
628

Na półkach: , ,

Książka dla relaksu. Całkiem przyjemny kryminał, krótki, przewidywalny, ale ciekawy, dobrze napisany. Historia z przeszłości wracająca jak bumerang, dziwnym splotem okoliczności połączona teraz. Sympatyczne.

Książka dla relaksu. Całkiem przyjemny kryminał, krótki, przewidywalny, ale ciekawy, dobrze napisany. Historia z przeszłości wracająca jak bumerang, dziwnym splotem okoliczności połączona teraz. Sympatyczne.

Pokaż mimo to

39
avatar
742
42

Na półkach:

Nie nazwałbym tego thrillerem. Poza tym nie znoszę błędów językowych w książkach, a w tej jest ich całe mnóstwo: po najmniejszej linii oporu, szklane szyby, dalej kontynuować, czy moje nazwisko.. i tu pojawia się imię i nazwisko. Brrr...

Nie nazwałbym tego thrillerem. Poza tym nie znoszę błędów językowych w książkach, a w tej jest ich całe mnóstwo: po najmniejszej linii oporu, szklane szyby, dalej kontynuować, czy moje nazwisko.. i tu pojawia się imię i nazwisko. Brrr...

Pokaż mimo to

0
avatar
1
1

Na półkach:

W lipcu br. udało mi się zapoznać z nową pozycją Pani Edyty. Książka okazała się niezwykle interesująca. Przeczytałem ją w jedne popołudnie i choć chciałem robić przerwy, to po kilkunastu minutach wracałem aby dalej czytać i próbować wyprzedzić zakończenie. Może ktoś uznać, że to przesada ale znając pozycje np. Mastertona, opowiadana historia "Okien" od razu przywołała skojarzenia właśnie z tym pisarzem. Jak dla mnie, książka to ocierający się o thriller psychologiczny scenariusz na film. Akcja zawiła z zaskakującym zakończeniem. Pozycja trzyma w napięciu i powoduje "głód kolejnej kartki". Napisana przystępnym dla każdego językiem. Bardzo fajne wydanie, wygodnie trzyma się w ręce. Gratuluję Edyta i czekam na kolejną Twojego autorstwa książkę. Serdecznie polecam.

W lipcu br. udało mi się zapoznać z nową pozycją Pani Edyty. Książka okazała się niezwykle interesująca. Przeczytałem ją w jedne popołudnie i choć chciałem robić przerwy, to po kilkunastu minutach wracałem aby dalej czytać i próbować wyprzedzić zakończenie. Może ktoś uznać, że to przesada ale znając pozycje np. Mastertona, opowiadana historia "Okien" od razu przywołała...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
20
13

Na półkach:

Co tam się działo...😱😱🤯 Chyba udało mi się pobić mój rekord w prędkości przeczytania książki.

"Okna" się po prostu pochłania!

Jest to piękna i wartościowa pozycja, która pokazuje, jak silny wpływ na dorosłe życie mogą wywrzeć traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa. Porusza ważny temat i skłania do głębszych refleksji. Motyw samobójstwa i gnębienia jednego ucznia przez klasę jest czymś, z czym chyba każdy z nas w mniejszym bądź większym stopniu się zetknął.

Styl pisania autorki jest bardzo prosty i przyjemny. Historie przedstawiono z perspektywy dwóch bohaterów Pawła i Judyty, dzięki czemu możemy poznać ich myśli i odczucia a w rezultacie mieć większą perspektywę na wszystkie opisane wydarzenia.

Zakończenie mnie po prostu zmiotło...

Czekam na kolejne pozycje od tej autorki.

Co tam się działo...😱😱🤯 Chyba udało mi się pobić mój rekord w prędkości przeczytania książki.

"Okna" się po prostu pochłania!

Jest to piękna i wartościowa pozycja, która pokazuje, jak silny wpływ na dorosłe życie mogą wywrzeć traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa. Porusza ważny temat i skłania do głębszych refleksji. Motyw samobójstwa i gnębienia jednego ucznia przez...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
3870
3692

Na półkach: , , , , , ,

Zaskakiwał mnie z każdą stroną czytanej książki ten thriller,połknęłam go w jeden wieczór,fabuła bardzo ciekawa,szybkie zwroty akcji rozwijały się powoli,trzyma czytelnika w mocnym napięciu.
Wciągnął mnie do samego końca,to mocny i doskonały deszczowiec nie pozostawił na mnie żadnej suchej nitki.
Czyta się super,dobrze napisany i pisarka wspaniałym piórem pisarskim napisała thriller psychologiczny.
Zaserwowała mnie mnóstwo emocji,grozy i miałam gęsią skórkę.
Z czystą przyjemnością przeczytana genialna,rewelacyjna lektura.
Wbiła mnie bardzo w fotel,nie oderwałam się od niej.
Polecam gorąco przeczytać nie zawiedzie was!!!!

Zaskakiwał mnie z każdą stroną czytanej książki ten thriller,połknęłam go w jeden wieczór,fabuła bardzo ciekawa,szybkie zwroty akcji rozwijały się powoli,trzyma czytelnika w mocnym napięciu.
Wciągnął mnie do samego końca,to mocny i doskonały deszczowiec nie pozostawił na mnie żadnej suchej nitki.
Czyta się super,dobrze napisany i pisarka wspaniałym piórem pisarskim napisała...

więcej Pokaż mimo to

46
avatar
1091
878

Na półkach: , ,

Judyta jest pielęgniarką, kobietą po rozwodzie, ale nie jest sama - ma przyjaciółkę. Na horyzoncie pojawia się nowy mężczyzna. Komu ufać? Co może się stać, jeśli zazdrość stanie się chorobliwa? Jak dawne decyzje mogą wpłynąć na dorosłe życie?

Dużo pytań i właściwe autorka na wszystkie odpowiedziała.

Ta książka leżała dość długo na moim stosiku hańby i w końcu się za nią wzięłam. Do zakupu skusiła mnie okładka i tytuł. I niestety to jest to, co mi w tej książce najbardziej przypadło do gustu. To nie była książka dla mnie. Pomysł na fabułę dobry, choć przewidywalny do bólu, to nawet to jakoś specjalnie nie przeszkadzało. Niestety język powieści mnie nie urzekł. Sporo nic niewnoszących opisów, odrobinę infantylne dialogi, kompletny brak napięcia… no jakoś nie. Może gdybym się nastawiła na obyczajówkę, a nie na thriller, to byłoby inaczej. Nie wiem. Coś mi tu ewidentnie nie zagrało. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło, ale mam poczucie, że jestem za stara na tę książkę, bo ja już to wszystko gdzieś czytałam.

Polecam jednak przeczytać i przekonać się samemu. Opinie na LC są naprawdę zacne.

Judyta jest pielęgniarką, kobietą po rozwodzie, ale nie jest sama - ma przyjaciółkę. Na horyzoncie pojawia się nowy mężczyzna. Komu ufać? Co może się stać, jeśli zazdrość stanie się chorobliwa? Jak dawne decyzje mogą wpłynąć na dorosłe życie?

Dużo pytań i właściwe autorka na wszystkie odpowiedziała.

Ta książka leżała dość długo na moim stosiku hańby i w końcu się za nią...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
1
1

Na półkach:

Prawie Agatha Christie..... swietny scenariusz w ktorym Poirot chetnie wzialby udzial ....material na doskonaly film ... lyknenlam prawie 300 stron w jeden dzien bo nie moglam sie oderwac....po pobiciu malolata tak rozkrecila akcje ,ze poporostu wbilam sie w ksiazke....nawet moj pies spasowal i przestal przynosic zabawki....lezal na nogach i czekal az skoncze czytac....:) POLECAM ....sorrki za czcionke bo nie mieszkam w Polsce

Prawie Agatha Christie..... swietny scenariusz w ktorym Poirot chetnie wzialby udzial ....material na doskonaly film ... lyknenlam prawie 300 stron w jeden dzien bo nie moglam sie oderwac....po pobiciu malolata tak rozkrecila akcje ,ze poporostu wbilam sie w ksiazke....nawet moj pies spasowal i przestal przynosic zabawki....lezal na nogach i czekal az skoncze czytac....:)...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Okna


Reklama
zgłoś błąd