Zbrodnia w szkarłacie

Okładka książki Zbrodnia w szkarłacie
Katarzyna Kwiatkowska Wydawnictwo: Edipresse, Znak Cykl: Jan Morawski (tom 4) Seria: Czarny kryminał kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Jan Morawski (tom 4)
Seria:
Czarny kryminał
Wydawnictwo:
Edipresse, Znak
Data wydania:
2020-05-28
Data 1. wyd. pol.:
2015-08-12
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381771764
Tagi:
Czarny Kryminał retro Katarzyna Kwiatkowska Jan Morawski
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
393 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
542
224

Na półkach: ,

Jakoś długo mi zeszło. Fabuła ciekawa, wyraźny bohater.

Jakoś długo mi zeszło. Fabuła ciekawa, wyraźny bohater.

Pokaż mimo to

5
avatar
556
538

Na półkach:

"Zbrodnia w szkarłacie" to czwarty tom przygód Jana Morawskiego i jego kamerdynera, Mateusza. Po trzecim tomie serii, w którym zabrakło tych kluczowych postaci, trochę obawiałam się lektury, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Katarzyna Kwiatkowska powróciła w pięknym stylu po niezbyt udanym eksperymencie, którym było oddanie sterów Konstancji ;-)

Jesteśmy w roku tysiąc dziewięćsetnym. Jan wraz z nieodłącznym Mateuszem przybywają na ślub kuzynki Morawskiego, Heleny. Przy okazji samozwańczy detektyw zostaje poproszony o pomoc w odnalezieniu skarbu, który nestor rodu ukrył gdzieś na terenie rodowego majątku Jeziora pod Poznaniem. Jan pamięta z dzieciństwa dziadka, który tworzył dla wnuczka szarady i zagadki. Mężczyźnie udało się już rozwiązać wszystkie rebusy pozostawione przez starszego pana, poza jednym, tym najważniejszym, wskazującym miejsce ukrycia skarbu. Czy wspomniany skarb, będący posagiem Heleny, faktycznie istnieje? Czy ślub dojdzie do skutku, skoro posag Heleny wisi na włosku?

Poza wątkiem poszukiwania skarbu mamy, rzecz jasna, zbrodnię. Kilka dni przed ślubem (który właściwie zostaje odwołany, lecz za sprawą gospodyni Jezior, Jerzowej, przygotowania trwają) w majątku zostaje zastrzelony tajemniczy mężczyzna. Jan rozpoczyna śledztwo, odkładając chwilowo poszukiwanie skarbu. Podejrzanych jest wielu, gorzej z motywem. Przesłuchania kolejnych osób ujawniają coraz więcej nieścisłości. Możliwe jest, że jedni chronią drugich, ale kto kogo i dlaczego? Tego Jan początkowo nie jest w stanie ustalić. Z czasem jednak układanka powoli zaczyna się odsłaniać. Kolejne elementy wskakują na swoje miejsce, a Jan na podstawie różnych skojarzeń zmierza po nitce do kłębka.

Humor dialogów i sytuacji jest obecny również w tym tomie, a tło historyczno-społeczne jest dopracowane i świetnie uzupełnia poczynania naszych bohaterów. Miałam wrażenie, że czytam połączenie "Nad Niemnem" i jakiejś powieści z wątkiem kryminalnym. Bardzo przyjemne zestawienie, zapewniające kilka godzin świetnej zabawy. Nie domyśliłam się, kto jest mordercą (a trupy będą dwa!), ale nie było to moim celem. Po prostu zatopiłam się w świetnie skonstruowanej intrydze i pozwoliłam się ponieść fabule. Mam nadzieję, że kolejny tom serii będzie również ciekawy.

"Zbrodnia w szkarłacie" to czwarty tom przygód Jana Morawskiego i jego kamerdynera, Mateusza. Po trzecim tomie serii, w którym zabrakło tych kluczowych postaci, trochę obawiałam się lektury, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Katarzyna Kwiatkowska powróciła w pięknym stylu po niezbyt udanym eksperymencie, którym było oddanie sterów Konstancji ;-)

Jesteśmy w roku...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
113
106

Na półkach:

https://zielony-pokoik.blogspot.com/2020/12/kulturalnie-katarzyna-kwiatkowska.html

https://zielony-pokoik.blogspot.com/2020/12/kulturalnie-katarzyna-kwiatkowska.html

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
465
405

Na półkach:

Bardzo przyjemny kryminał retro 🙂 Mróz "W cieniu prawa" osadził w 1909 r., tu mi się akcja trafiła w 1900 i pod innym zaborcą 😉
Każdy miał motyw. Każdy ma alibi. Do dworu w Jeziorach pod Poznaniem, gdzie trwają gorączkowe przygotowania do ślubu dziedziczki, przyjeżdża Jan Morawski, przystojny, szarmancki i inteligentny ziemianin słynący z zamiłowania do kryminalnych zagadek i pomaga rodzinie w poszukiwaniach skarbu dziadka,skarbu który ma uratować rodzinę przed bankructwem. Kiedy nocą pada śmiertelny strzał, podejrzani są wszyscy (łącznie z kamerdynerem 🙂 )
Rozglądam się za drugim tomem 🙂

Bardzo przyjemny kryminał retro 🙂 Mróz "W cieniu prawa" osadził w 1909 r., tu mi się akcja trafiła w 1900 i pod innym zaborcą 😉
Każdy miał motyw. Każdy ma alibi. Do dworu w Jeziorach pod Poznaniem, gdzie trwają gorączkowe przygotowania do ślubu dziedziczki, przyjeżdża Jan Morawski, przystojny, szarmancki i inteligentny ziemianin słynący z zamiłowania do kryminalnych zagadek...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
600
584

Na półkach:

Ciekawy pomysł, ale akcja przyspiesza dopiero pod koniec książki. Rozwiązanie typu "deus ex machina" a nie wynikające z wcześniejszych informacji. Sporo uproszczeń i schematów. Za to czyta się nieźle. Książka na podróż.

Ciekawy pomysł, ale akcja przyspiesza dopiero pod koniec książki. Rozwiązanie typu "deus ex machina" a nie wynikające z wcześniejszych informacji. Sporo uproszczeń i schematów. Za to czyta się nieźle. Książka na podróż.

Pokaż mimo to

3
avatar
4460
1188

Na półkach: ,

Zaczęłam trochę nie po kolei, wszystko przez przypadek i podobieństwo tytułów i muszę przyznać, ze początki szły opornie, ale tylko chwilowo. Dalej okazało się, że Katarzyna Kwiatkowska ma całkiem niezłe pomysły, nawet umiejscowienie akcji w 1900 roku nie zaszkodziło powieści w moim odczuciu. A przyznaję, iż nie przepadam za kryminałami retro. Tym razem machnęłam na to ręką, taka wada to nie wada. Za to książka bardzo mi się spodobała. Treść mnie zaintrygowała, wciągnęłam się na maksa w tajemnicę zbrodni i do końca nie odgadłam sprawcy ani motywu. Do tego świetnie się bawiłam, „Zbrodnia w szkarłacie” napisana jest z dużą dawką bardzo subtelnego humoru, który sprawiał, że ciągle się uśmiechałam. A moją ulubioną postacią okazał się służący Mateusz. Super, szukam pozostałych książek cyklu, tylko tym razem zechcę już czytać po kolei.

Zaczęłam trochę nie po kolei, wszystko przez przypadek i podobieństwo tytułów i muszę przyznać, ze początki szły opornie, ale tylko chwilowo. Dalej okazało się, że Katarzyna Kwiatkowska ma całkiem niezłe pomysły, nawet umiejscowienie akcji w 1900 roku nie zaszkodziło powieści w moim odczuciu. A przyznaję, iż nie przepadam za kryminałami retro. Tym razem machnęłam na to...

więcej Pokaż mimo to

111
avatar
635
435

Na półkach: , ,

Moja pierwsza książka tej autorki.

Retro kryminał z akcją w polskim Dworze. Pewnie nie ja jedna, mam skojarzenie z Agatą Christie, ale czy ktoś jeszcze miał wrażenie, że czyta scenariusz żywcem wzięty z teatru?. Dość ciekawy, lekko komediowy. Dużo się dzieje w tym domu, przygotowania do ślubu, trupy, szukanie skarbu.

Nie żeby szczególnie wybitne to dzieło, ale miło się czytało i z pewnością jeszcze poznam inne części z detektywem Janem Morawskim.

Moja pierwsza książka tej autorki.

Retro kryminał z akcją w polskim Dworze. Pewnie nie ja jedna, mam skojarzenie z Agatą Christie, ale czy ktoś jeszcze miał wrażenie, że czyta scenariusz żywcem wzięty z teatru?. Dość ciekawy, lekko komediowy. Dużo się dzieje w tym domu, przygotowania do ślubu, trupy, szukanie skarbu.

Nie żeby szczególnie wybitne to dzieło, ale miło się...

więcej Pokaż mimo to

77
avatar
986
342

Na półkach:

Bardzo dobrze się czytało. Kryminał retro i fajna alternatywa dla dobrego kryminału w stylu angielskim. Na pewno sięgnę po więcej książek z Jakubem Morawskim. Polecam

Bardzo dobrze się czytało. Kryminał retro i fajna alternatywa dla dobrego kryminału w stylu angielskim. Na pewno sięgnę po więcej książek z Jakubem Morawskim. Polecam

Pokaż mimo to

15
avatar
251
73

Na półkach: ,

Dla Kwiatkowskiej jak zwykle spory plus. Za wiedzę o epoce i za poczucie humoru oraz za umkejętność kreowania postaci nieprzeciętnych. Dla mnie, kiedy czytam książkę, rzeczą priorytetową jest wyniesienie z niej jakiejś wiedzy, czegoś nowego się dowiedzieć. To, że książka jest tylko zwykłym kryminałem, nie znaczy że musi być bezwartościowa. A Kwiatkowskiej kryminały głupie nie są.

Dla Kwiatkowskiej jak zwykle spory plus. Za wiedzę o epoce i za poczucie humoru oraz za umkejętność kreowania postaci nieprzeciętnych. Dla mnie, kiedy czytam książkę, rzeczą priorytetową jest wyniesienie z niej jakiejś wiedzy, czegoś nowego się dowiedzieć. To, że książka jest tylko zwykłym kryminałem, nie znaczy że musi być bezwartościowa. A Kwiatkowskiej kryminały głupie...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
115
60

Na półkach: ,

Książka trafiła w moje ręce przypadkiem. Po prawdzie zaintrygowała mnie okładka z tymi przepięknymi rękawiczkami. Bardzo w moim stylu... Podobnie jak klimaty retro. Autorka ewidentnie czerpie ze stylu Christie - główny bohater, ze swoim wiernym pomocnikiem... Trąca to nawet trochę Conan Doylem. Ale broni się, więc dlaczego nie skorzystać. Zwłaszcza, że sama postać Morawskiego jest po prostu ciekawa.
Co do samej fabuły - przypomina mi się trochę książka z dzieciństwa o dzieciakach, którzy poszukiwali skarbu na podstawie starych map dziadka. [Swoją drogą książka z mapą - zawsze spoko.] Szalenie mi się podobała, jak sama byłam dzieckiem, ale za nic nie mogę przypomnieć sobie tytułu [sic!].
Ale wracając do Morawskiego - poszukiwanie skarbu, rozwiązywanie zagadki śmierci tajemniczego jegomościa i jak się później okazuje poszukiwanie jeszcze bardziej tajemniczej damy-intrygantki. To wszystko czego możemy spodziewać się po tej powieści. Jest tylko jedno ale... Tło historyczne, nastroje i postawy społeczne mogą stanowić dla co poniektórych twardy orzech do zgryzienia, ja sama nigdy nie sądziłam, że studiowanie historii administracji XIX i XX wieku przyda mi się przy czytaniu powieści kryminalnej. Autorka trochę błędnie zakłada, że czytelnik to wie. Osobiście brakuje mi tu albo przypisów szerzej określające tło historyczne albo po prostu wstępu w formie krótkiej notki. A może po prostu się czepiam...

Aha... Okazało się, że "Zbrodnia w szkarłacie" to kolejny tom w]z serii o przygodach Morawskiego. To chyba obliguje do zapoznania się z pozostałymi tomami.

Książka trafiła w moje ręce przypadkiem. Po prawdzie zaintrygowała mnie okładka z tymi przepięknymi rękawiczkami. Bardzo w moim stylu... Podobnie jak klimaty retro. Autorka ewidentnie czerpie ze stylu Christie - główny bohater, ze swoim wiernym pomocnikiem... Trąca to nawet trochę Conan Doylem. Ale broni się, więc dlaczego nie skorzystać. Zwłaszcza, że sama postać...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Katarzyna Kwiatkowska Zbrodnia w szkarłacie Zobacz więcej
Katarzyna Kwiatkowska Zbrodnia w szkarłacie Zobacz więcej
Katarzyna Kwiatkowska Zbrodnia w szkarłacie Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd