Bike'owa podróż. Z Sydney do Szczecina cz. 1

Okładka książki Bike'owa podróż. Z Sydney do Szczecina cz. 1
Daniel Kocuj Wydawnictwo: Annapurna Cykl: Bike'owa podróż (tom 1) literatura podróżnicza
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Cykl:
Bike'owa podróż (tom 1)
Wydawnictwo:
Annapurna
Data wydania:
2020-10-10
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-10
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361968436
Tagi:
podróż podróże rower rowerowa bike bikeowa bike'owa bajkowa sydney szczecin kocuj daniel dan zander
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2
2

Na półkach:

Tytuł jak i cała książka pomysłowe, wskazujące na kreatywność autora. Treść pozwala czytelnikowi przeżyć mnóstwo przygód, które nierzadko wydają się być aż niewiarygodne! Książka pełna humoru i ciekawych dialogów. Czytając, odwiedzone przez autora kraje odkrywamy z innej perspektywy, poznajemy ludzi i zwyczaje, kulturę i tradycje, przyrodę i niebezpieczeństwa, a do tego słownictwo i wyrażenia (np. znaczenie słowa Billabong po angielsku-australijsku, czy Porn po tajsku). Dzięki kolorowym zdjęciom i czytelnej mapie, czytelnik może poczuć się (mimo że na kanapie a nie na rowerze) jak w centrum wydarzeń. Polecam jako luźną lekturę podróżniczo-przygodową! :))
Podziw dla autora za odwagę i zacięcie w dążeniu do celu!

Tytuł jak i cała książka pomysłowe, wskazujące na kreatywność autora. Treść pozwala czytelnikowi przeżyć mnóstwo przygód, które nierzadko wydają się być aż niewiarygodne! Książka pełna humoru i ciekawych dialogów. Czytając, odwiedzone przez autora kraje odkrywamy z innej perspektywy, poznajemy ludzi i zwyczaje, kulturę i tradycje, przyrodę i niebezpieczeństwa, a do tego...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1
1

Na półkach:

Debiutancka książka Daniela Kocuja to nie tylko fascynująca opowieść o ekstremalnej podróży rowerowej. To także nowatorskie, niebanalne ujęcie tematu. Chcąc jak najlepiej oddać realia wyprawy, autor tworzy kilka ciągów narracyjnych i prowadzi opowieść także w formie pamiętnika oraz listów swojego kompana podróży. Ważną częścią książki są bogato ilustrowane wstawki tematyczne o charakterze poznawczym.

Już pierwsza część książki, opowiadająca o podróży po bezdrożach Australii, dostarcza nam wielu wrażeń. Możemy poznać przepis na znalezienie drogocennego szafiru, sposób na dotarcie do wody w wyschniętym korycie rzeki, czy niebezpieczeństwa kąpieli w napotkanych zbiornikach wody. Dalsza podróż to także seria mocnych przeżyć – jak to jest znaleźć się przy wybuchającym wulkanie lub zostać zaatakowanym przez rój rozwścieczonych owadów. Znajdziemy też sporo wątków poznawczych – możemy się dowiedzieć, czym jest earthship, do jakiego stopnia Tajowie uwielbiają swojego króla, czy też jakie były losy brytyjskich żołnierzy w Birmie podczas II wojny światowej. Jak to bywa w życiu, w podróży zdarzają się też sytuacje mniej lub bardziej zabawne. Do takich należy niewątpliwie niespodziewany udział ryby w wywiadzie, jakiego udzielił autor w programie indonezyjskiej telewizji.

Książka ta to tygiel emocji, kalejdoskop coraz to nowych krajobrazów i spotkań z frapującymi ludźmi. Obraz ten został podkreślony bogatą szatą graficzną. Urokliwe zdjęcia pokazują, że autor jest też wnikliwym obserwatorem otaczającej go rzeczywistości. Dziesiątki unikalnych historii, opowiedzianych sugestywnym językiem, choć na chwilę przenoszą nas do egzotycznego świata, który z powodu pandemii przynajmniej na pewien czas został nam odebrany.

Debiutancka książka Daniela Kocuja to nie tylko fascynująca opowieść o ekstremalnej podróży rowerowej. To także nowatorskie, niebanalne ujęcie tematu. Chcąc jak najlepiej oddać realia wyprawy, autor tworzy kilka ciągów narracyjnych i prowadzi opowieść także w formie pamiętnika oraz listów swojego kompana podróży. Ważną częścią książki są bogato ilustrowane wstawki...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1
1

Na półkach:

Rewelacyjna przygoda podana w ciekawy i wciągający bez reszty sposób.
Czekam na kontynuację.
Polecam wszystkim, nie tylko rowerowym szajbusom.

Rewelacyjna przygoda podana w ciekawy i wciągający bez reszty sposób.
Czekam na kontynuację.
Polecam wszystkim, nie tylko rowerowym szajbusom.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
406
316

Na półkach:

Przychodzę dzisiaj do Was z wyjątkową i niesamowicie wciągająca historią. Czy myśleliście kiedyś by wyruszyć w podróż życia i to na rowerze? Np z Australii do Szczecina? Brzmi to jak totalne szaleństwo....ekscytujące, ale jednak szaleństwo, prawda? Tylko Ty, rower, przysłowiowa garść najpotrzebniejszych rzeczy i droga....a wraz z nią tysiące kilometrów, które masz przed sobą...dżungle, wulkany, pustynie, czy góry. Jesteś zależny od własnych sił i kondycji, pogody, aktualnie panujących w danym kraju zasad i prawa, a także kompletnie obcych ludzi, którzy (przy odrobinie szczęścia) pomogą Ci lub uratują życie, albo ominą bokiem i znikną gdzieś za zakrętem.

Jest taki ktoś...kto finalnie nie bał sie spełnić swojego marzenia i podjął się właśnie takiemu wyzwaniu...a tym kimś jest Daniel @bike2.be ze Szczecina 💪💪💪. Z Sydney w Australii do Szczecina na dwóch kółkach... Przez te wszystkie miesiące przeżył tak wiele, musiał zmierzyć się z wieloma przeciwnościami losu...szczerze podziwiam go za motywację, wytrwałość i siłę fizyczną jak i psychiczną by móc dokończyć wszystko co sobie zaplanował nie uciekając w międzyczasie w popłochu spowrotem do kraju.

Także jeśli chodzi o mnie - czekam z niecierpliwością na kontynuację tej wyprawy. Jestem szalenie ciekawa jakie przygody spotkały Daniela w dalszej drodze 🥰 a Wam gorąco polecam zapoznanie się z "Bike'ową podróżą", bo naprawdę warto! 🚲🚲🚲. Uwaga, wciąga!

PS: Miałam ogroooomną przyjemność poznać autora osobiście (choć trwało to niestety tylko kilka minut) dzięki konkursowi u @malgorzata_love_books i tarasowi widokowemu w mojej miejscowości, z którego właśnie kilka dni później przyjechał zobaczyć najpiękniejszy widok na dolinę Dolnej Odry ever! Prawda @bike2.be? Raz jeszcze dziękuję za przemiłe spotkanie i życzę szerokiej i bezpiecznej dalszej drogi (i kolejnych rowerowych marzeń do spełnienia) ✊

Przychodzę dzisiaj do Was z wyjątkową i niesamowicie wciągająca historią. Czy myśleliście kiedyś by wyruszyć w podróż życia i to na rowerze? Np z Australii do Szczecina? Brzmi to jak totalne szaleństwo....ekscytujące, ale jednak szaleństwo, prawda? Tylko Ty, rower, przysłowiowa garść najpotrzebniejszych rzeczy i droga....a wraz z nią tysiące kilometrów, które masz przed...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
186
179

Na półkach:

Wspaniała przygoda, odwaga i wytrwałość. Książkę czyta się z zapartym tchem. Wycieczka rowerem w tak długą i niebezpieczną trasę to wielki wyczyn autora. Jestem pełna podziwu. Kolejne wyzwanie to opisanie w bardzo przystępny i ciekawy sposób. Dużo zdjęć. Poznajemy odległe kraje, ludzi, zwyczaje. Autor radzi sobie świetnie w nietypowej i nie łatwej wycieczce. Brawo. Polecam. Przeczytam cz. 2

Wspaniała przygoda, odwaga i wytrwałość. Książkę czyta się z zapartym tchem. Wycieczka rowerem w tak długą i niebezpieczną trasę to wielki wyczyn autora. Jestem pełna podziwu. Kolejne wyzwanie to opisanie w bardzo przystępny i ciekawy sposób. Dużo zdjęć. Poznajemy odległe kraje, ludzi, zwyczaje. Autor radzi sobie świetnie w nietypowej i nie łatwej wycieczce. Brawo....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
671
55

Na półkach:

Jestem pewna, że wielu z Was, lubi wyprawy rowerowe równie mocno jak ja. Wiatr we włosach, podejmowany wysiłek, pęd powietrza, radość z pokonywanych kilometrów i zmieniające się krajobrazy. To wszystko sprawia, że chętnie wsiadamy na siodełka i brniemy w nieznane. Jestem, też pewna, że większość zwiedza w ten sposób głównie swoje bliższe lub dalsze okolice, może wypożycza rowery podczas urlopu. Ale czy Ktoś miałby na tyle odwagi by zapakować sakwy i wyruszyć w nieznane na długie miesiące a może i lata? Nawet w imię realizacji marzeń? Znalazł się taki jeden człowiek - Daniel Kocuj.

Czy po takim oficjalnym opisie wciąż jesteście nieprzekonani, by sięgnąć po książę Daniela Kocuja? Jeśli faktycznie tak jest, postaram się rozwiać Wasze wątpliwości.
Na początku, autor zabiera nas do swojego warszawskiego życia. Sama przez dekadę mieszkałam w stolicy, więc doskonale rozumiem zapchane jezdnie ulicy Domaniewskiej, pośpiech, ścisk w metrze i powietrze, którym nie zawsze dało się odetchnąć pełną piersią, i choć darzę ją wielkim sentymentem oraz sympatią, cieszę się, że ruszyłam w Polskę. A nasz autor wyrusza znacznie dalej!
Praca w korporacji, przyjaciel (Zander, który część trasy pokonuje z naszym podróżnikiem), ukochana dziewczyna i kilka ziaren marzeń, które z każdym dniem kiełkują coraz mocniej i szybciej. Obserwujemy pierwsze zmagania - z budową własnego roweru, przeprowadzką do Australii, poszukiwaniem pracy, oraz pierwszymi przejechanymi kilometrami.

"Czytanie książek bywa niebezpieczne. To przez kontakt z książką zaraziłem się "cyklozą". Czytając o przygodach polskich podróżników, zacząłem fantazjować. Utożsamiałem się z tymi śmiałkami, bez pardonu wchodziłem w ich skórę,
wczuwałem się do tego stopnia, że wyobrażałem sobie siebie w takiej roli. Zadawałem coraz śmielsze pytania w stylu "Co by było, gdyby...", aż w końcu doszedłem do wniosku, że to marzenie jest jak najbardziej do zrealizowania."

Jeśli zdecydujecie się sięgnąć po ten podróżniczy reportaż, musicie się liczyć, że i Wy zarazicie się wspomnianą cyklozą. A nawet jeśli do tego nie dojdzie, to zapragniecie udać się w te odległe zakątki, by posmakować tamtejszej kuchni, spotkać tubylców, spojrzeć w oczy nieokiełznanej naturze i chłonąć piękno tych azjatyckich ostępów.

Autor, poza opisaniem (niezwykle skrupulatnie) swoich zmagań i przygód, przybliża nam kwestie organizacyjne takiej wyprawy. Nie jest to łatwe przedsięwzięcie, trzeba pamiętać o wizach, pozwoleniach na pobyt od lokalnych przedstawicieli prawa czy chociażby mieszkańców, przeliczać ile potrzeba zakupów by spożyć wartościowe posiłki, gdzie są punkty kontrolne by nie zabrakło wody i jak radzić sobie z dziką przyrodą, dla której to my ludzie stanowimy... pożywienie!

"Zapamiętanie niektórych historii nie wymaga żadnego wysiłku, a ich wspomnienie nachodzi człowieka w najmniej spodziewanym momencie..."

Książka jest napisana prostym językiem, bez patosu, dzięki czemu trafia do czytelnika, który reportaże przyrodnicze czyta od "wielkiego dzwonu". Daniel Kocuj wprost opowiada zarówno o sytuacjach intymnych, radosnych jak i o tych zgoła odmiennych - o smutku, samotności, przykrych zdarzeniach. Jest to również opowieść o ludziach jakich los postawił na Jego drodze, i co za ich sprawą Go spotkało. Każda strona przekonuje nas ile w tym człowieku jest determinacji by zrealizować marzenia, mimo, że często musi borykać się z przeciwnościami, pokonywać swoje słabości i walczyć o przetrwanie. Jego sprzymierzeńcami jest silna wola i psychika, (gdyż jestem pewna, że wielu odpuściłoby już w połowie), a także umiejętność bycia samemu ze sobą.

"Zawsze byłem zdania, ze lepiej nie posiadać niczego,
ale mieć marzenia, niż posiadać wszystko i o niczym nie śnić"

Na duży plus zasługuje solidne wydanie. Książka jest opatrzona mnóstwem fotografii, które potęgują doznania z lektury, uruchamiają wyobraźnię i pozwalają chociaż w ten sposób zobaczyć, co nas omija z perspektywy wygodnego fotela.
Urozmaiceniem jest także kilka stron z pamiętnikiem Zandera, a później jego listami, dzięki którym możemy zajrzeć do Japonii, po której przyjaciel Dana podróżuje.
W książce odnajduję elementy coachingu, jest bowiem napisana tak, że sami czujemy głęboko pod skórą motywację do działania.

Rok 2020 nie sprzyja podróżom, tym bardziej zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę. Pierwsza część przybliży Wam wyprawę przez Australię, Indonezję i Malezję, poprzez Tajlandię, Birmę aż do Indii. Z przystankiem na... o tym już musicie przeczytać sami!

Tym co uderzyło mnie podczas lektury jest różnorodność. Nie tylko krajobrazów i przyrody, bo te różnice widziałam podróżując po Europie, ale przede wszystkim zwyczajów, warunków bytowych i zamieszkującej te krainy ludności. Na tysiące przejechanych kilometrów składa się absolutna dzikość odwiedzanych rejonów. Wraz z Danielem Kocujem doświadczycie burz, upałów, gwałtownych ulew, spotkacie jadowite węże, pająki, owady, oraz ludzi o otwartych sercach a także tych, którzy wpędzą Was w kłopoty.

"Otwarte drzwi to otwarte serca (...)"

Książka, o której Wam opowiadam jest milion razy lepsza od przewodnika. Tutaj nie będzie kolorowo i zachęcająco, ale przekona Was prawda, która wyziera z każdej strony.
Jeśli czujecie niedosyt, to koniecznie zajrzyjcie na stronę Pana Daniela - Bike2be, gdzie relacjonuje swoje wyprawy i przygody. Stamtąd też, możemy się dowiedzieć, że pandemia niestety przerwała wielką podróż. Pozostaje więc mieć nadzieję, że niebawem podróż znów będzie możliwa i bezpieczna, a my doczekamy się II części tej niesamowitej opowieści.

Jestem pewna, że wielu z Was, lubi wyprawy rowerowe równie mocno jak ja. Wiatr we włosach, podejmowany wysiłek, pęd powietrza, radość z pokonywanych kilometrów i zmieniające się krajobrazy. To wszystko sprawia, że chętnie wsiadamy na siodełka i brniemy w nieznane. Jestem, też pewna, że większość zwiedza w ten sposób głównie swoje bliższe lub dalsze okolice, może wypożycza...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
20
2

Na półkach:

Przepięknie wydana książka, którą nader przyjemnie się czyta. Napisana swobodnym językiem, bardzo obrazowo przedstawia przeżycia, aż ma się wrażenie, że podróżuje się wraz z autorem. Dodatkowym ogromnym plusem są piękne zdjęcia! Polecam! To taki rodzaj książki, który daje "kopa" do podróżowania i pokazuje, że wszystko jest możliwe.

Przepięknie wydana książka, którą nader przyjemnie się czyta. Napisana swobodnym językiem, bardzo obrazowo przedstawia przeżycia, aż ma się wrażenie, że podróżuje się wraz z autorem. Dodatkowym ogromnym plusem są piękne zdjęcia! Polecam! To taki rodzaj książki, który daje "kopa" do podróżowania i pokazuje, że wszystko jest możliwe.

Pokaż mimo to

0
avatar
1
1

Na półkach:

Książka ciekawie napisana, właściwie sama "się czyta". Niebanalna podróż, więc i przygody jedyne w swoim rodzaju. Oprócz wątków typowo podróżniczych ujmuje również przeżycia wewnętrzne autora, co mocno dodaje jej wartości w moim odczuciu. Pięknie wydana.

Książka ciekawie napisana, właściwie sama "się czyta". Niebanalna podróż, więc i przygody jedyne w swoim rodzaju. Oprócz wątków typowo podróżniczych ujmuje również przeżycia wewnętrzne autora, co mocno dodaje jej wartości w moim odczuciu. Pięknie wydana.

Pokaż mimo to

1
avatar
1
1

Na półkach:

Muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam się z książką wydawnictwa Annapurna. Wcześniej o nim nie słyszałam, ani nie czytałam ich książek. W środku znajduje się mnóstwo zdjęć z podróży, niekoniecznie pięknych widoków, a pokazujące codzienne proste życie mieszkańców. Pozycja podzielona na rozdziały, takie jak: Polska, Australia, Indonezja, Malezja, Tajlandia, Birma, Indie. Muszę przyznać, że jest to dla mnie niesamowita podróż nie ruszając się z miejsca. Czytając i oglądając tę książkę, czuję się jakbym choć częściowo odbyła tę podróż wraz z autorem. W obecnej sytuacji, gdy nie mamy zbyt wielkich możliwości do podróżowania, taka pozycja jest świetną opcją do zwiedzenia kawałka świata.

Dzięki niej poznajemy sekrety różnych krajów, obcą kulturę, społeczeństwo i reakcję na nowego przybysza. To nie jest podróż z noclegami w luksusowych hotelach z czystą lśniącą łazienką i uzdatnioną wodą w kranie. To podróż wymagająca poświęceń, szukania wody i walki o jedzenie i przetrwanie. Mało kto ma odwagę spełniać marzenia w taki sposób i można by powiedzieć za wszelką cenę – cenę zdrowia, a nawet życia. Nie wiem, czy ja zdobyłabym się na takie poświęcenie, a to wszystko w imię spełnienia jednego marzenia. Jednak jestem z osób tych wygodnych, lubiących spokój i wygodny sen.

Czytając tą książkę targały mną różne emocje, byłam pełna podziwu, momentami zazdrościłam, a jednocześnie czułam obrzydzenie, wstręt i współczucie. Nie jest to lukrowana opowieść rodem z Instagrama z piękną podróżą po egzotycznych plażach, opalając się w gorących promieniach słońca i popijając kolorowego drinka. To opowieść pokazująca prawdziwe życie. Życie w którym trzeba walczyć o wodę, przetrwanie, zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb, jakim jest, picie, jedzenie, sen oraz potrzeby fizjologiczne, czy też potrzeba kontaktu z płcią przeciwną.

Cieszę się, że książka trafiła w moje ręce i miałam okazję ją przeczytać. Dni, które poświęciłam na jej przeczytanie nie są czasem straconym, a dobrze wykorzystanym. Człowiek uczy się całe życie, a „BIKE’owa podróż” poszerza wiedzę i daje potężną dawkę informacji – zarówno marzycielom jak i realistom. Dzięki tej książce zobaczyłam Prawdziwy Świat, bez retuszu i podkoloryzowania. Zrozumiałam, że można wszystko pogodzić, trzeba tylko chcieć i być upartym w dążeniu do własnego celu.

Muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam się z książką wydawnictwa Annapurna. Wcześniej o nim nie słyszałam, ani nie czytałam ich książek. W środku znajduje się mnóstwo zdjęć z podróży, niekoniecznie pięknych widoków, a pokazujące codzienne proste życie mieszkańców. Pozycja podzielona na rozdziały, takie jak: Polska, Australia, Indonezja, Malezja, Tajlandia, Birma, Indie....

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
6
6

Na półkach:

Ciekawa książka podróżnicza z mnóstwem nietuzinkowych zdjęć. Z moim zdaniem szowinistyczne podejście autora wpłynęło na ocenę.... 6/10

Ciekawa książka podróżnicza z mnóstwem nietuzinkowych zdjęć. Z moim zdaniem szowinistyczne podejście autora wpłynęło na ocenę.... 6/10

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Daniel Kocuj Bike'owa podróż. Z Sydney do Szczecina cz. 1 Zobacz więcej
Daniel Kocuj Bike'owa podróż. Z Sydney do Szczecina cz. 1 Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd