Woda księżycowa

Okładka książki Woda księżycowa
Agnieszka Janiszewska-Szczepanik Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
610 str. 10 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2020-07-03
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-03
Liczba stron:
610
Czas czytania
10 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381478830
Tagi:
woda księżycowa kobiecość kobieca siła Łódź alter ego
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Kultura i twórczość w czasach zarazy Aneta Bilska, Dobrosław Bilski, Agata Dawidowicz, Anna Grabowska-Nogala, Agnieszka Janiszewska-Szczepanik, Eugeniusz Józefowski, Martyna Justyńska, Leszek Karczewski, Anna Majewska-Owczarek, Monika Modrzejewska-Świgulska, Michał Płusa, Magdalena Sasin, Tamara Sass, Aleksandra Sieczych-Kukawska, Krzysztof J. Szmidt
Ocena 0,0
Kultura i twór... Aneta Bilska, Dobro...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
7
6

Na półkach:

Wspaniała lektura! Idealna do czytania na kocyku na łące :) Zaskakuje połączeniem swojej lekkości z ważnym przekazem. Jaki to przekaz? Szukaj siebie i idź za swoim głosem. Nie daj się włożyć w pudełko oczekiwań społecznych i wszelkich narzuconych powinności. Niby oczywiste, a jednak nie do końca. Aby pójść za swoim głosem potrzebujemy często kogoś/czegoś kto nas popchnie, klepnie. Woda księżycowa właśnie to robi. Popycha we właściwym kierunku. :) Książka inspiruje. Osobiście - była mi potrzebna. Czytajcie i szukajcie siebie! Czekam z niecierpliwością na kolejną powieść Agnieszki!

Wspaniała lektura! Idealna do czytania na kocyku na łące :) Zaskakuje połączeniem swojej lekkości z ważnym przekazem. Jaki to przekaz? Szukaj siebie i idź za swoim głosem. Nie daj się włożyć w pudełko oczekiwań społecznych i wszelkich narzuconych powinności. Niby oczywiste, a jednak nie do końca. Aby pójść za swoim głosem potrzebujemy często kogoś/czegoś kto nas popchnie,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
49
28

Na półkach:

Życie w zgodzie z rytmem natury jest moim sposobem na szczęście. Lubię budzić się ze słońcem, zwracam uwagę na fazy Księżyca. Wiem, kiedy zbierać zioła, a kiedy pracować w ogrodzie.
Gdy zobaczyłam książkę „Woda księżycowa” Agnieszki Janiszewskiej Szczepanik, wiedziałam, że powieść muszę przeczytać.
Nie zawiodłam się. Dałam się nieść fabule i opisom. Delektowałam się pięknem języka i sposobem prowadzenia narracji. A ta jest retrospektywna. Główna bohaterka żyje w nerwowym rytmie korporacyjnych obowiązków i w miałkim związku. Czuje, że coś w jej życiu nie gra, ale początkowo nie potrafi odnaleźć źródła swoich frustracji. Jednocześnie do głosu dochodzą jej wspomnienia. I co zaskakujące: czas bohaterki pędzi jak szalony, ale powieść toczy się w rytmie slow! Wszystko musi się dopełnić w swoim czasie, a ten płynie rytmem przyrody.

Życie w zgodzie z rytmem natury jest moim sposobem na szczęście. Lubię budzić się ze słońcem, zwracam uwagę na fazy Księżyca. Wiem, kiedy zbierać zioła, a kiedy pracować w ogrodzie.
Gdy zobaczyłam książkę „Woda księżycowa” Agnieszki Janiszewskiej Szczepanik, wiedziałam, że powieść muszę przeczytać.
Nie zawiodłam się. Dałam się nieść fabule i opisom. Delektowałam się...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
122
114

Na półkach:

Jeżeli lubicie romanse, jednak macie dość banalnych historii rodem z Greya zajrzycie do tej książki. I przede wszystkim chociaż trochę wierzycie w moce nadprzyrodzone. Widzenie aury drugiej osoby, czucie drugie osoby czy też wiara w moc pełni księżyca. Podobno kamień księżycowy jest przeznaczony kobietom a ładuje się jej podczas pełni księżyca. W książce nie ma kamienia, jest jednak woda księżycowa.
Możecie się przerazić jej objętością ( i owszem momentami jest przydługawa a opisy są nic nie znaczące) jednak ja przeczytałam ją w 3 wieczory.
Historia 30letniej Natalii przemówiła do mnie (może dlatego, że sama ma 30stke? i w dodatku też jestem wegetarianką)
To nie jest typowy romans, Natalia ma narzeczonego, ma pracę i teoretycznie ma wszystko co jest potrzebne w stabilnym dorosłym życiu.
Jest jednak ale...
Jej wewnętrzny głos wciąż podpowiada jej, że to nie wszystko. Że czasem warto się odważyć. (Podobno kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana i może rzeczywiście tak jest??)
Przypadkiem poznaje Filipa, który widzi aurę człowieka. Natalia i Filip czują że między nimi emanuje chemia miłości. Miłości pełnej i wzruszającej. Jednak czy dadzą sobie szansę? Czy Natalia odważy się na ten krok?
Jest jeszcze cudowna babcia i jej domek nad morzem. Morzem, które coraz bardziej przyciąga Natalię. Również Filip nie jest obojętny na urok wody.
Mnie sama historia wciągnęła i jestem nią zachwycona.
Zaraz po książce "Sekretna mowa kamieni" Chiary Parentii jest na drugim miejscu.
Historia ma coś w sobie i ja w tej historii zdecydowanie przepadłam.

Jeżeli lubicie romanse, jednak macie dość banalnych historii rodem z Greya zajrzycie do tej książki. I przede wszystkim chociaż trochę wierzycie w moce nadprzyrodzone. Widzenie aury drugiej osoby, czucie drugie osoby czy też wiara w moc pełni księżyca. Podobno kamień księżycowy jest przeznaczony kobietom a ładuje się jej podczas pełni księżyca. W książce nie ma kamienia,...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
1097
392

Na półkach: ,

30-letnia Natalia z pozoru prowadzi idealne życie. Ma stałą pracę, a od kilku lat jest w związku. Jednak to to tylko pozory. Nie może skupić się na pracy, ani odpowiednio się w nią zaangażować. Czuję się zagubiona i samotna. Mimo wszystko strach przed podjęciem ryzyka powoduje że boi się odmienić swój los. Gdy pewnego dnia poziom frustracji sięga zenitu Natalia wsiada w pociąg i jedzie nad morze do babci. Nawet się nie spodziewa jak ta spontaniczna decyzja odmieni jej los.

"Woda księżycowa" to cudowna historia o poszukiwaniu siebie i swojego miejsca na ziemi. Autorka uświadamia że nie trzeba się godzić na to co nie do końca nam pasuje. To od nas i naszych decyzji zależy jak ono wygląda i czy jesteśmy szczęśliwi. Czasem wystarczy tylko zaryzykować by odmienić swój los. Pokazuje również że warto cieszyć się z małych rzeczy i spełniać marzenia na które nigdy nie jest za późno. Sama fabuła jest niezwykle aktualna. Wiele osób w pogoni za pieniądzem pracuje od rana do wieczora. Brakuje czasu na pasję, miłość czy rodzinę. A przecież nie musi tak być. Niezwykle lekki styl i wyjątkowy klimat powoduje że czyta się ją błyskawicznie. Zaś odrobiną magii, słowiańskich wierzeń i realizmu magicznego dodaje jest tylko uroku. To nieśpieszną historia która czyta się błyskawicznie.

30-letnia Natalia z pozoru prowadzi idealne życie. Ma stałą pracę, a od kilku lat jest w związku. Jednak to to tylko pozory. Nie może skupić się na pracy, ani odpowiednio się w nią zaangażować. Czuję się zagubiona i samotna. Mimo wszystko strach przed podjęciem ryzyka powoduje że boi się odmienić swój los. Gdy pewnego dnia poziom frustracji sięga zenitu Natalia wsiada w...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
185
58

Na półkach:

"Jeśli posadzisz sosnę w doniczce na parapecie, razem z pelargoniami, to co z niej wyrośnie? Choćbyś sypała jej najlepsze nawozy, to ona i tak wreszcie uschnie. Jakiś czas będzie walczyć, ale potem korzenie się pościskają w jej doniczce, zacznie się dusić w pomieszczeniu, sypać igłami. Wreszcie się złamie i zwiędnie."


Trzydziestoletnia Natalia ma stałą pracę, jest w stabilnym związku. Możnaby pomyśleć, że jest szczęśliwa, no bo i czego więcej chcieć od życia. Nasza bohaterka czuje się jednak zagubiona, złapana w pułapkę korpożycia, z dewizą aby przetrwać do wieczora.
Morze wypitej kawy w końcu się przelewa i dziewczyna nie widząc oparcia w nikim dookoła, wyjeżdża do babci nad morze odpocząć. Nie wie jeszcze, że ten krótki wypad będzie początkiem zmian w jej życiu.
Podobała mi się ta pozycja, choć gdyby odjąć jej że sto stron, to nabrałaby większej głębi.
Czułam, że to co przeżywa bohaterka, jest bardzo prawdziwe. Jeśli nie robimy w życiu tego co kochamy, żyjemy z dnia na dzień, jak automaty, w końcu zaczynamy się dusić i więdniemy. Oczarowała mnie babcia Natalii i zaintrygowała pani z kotem, pod blokiem ❤️

To historia a tym, że nigdy nie jest zły moment, żeby zacząć zmieniać swoje życie, przypomnieć sobie o swoich zapomnianych pasjach ❤️

"Jeśli posadzisz sosnę w doniczce na parapecie, razem z pelargoniami, to co z niej wyrośnie? Choćbyś sypała jej najlepsze nawozy, to ona i tak wreszcie uschnie. Jakiś czas będzie walczyć, ale potem korzenie się pościskają w jej doniczce, zacznie się dusić w pomieszczeniu, sypać igłami. Wreszcie się złamie i zwiędnie."


Trzydziestoletnia Natalia ma stałą pracę, jest w...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
14
13

Na półkach: ,

"Masz w sobie siłę, by odmienić całe swoje życie.
A gdy ją odnajdziesz, nic nie będzie w stanie Cię zatrzymać".

Znacie to uczucie, gdy wydaje Wam się, że nie pasujecie do miejsca, w którym jesteście, do życia, które prowadzicie? Że ono Was uwiera, nie jest do końca Wasze?
Marzycie o czymś innym, o poczuciu spełnienia.
Tylko problem w tym, że sami nie macie odwagi, żeby zmienić coś w swoim życiu.
Potrzebujecie impulsu, siły do działania. Kogoś, kto w Was tę siłę obudzi.

Takim kimś jest dla Natalii, bohaterki powieści Agnieszki Janiszewskiej-Szczepanik, przypadkowo poznana pisarka, która wnosi promyk słońca do jej szarego, poukładanego świata. Potem swoją cegiełkę dokłada dawna przyjaciółka z lat szkolnych i ukochana babcia.
Są jeszcze inne wyjątkowe kobiety, które Natalia spotyka na swojej drodze, i które pokażą jej, że można żyć inaczej.
Że wcale nie trzeba godzić się na zastaną rzeczywistość.
Tkwić z przyzwyczajenia w byle jakim związku, w którym pomiędzy dwojgiem ludzi od dawna wyrasta mur niezrozumienia i obojętności.
Męczyć się w stresującej pracy, która robi z niej korponiewolnika.
Tylko czy Natalia odważy się zawalczyć o siebie i swoje marzenia?
Czy da sobie szansę na nowe życie?
I co czeka ją na końcu tej drogi, którą zdecyduje się wyruszyć?
.
"Woda księżycowa" to piękna historia o poszukiwaniu siebie i swojego miejsca w życiu.
O sztuce bycia tu i teraz, cieszenia się małymi rzeczami.
O utraconej umiejętności zachwycania się wschodami i zachodami słońca, kąpielą w morzu, jazdą pociągiem w nieznane. O sile kobiet i ich życiowej mądrości.
Wreszcie - o poszukiwaniu odpowiedzi na fundamentalne pytania: kim jestem i czego chcę od życia?
To powieść o życiu w kajdanach, jakie nakładamy sami na siebie, o dojrzewaniu do zmian i wychodzeniu ze strefy komfortu.
.
Ta historia jest mi bliska.
Mogłam w niej odnaleźć cząstkę siebie, podobne dylematy i przemyślenia.
Będzie bliska też wszystkim tym, którzy szukają swojego miejsca w życiu, potrzebują zmian, ale jeszcze nie wiedzą, jak te zmiany osiągnąć.
Dużym plusem książki jest lekki, przystępny styl, elementy realizmu magicznego i wątki słowiańskie.
Drobny minus - całość mogłaby być krótsza, bo końcówka nieco się dłuży.

"Masz w sobie siłę, by odmienić całe swoje życie.
A gdy ją odnajdziesz, nic nie będzie w stanie Cię zatrzymać".

Znacie to uczucie, gdy wydaje Wam się, że nie pasujecie do miejsca, w którym jesteście, do życia, które prowadzicie? Że ono Was uwiera, nie jest do końca Wasze?
Marzycie o czymś innym, o poczuciu spełnienia.
Tylko problem w tym, że sami nie macie odwagi, żeby...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2137
180

Na półkach: , ,

Autorka nie pisze wyjątkowo źle, ale widać, że brak było tu osoby (lub osób), które przeczytałyby książkę wcześniej i powiedziały jej wprost, że zdecydowanie zbyt wiele tu sytuacji, z których nic nie wynika, modnych słów, które nie znaczą dla fabuły nic i ładnych zwrotów, które owszem są ł a d n e, ale nic więcej.
Gdyby wyrzucić z tej książki popisywanie sie słownictwem i lanie wody, mogłaby być o wiele krótsza i co ważniejsze, czytalna. A tu mamy modne hasła, wiele zaczętych tematów z zakresu feminizmu czy ciałopozytywności, próby refleksji nad rolą kobiet w społeczeństwie i nad kultem produktywności, wątek przemocy w rodzinie, wątek tradycji neopogańskich, pseudosłowiańskich czy wiccańskich (trudno powiedzieć) ale ostatecznie żaden z tych tematów nie zostaje rozwinięty. Jedynie miszmasz tego, co ważne lub modne i nic więcej. Szkoda.
Temat powieści, owszem jest do bólu nieoryginalny, ale nadal w Polsce popularny, więc książka mogła być faktycznie doceniona. Zwłaszcza, że autorka ma nawet dryg do celnych obserwacji. Niestety przez nadmierną ekspozycję po prostu giną.
Sprawdzę następną książkę, bo wiele fragmentów nawet ma potencjał... Oby autorka trafiła na fajną redakcję, której będzie faktycznie zależało, by książka była dobra.

Minusy:
- za dość ksenofobiczny mikrowątek dotyczący Romów, stereotypy, czasami seksizm
- za problematyczny wątek religijny i użycie konkretnych rzeczywistych wierzeń (a raczej ich dziwnej mieszanki) jako wyjątkowo niefajne ubarwienie fabuły
- niesympatyczna główna bohaterka. Okej, nie zawsze musimy lubić bohaterów, ale tu wyraźnie narracja sugeruje, że Natalia jest pozytywną postacią, gdy jej zachowanie jest często egoistyczne i wyjatkowo odpychające

Autorka nie pisze wyjątkowo źle, ale widać, że brak było tu osoby (lub osób), które przeczytałyby książkę wcześniej i powiedziały jej wprost, że zdecydowanie zbyt wiele tu sytuacji, z których nic nie wynika, modnych słów, które nie znaczą dla fabuły nic i ładnych zwrotów, które owszem są ł a d n e, ale nic więcej.
Gdyby wyrzucić z tej książki popisywanie sie słownictwem i...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
953
807

Na półkach: , ,

„Woda księżycowa” to debiut literacki Agnieszki Janiszewskiej-Szczepanik. Już tytuł i piękna okładka sugerują, że klimat powieści może zahaczać o magię. I rzeczywiście prozę życia przeplatają zdarzenia z pogranicza magii i tego co niewytłumaczalne i niedostępne zwykłemu śmiertelnikowi.
Czy taką zwykłą śmiertelniczką jest Natalia? Prowadząca monotonne życie korpoludka, kręcące się wokół dedlajnów, fuckupów i briefów? Poznajemy ją w momencie gdy dziewczyna czuje się przytłoczona, nie widzi sensu swojego życia. Coraz mniej zależy jej na związku z równie zapracowanym chłopakiem. Ciągle wraca do czasów dzieciństwa kiedy wszystko miało inny, bardziej wyrazisty smak, budziło prawdziwe emocje i potrafiło cieszyć. Tak jak rysowanie.

Przypadkiem, czy zrządzeniem losu zaczynają stawać na jej drodze ludzie motywujący ją do zmiany, do zawalczenia o siebie. Czy jednak tłamszone od dzieciństwa marzenia, te „głupoty” i „fanaberie” wybiją się ponad strach i wyrzuty sumienia?

To poruszająca opowieść o poszukiwaniu siebie, wychodzeniu poza ramy cudzych oczekiwań i własnych ograniczeń. O otwarciu na zmiany, odmienność i na to co niewytłumaczalne.

"Ciemność jest wtedy kiedy nie możesz znaleźć światła." Czy Natalia odnajdzie światło w swoim życiu?

Autorka stworzyła bardzo klimatyczną historię napisaną w lekkim stylu, z umiejętnie wplecionymi w treść życiowymi przemyśleniami. Moim zdaniem byłaby idealna gdyby ją nieco odchudzić, bo czasem mniej znaczy więcej. Akcja zyskałaby wówczas na dynamiczności. Bez wątpienia jest to jednak debiut udany i z chęcią przeczytam kolejną powieść jaka wyjdzie spod pióra autorki.

„Woda księżycowa” to debiut literacki Agnieszki Janiszewskiej-Szczepanik. Już tytuł i piękna okładka sugerują, że klimat powieści może zahaczać o magię. I rzeczywiście prozę życia przeplatają zdarzenia z pogranicza magii i tego co niewytłumaczalne i niedostępne zwykłemu śmiertelnikowi.
Czy taką zwykłą śmiertelniczką jest Natalia? Prowadząca monotonne życie korpoludka,...

więcej Pokaż mimo to

41
avatar
640
497

Na półkach:

jestem oczarowana tym opasłym tomiszczem. A zainteresowałam się tym tytułem, bo polecił mi ją mężczyzna, co mnie zaintrygowało. Usłyszałam, że idealna książka na obecne czasy. Miał rację. Książka porywa i pozwala przenieść myśli w inny świat. Świat magiczny troszkę baśniowy, ale jest też nasza normalność. Autorka pokazuje, że nie można się bać trudnych decyzji, trzeba zawsze myśleć o sobie a inni ..... dadzą sobie radę ale my się liczymy i jesteśmy najważniejsi. Intrygujący tytuł. Polecam serdecznie i czekam na więcej książek debiutantki .

jestem oczarowana tym opasłym tomiszczem. A zainteresowałam się tym tytułem, bo polecił mi ją mężczyzna, co mnie zaintrygowało. Usłyszałam, że idealna książka na obecne czasy. Miał rację. Książka porywa i pozwala przenieść myśli w inny świat. Świat magiczny troszkę baśniowy, ale jest też nasza normalność. Autorka pokazuje, że nie można się bać trudnych decyzji, trzeba...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
276
241

Na półkach: ,

Natalia ma 30 lat. Pracuje w korporacji w Warszawie. Ma chłopaka, z którym mieszka w wynajmowanym mieszkaniu.
Już dawno porzuciła swoje niepoważne marzenia. Jednak od jakiegoś czasu nie może skupić się na niczym. Przeżywa wewnętrzny kryzys. Nie potrafi też podjąć żadnej decyzji, aby temu zaradzić.
Pewnego dnia coś w niej pęka. Wsiada w pociąg i jedzie nad morze do babci. Od tego momentu Natali powoli budzi się z marazmu. Na swojej drodze spotyka osoby, które jej w tym pomagają.

Szczerze mówiąc mam z tą książką problem. Historia jest napisana pięknym językiem. Dużo opisów, metafor, przemyśleń. Pojawiają się też elementy magii, ezoteryki.

Książka jest bardzo statyczna, nie ma tu prawie żadnej akcji. I myślę, że gdyby ta książka miała o połowę stron mniej to byłabym nią zachwycona. Ale ten grubasek ma ponad 600 stron. Po jakiś 300-400 zaczęła mnie nużyć. Główna bohaterka irytować swoim zachowaniem, niezdecydowaniem. A ciągłe powroty do przeszłości męczyć.

Książka jest debiutem literackim autorki, która zawodowo zajmuję się coachingiem. Trochę to czuć w tej powieści.

"Woda księżycowa" spodoba się miłośnikom powieści i literatury pięknej. Za to fani mocnych wrażeń nie dotrwają do połowy. Mi tak książka dostarczyła mieszanych wrażeń.

Na uwagę zasługuje jeszcze piękną, magiczna okładka.

Natalia ma 30 lat. Pracuje w korporacji w Warszawie. Ma chłopaka, z którym mieszka w wynajmowanym mieszkaniu.
Już dawno porzuciła swoje niepoważne marzenia. Jednak od jakiegoś czasu nie może skupić się na niczym. Przeżywa wewnętrzny kryzys. Nie potrafi też podjąć żadnej decyzji, aby temu zaradzić.
Pewnego dnia coś w niej pęka. Wsiada w pociąg i jedzie nad morze do babci. Od...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Woda księżycowa


Reklama
zgłoś błąd