Klucznik

Okładka książki Klucznik
Małgorzata Radtke Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos Cykl: Szady (tom 2) Seria: Pogrzebane tajemnice kryminał, sensacja, thriller
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Szady (tom 2)
Seria:
Pogrzebane tajemnice
Wydawnictwo:
Wydawnictwo WasPos
Data wydania:
2020-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-18
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366425682
Tagi:
kryminał sensacja akcja

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Szortal na wynos #65 Marek Adamkiewicz, Mateusz Antczak, Mateusz Antczak, Izabela Balińska-Lech, Justyna Chwiedczenia, Magdalena Golec, Szymon Góraj, Mike Jansen, Karol Kaliński, Przemysław Karbowski, Anna Karnicka, Marcin Knyszyński, Marcin Kowalski, Aleksander Księżopolski, Aleksander Kusz, Paweł Leśniewski, Jakub Luberda, Magdalena Makówka, Franciszek Mocek, Beata Mróz, Jagoda Muzolf, James Hume Nisbet, Beatrycze Nowicka, Anna Parot, Hubert Przybylski, Małgorzata Radtke, Maciej Rybicki, Marek Ścieszek, Katarzyna Sikora, Hubert Stelmach, Monika Syminowicz, Magdalena Szczepocka, Anna Szumacher, Adrian Szymalski, Marcin Zwoleń
Ocena 7,8
Szortal na wyn... Marek Adamkiewicz, ...
Okładka książki Szortal na wynos #59 Marek Adamkiewicz, Aleksandra Cebo, Agnieszka Jagna Forysiak, Małgorzata Gwara, Marcin Knyszyński, Karol Koziarski, Anita Kurowska, Paweł Leśniewski, Magdalena Makówka, Jan Maszczyszyn, Karol Mitka, Maria Mróz, Ginny Nawrocka, Bartosz Orlewski, Hubert Przybylski, Cyrus Pym, Małgorzata Radtke, Marek Ścieszek, Redakcja Szortal.com, Anna Szumacher, Jastek Telica, Grzegorz Wielgus, Alicja Wlazło, Jagoda Wochlik, Maria Zdybska
Ocena 8,1
Szortal na wyn... Marek Adamkiewicz, ...
Okładka książki Szortal na wynos #58 Marek Adamkiewicz, Mateusz Antczak, Aleksandra Brożek, Rafał Charłampowicz, Aleksandra Gębicka, Magdalena Golec, Szymon Góraj, Artur Grzelak, Marcin Knyszyński, Andrzej Kozakowski, Paweł Leśniewski, Adam Loraj, Jan Maszczyszyn, Taran Matharu, Karol Mitka, Maria Mróz, Antoni Nowakowski, Agata Poważyńska, Małgorzata Radtke, Maciej Rybicki, Marek Ścieszek, Klaudia Sowiak, Redakcja Szortal.com, Maciej Szymczak, Jacek Wilkos, Jagoda Wochlik, Agnieszka Zapart, Marcin Zwoleń
Ocena 6,5
Szortal na wyn... Marek Adamkiewicz, ...

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
612
293

Na półkach: ,

Szału nie ma...

Szału nie ma...

Pokaż mimo to

avatar
109
94

Na półkach:

Ciekawy pomysl ale bardzo przecietna jak dla mnie realizacja. Książka bez tła. Skupienie tylko na wątku kryminalnym. Nie przepadam za taką formą. Chociaz wielu osobom bedzie sie podobało.

Ciekawy pomysl ale bardzo przecietna jak dla mnie realizacja. Książka bez tła. Skupienie tylko na wątku kryminalnym. Nie przepadam za taką formą. Chociaz wielu osobom bedzie sie podobało.

Pokaż mimo to

avatar
124
120

Na półkach:

Krótko przed rozpoczęciem tej książki, przeczytałam na stronie autora "Martwy sad" @mieczyslawgorzka, że przestępca powinien pojawić się na pierwszych 40 stronach historii. I takim trafem zaczęłam obserwować prawdziwego przestępcę. Co prawda autorka starała się mnie zwieźć na manowce i po cichu podążałam tropem, który mi wskazywała, ale jednak gdzieś w tyle głowy wciąż stał mój kandydat. Nie rozumiałam tylko dlaczego wybrałam właśnie tę osobę, dopóki nie dotarłam do zakończenia.

Marcin "Szady" Szadurski to policjant, który dostaje kolejną sprawę do wyjaśnienia. Gwiazda zagadki Pihona, o której pewnie jest pierwszy tom, odkrywa, że zabójstwa są ściśle powiązane z tymi z lat 80-tych.

Książka, mimo że jest grubaskiem (562 str.) czyta się błyskawicznie. Przeczytałam ją w jakieś 3 dni. Dodatkowy plus to duże litery. "Klucznik" to typowy kryminał, gdzie jest dużo dedukcji, bohaterów, a krew leje się strumieniami (choć nie czułam przerażenia i czytało mi się bardzo przyjemnie). Podsumowując, książka jest na prawdę dobra (nawet mam swoj ulubiony cytat!). A gdyby tak jeszcze wyciągnąć wnioski.. gdyby bohaterowie więcej ze sobą rozmawiali, ich historia by nie powstała. To jest klucz do zagadki.

Cała historia pokazuje, że trzeba rozmawiać o tym co się dzieje w naszych głowach i nie tylko.

Z przyjemnością sięgnę po 1 tom i kolejne części.

"(...)najsilniejszym nie jest ten, który myśli, że nie ma wad, a ten, który zdaje sobie z nich sprawę."

Krótko przed rozpoczęciem tej książki, przeczytałam na stronie autora "Martwy sad" @mieczyslawgorzka, że przestępca powinien pojawić się na pierwszych 40 stronach historii. I takim trafem zaczęłam obserwować prawdziwego przestępcę. Co prawda autorka starała się mnie zwieźć na manowce i po cichu podążałam tropem, który mi wskazywała, ale jednak gdzieś w tyle głowy wciąż stał...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1137
863

Na półkach: ,

Moje drugie spotkanie z autorką, po półtora roku! Bo właśnie w czerwcu 2019 poznałam pierwszy tom serii o Szadym. Dostałam całkiem przyjemną cegłę, którą czyta się szybko, przyjemnie. Sam pomysł na fabułę był dobry, nieźle poprowadzona akcja sprawia, że chce się czytać. Nie ma tutaj jakichkolwiek blokad w czytaniu, więc kolejny plus. Autorka nie posługuje się górnolotnym stylem, więc nie ma co się obawiać. Jedyne co, to czasem był różne dziwne wyrazy, ale przymknęłam na to oko. Uważam, że trochę początek został przeciągnięty. Ale o tym za moment. Podsumowując czyta się szybko, lekko i przyjemnie, a cała historia zasiewa w nas ciekawość poznania zakończenia.

Mamy tutaj wielu bohaterów, jednak pierwsze skrzypce gra Szady. Byłam ciekawa, jak się zachowa w kolejnej powieści, jak będzie rozpracowywał kolejną zagadkę. Irytowało mnie to jego skakanie i bicie się ciągle w pierwszej połowie, później trochę też irytowało mnie, że był okropnie zamroczony i nie kontaktował, że ginęły mu rzeczy. Wiecie, ja to od razu się zorientuje jak czegoś zapomnę, a już w szczególności czegoś, co jest nieodłącznym elementem w życiu. Także to takie trochę nierealne mi się wydawało, ale okej, ciągle coś się działo, może faktycznie wszystkim się tak przejmował... Niemniej jednak już teraz czekam na kolejny tom, jestem ciekawa, co zrobi nasz sierżant sztabowy.

Moje drugie spotkanie z autorką, po półtora roku! Bo właśnie w czerwcu 2019 poznałam pierwszy tom serii o Szadym. Dostałam całkiem przyjemną cegłę, którą czyta się szybko, przyjemnie. Sam pomysł na fabułę był dobry, nieźle poprowadzona akcja sprawia, że chce się czytać. Nie ma tutaj jakichkolwiek blokad w czytaniu, więc kolejny plus. Autorka nie posługuje się górnolotnym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
111
111

Na półkach:

Klucznik seryjny morderca. Nieuchwytny dla policji. Wraca po latach. Ale czy to on, czy naśladowca. Początkowo nikt nie łączy tych zabójstw ze sprawą sprzed lat. Jednak są szczegóły, które nie pozostawiają wątpliwości. On wrócił. Klucznik znów morduje. Kolejne ciężkie śledztwo w karierze Komisarza Szadego. Tajemnice i zagadki, by znaleźć rozwiązanie. Do tego prywatne dramaty. W tej historii znajdziecie wszystko. A seryjni mordercy nie dadzą wam o sobie zapomnieć.

„Klucznik” to naprawdę świetnie napisana i wykreowana historia. Wielowątkowa. Wciąga już od pierwszych stron. Napisana bardzo ciekawie. Z super bohaterami, których ciężko nie lubić, a co gorsze trudno przestać niektórych lubić. Sama fabuła jak najbardziej na plus. Nie dość, że mamy główne śledztwo związane z klucznikiem to jeszcze poznajemy trochę lepiej samych bohaterów, co według mnie jest naprawdę ciekawym zabiegiem. Można wtedy się lepiej wczuć w ich zachowania i uczucia. Była trochę przewidywalna, możecie domyślić się zabójcy, ale nie jego motywów. Nie powiem, że mnie nie zaskakiwała, bo bym skłamała, naprawdę wielu rzeczy się nie spodziewałam. Nie dało się od niej oderwać. Dosłownie można ja nazwać książka, z która spokojnie można zarwać nockę. Bardzo polecam nie tylko fanom kryminałów. Naprawdę świetna powieść spod pióra polskiej autorki. Nie patrzcie na jej rozmiary czyta się wręcz błyskawicznie. Myślę, że idealna na wieczór spędzony z książką i seryjnymi mordercami. Jeżeli jeszcze nie znacie serii z komisarzem Szadym to koniecznie musicie nadrobić.
Całość została napisana bardzo przystępnym językiem. Widać, że autorka przemyślała fabułę. Nie było tam nieścisłych fragmentów. Klucznik, to drugi tom więc jak postanowicie sięgnąć po tę książkę to pamiętajcie, że jest parę spoilerów do pierwszego tomu. Jednak nie odbierają ona radości z czytania. Wszystko mamy tak wyjaśnione, że na pewno się nie pogubicie. Powiem tylko czytajcie i czytajcie. Moja rodzina dosłownie się zaczytuje w tej książce. Nie wiem, jaka by mogła być lepsza rekomendacja. Oczywiście dostaje ode mnie 9/10 i zachęcam was do lektury, bo naprawdę warto. Będziecie się świetnie bawić.

Klucznik seryjny morderca. Nieuchwytny dla policji. Wraca po latach. Ale czy to on, czy naśladowca. Początkowo nikt nie łączy tych zabójstw ze sprawą sprzed lat. Jednak są szczegóły, które nie pozostawiają wątpliwości. On wrócił. Klucznik znów morduje. Kolejne ciężkie śledztwo w karierze Komisarza Szadego. Tajemnice i zagadki, by znaleźć rozwiązanie. Do tego prywatne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
126
111

Na półkach:

Bardzo ciekawy kryminał, w którym do rozwiązania nie byłam w stanie zgadnąć kto jest mordercą. Plus dla autorki za nawiązania do popkultury i uczynienie bohaterów realnymi i nie nieomylnymi. Polecam

Bardzo ciekawy kryminał, w którym do rozwiązania nie byłam w stanie zgadnąć kto jest mordercą. Plus dla autorki za nawiązania do popkultury i uczynienie bohaterów realnymi i nie nieomylnymi. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
23
20

Na półkach:

No i powracamy do Szadego, Błońskiego, Pucka i nowej sprawy!
Nie ukrywam, że ucieszyłam się, jak w końcu dopadłam się do drugiego tomu tej serii, bo pierwszy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Drugi zaś z początku mnie przeraził — z reguły tak opasłe kryminały nie zwiastują dobrze, bo w końcu okazuje się, że akcja jest rozwlekła, a nie wartka i zamiast dążyć do złapania mordercy to autor rozczula się nad jakimiś błahostkami.
Na szczęście, pani Małgosi udało si tego uniknąć. Od początku ciągle coś się działo. Jak nie pościg, to bijatyka, jak nie bijatyka to jakiś ciekawy cliffhanger. Więc nudy nie było. ;)
Ale mimo tylu zwrotów akcji, nie czułam w sobie takiego podniecenia podczas czytania. Znacie to uczucie, że nie potraficie oderwać się od książki i chcecie wiedzieć co dalej, bo inaczej nie zaśniecie? No to tego mi zabrakło. Czytałam z zainteresowaniem, ale bez jakiegoś większego parcia. Wydaje mi się, że to może być kwestia konstrukcji tekstu. Mamy rozdział, w którym odgrywa się jedna konkretna scena, rozdział kończy się, a w następnym dzieje się coś zupełnie innego. Szady jest gdzie indziej i nagle okazuje się, że z lasu przemieścił się do miasta, mamy inny dzień (nie wiem jaki, bo pani Gosia za bardzo nie określała czasu) i ściga jakiegoś bandziora, a ja czuję się wytrącona, bo ciężar powieści zmienił się diametralnie. Miałam wrażenie, że tekst jest za bardzo poszatkowany na różne sceny. Owszem, miały one wszystkie znaczenie i wiązały się ze sobą, tylko zabrakło mi w tym wszystkim jakieś… ciągłości? Było dla mnie zwyczajnie za dużo przeskoków z dnia do dnia.
Sami bohaterowie pozostali tak samo sympatyczni, jak byli. Tylko coś sporo lali się między sobą w tym tomie. Te ich przepychanki na szczęście nie miały wpływu na tempo akcji i nie były zapchaj dziurami.
Szady, jako główny bohater i narrator całej powieści jest mocnym charakterem, ale dobrym i wciąż wrażliwym człowiekiem. Podobało mi się, z iloma trudami w tej książce musiał się zmierzyć, jednocześnie te wszystkie wydarzenia nie złamały go. Chciałabym tylko dowiedzieć się w końcu czegoś więcej o rodzicach Szadego. Szczególnie, że autorka kilkukrotnie o nich w powieści wspominała. Mam nadzieję, że z kolejnymi tomami zacznie ten wątek się wyjaśniać.
A co do najważniejszego, czyli morderstw w tym tomie. Pani Małgosia całkiem sprawnie wodziła mnie za nos, było kilka mylnych tropów, a sam morderca miał dobre podwaliny po swoje akcje. Widać, że autorka przemyślała jego kreację. W fajny i logiczny sposób też połączyła sprawy morderstw z przeszłości z tymi, co miały miejsce teraz.
Jednak to, co chyba najbardziej chwyciło mnie za serce w tej książce, to wątek przyjaźni — po „Kluczniku” pokochałam duet Szady i Błona. Potrafią być wobec siebie szorstcy i pyskaci, a jednak jeden za drugim wskoczyłby w ogień. Super!
Podsumowując, autorka mnie nie zawiodła drugim tomem. Kryminał wyszedł jej naprawdę dobry i intrygujący, i chociaż dla mnie nieco kulała konstrukcja tekstu, to w ostateczności książkę czytało się przyjemnie, a bohaterowie i wątki w „Kluczniku” wszystko zrekompensowały.

No i powracamy do Szadego, Błońskiego, Pucka i nowej sprawy!
Nie ukrywam, że ucieszyłam się, jak w końcu dopadłam się do drugiego tomu tej serii, bo pierwszy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Drugi zaś z początku mnie przeraził — z reguły tak opasłe kryminały nie zwiastują dobrze, bo w końcu okazuje się, że akcja jest rozwlekła, a nie wartka i zamiast dążyć do złapania...

więcej Pokaż mimo to

avatar
345
343

Na półkach:

Marcin Szadurski nazywany przez media Superpolicjantem z Pucka próbuje rozwiązać sprawę morderstwa tajemniczego biegacza. Wkrótce giną kolejne osoby, które łączy pewna tajemnica sprzed lat. Z czasem okazuje się, że sprawcą może być naśladowca Klucznika, który ponad trzydzieści lat temu zamordował wiele osób i nigdy nie został schwytany.
Oprócz tego, że naśladowca zabija, zaczyna prześladować także Szadurskiego. Czy uda mu się przed nim uciec? Czy po latach tożsamość Klucznika zostanie odkryta? Kto okaże się być naśladowcą?
Jakby kłopotów było mało, Szady ma problem ze swoim pasierbem, który schodzi na złą drogę. Czy w porę go zatrzyma i poprowadzi we właściwym kierunku?
🗝️🗝️🗝️🗝️🗝️🗝️🗝️
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Książka bardzo dobra. Wciąga już od pierwszej strony i zostaje tak do końca. Dużo zwrotów akcji i zaskoczeń. Zakończenie totalnie nieprawdopodobne. Czy policjanci tak postępują?
Wszystkie wydarzenia widziałam oczami wyobraźni i myślę, że byłby z tego świetny film.
Koniecznie muszę przeczytać poprzedni dom "Czerwony lód" oraz czekam na kolejne przygody Szadurskiego.
Akcja umieszczona jest w Pucku, ale też we Władysławowie i innych okolicznych miejscowościach, a mi dobrze się czyta o miejscach, które znam. A wy to lubicie?
Pomimo tego, że ja naśladowcę wytypowałam już na początku, bardzo Wam polecam tę książkę. Sprawdźcie jak będzie z Wami.
🗝️🗝️🗝️🗝️🗝️🗝️🗝️
Za możliwość przeczytania dziękuję autorce @malgorzata.radtke oraz wydawnictwu @waspos

Marcin Szadurski nazywany przez media Superpolicjantem z Pucka próbuje rozwiązać sprawę morderstwa tajemniczego biegacza. Wkrótce giną kolejne osoby, które łączy pewna tajemnica sprzed lat. Z czasem okazuje się, że sprawcą może być naśladowca Klucznika, który ponad trzydzieści lat temu zamordował wiele osób i nigdy nie został schwytany.
Oprócz tego, że naśladowca zabija,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
297
188

Na półkach:

Na skarpie na Rozgardzie są zwłoki. Zmasakrowana twarz, zero dokumentów przy sobie, zabity za to miał przy sobie klucz, stary, ozdobny, może z szafy.
Na miejscu jest Szady, inaczej sierżant Marcin Szadurski. Ściągnięty z urlopu, na kacu musi się stawić na miejscu na rozkaz przełożonego. Jest mu nie dobrze, policjanci wkoło też nie są fajni, to nie jest jego dzień.
Na początku nikt nie bierze na poważnie klucza, który był na miejscu zdarzenia. Kiedy Błona przychodzi do Marcina z aktami pewnej sprawy, która miała miejsce w 1987 roku w Gdańsku nic nie jest oczywiste. Pierwsze morderstwo z przeszłości jest takie samo jak to teraz. Ktoś naśladuje "Klucznika". Powtarza zbrodnie sprzed lat. Okazuje się także, że sprawę prowadził ojciec Marcina. Musza razem z Błoną przekonać się czy dojdzie do drugiego morderstwa. Wszystko trzymają w tajemnicy.
Układy w policji to ciężki temat, ręka rękę myje, a Szady nie ma łatwego życia w policji, więc lepiej żeby się nie wychylał, a gdy się upewni, że scenariusz sprzed lat się powtarza wtedy powie prawdę szefowi.
Niestety nie wszystko idzie po ich myśli i plan się sypie a morderstw przybywa.
Czy Szadurski odkryje kto morduje ludzi i jakie znaczenie mają klucze, które znajdują się przy ofiarach?

"Klucznik" to drugi tom Cyklu Szady. Kryminał pełen akcji, humoru, niezwykłych zwrotów i mający tajemnicę. Wszystko to doskonała mieszanka dająca niesamowitą historię.
Jak niektórzy wiedzą, uwielbiam kryminały i przebić mojego ulubionego autora kryminałów jest niezwykle trudno, ale Małgorzacie Radtke się to udało. Doskonale oddaje napięcie w momencie zagrożenia, trzyma czytelnika w szponach ciekawości co będzie dalej. Nadała także bohaterom bardzo oryginalne i dość ciężkie charaktery i niezwykle mocne przeżycia, które kreują ich własne Ja. Dzięki temu zabiegowi bohaterowie są pełni wyrazu, jednych kocha się, innych ma się ochotę udusić.
Wspaniały kryminał i czekam z niecierpliwością na dalsze przygody sierżanta Marcina Szadusrkiego.

Na skarpie na Rozgardzie są zwłoki. Zmasakrowana twarz, zero dokumentów przy sobie, zabity za to miał przy sobie klucz, stary, ozdobny, może z szafy.
Na miejscu jest Szady, inaczej sierżant Marcin Szadurski. Ściągnięty z urlopu, na kacu musi się stawić na miejscu na rozkaz przełożonego. Jest mu nie dobrze, policjanci wkoło też nie są fajni, to nie jest jego dzień.
Na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
174
172

Na półkach:

Mieliście kiedyś mętlik w głowie po przeczytaniu jakiejś książki ? Bo my po przeczytaniu dzisiejszej pozycji z którą do Was przyszliśmy mamy ogromny. A mowa o książce "Klucznik".
Emocje jakie nam towarzyszyły przy czytaniu tego kryminału były wszelakie. Raz stwierdziłyśmy, że nam się nie podoba, a za pięć minut zmieniałyśmy zdanie i już tak zostało. Kryminały to książki, którymi bardzo się interesujemy, kochamy je i w każdej odkrywamy jakąś nowość. I możemy z pewnością stwierdzić, że ta historia nas zaskoczyła, była powiewem świeżości, była inna. A dlaczego to już Wam piszemy !
Po pierwsze czy można kogoś polubić po opisie bo u nas było tak z głównym bohaterem, samym swoim charakterem skłania czytelnika do polubienia go, ba nawet można go sobie wyobrazić. Co raczej zdarza się w książkach romantycznych, a nie kryminałach, no ale to też zależy od wyobraźni.
Akcja również nas zaskoczyła, była bardzo dynamiczna, czemu towarzyszyły również dosadne, dynamiczne dialogi. Czasem nam trochę przeszkadzała, wydawała się trochę nierealna, jednak była zupełnie inna niż w normalnych kryminałach i to sprawiło, że po przeczytaniu dalszej części historii dała się polubić.
Bardzo podobało nam się również to, że książkę czytało się łatwo i przyjemnie. Pomimo tego, że jest dosyć gruba, szybko można przez nią przebrnąć. A dodatkowo zagadka Klucznika i sam główny bohater nie pozwolą wam się oderwać od niej na chwilę.
Postacie bardzo dobrze opisane i jeżeli się nie czytało pierwszej części jak w naszym przypadku, to i tak można wywnioskować kto jest kim i jaki ma charakter. Wątki według nas były troszeczkę chaotyczne, ale po wgłębieniu się w historie i dogłębnym poznaniu jej przypadły nam do gustu.
A my od siebie możemy dodać, że polecamy wszystkich przeczytać tą zaskakującą opowieść.

Mieliście kiedyś mętlik w głowie po przeczytaniu jakiejś książki ? Bo my po przeczytaniu dzisiejszej pozycji z którą do Was przyszliśmy mamy ogromny. A mowa o książce "Klucznik".
Emocje jakie nam towarzyszyły przy czytaniu tego kryminału były wszelakie. Raz stwierdziłyśmy, że nam się nie podoba, a za pięć minut zmieniałyśmy zdanie i już tak zostało. Kryminały to książki,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Małgorzata Radtke Klucznik Zobacz więcej
Małgorzata Radtke Klucznik Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd