Wirus. Jak przewidziano pandemię

Okładka książki Wirus. Jak przewidziano pandemię
Mark OlshakerMichael T. Osterholm Wydawnictwo: NieZwykłe reportaż
410 str. 6 godz. 50 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Deadliest Enemy: Our War Against Killer Germs
Wydawnictwo:
NieZwykłe
Data wydania:
2020-09-16
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-16
Liczba stron:
410
Czas czytania
6 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381783866
Tagi:
wirus pandemia covid
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
72 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
133
125

Na półkach:

Już po pierwszych stronach książki można poznać, że autorem jest człowiek będący zarówno teoretykiem jak i praktykiem chorób zakaznych. Wplecione wspomnienia z licznych akcji terenowych dot. pojawiających się tu i ówdzie ognisk chorób mających potencjał pandemiczny szalenie wzbogacają lekturę.

Autor zabiera nas w podróż przez tematykę nie tylko jednostek chorobowych (rzecz jasna skupia się jedynie na tych, które niosą największe zagrożenie dla ludzkości) ale także farmaceutyki, błędów współczesnej medycyny, braku orientacji rządzących w kwestiach dot. zagrożeń biologicznych oraz konsekwencji postępu naukowego, który to postęp nie zawsze przynosi jedynie pożądane skutki, także w obszarze nauk biologicznych.

Mamy tu wiele ogromnie szerokich tematów więc siłą rzeczy potraktowane są one skrótowo. Niemniej dla laika (takiego jak ja) dawka wiedzy jest aż nadto wystarczająca jak na jedną lekturę.

Jako, że książka powstała PRZED obecnie dogasającą już epidemią nie znajdziemy tutaj niczego co dotyczy wydarzeń minionych (już ponad) 2 lat. Zaskakująco wiele jednak znajomych akcentów znajdziemy tutaj potwierdzając, że wiele z uwag i spostrzeżeń autora ma charakter uniwersalny.

To co utrudnia lekturę to pewien chaos wielowątkowości, który daje o sobie znać pomimo podzielenia pracy na wiele podrozdziałów. Zbyt wiele chciano upchać wiedzy na zbyt niewielu stronach. Inna rzecz, drobna - ciągłe przywoływanie wspaniałości i wielkości Fundacji Gatesów. Gdzieś po wspomnieniu o niej po raz 70-ty zacząłem się zastanawiać czy całość nie miała być przy okazji jakąś laurką dla małżeństwa Gatesów. No ale nie jest to coś co odziera "Jak przewidziano pandemię" z jej zawartości merytorycznej. A ta jest wielka.

Już po pierwszych stronach książki można poznać, że autorem jest człowiek będący zarówno teoretykiem jak i praktykiem chorób zakaznych. Wplecione wspomnienia z licznych akcji terenowych dot. pojawiających się tu i ówdzie ognisk chorób mających potencjał pandemiczny szalenie wzbogacają lekturę.

Autor zabiera nas w podróż przez tematykę nie tylko jednostek chorobowych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1025
232

Na półkach:

W moim odczuciu książka szkodliwa. Napisana przez specjalistów prezentuje zagadnienie zdrowia publicznego. Jednak obraz zagadnienia jest jak opis pokoju widzianego przez dziurkę od klucza. W pewnej części tłumaczy to jej tytuł – Wirus – i to na wirusach koncentrują się autorzy. Jednak pochwała DDT w walce z wirusem, a pomijanie szkodliwości tego związku dla zdrowia ludzi, w moim mniemaniu jest wycinkowym, by nie rzec szkodliwym, traktowaniem zdrowia publicznego. Ktoś powie o cierpieniu chorych na malarię, BLM, rachunku kosztów? No, więc zdrowie publiczne, czy nie? No chyba, że ta „publica” jest relatywna. W moim mieście rada miasta debatowała, czy przeprowadzić odkomarzanie. Tylu andronów po obu stronach sporu, dawno nie słyszałem. Dlaczego brakuje nam całościowego spojrzenia? Miałem kiedyś wystąpienie na UW odnośnie GMO, w rozmowie studenci opowiedzieli jak musieli się tłumaczyć przed Dziekanem, że zorganizowali spotkanie nt. medycyny holistycznej. Zapytałem, co w tym złego? W odpowiedzi usłyszałem: „... no wie pan, medycyna holistyczna na Uniwersytecie Warszawskim?”. No i mamy wolność debaty oraz kształcenia w rozumieniu złożoności świata. Kończąc dygresję. Książka zawiera mnóstwo ciekawych spostrzeżeń, ale często są one pisane pod tezę, jakim zbawcą świata jest Bill Gates.

W moim odczuciu książka szkodliwa. Napisana przez specjalistów prezentuje zagadnienie zdrowia publicznego. Jednak obraz zagadnienia jest jak opis pokoju widzianego przez dziurkę od klucza. W pewnej części tłumaczy to jej tytuł – Wirus – i to na wirusach koncentrują się autorzy. Jednak pochwała DDT w walce z wirusem, a pomijanie szkodliwości tego związku dla zdrowia ludzi, w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
200
200

Na półkach:

Książka napisana m.in. przez fachowca, którzy przewidział, że prędzej czy później dojdzie do pandemii. Książka jest nie tylko o koronawirusie, ale także o innych chorobach o potencjale pandemicznym. Pomimo tego, że jest w tym dużo fachowych informacji, to książkę bardzo dobrze się czyta, gdyż jest napisana przystępnym językiem.

Książka napisana m.in. przez fachowca, którzy przewidział, że prędzej czy później dojdzie do pandemii. Książka jest nie tylko o koronawirusie, ale także o innych chorobach o potencjale pandemicznym. Pomimo tego, że jest w tym dużo fachowych informacji, to książkę bardzo dobrze się czyta, gdyż jest napisana przystępnym językiem.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
367
140

Na półkach: , ,

W dobie pandemii literatury na jej temat nie brakuje. Bez ustanku można przebierać we wszelakich pozycjach czy to stricte naukowych, czy też z zakresu literatury popularnonaukowej.

Książka pt. „Wirus. Jak przewidziano pandemię” to pozycja, która oprócz szerokiej wiedzy z zakresu epidemiologii oferuje czytelnikowi masę ciekawostek na temat wielu chorób, ich historii oraz opisuje nieustanne próby ich ugaszenia w zarodku.

Na kartach tej ciekawej książki dowiadujemy się między innymi jak wygląda praca epidemiologia. Dr Michael Osterholm, który temu zawodowi poświęcił całe swoje życie, jawi się czytelnikowi jako detektyw, którego misją jest wykryć złoczyńcę w postaci wirusa, który przewidzieć musi jego następne kroki dzięki czemu nie pozwoli to niebezpiecznemu zbrodniarzowi poczynić większej szkody. Jest to zawód o tyle fascynujący i ciekawy, co niesamowicie odpowiedzialny, ale też często niewdzięczny. Dlaczego?

Jak sam autor napisał, epidemiologa często traktuje się jak złego wujka, który straszy dzieci opowieściami na dobranoc. Idealnym przykładem jest fakt, iż przewidział on pandemię na trzy lata przed jej wybuchem, ale jego nawoływania do poczynienia przygotowań spełzły na niczym.

Przez kolejne strony czytelnik ma okazję dowiedzieć się w jaki sposób walczono z różnego typu epidemiami, jak na przykład z epidemią Eboli, HIV/Aids, Zika itp.

Choć jestem laikiem w kwestii wszelkich wirusów i chorób przez nie wywoływanych, cieszę się, że trafiłam na tę konkretną pozycję. Z jej treści czytelnik może bowiem wynieść oprócz dodatkowej wiedzy ważną naukę. „Wirus. Jak przewidziano pandemię” nie ma charakteru luźnej i wesołej książeczki o epidemiach i niewidocznych gołym okiem drobnoustrojach mogących je wywołać. To całkiem realna zapowiedź wielu czekających nas jeszcze wyzwań.

Smutnym wydaje się być fakt, iż w swym głębokim przekonaniu o ludzkiej nieomylności i pewności, iż posiadamy technologie chroniące nas przed wszelkimi kataklizmami, zapomnieliśmy, że nasza walka jest nierówna. Bakterie i wirusy nieustannie ewoluują, mutują i jeśli mamy je pokonać, należy podjąć wszelkie działania jeszcze na etapie przewidywań i prognoz.

Na końcową uwagę zasługuje cytat zamieszczony na okładce książki: „Jeżeli tę książkę przeczyta odpowiednia liczba osób, zwłaszcza tych mających wpływ na podejmowanie ważnych decyzji, to będzie ona miała moc ratowania ludzkiego życia.” ( John M. Barry)

W dobie pandemii literatury na jej temat nie brakuje. Bez ustanku można przebierać we wszelakich pozycjach czy to stricte naukowych, czy też z zakresu literatury popularnonaukowej.

Książka pt. „Wirus. Jak przewidziano pandemię” to pozycja, która oprócz szerokiej wiedzy z zakresu epidemiologii oferuje czytelnikowi masę ciekawostek na temat wielu chorób, ich historii oraz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1420
1037

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2020/12/wirus-jak-przewidziano-pandemie-michael.html

Przewidziana i olana?

Pandemia koronawirusa trwa w najlepsze nie tylko na świecie, ale i w Polsce. Dzisiaj nikogo już nie dziwi chyba fakt kolejnych sześciuset ofiar wirusa, który zabił organizmy nie tylko sam, ale też z chorobami współistniejącymi. Kolejne lockdowny, zamykanie galerii i restauracji pogrąża małych przedsiębiorców, a gospodarka chyli się ku upadkowi.
A przecież można się było na to przygotować.

Trzy lata temu jeden z najwybitniejszych epidemiologów przewidział pandemię koronawirusa. Kiedy jednak nawoływał do przygotowań i mówił o sposobach uniknięcia jej, nikt nie chciał go słuchać.
Wszystkie epidemie zaczynają się tak samo i na każdą jedną można się zawczasu przygotować. Problem w tym, że poza epidemiologami, którzy doskonale wiedzą jak rozprzestrzeniają się wirusy i co za tym idzie, cały świat ma to głęboko gdzieś, dopóki sprawa nie robi się naprawdę poważna.
Wtedy zaczyna się panika i kolejne, coraz to bardziej idiotyczne restrykcje, które szybko znoszone bardziej szkodzą, niż pomagają.
Opierając się na własnych doświadczeniach i wielu badaniach Michael T. Osterholm oraz Mark Olshaker opisali plany i programy, które warto przygotować, aby choroby zakaźne, a co za tym idzie pandemia nie była zaskoczeniem.
Choć autorzy tej książki bardzo chcieliby się mylić, fakty widzimy na własne oczy. Świat z maseczkami na twarzach, limitem osób w sklepach i płynami dezynfekującymi w każdej kieszeni to w tym roku dla nas normalność.
A wcale nie musiało tak być.

Cóż, mówi się „mądry Polak po szkodzie”. Smutne jest to, że u nas nawet po przysłowiowej „szkodzie” nie jesteśmy mądrzy.
„Wirus. Jak przewidziano pandemię” to pozycja, którą każdy powinien przeczytać, aby dowiedzieć się na wielu przykładach podanych w książce, jak wirusy potrafią przeniknąć do ludzkiego ciała, a potem wędrować sobie z człowieka do człowieka i jeździć po całej kuli ziemskiej.
Jest to książka, którą poleciłabym każdej ważnej osobistości na tym świecie, aby przemyślał swoje decyzje i posłuchał epidemiologów, którzy obcują z wirusami na co dzień.

Z pozycji napisanej przez Michaela T. Osterholma i Marka Olshakera możemy dowiedzieć się o wielu przypadkach, małych i większych epidemii, o których mieliśmy okazję słyszeć w telewizji. Przy okazji autorzy podkreślają fakt, że żyjemy w świecie nieprzygotowanym na pandemię i inne katastrofy, bowiem era magazynowania rzeczy została już dawno zamknięta, kosztem produkowania wszystkiego na bieżąco. Odbiegając od pandemii, kto z Nas jest przygotowany na brak prądu przez miesiąc, bądź pół roku? Kto jest w stanie przeżyć w lesie dłużej niż trzy dni? Od razu przychodzi mi to do głowy książka „Jak przeżyć koniec świata” autorstwa James Wesleya Rawelesa, która choć pisana na rynek amerykański podpowiada wiele trików, które warto zastosować już teraz.

„Wirus. Jak przewidziano pandemię” to pozycja, którą zrozumie nawet wirusowy laik. Autorzy swoją książką chcieli trafić do każdego czytelnika i nie ukrywam, udało im się to. Zapewne teraz, tak lektura nikogo nie zdziwi, ale jeżeli chcielibyście dokształcić się i poznać działanie wirusów od ekspertów w tej dziedzinie to jest to dla Was pozycja idealna.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2020/12/wirus-jak-przewidziano-pandemie-michael.html

Przewidziana i olana?

Pandemia koronawirusa trwa w najlepsze nie tylko na świecie, ale i w Polsce. Dzisiaj nikogo już nie dziwi chyba fakt kolejnych sześciuset ofiar wirusa, który zabił organizmy nie tylko sam, ale też z chorobami współistniejącymi. Kolejne lockdowny,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1593
1578

Na półkach: , ,

"Wszyscy epidemiolodzy zajmujący się chorobami zakaźnymi wiedzą jedną rzecz: pandemiczna grypa to jedyna choroba zakaźna, która na pewno się pojawi".

Trzy lata temu przewidzieli pandemię koronawirusa, która obecnie zmienia naszą rzeczywistość. Nikt jednak nie słuchał tego głosu. Obecnie przewidują pojawienie się wirusa, którego działanie okaże się znacznie tragiczniejsze w skutkach. Nie jesteśmy na to przygotowani i najprawdopodobniej nie unikniemy milionów śmierci. A powinniśmy.

Dr Michael Osterholm to profesor, którego zasługi w dziedzinie służby zdrowia zaowocowały nagrodą McKnight Presidential Endowed Chair. To cieszący się międzynarodowym uznaniem epidemiolog, doradzający światowym przywódcom w temacie zagrożeń mikrobiologicznych. Mark Olshaker to autor powieści i literatury faktu, laureat nagrody Emmy w kategorii filmy dokumentalne.

"Wirus. Jak przewidziano pandemię" to publikacja składająca się z dwudziestu jeden rozdziałów poruszających tematykę chorób zakaźnych, jakie dotykają współczesne społeczeństwa. W książce nie brakuje odniesień do malarii, AIDS, wirusa Eboli, czy też związanych z nimi szczepień i antybiotyków. Pierwsze wydanie tej książki miało miejsce w 2017 r. Drugie, zawiera Przedmowę ukazującą odniesienie do tematu COVID-19.

Nie da się ukryć, że ta książka szokuje. Szokuje tym, że w 2017 r. tak trafnie przewidziano naszą przyszłość pod postacią pojawienia się groźnego wirusa grypy, jakim jest COVID-19, dziesiątkującego naszą populację. Ale to tylko początek, bowiem jak dowodzą autorzy, wszystko co najgorsze jeszcze przed nami. Uświadomienie sobie tego stanu rzeczy wywołuje wiele emocji, ale także strachu przed niepewną przyszłością. Nie polecam więc nikomu tej lektury celem wzbudzenia nadziei na lepsze jutro, gdyż skutek jej zgłębiania będzie zupełnie odwrotny.

Jako amator specjalistycznej wiedzy dotyczącej chorób zakaźnych, od publikacji tego typu wymagam przystępnego języka i wyjaśniania pewnych kwestii najbardziej zrozumiałymi terminami. Książka ta spełnia moje wymagania, gdyż cała medyczna problematyka zostaje przez autorów w sposób przemyślany wyjaśniona, dzięki czemu zwykły laik zrozumie mechanizmy i analizy, na jakich oparto pewne wnioski. Co więcej, zrozumie także, dlaczego świat nie jest przygotowany na globalną pandemię i co trzeba zrobić w tym temacie, aby uchronić się przed takim kataklizmem.

Muszę przyznać, że szczególnie ciekawym okazał się rozdział dotyczący szczepionek, które wywołują wiele skrajnych opinii. Autorzy w płaszczyźnie tej ukazują mało znany obraz branży medycznej począwszy od kosztów wyprodukowania szczepionki na grypę po jej wielokrotne modyfikacje. Niektóre podane informacje mogą zszokować, jak chociażby ta o budżecie na wynalezienie szczepionki na HIV. Równie interesującym jest rozdział o antybiotykach, uświadamiający, jak ich stosowanie bardziej szkodzi, niż pomaga. Przyznam, że niektóre wnioski autorów bardzo mocno mną wstrząsnęły i uświadomiły pewne tragiczne w skutkach mechanizmy. Intrygującym okazało się także dla mnie poznanie wyrażenia "czarny łabędź".

Michael T. Osterholm i Mark Olshaker dowodzą w swojej jakże ważnej publikacji, że niestety dane, wiedza i logika nie zawsze wystarczają, aby uchronić ludzkość przed globalną katastrofą. Ta książka to przystępne kompendium wiedzy dotyczące chorób zakaźnych, ale przede wszystkim dokument ukazujący wyzwanie, przed jakim obecnie stoi ludzkość.

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

"Wszyscy epidemiolodzy zajmujący się chorobami zakaźnymi wiedzą jedną rzecz: pandemiczna grypa to jedyna choroba zakaźna, która na pewno się pojawi".

Trzy lata temu przewidzieli pandemię koronawirusa, która obecnie zmienia naszą rzeczywistość. Nikt jednak nie słuchał tego głosu. Obecnie przewidują pojawienie się wirusa, którego działanie okaże się znacznie tragiczniejsze w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
702
615

Na półkach: ,

⭐RECENZJA⭐

"Wirus. Jak przewidziano pandemię" to bardzo ciężka tematycznie lektura. Czytałam ją pomiędzy innymi powieściami z uwagi na dużo naukowych treści. Lecz powiem Wam, że jest ogólnie rewalacyjnie napisana. Język naprawdę jest zrozumiały dla takiego zwykłego czytelnika jak ja. W lekturze ukazany jest zawód epidemiologa i czym się dokładnie zajmuje i mierzy w codzienności. Opisane są w tej książce największe zarażenia, ale również antybiotyki, szczepionki etc. Miałam nadzieję, że dowiem się czegoś więcej odnośnie panującej obecnie pandemii u nas - covid-19, ale niestety, nie do końca była to taka książka. Uważam, że każdy powinien sięgnąć po tę lekturę. Nawet z uwagi na sytuację teraz. Bo mimo dużej analizy, wniosków i tego, co wiadomo o wirusach, świat nie był przygotowany na obecną pandemię. Dlaczego? Może z powodu bagatelizowania wszystkiego. A szkoda. Wydaje mi się, że gdyby ktoś podszedł do tej książki poważnie, teraz walka z covid-19 wyglądałaby totalnie inaczej. Cóż... Więcej nie mam nic do dodania 😉 Ja polecam!
🧫
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwoniezwykle @wydawnictwobezfikcji 🖤
🧫

⭐RECENZJA⭐

"Wirus. Jak przewidziano pandemię" to bardzo ciężka tematycznie lektura. Czytałam ją pomiędzy innymi powieściami z uwagi na dużo naukowych treści. Lecz powiem Wam, że jest ogólnie rewalacyjnie napisana. Język naprawdę jest zrozumiały dla takiego zwykłego czytelnika jak ja. W lekturze ukazany jest zawód epidemiologa i czym się dokładnie zajmuje i mierzy w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
140
131

Na półkach:

Pewnie gdybym przeczytała „Wirus. Jak przewidziano pandemię” jakiś rok temu nie zrobiłaby na mnie takiego wrażenia jak obecnie. Bardzo prawdopodobne jest nawet, że w ogóle bym po nią nie sięgnęła, ponieważ literatury popularnonaukowej praktycznie nie czytam. Nie da się jednak ukryć, że dziś znajdujemy się w zupełnie innej rzeczywistości niż rok temu. Dlatego z ciekawością przeczytałam tę książkę.
Muszę zaznaczyć, że nie dotyczy ona wirusa, z którym obecnie musimy się mierzyć. Który wywrócił do góry nogami naszą codzienność, który jest przyczyną niestabilności gospodarczej i politycznej.
"Wirus..." okazał się bardzo ciekawą i podpartą solidnymi dowodami naukowymi publikacją na temat chorób zakaźnych występujących we współczesnym świecie, takich jak malaria, AIDS, wirus Zika, Ebola czy wreszcie grypa. Interesujące były również rozdziały dotyczące szczepionek czy antybiotyków.
Autor – Michael T. Osterholm to epidemiolog od wielu lat zajmujący się badaniami nad chorobami zakaźnymi. Uważam więc, że wie o czym pisze. Co ciekawe, w tej wydanej kilka lat temu pozycji, autor na podstawie analizy wcześniejszych epidemii występujących na mniejszą skalę, takich jak SARS czy MERS przewidział pojawienie się grypy pandemicznej, który równocześnie dotknie cały glob. Bo tak naprawdę wszystkie epidemie mają ze sobą wiele wspólnego. Osterholm napisał nawet jak powinniśmy przygotować się na wypadek pandemii. Jak widać dzisiaj nikt go nie posłuchał. Owszem, jesteśmy być może przygotowani na katastrofy jednorazowe – tornado czy zamach terrorystyczny. Żadne państwo nie jest jednak w stanie szybko poradzić sobie z katastrofalną pandemią grypy.

Książka jest napisana przystępnym językiem, zrozumiałym nawet dla takiego laika jak ja. Uważam, że to pozycja godna uwagi. Autor nie straszy czytelnika, nie sieje paniki. Po prostu w przystępny sposób wyjaśnia zagadnienie. Polecam

Pewnie gdybym przeczytała „Wirus. Jak przewidziano pandemię” jakiś rok temu nie zrobiłaby na mnie takiego wrażenia jak obecnie. Bardzo prawdopodobne jest nawet, że w ogóle bym po nią nie sięgnęła, ponieważ literatury popularnonaukowej praktycznie nie czytam. Nie da się jednak ukryć, że dziś znajdujemy się w zupełnie innej rzeczywistości niż rok temu. Dlatego z ciekawością...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1180
1116

Na półkach:

Rewelacyjna książka po którą każdy powinien sięgnąć. Przybliża czytelnikowi zawód epidemiologa jak ważną i niedocenioną pełni funkcję. Wyjaśnia największe zarażenia Malarią, AIDS, gruźlicą, Ebolą, SARS, MERS, Zika oraz wiele innych. Opisuje szczepionki i komary oraz walkę z lekoopornością.
Wiele kwestii poruszonych w książek jest opisana w sposób przystępny dla zwykłego zjadacza chleba. Po przeczytaniu tej książki można zmienić postrzeganie różnych punktów widzenia na pandemie i drobnoustroje.
Gorąco polecam.

Rewelacyjna książka po którą każdy powinien sięgnąć. Przybliża czytelnikowi zawód epidemiologa jak ważną i niedocenioną pełni funkcję. Wyjaśnia największe zarażenia Malarią, AIDS, gruźlicą, Ebolą, SARS, MERS, Zika oraz wiele innych. Opisuje szczepionki i komary oraz walkę z lekoopornością.
Wiele kwestii poruszonych w książek jest opisana w sposób przystępny dla zwykłego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
382
379

Na półkach: ,

Jaka to była ciekawa książka. Mimo, iż spodziewałam się czegoś więcej na temat obecnie panującego wirusa. Aczkolwiek zawiera naprawdę wiele interesujących informacji.

Książka porusza bardzo wiele tematów dotyczących wirusów, ale w pierwszej kolejności mowa jest o chorobach zakaźnych takich jak Ebola, malaria, SARS, Zika i wiele innych.

Wszystko jest wyjaśnione w taki sposób by osoba bez medycznego wykształcenia mogła bez większego problemu zrozumieć. Choć nie ukrywam jest trochę trudnych określeń, ale tak jak pisałam wszystko jest wytłumaczone.

W pierwszej kolejności wytłumaczone jest czym zajmuje się Epidemiolog i muszę stwierdzić, że to bardzo niedoceniany zawód.

Poruszony jest również temat szczepionek. Ile trwa wytworzenie takiej szczepionki i jakie to są koszta. Mowa jest również o tym, że co roku modyfikowane są szczepionki na grypę tylko temu, że za każdym razem wirus grypy jest inny. Wiadomo najlepsza była by jedna szczepionka na parę lat jednak nie ma na taką funduszy. Kwota przeznaczona na wynalezienie szczepionki na HIV wyniósł kilka miliardów dolarów, (mimo iż w dalszym ciągu nie została stworzona). A na modyfikacje szczepionki grypy zaledwie kilka milionów dolarów (zaledwie w porównaniu do szczepionki na HIV).

Interesujący był również fragment dotyczący antybiotyków i tego, że nie raz mogą wyrządzić więcej szkód niż korzyści. Lekarze przepisują nam antybiotyk, że tak się wyrażę na zaś, bo nie zawsze go potrzebujemy. Ale otrzymujemy go bo lekarz boi się konsekwencji jakie mogą wyniknąć, jeśli leczenie które zastosuje nie za działa, a przepisując nam mocny antybiotyk ma podkładkę, że nie zbagatelizował naszych objawów. A częste przyjmowanie antybiotyków uodparnia nas na dane leki ale co ważniejsze wirusy również się uodparniają, co powoduje, iż są co raz silniejsze.

Ta książka ukazała, a z reszta wiele razy było w niej napisane, że my ludzie bardzo bagatelizujemy wszelkiego rodzaju wirusy. Szybciej spodziewamy się zamachu terrorystycznego bądź kataklizmów a nie bierzemy pod uwagę wirusów i tego, że mogą być wykorzystane, jako broń.

Mimo iż oczekiwałam czegoś na temat cennego koronawirusa to ta książka na wiele tematów otworzyła mi oczy i uważam, że warto ja przeczytać, bo wirusy dotyczą każdego z nas a może dzięki tej książce będziemy bardziej świadomi czyhającego na nas niebezpieczeństwa.

Na pewno nie jest to książka na raz, bo zawiera wiele istotnych informacji i ja na przykład dozowałam sobie ją poprzez czytanie dwóch rozdziałów dziennie. Inaczej podejrzewam, iż mogłaby mi się dłużyć. Ale naprawdę uważam, że w obecnych czasach każdy powinien zapoznać się z tą książka.

Jaka to była ciekawa książka. Mimo, iż spodziewałam się czegoś więcej na temat obecnie panującego wirusa. Aczkolwiek zawiera naprawdę wiele interesujących informacji.

Książka porusza bardzo wiele tematów dotyczących wirusów, ale w pierwszej kolejności mowa jest o chorobach zakaźnych takich jak Ebola, malaria, SARS, Zika i wiele innych.

Wszystko jest wyjaśnione w taki...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wirus. Jak przewidziano pandemię


Reklama
zgłoś błąd