rozwiń zwiń

Telefonistka

Okładka książki Telefonistka
Gretchen Berg Wydawnictwo: Insignis literatura piękna
406 str. 6 godz. 46 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Operator
Wydawnictwo:
Insignis
Data wydania:
2020-06-17
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-17
Liczba stron:
406
Czas czytania
6 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366360983
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
178 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
168
39

Na półkach:

Małe miasteczko Wooster i podsłuchująca wiedząca wszystko telefonistka Vivian. To zapowiadało przepis na genialną fabułę. Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czegoś jest tutaj za dużo… za dużo opisów codziennych czynności (przepis na keks), emocji postronnych bohaterów, przedmiotów a nawet słownikowe definicje słów - elementy, które przeciągają akcje a nic nie wnoszą w całość. Tytułowa telefonistka jest przedstawiona z różnych perspektyw, jako wścibska małomiasteczkowa kobietka w średnim wieku. Druga cześć książki zdecydowanie przyspiesza i akcja zaczyna płynąc. Dużym atutem jest humor i lekkość autorki w żonglowaniu żartami. Pomimo swoich 400 stron pełnych zbędnych opisów czyta się ją szybko.

Małe miasteczko Wooster i podsłuchująca wiedząca wszystko telefonistka Vivian. To zapowiadało przepis na genialną fabułę. Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czegoś jest tutaj za dużo… za dużo opisów codziennych czynności (przepis na keks), emocji postronnych bohaterów, przedmiotów a nawet słownikowe definicje słów - elementy, które przeciągają akcje a nic nie wnoszą w...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
989
271

Na półkach:

Niby autorka miała jakiś pomysł na akcję, ale opisuje zbyt wiele wątków i spraw.
Pogubiłam się, kto jest kto i jakie to ma znaczenie.
Z punktu widzenia psychologii- zachowanie bohaterów jewst nietypowe, a ich milczenie - dziwne.

Niby autorka miała jakiś pomysł na akcję, ale opisuje zbyt wiele wątków i spraw.
Pogubiłam się, kto jest kto i jakie to ma znaczenie.
Z punktu widzenia psychologii- zachowanie bohaterów jewst nietypowe, a ich milczenie - dziwne.

Pokaż mimo to

1
avatar
1887
1835

Na półkach: ,

Tłem książki są lata pięćdziesiąte w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie rzecz ujmując w małym miasteczku, które zwie się Wooster. Główna bohaterka, Vivian, ma tam posadę telefonistki, a poza tym wiedzie stateczne życie żony i matki. Marzy jej się, aby również w jej miejscowości wydarzyło się coś ciekawego, sensacyjnego. I zgodnie ze słowami jej babki „uważaj o czym marzysz” - to coś się wydarza. Czy uszczęśliwi to naszą heroinę? Raczej nie. A jeśli chcecie dowiedzieć się, co wzburzyło tak mieszkańców Wooster – zapraszam do lektury. Ma intrygującą formę, ponieważ o tym, jak splecione są losy postaci dowiadujemy się powoli i zazwyczaj, przypadkowo. Przypomina to trochę jedzenie tortu i odkrywanie kolejnych warstw i połączeń smaków. Powieść całkiem przyjemna, lecz autorka nie ustrzegła się przed moralizatorstwem i natrętnym podkreślaniem nierówności rasowych i społecznych. Niemniej jednak polecam.

Tłem książki są lata pięćdziesiąte w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie rzecz ujmując w małym miasteczku, które zwie się Wooster. Główna bohaterka, Vivian, ma tam posadę telefonistki, a poza tym wiedzie stateczne życie żony i matki. Marzy jej się, aby również w jej miejscowości wydarzyło się coś ciekawego, sensacyjnego. I zgodnie ze słowami jej babki „uważaj o czym...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
141
113

Na półkach:

Takie sobie czytadło. Za miesiąc, może dwa, niewiele będę pamiętał z tej książki. Na plus - główna bohaterka. Jest jakaś - czasami śmieszna (w pozytywnym sensie), czasami irytująca, ale jest. Klimat lat 50 w USA, też nieźle odczuwalny.

Takie sobie czytadło. Za miesiąc, może dwa, niewiele będę pamiętał z tej książki. Na plus - główna bohaterka. Jest jakaś - czasami śmieszna (w pozytywnym sensie), czasami irytująca, ale jest. Klimat lat 50 w USA, też nieźle odczuwalny.

Pokaż mimo to

7
avatar
13
6

Na półkach:

Wciągająca. Aż chciałam tam być

Wciągająca. Aż chciałam tam być

Pokaż mimo to

1
avatar
759
350

Na półkach: ,

Często mówi się, że "ciekawość to pierwszy stopień do piekła "albo, że "ściany mają uszy". Przekonuje się o tym pracująca jako telefonistka Vivian Dalton, która bardzo lubi podsłuchiwać rozmowy telefoniczne innych ludzi, wtrąca się w sprawy innych i chce wiedzieć wszystko o wszystkich. Pewnego dnia dowiaduje się, że ktoś z jej rodziny ukrywa przed nią ogromna tajemnicę. Wścibska do tej pory Vivian postanawia dowiedzieć, o co tak naprawdę chodzi i przy okazji wywraca wszystko do góry nogami.

"Telefonistka" jest to powieść, którą przeczytałem w ramach przygotowań do spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki. Niewątpliwie pomysł na fabułę, w której główna lubiąca plotkować i interesująca się życiem innych bohaterka nagle przekonuje się, że jakaś tajemnica jej umknęła i chce ją poznać, był ciekawy. Niestety gorzej z wykonaniem. Sama Vivian niestety jest dla mnie postacią irytującą, infantylną i porywczą, u której motywów postępowania nie da się do końca wyjaśnić.

Mam też problem z zaklasyfikowaniem tej powieści do konkretnego gatunku. Raz mam wrażenie, że jest to powieść obyczajowa, innym razem, że groteska, a jeszcze innym, że to thriller. Jest tu kilka fragmentów mocno przykuwających uwagę, ale czasem miałem też wrażenie, jakby niektóre momenty były za bardzo rozwleczone.

Reasumując. "Telefonistka" jest książką średnią i nierówną. Ta książka ma niewątpliwie zalety, ale ma też bardzo poważane wady. A te niestety górują nad tą powieścią. Szkoda niewykorzystanego potencjału, jaki niosła ze sobą sama fabuła.

Często mówi się, że "ciekawość to pierwszy stopień do piekła "albo, że "ściany mają uszy". Przekonuje się o tym pracująca jako telefonistka Vivian Dalton, która bardzo lubi podsłuchiwać rozmowy telefoniczne innych ludzi, wtrąca się w sprawy innych i chce wiedzieć wszystko o wszystkich. Pewnego dnia dowiaduje się, że ktoś z jej rodziny ukrywa przed nią ogromna tajemnicę....

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
3011
529

Na półkach: , ,

Mnie się podobało. Historia wścibskiej telefonistki Vivian Dalton, która pewnego dnia odkrywa dość szokującą tajemnicę o własnej rodzinie, momentami jest naprawdę wciągająca, napisana lekkim stylem, idealna na jeden wieczór.
W małej mieścinie jaką jest Wooster, nic się przed nikim nie ukryje. Autorka bardzo wiarygodnie portretuje małomiasteczkową społeczność Stanów lat 50.
Wszyscy prędzej czy później wiedzą wszystko o każdym mieszkańcu.
Vivian Dalton ma tę przewagę, że jako telefonistka może podsłuchiwać rozmowy telefoniczne swoich sąsiadów i skrycie marzy o jakimś wielkim skandalu, który ożywiłby życie towarzyskie i plotkarskie w nudnawym Wooster.
Nie wie tylko, że tym razem na celowniku miejscowych plotkar znajdzie się jej rodzina, a ona sama będzie musiała dotrzeć do sedna tej paskudnej i niewiarygodnie skandalicznej plotki.
Z dnia na dzień jej poukładane życie rodzinne i małżeńskie zostanie wywrócone do góry nogami, a Vivian stanie się obiektem niewybrednych żartów i komentarzy. Zepchnięta na margines lokalnej społeczności Vivian zrobi wszystko, żeby odzyskać dobre imię.
Czytałam z przyjemnością i zainteresowaniem. Autorka umiejętnie buduje napięcie, co rusz objawiają się nowe niespodzianki fabularne i zwroty akcji. Miłym zaskoczeniem jest cofnięcie się w czasie do lat 30 przeplatane z akcją właściwą.
Lubię powieści, których akcja dzieje się dwutorowo, a tutaj w przeszłości kryje się cała ta skandaliczna tajemnica Daltonów powoli odkrywana przez Czytelnika.
Polubiłam też główną bohaterkę. Vivian dostaje niezłą nauczkę, gdy sama znajdzie się pod ostrzałem plotkar i zmieni totalnie nastawienie do innych i samej siebie, a także zacznie wreszcie doceniać swoją rodzinę.
Pozna też, kto jest naprawdę jej przyjacielem a kto tylko udaje przyjaźń.
"Telefonistka" to książka lekka i napisana zabawnym stylem. Momentami można się uśmiać z plotkarskich perypetii Vivian.
Satyra na małomiasteczkową amerykańską społeczność naprawdę się Autorce udała. Dodatkowo świetna okładka!
Polecam jako szybką lekturę na poprawę humoru ;)

Mnie się podobało. Historia wścibskiej telefonistki Vivian Dalton, która pewnego dnia odkrywa dość szokującą tajemnicę o własnej rodzinie, momentami jest naprawdę wciągająca, napisana lekkim stylem, idealna na jeden wieczór.
W małej mieścinie jaką jest Wooster, nic się przed nikim nie ukryje. Autorka bardzo wiarygodnie portretuje małomiasteczkową społeczność Stanów lat...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1379
664

Na półkach: , ,

Książka była rekomendowana przez znaną amerykańską aktorkę Whoopi Goldberg jako lektura z elementami humorystycznymi na czas kwarantanny. Treścią książki jest historia rodzinna pisarki opowiadająca o życiu babci pisarki. Akcja toczy się we wspaniałych latach 50. i portretuje małomiasteczkową społeczność amerykańskiej prowincji.
Główna bohaterka powieści Vivian jest operatorką centrali telefonicznej, gdzie wraz z koleżankami łączą rozmowy i mimo woli podsłuchują najnowsze ploteczki o mieszkańcach. Jednak pewnego dnia na łączach telefonicznych obiega skandalizująca plotka o rodzinie Vivian.
Książkę przeczytałam z zainteresowaniem. Zaskoczeniem było dla mnie zbudowanie przez autorkę nietypowego portretu kobiety lat 50. Bohaterka nie jest całkowicie uzależniona finansowo od męża, ma pracę, własne zdanie. Jest jednak moment w powieści, kiedy zastanawia się czy dałaby radę żyć w pojedynkę, jak byłoby to postrzegane przez otoczenie?
Reasumując, Telefonistka - to piękna klimatyczna powieść.

Książka była rekomendowana przez znaną amerykańską aktorkę Whoopi Goldberg jako lektura z elementami humorystycznymi na czas kwarantanny. Treścią książki jest historia rodzinna pisarki opowiadająca o życiu babci pisarki. Akcja toczy się we wspaniałych latach 50. i portretuje małomiasteczkową społeczność amerykańskiej prowincji.
Główna bohaterka powieści Vivian jest...

więcej Pokaż mimo to

129
avatar
584
142

Na półkach: , ,

Przeciętna - to chyba najlepsze słowo określające tę książkę. Sama intryga, fabuła sprawiają że opowieść wciąga, ale w moim odczuciu, całość przypomina trochę powieść napisaną na kursie "Jak napisać swoją pierwszą książkę". Styl jest dość prosty, a język - momentami irytujący. Bohaterowie są płascy, papierowi, zero-jedynkowi. A głównej bohaterki nie da się polubić.

Przeciętna - to chyba najlepsze słowo określające tę książkę. Sama intryga, fabuła sprawiają że opowieść wciąga, ale w moim odczuciu, całość przypomina trochę powieść napisaną na kursie "Jak napisać swoją pierwszą książkę". Styl jest dość prosty, a język - momentami irytujący. Bohaterowie są płascy, papierowi, zero-jedynkowi. A głównej bohaterki nie da się polubić.

Pokaż mimo to

5
avatar
323
36

Na półkach:

Pierwsze kilka rozdziałów jest owianych tajemnicą, która smakuje jak plotka. Plotka o której bardzo chcesz wiedzieć, ale boisz się, że nie będzie prawdziwa.
I kiedy już myślisz, że sprawa się wyjaśniła... Pojawia się kolejna niespodzianka.
"Telefonistka" ma wiele takich zakrętów, za którymi czaii się kolejna tajemnica. I mimo, że jest ich całkiem sporo, to wcale nie nadają tej historii braku wiarygodności, wręcz przeciwnie, tym bardziej, że historia jest luźno oparta na życiu babci autorki.
Dawno nie czułam się tak zawieszona podczas czytania. Brawo dla autorki i brawo dla tłumaczki. Bo książka jest przetłumaczona wspaniale.

Pierwsze kilka rozdziałów jest owianych tajemnicą, która smakuje jak plotka. Plotka o której bardzo chcesz wiedzieć, ale boisz się, że nie będzie prawdziwa.
I kiedy już myślisz, że sprawa się wyjaśniła... Pojawia się kolejna niespodzianka.
"Telefonistka" ma wiele takich zakrętów, za którymi czaii się kolejna tajemnica. I mimo, że jest ich całkiem sporo, to wcale nie nadają...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Gretchen Berg Telefonistka Zobacz więcej
Gretchen Berg Telefonistka Zobacz więcej
Gretchen Berg Telefonistka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd