Cała prawda o miłości

Okładka książki Cała prawda o miłości
Clare Pooley Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura obyczajowa, romans
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału:
The Authenticity Project
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2020-08-11
Data 1. wyd. pol.:
2020-08-11
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381169431
Tłumacz:
Agnieszka Brodzik
Tagi:
literatura piękna odmiana losu poszukiwanie prawdy poszukiwanie szczęścia powieść obyczajowa relacje międzyludzkie uczucie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
105 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
24
24

Na półkach:

Długo zastanawiałam się nad oceną i recenzją tej książki. Momentami wciągająca, momentami nudna. Całość jednak spina się w ciekawą historię. Losy kilku osób wzajemnie się przecinają i na siebie wpływają. Każdy bohater ma szansę opowiedzieć swoją własną wersję. Książka inna niż dotychczas czytane.

Długo zastanawiałam się nad oceną i recenzją tej książki. Momentami wciągająca, momentami nudna. Całość jednak spina się w ciekawą historię. Losy kilku osób wzajemnie się przecinają i na siebie wpływają. Każdy bohater ma szansę opowiedzieć swoją własną wersję. Książka inna niż dotychczas czytane.

Pokaż mimo to

avatar
928
95

Na półkach:

Wydawca bardzo źle zrobił, że zmienił tytuł powieści. Zrobił to na jej niekorzyść. Z tego też powodu najnowszej książki, wydanej tego roku w maju, autorki nie zobaczymy pewnie na rynku księgarskim w naszym kraju. Szkoda.

Pisarka miała bardzo fajny pomysł, inny niż występuje w większości książek obyczajowych, dlatego czyta się ją z zaciekawieniem i uśmiechem na ustach, a barwne opisy sytuacyjne sprawiają, że można się dobrze zrelaksować czytając perypetie tej bardzo różnorodnej grupy społecznej, którą tworzą bohaterowie powieści "Projekt: Autentyczność".

Powieść całkiem zgrabnie napisana, występuje tutaj ogromnie dużo różnorodnych postaci, klimat rodem z ulic wielkiego miasta, zabawna, przyjemna i najważniejsze można się pośmiać podczas lektury.

Wydawca bardzo źle zrobił, że zmienił tytuł powieści. Zrobił to na jej niekorzyść. Z tego też powodu najnowszej książki, wydanej tego roku w maju, autorki nie zobaczymy pewnie na rynku księgarskim w naszym kraju. Szkoda.

Pisarka miała bardzo fajny pomysł, inny niż występuje w większości książek obyczajowych, dlatego czyta się ją z zaciekawieniem i uśmiechem na ustach, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
119
24

Na półkach: ,

Bardzo porządna powieść obyczajowa. O prawdzie, o miłości (też). Bohaterowie wyraziści, sympatyczni, w wieku zróżnicowanym, od młodości po starość. Opowieść na wskroś współczesna. Akcja wartka, bez przynudzeń i wywodów, a jednocześnie skłaniająca do przemyśleń. Oryginalny tytuł "Projekt Autentyczność" jest bardzo trafny i nie rozumiem dlaczego został zmieniony. Może "miłość" lepiej sprzedaje się?

Bardzo porządna powieść obyczajowa. O prawdzie, o miłości (też). Bohaterowie wyraziści, sympatyczni, w wieku zróżnicowanym, od młodości po starość. Opowieść na wskroś współczesna. Akcja wartka, bez przynudzeń i wywodów, a jednocześnie skłaniająca do przemyśleń. Oryginalny tytuł "Projekt Autentyczność" jest bardzo trafny i nie rozumiem dlaczego został zmieniony. Może...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1042
376

Na półkach:

Szukałam tytułu, który po thrillerach byłby miłą odskocznią. Trafiłam idealnie. Cała prawda o miłości to przepiękna, ciepła, wzruszająca, dowcipna i poruszająca powieść o nas samych. O naszych niedoskonałościach, lękach i marzeniach.

Na kogo, dlaczego i po co się kreujemy? Co i komu chcemy udowodnić? Czego się boimy i dlaczego tak trudno zmienić coś w swoim życiu i pracować nad swoim charakterem? Historia opowiadana jest głównie z perspektywy Moniki, Hazarda i Juliana, ale są również i inni równie ciekawi i wyraziści bohaterowie. Jedni walczą z samotnością i stratą bliskiej osoby, inni zastanawiają się, czy na lepsze zmieni się ich świat, gdy przestaną żyć od imprezy do imprezy. Alice zastanawia się jak pogodzić macierzyństwo z pracą influencerki. Główna bohaterka Monika jest zaś samotna, niespełniona i perfekcyjna. Układa szczegółowo plan dnia, praktycznie co do minuty, a gdy coś wymyka się spod kontroli, to robi się zrzędliwa i nieszczęśliwa. W każdym z bohaterów znalazłam coś z siebie. Niestety niekoniecznie pozytywnego.

Pewnego dnia na stoliku w kawiarni zostaje znaleziony zielony notes. W nim była opisana historia samotnego, smutnego Juliana. Monika, która była właścicielką kawiarni wzruszona opisaną historią i wymyślonym przez niego Projektem Autentyczność postanowiła dopisać część dotyczącą jej osoby. Po pewnym czasie notes zaczął żyć własnym życiem i wędrować z rąk do rąk. Każda kolejna osoba dopisywała swoją historię i poznawała osobę, która spisała poprzednią relację, a pozytywne i terapeutyczne emocje, z którymi się to wiązało, zadziwiło samych bohaterów.

Każdy z nich próbował na swój sposób uciec przed życiem: udawać szczęście na Instagramie, pić na umór czy zaszyć się w domu i udawać, że wokół nie toczy się życie. Czy bohaterowie znajdą receptę na szczęście? A może już ja mają w ręku tylko w pędzie życia i poprzez zaślepienie swoimi problemami nie potrafią zrozumieć, na co patrzą?
Lubię książki z przesłaniem, które zmuszają do zwolnienia kroku i przyjrzeniu się swojemu życiu, ale jednocześnie nie wskazują konkretnej drogi. Autorka nie ocenia ani nie prawi morałów. Od wyciągania wniosków czytelnik ma przecież swój rozum, swoje przeżycia i wrażliwość.

Szukałam tytułu, który po thrillerach byłby miłą odskocznią. Trafiłam idealnie. Cała prawda o miłości to przepiękna, ciepła, wzruszająca, dowcipna i poruszająca powieść o nas samych. O naszych niedoskonałościach, lękach i marzeniach.

Na kogo, dlaczego i po co się kreujemy? Co i komu chcemy udowodnić? Czego się boimy i dlaczego tak trudno zmienić coś w swoim życiu i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3982
3802

Na półkach: , , ,

Oryginalna fabuła,prawdziwa i poruszająca powieść,to ciepła,czarująca.
Porwała mnie,wciąga i chwytająca za serce lektura.
Czyta się dobrze,delektowałam się każdą stroną powieści.

Oryginalna fabuła,prawdziwa i poruszająca powieść,to ciepła,czarująca.
Porwała mnie,wciąga i chwytająca za serce lektura.
Czyta się dobrze,delektowałam się każdą stroną powieści.

Pokaż mimo to

avatar
690
672

Na półkach:

"Co by się stało gdybyś zamiast tego wyznał prawdę? Czy ktokolwiek chce znać prawdę? Tak szczerze? Prawda często nie jest piękna. Nie jest motywująca. Nie pasuje do kwadracika na Instagramie..."
No właśnie jak to jest z byciem prawdziwym. Czy w obecnym świecie jest jeszcze miejsce na pokazanie własnej twarzy?
O takiej historii opowiada ta powieść. Julian Jessop artysta malarz mający już wiele lat życia za sobą postanawia stworzyć pewien projekt o nazwie "Projekt autentyczność". W tym celu pozostawia w kawiarni zielony zeszyt ze swoim wpisem, który po krótce opowiada historię jego życia. Zabieg ten ma na celu sprowokowanie jak największej liczby osób do tego, aby zastanowić się nad szczerością w swoim życiu. Zeszyt krąży wśród kolejnych osób i tak jak i mnie zmusza do niecodziennych przemyśleń. I choć historie poszczególnych osób pozornie nie mają nic wspólnego, to jednak pokazują jak bardzo jesteśmy pochowani za różnorakimi maskami, pozami. Jak bardzo ulegamy stereotypowemu myśleniu, wykluczając jednocześnie nasze własne zdanie. Oj dała ta książka do myślenia, dała.

"Co by się stało gdybyś zamiast tego wyznał prawdę? Czy ktokolwiek chce znać prawdę? Tak szczerze? Prawda często nie jest piękna. Nie jest motywująca. Nie pasuje do kwadracika na Instagramie..."
No właśnie jak to jest z byciem prawdziwym. Czy w obecnym świecie jest jeszcze miejsce na pokazanie własnej twarzy?
O takiej historii opowiada ta powieść. Julian Jessop artysta...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1021
1020

Na półkach: ,

,, Wszyscy opowiadają kłamstwa na temat swojego życia.Co by się stało, gdybyś zamiast tego wyznał prawdę?(...) Być może nic by się nie stało. A może opowiedzenie swojej historii zmieniłoby twoje życie albo życie kogoś, kogo jeszcze nie poznałeś".

Przyznam się, że książka dosyć ciekawa. Mamy przedstawione tutaj historie wielu ludzi, którzy w dziwny sposób się ze sobą poznali. Głównym cementem powieści był tutaj Julian Jossep, który zamieścił swoją historię na pierwszej stronie zielonego zeszytu. Nawet nie zdając sobie sprawy, że zapoczątkował tym losy kliku ludzi. Bowiem ten, kto następny znalazł zeszyt dopisał swoją osobistą historię, którą odkrył następny człowiek. W ten sposób ów zeszyt stał się jakby spowiednikiem tych osób, którzy nie widząc żadnych konsekwencji, zaczęli zamieszczać swoje historie. Historie prawdziwe, a nie jak dotychczas zakłamane. Nie widzieli tutaj sensu by kłamać, tym bardziej, że urzekła ich historia pierwszego samotnego mężczyzny. Zaczęli się nawet interesować sobą nawzajem, starając się odszukać w jakże małym świecie. Tym sposobem ktoś zacznie inaczej patrzeć na swoje życie. Nawet mam tą pewność, że i ty po przeczytaniu tej książki zastanowisz się nad sobą. To nieuniknione. Sami zapragniemy odnaleźć taki zeszyt, by móc spisać tam swoje nie tyle sekrety, co głęboko skrywane uczucia, które z jakiś powodów nigdy nie ujrzały światła dziennego.
Czasem przywdziewamy maski, bo tak jest nam wygodniej. W głowie znajduje się multum niewypowiedzianych słów, które zalegając sprawiają, że stajemy się nerwowi i zrzędliwi. Pamiętajmy, że tylko prawda może nas ze wszystkiego wyzwolić. Zawsze tak było, że to, co piękne musi boleć...
Książka naprawdę skłania do refleksji. Człowiek nawet nie zdaje sonie sprawy, jak wiele może zmienić w cudzym życiu. Możemy ranić ludzi, nawet o tym nie wiedzieć. Nie lepiej więc być szczerym i wywołać choć nikły uśmiech na twarzy drugiej osoby?
Historie pisane życiem, które mogą dotyczyć każdego z nas. Idealna dla ludzi, którym się wydaje, że inni mają lepiej...

,, Wszyscy opowiadają kłamstwa na temat swojego życia.Co by się stało, gdybyś zamiast tego wyznał prawdę?(...) Być może nic by się nie stało. A może opowiedzenie swojej historii zmieniłoby twoje życie albo życie kogoś, kogo jeszcze nie poznałeś".

Przyznam się, że książka dosyć ciekawa. Mamy przedstawione tutaj historie wielu ludzi, którzy w dziwny sposób się ze sobą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
357
60

Na półkach:

Tak jak w ocenie - bardzo dobra książka, ale pozostawia lekki niedosyt. Na pewno plusem jest bardzo dobre i szczegółowa chrakterystyka postaci - każdy z nich jest inny. Jednych się lubi, drugich niekoniecznie ;).
Szczerze mówiąc - nie polubiłam Hazarda. Uważam, że dużo lepszym partnerem dla Moniki byłby Riley - szczery, bezproblemowy, męski i bardzo przystojny ;) Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Hazard jednak się zmienił bez terapii i dłuższej pracy nad sobą. Bycie z Hazerdem to jak mieszkanie pod wulkanem - jeden błąd jeden kieliszek wina i wszystko leci. :) Nie wybrałabym go na partnera. Ale Riley'a jak najbardziej ;)
Bardzo polubiłam Alice, że pomimo trudności macierzyństwa trzymała się i bardzo kochała swoją córeczkę.
Niezbyt przypadł mi do gustu sam Julian. Mężczyzna, może uroczy w towarzystwie, ale narcyz i kłamca.
Ogólnie czyta się książkę bardzo przyjemnie, lekka i kobieca. Czasem rozwleka się akcja, ale nie jest to triller, lecz obyczajówka, więc to do przeżycia.

Tak jak w ocenie - bardzo dobra książka, ale pozostawia lekki niedosyt. Na pewno plusem jest bardzo dobre i szczegółowa chrakterystyka postaci - każdy z nich jest inny. Jednych się lubi, drugich niekoniecznie ;).
Szczerze mówiąc - nie polubiłam Hazarda. Uważam, że dużo lepszym partnerem dla Moniki byłby Riley - szczery, bezproblemowy, męski i bardzo przystojny ;) Jakoś nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
474
462

Na półkach:

Kolejny miły prezent książkowy za mną – debiut literacki Clare Pooley (nie licząc pamiętnika pisanego przez nią na blogu). I nauczona doświadczeniem, podejrzewam, że będzie to autorka jednej książki i nawet jeśli kiedyś jeszcze „zepnie się”, by wydać kolejną powieść, trudno będzie jej dorównać tej pierwszej – wyjątkowej, która zapada w pamięć. Tak to przeważnie bywa, kiedy ktoś zamarzy o tym, by zostać pisarzem i rezygnuje ze swojego wyuczonego i wykonywanego przez wiele lat zawodu. Ale wracając do książki.

Na wstępie zaznaczę, iż jej oryginalny tytuł czyli „Projekt autentyczność” o wiele lepiej do niej pasuje niż polskie „tłumaczenie”. Praktycznie, każda książka jest w pewnym sensie o miłości, jednak w tym przypadku jest to raczej opowieść o przyjaźni i prawdzie, a dopiero później również o wielu rodzajach miłości. Wspomniany „Projekt autentyczność” to pomysł pewnego malarza w podeszłym wieku, który od wielu lat boryka się z potworną samotnością. Tym bardziej dokuczliwą, że bardzo długo brylował na salonach i obracał się w kultowej śmietance towarzyskiej, którą wszyscy znają z pierwszych stron gazet… tych plotkarskich. Pewnego dnia, gdy zrobiło się wokół niego nadzwyczaj cicho i pusto, postanowił, że opisze w zeszycie swój największy i wstydliwy sekret, a następnie pośle go w świat. Zeszyt pt. „Projekt autentyczność” zostawił w kawiarni u Moniki. I tak zaczął się łańcuszek…

C.D.: https://czytany-blog.blogspot.com/

Kolejny miły prezent książkowy za mną – debiut literacki Clare Pooley (nie licząc pamiętnika pisanego przez nią na blogu). I nauczona doświadczeniem, podejrzewam, że będzie to autorka jednej książki i nawet jeśli kiedyś jeszcze „zepnie się”, by wydać kolejną powieść, trudno będzie jej dorównać tej pierwszej – wyjątkowej, która zapada w pamięć. Tak to przeważnie bywa, kiedy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
91
90

Na półkach:

Książkę czytało się bardzo lekko. Tematyka dość życiowa. Lektura uświadamia w jak różny sposób dana sytuacja czy osoba jest postrzegana w zależności od punktu widzenia czy konkretnej osoby.

Książkę czytało się bardzo lekko. Tematyka dość życiowa. Lektura uświadamia w jak różny sposób dana sytuacja czy osoba jest postrzegana w zależności od punktu widzenia czy konkretnej osoby.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Cała prawda o miłości


zgłoś błąd