Wojna o szczepionki. Jak doktor Wakefield oszukał świat

Okładka książki Wojna o szczepionki. Jak doktor Wakefield oszukał świat Brian Deer Patronat LC
Okładka książki Wojna o szczepionki. Jak doktor Wakefield oszukał świat
Brian Deer Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie Seria: Seria reporterska reportaż
456 str. 7 godz. 36 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Seria reporterska
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania:
2020-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-30
Liczba stron:
456
Czas czytania
7 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366570337
Tłumacz:
Piotr Chojnacki, Katarzyna Bażyńska-Chojnacka
Tagi:
literatura faktu medycyna reportaż śledczy szczepienia szczepionki
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
223 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
97
22

Na półkach:

Bardzo chaotyczna, szarpana, bez werwy. Pierwszą połowę przeczytałem na jesieni, drugą w marcu. Po przerwie nie czułem, że muszę sobie coś przypominać. Ciągłe wałkowanie , że Wakefield jest oszustem, a Deer go demaskuje. To już wiadomo od samego początku, reszta książki dostarcza więcej informacji o dochodzeniu, ale raczej w formie biurowego raportu niż żywej, dziennikarskiej relacji.

Dodatkowo momentami miałem wrażenie, że niektóre tematy się powtarzają.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem szczepień to polecam "Polio. Historia pokonania choroby Heinego-Medina".

Bardzo chaotyczna, szarpana, bez werwy. Pierwszą połowę przeczytałem na jesieni, drugą w marcu. Po przerwie nie czułem, że muszę sobie coś przypominać. Ciągłe wałkowanie , że Wakefield jest oszustem, a Deer go demaskuje. To już wiadomo od samego początku, reszta książki dostarcza więcej informacji o dochodzeniu, ale raczej w formie biurowego raportu niż żywej,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
474
13

Na półkach:

Faktycznie lekko chaotyczna jak mawiają inni, mi jednak nie przeszkadzało to w odbiorze.
Lektura dla wszystkich światowej klasy specjalistów od szczepionek - zwłaszcza dla tych, którzy operują samymi dowodami anegdotycznymi :) Szkoda tylko, że tacy ludzie raczej nie dotrą do tej pozycji. 🤷

Faktycznie lekko chaotyczna jak mawiają inni, mi jednak nie przeszkadzało to w odbiorze.
Lektura dla wszystkich światowej klasy specjalistów od szczepionek - zwłaszcza dla tych, którzy operują samymi dowodami anegdotycznymi :) Szkoda tylko, że tacy ludzie raczej nie dotrą do tej pozycji. 🤷

Pokaż mimo to

2
avatar
635
102

Na półkach:

Bardzo ważny temat, ale sama książka jest chaotyczna.

Bardzo ważny temat, ale sama książka jest chaotyczna.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
103
102

Na półkach:

Szczepionki to jedno z największych osiągnięć nauki i triumfów medycyny. Praktycznie wyeradykowały takie choroby jak polio i ospę prawdziwą, a wkrótce być może całkowicie odrę i różyczkę. Wakcynologia wyzwoliła nas z wieków ciemnych i wprowadziła w nowoczesność, choć jeszcze przed nami wiele dekad i walki z nowymi szczepami wirusów, choćby trawiącego świat koronawirusa. Jednak na każdy krok wprzód zawsze znajdzie się ktoś, kto usilnie chce wykonać dwa kroki w tył. Takim człowiekiem jest Andrew Wakefield, „lekarz bez pacjentów”, którego identyfikuje się jako ojca chrzestnego ruchu antyszczepionkowego.

Andrew Wakefield stoi za niesławną publikacją w słynnym (i ówcześnie renomowanym) naukowym piśmie The Lancet, w którym łączył szczepionkę MMR (trójskładnikowa szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce) z rozwojem autyzmu i nieswoistym zapaleniem jelita grubego u dzieci. Jednak liczne śledztwa dowiodły, iż badania, za które odpowiadał Wakefield i jego konfratrzy dopuścili się zwykłego oszustwa, krzywdy badanych dzieci i manipulacji rodzicami, którzy w swoim cierpieniu dawali sterować swoimi przekonaniami i przekierowywali gniew na „big pharmę”, co przysporzyło korzyści majątkowych i (nie)sławy Wakefieldowi. Brian Deer udowodnił na łamach The Sunday Times, iż Wakefield fałszował wyniki, czego skutkiem jest zakaz wykonywania zawodu na terenie Wielkiej Brytanii (a co nie przeszkodziło mu przeniesienia swej „działalności” do Stanów Zjednoczonych i przytulenia się do administracji Donalda Trumpa sygnując swoją twarzą nowy wiek ruchu antyszczepionkowego, któremu przewodniczy do dziś). The Lancet finalnie wycofał niekompetentny artykuł i współczesne publikacje naukowe wykluczają związek rozwoju zaburzeń ze spektrum autyzmu oraz szczepień, ale pisząc po prostu brutalnie i obcesowo – smród pozostał.

Niestety Wojna o szczepionki cierpi na niedobór literacki, językowo jest napisana zbyt sztywnie i mało potoczyście, brakuje jej werwy i przejrzystości, choć niewątpliwie przekazuje ważne i ciekawe wnioski. Autor jednak nie potrafi przekazać w angażujący sposób przytaczanych argumentów i anegdot, skupiając się na ciężkostrawnych definicjach i mglistych, słabo zapadających w pamięć portretach rodziców dzieci badanych przez Wakefielda (np. mama dziecka numer jeden, mama dziecka numer dwa). Nie mogłem również oprzeć się wrażeniu, że Deer nieco za bardzo chełpi się swoim „zwycięstwem” nad Wakefieldem, przez co tytuł nacechowany jest ledwie wyczuwalną wyższością nad jego „przeciwnikiem”, z którym od dawna ma na pieńku.

Niemniej jednak ruchy antyszczepionkowe mają się dzisiaj lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej. Internet, który pozwala na szybkie organizowanie i komunikację rożnych ugrupowań między sobą, dodał skrzydła nieciekawym zjawiskom społecznym, takim właśnie jak powyżsi bojownicy własnej prawdy, czy inni płaskoziemcy. Zatrważające jednak jest to, jak w dwudziestym pierwszym wieku nadal trafiają się jednostki i ugrupowania, które stosują retorykę bezdennej głupoty zaślepionej egotyczną żądzą wylewania swojego gniewu. To równie ciekawe jak i niebezpieczne, mogące zebrać (i niestety zbierające) tragiczne pokłosie, czego przykładem jest horrendalna niechęć w stosunku do szczepionki przeciw COVID-19 (prawie 43% polaków wciąż niezaszczepionych drugą dawką). Taka ułuda własnej nieśmiertelności i wiara w niemerytoryczne kryptonauki może doprowadzić do kolejnych niszczycielskich następstw, których oglądać nie chcemy i zaraz możemy obudzić się w świecie, w którym owe grupy zaczną represjonować i kwestionować najprostsze fakty dotyczące higieny osobistej, a za zakrętem czekać nas będzie już tylko powrót do średniowiecza i kąpiel raz w miesiącu.

Zaznaczę twardo, bezlitośnie i bezkompromisowo: naukowcy, profesorowie, wieloletni eksperci w swojej dziedzinie wydają rzeczowe opinie, oparte na BADANIACH, ale licencjaci Ulicznej Szkoły Życia, magistrzy Wyższej Szkoły Jutuberskiej, inżynierowie Politechniki Wyłączania Telewizji i Włączania Myślenia oraz doktorzy Akademii Foliarskiej posiadają nadludzką wiedzę i nadal będą zaszczycać nas swoją wysoko kwalifikowaną i szanowaną „opinią” przyklaskiwani sobie podobnym klakierom. Nie bójmy powiedzieć się STOP takim indywiduom. Wyciągnijmy do nich rękę i spróbujmy zawrócić na ścieżkę prawdziwej oświaty. Parafrazując popularny cytat Edmunda Burke’a, aby bezmyślność zatriumfowała, wystarczy by myślący człowiek niczego nie robił. Nie dopuśćmy do rozrostu i anarchii tej zarazy niedorzeczności, bo zacznie ona pochłaniać coraz więcej mniej wyedukowanych obywateli, przenosząc się na naszych potomnych doprowadzając do kolejnej pauperyzacji intelektualnej.

Koronawirus pokazał nam jak niewyedukowanym, nieprzygotowanym i nieodpowiedzialnym społeczeństwem jesteśmy, skłonnym do porzucenia roztropności na rzecz demagogii guślarzy. Nie potrafimy działać razem, nie tak na prawdę, nie jako kolektyw. Nie zdaliśmy egzaminu z człowieczeństwa i zapoczątkowaliśmy degrengoladę ludzkiej racjonalności. Bardziej cyniczni znów odpowiedzą, że to tylko grypa i codziennie ludzie umierają na inne, bardziej zjadliwe choroby. Być może w niektórych przypadkach to jak najbardziej prawdziwe, ale prawdą również jest to, że następna pandemia (a taka kiedyś również nadejdzie), bardziej destruktywna i bezkompromisowa, zweryfikuje nasze bezwstydne chojractwo. Warto się nad tym pochylić i wyciągnąć wnioski.

Szczepionki to jedno z największych osiągnięć nauki i triumfów medycyny. Praktycznie wyeradykowały takie choroby jak polio i ospę prawdziwą, a wkrótce być może całkowicie odrę i różyczkę. Wakcynologia wyzwoliła nas z wieków ciemnych i wprowadziła w nowoczesność, choć jeszcze przed nami wiele dekad i walki z nowymi szczepami wirusów, choćby trawiącego świat koronawirusa....

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
442
100

Na półkach:

Książka jest napisana przez dziennikarza śledczego zajmującego się aferami medycznymi. Opisał tu kilka lat swojego śledztwa i to w bardzo szczegółowy sposób więc momentami czyta się ciężko. Nie jest to więc pozycja dla przeciętnego „Kowalskiego”, choć biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy, w których wszyscy są ekspertami od wirusów i szczepionek, to każdy powinien ją przeczytać. Zaznaczam, że książka powstała przed pandemią.
Kariera doktora Wakefielda była już mi znana wcześniej, ale szczegóły zawarte w książce porażają. Sam pomysł powiązania szczepienia z autyzmem (oparty co prawda na śliskich teoriach) na tamte czasy mógł wydawać się warty sprawdzenia. Natomiast cała machina udowadniania swoich racji na potrzeby walki między firmami prawniczymi a farmaceutycznymi jest już niesamowita. A najbiedniejsi w tym wszystkim oczywiście zwykli ludzie, którzy dali się w tę wojnę wciągnąć.
„Śliskie sugestie. I fantastyczne rady dla rodziców, którym krajały się serca. W następnych dziesięcioleciach z takich trujących ziaren wyrośnie mroczna ideologia”. Oraz epidemia strachu przed lekarzami i szczepionkami. Lista kłamstw i oszustw, które do tego doprowadziły jest bardzo długa – zachęcam do lektury ale jedną jeszcze rzecz mi książka uświadomiła – ludzie działający na rzecz walki z firmami farmaceutycznymi świetnie zarabiają sobie na tzw. medycynie alternatywnej, sprzedaży suplementów, ziół itd. a skompromitowani lekarze współdziałający z Wakefieldem idą np. w homeopatie… ciekawe to.
I tak wyrosły nam ruchy antyszczepionkowe, które dziś pod przykrywką np. walki o wolność nabijają kieszenie pseudoekspertom typu „dr Ziemba” stojącym na ich czele. Sieją moim zadaniem większą epidemię strachu przed ogólnie pojętą medycyną niż cała ta obecna pandemia.

Książka jest napisana przez dziennikarza śledczego zajmującego się aferami medycznymi. Opisał tu kilka lat swojego śledztwa i to w bardzo szczegółowy sposób więc momentami czyta się ciężko. Nie jest to więc pozycja dla przeciętnego „Kowalskiego”, choć biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy, w których wszyscy są ekspertami od wirusów i szczepionek, to każdy powinien ją...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
225
134

Na półkach:

Ta książka udaje poważną książkę o odkrywaniu przekłamań w historii ruchu antyszczepionkowego ale NIE MA przypisów i bibliografii i naprawdę trudno w tym kontekście traktować ją poważnie. A poza tym jest niezwykle chaotyczna. CAŁA RECENZJA: https://mira-bell.blogspot.com/2022/01/w-tym-chaosie-nie-ma-metody-wojna-o.html

Ta książka udaje poważną książkę o odkrywaniu przekłamań w historii ruchu antyszczepionkowego ale NIE MA przypisów i bibliografii i naprawdę trudno w tym kontekście traktować ją poważnie. A poza tym jest niezwykle chaotyczna. CAŁA RECENZJA: https://mira-bell.blogspot.com/2022/01/w-tym-chaosie-nie-ma-metody-wojna-o.html

Pokaż mimo to

0
avatar
281
107

Na półkach:

Książka o bardzo ważnym temacie. Bardzo skrupulatna, przez co trochę się przeciąga, ale nie nudzi.
Polecam dla osób zainteresowanych tematem.

Książka o bardzo ważnym temacie. Bardzo skrupulatna, przez co trochę się przeciąga, ale nie nudzi.
Polecam dla osób zainteresowanych tematem.

Pokaż mimo to

0
avatar
116
115

Na półkach:

Nie czytało się jej łatwo, ale zdecydowanie było warto. Temat zbyt ważny, by nie poznać go bliżej.

Nie czytało się jej łatwo, ale zdecydowanie było warto. Temat zbyt ważny, by nie poznać go bliżej.

Pokaż mimo to

2
avatar
358
48

Na półkach:

Kiedy powstał ruch antyszczepionkowy? Trudno powiedzieć. Uważa się, że już w XIX wieku, za sprawą Williama Tebba (i szczepienia przeciwko ospie prawdziwej), taki ruch miał swoje początki. Przeciwnicy szczepionek zaktywizowali się mocno w wyniku paniki jaka wybuchła w latach siedemdziesiatych XX wieku za sprawą Johna Wilsona i pierwszej szczepionki skojarzonej (DTP). Jednak dopiero działalność Andrew Wakefielda („lekarza bez pacjentów”) i jego twierdzenia (nie poparte niezbitymi dowodami, ani niezależnymi badaniami) wywołały aktualny kryzys szczepionkowy.

"Wojna o szczepionki. Jak doktor Wakefield oszukał świat?" to zapis dziennikarskiego śledztwa prowadzonego od 2003 przez dziennikarza Sunday Timesa (Wielka Brytania). Brian Deer, doświadczony dziennikarz śledczy, rozkłada na czynniki pierwsze mechanizm działalności Wakefielda. Działalności, która doprowadza do wspomnianego kryzysu szczepionkowego i wciąż budzi wiele wątpliwości. Dziennikarz skrupulatnie śledzi karierę lekarza bez pacjentów. Bada jego „osiągnięcia”, konfrontuje twierdzenia, przepytuje wszystkie osoby, które miały styczność z doktorem, spotyka się z lekarzami specjalistami, przegląda dokumentację medyczną. Szuka i znajduje. W trakcie prowadzenia dochodzenia zmaga się też z pozwami, jakie wnosi do różnych sądów jego adwersarz (głównie o zniesławienie). Po latach śledztwa obnaża ostatecznie prawdę o lekarzu bez pacjentów w serii artykułów. Ostatecznie General Medical Council, brytyjski organ nadzorujący lekarzy, odbiera Andrew Wakefieldowi uprawnienia zawodowe.

Można by uznać, że sprawa została zakończona. Wakefield nie daje jednak o sobie zapomnieć. Jeszcze przed odebraniem mu uprawnień udaje się do USA, gdzie znajduje szerokie grono popleczników i kilku sponsorów. Brian Deer to dziennikarz pracujący tradycyjnymi metodami. Dostosował się niejako do aktualnych warunków dziennikarstwa i internetowej obecności, ale nie docenił (jak sam przyznaje) siły tegoż internetu. W szczególności siły oddziaływania portali społecznościowych. Mimo zdemaskowania manipulacji jakich dopuścił się Wakefield, kryzys szczepionkowy wybucha w 2016 ze wzmożoną siłą za sprawą filmu pt. Vaxxed i rozlewa się na cały świat. Trwa do dziś.

Książka jest reportażem śledczym, ale czyta się ją niemalże jak powieść sensacyjną. Szczególnie ciekawą, gdyż fabułę napisało tutaj życie. Kłamstwa, manipulacje danymi i ludźmi, preparowanie artykułów, zmienne opinie, unikanie odpowiedzialności, wątpliwe pozwy, zaskakujące zwroty akcji, tajemnicze umowy i transakcje, mozolne analizy i dochodzenie do prawdy. Pojawia się jednak pytanie, czy chodzi tu o jakąś „prawdę”, czy o to kto ma rację, czyli... większą siłę przekonywania.

Moim zdaniem lektura tej książki będzie cenna dla każdego uważnego czytelnika, nie tylko dla osób, zaangażowanych w spór o szczepionki. Szczególnie, że Ci zaangażowani niechętnie zmieniają poglądy. Problem dotyczy całej populacji ludzkiej. To jest problem szczególnie ważny dzisiaj, kiedy Covid-19 wszystkim utrudnia życie, nie tylko chorym lub objętym kwarantanną. Po lekturze książki Deera przychodzi mi na myśl szereg pytań: Dlaczego ludzie skłonni są wierzyć lekarzowi bez pacjentów, który nie chciał powtórzyć swoich badań, odrzuca opinie niezależnych ekspertów i nie jest nawet wirusologiem? Czy to tylko kryzys zaufania do autorytetów? Czy może tak bardzo boimy się farmaceutycznych koncernów i ekonomiczno-politycznych spisków, że wolimy sprzeciw, niż rzetelne wyjaśnienie sytuacji? A może, w dzisiejszych czasach medialnego zakłamania i nieustannej manipulacji, żadne „rzetelne wyjaśnienia” i „dowody naukowe” nie są już dla nas wiarygodne? Ale to już temat na inny artykuł.

P.S. Tekst ukazał się pierwotnie na portalu Wywrota.pl

Kiedy powstał ruch antyszczepionkowy? Trudno powiedzieć. Uważa się, że już w XIX wieku, za sprawą Williama Tebba (i szczepienia przeciwko ospie prawdziwej), taki ruch miał swoje początki. Przeciwnicy szczepionek zaktywizowali się mocno w wyniku paniki jaka wybuchła w latach siedemdziesiatych XX wieku za sprawą Johna Wilsona i pierwszej szczepionki skojarzonej (DTP). Jednak...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
46
16

Na półkach:

Za treść merytoryczną - maksymalna ocena. Mamy okazję poznać pełną historię 'wybitnego' naukowca dzięki któremu ruch antyszczepionkowy zyskał nowy autorytet moralny. O jego oszustwach czytałem już wcześniej, ale z ciekawością przeczytałem dokładniejszy materiał. Jest też trochę o najnowszych działaniach Wakefielda, który po takiej kompromitacji powinien na zawsze zniknąć z życia publicznego, ale nic z tego. Niestety.
Przyczepić się muszę jednak do tego jak tę książkę się czyta. Nie wiem, czy jest to wina tłumaczenia, czy też samego autora, ale dość często opowieść wytrącała mnie z rytmu tak że czytałem ją na kilka razy. Momentami może też być trudna ze względu na słownictwo około medyczne ale oczywiście w tym przypadku autor nie mógł postąpić inaczej.

Podsumowując momentami człowiek ma w głowie setki pytań w stylu 'jakim cudem udawało mu się to wszystko".

Za treść merytoryczną - maksymalna ocena. Mamy okazję poznać pełną historię 'wybitnego' naukowca dzięki któremu ruch antyszczepionkowy zyskał nowy autorytet moralny. O jego oszustwach czytałem już wcześniej, ale z ciekawością przeczytałem dokładniejszy materiał. Jest też trochę o najnowszych działaniach Wakefielda, który po takiej kompromitacji powinien na zawsze zniknąć z...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Brian Deer Wojna o szczepionki. Jak doktor Wakefield oszukał świat Zobacz więcej
Brian Deer Wojna o szczepionki. Jak doktor Wakefield oszukał świat Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd