Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion

Okładka książki Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion
David Treuer Wydawnictwo: Czarne Seria: Seria Amerykańska reportaż
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Seria Amerykańska
Tytuł oryginału:
Rez Life: An Indian's Journey Through Reservation Life
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2020-07-02
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-02
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381910026
Tłumacz:
Maciej Świerkocki
Tagi:
reportaż Indianie indianistyka rezerwaty historia Stanów Zjednoczonych USA
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
94 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
282
190

Na półkach:

Rozczarowanie. Miał być Indianin w podróży po rezerwatach a było bardzo dużo historii (jakby tytuł brzmiał "Historia walk Indian w USA" to bym nie zaczęła czytać), cytaty, traktaty, daty, nazwy instytucji , skróty nazw instytucji, rozwlekłość i powtórki. A obiecywanej opowieści o codzienności i kulturze Indian było jak na lekarstwo.

Rozczarowanie. Miał być Indianin w podróży po rezerwatach a było bardzo dużo historii (jakby tytuł brzmiał "Historia walk Indian w USA" to bym nie zaczęła czytać), cytaty, traktaty, daty, nazwy instytucji , skróty nazw instytucji, rozwlekłość i powtórki. A obiecywanej opowieści o codzienności i kulturze Indian było jak na lekarstwo.

Pokaż mimo to

avatar
143
142

Na półkach:

Prawdziwy Indianin opowiada prawdziwą historię Indian. Historię słodko-gorzką, taką którą oni chcą zapamiętać jako dziedzictwo i część swojej tożsamości, a biali sąsiedzk woleliby zapomnieć.

Prawdziwy Indianin opowiada prawdziwą historię Indian. Historię słodko-gorzką, taką którą oni chcą zapamiętać jako dziedzictwo i część swojej tożsamości, a biali sąsiedzk woleliby zapomnieć.

Pokaż mimo to

avatar
103
44

Na półkach:

Historia relacji indiańsko-amerykańskich na tle obecnej rezerwatowej codzienności, bogate historycznie - ale dla nas to są rzeczy zupełnie obce i dość hermetyczne.

Historia relacji indiańsko-amerykańskich na tle obecnej rezerwatowej codzienności, bogate historycznie - ale dla nas to są rzeczy zupełnie obce i dość hermetyczne.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
163
97

Na półkach:

Ciekawe choć nie pasjonujące.
Polecam tym, którzy czytali "Małego Bizona", "Ziemię słonych skał" i inne tego typu, które zaczynają się przed kontaktem Indian z białymi, a kończą zamknięciem w rezerwatach i zmierzchem plemion.
Ta książka podejmuję opowieść właśnie w tym miejscu: wydziedziczanie z ziemi, wynaradawianie dzieci, alkoholizm, bieda do czasu gdy.... rdzenni mieszkańcy Ameryki zaczynają grać w tą samą grę co biali czyli idą do sądu. Droga trudna i wyboista, nie wszystkim się udaje, ale widać przysłowiowe światełko w tunelu.
Książka trudna w czytaniu, napisana bez polotu, ale jakie ciekawe dopełnienie naszych wizji na temat Indian. Polecam

Ciekawe choć nie pasjonujące.
Polecam tym, którzy czytali "Małego Bizona", "Ziemię słonych skał" i inne tego typu, które zaczynają się przed kontaktem Indian z białymi, a kończą zamknięciem w rezerwatach i zmierzchem plemion.
Ta książka podejmuję opowieść właśnie w tym miejscu: wydziedziczanie z ziemi, wynaradawianie dzieci, alkoholizm, bieda do czasu gdy.... rdzenni...

więcej Pokaż mimo to

avatar
390
75

Na półkach: ,

Witajcie w moim rezerwacie.

Taki powinien być tytuł tej książki. Niestety ten, który został nadany sugeruje podróż przez ziemie amerykańskich plemion. Albo kompletnie nietrafiony, albo kiepska zagrywka marketingowa. A szkoda.

O Indianach Ameryki Północnej czytam sporo, znam kulturę, muzykę, historię, a nawet poznałam na Indian Summer Festival w Milwaukee WI, dwóch takich cudownych, żyjących gdzieś w Dakocie. Temat zatem nie jest dla mnie dziewiczy.

O Odżibuejach czytałam, ale przyznaję, że autor, przekazuje również i dla nieco wtajemniczonych sporą dawkę wiedzy i ciekawostek dotyczących życia codziennego na terenie rezerwatu. W stylu jego pisania znalazłam tylko jeden pozytyw, który równocześnie jest wadą. Nie ubarwia, pisze językiem prostym, stąd przekaz jest prawdziwy. Stosuje on jednak słaby chwyt, zbyt emocjonalnie podchodzi do tematu, co sprawia, że wydźwięk tej książki jest tak bardzo osobisty, że zapomniał on o celu, jaki chciał osiągnąć.

Z każdą stroną przekonywał mnie, że jego przemyślenia są rzeczowe, sensowne a jednocześnie "małe". Odniosłam wrażenie, że po prostu Treuer jest uprzedzony do "białych". Rozumiem żal, smutek, rozczarowanie za to, co Indian spotkało i spotyka ze strony białego człowieka.
Jednak jeśli autor byłby biały i napisałby taką książkę, przyklejona byłaby mu łatka rasisty.

Czy polecam?
Tak, polecam. Wiem, krytycznie tę pozycję opisałam, ciężko mi się czytało pomimo interesującej tematyki ( zdążyłam przeczytać trzy książki w międzyczasie), ale jest coś, co w tej książce jest majstersztykiem.

Indianin o Indianach napisał tak, jak Indianie tego oczekują. Ich myśl, ich głos, ich styl.

I za to ogromne gratulacje, bo mało takich historii pisanych.

Witajcie w moim rezerwacie.

Taki powinien być tytuł tej książki. Niestety ten, który został nadany sugeruje podróż przez ziemie amerykańskich plemion. Albo kompletnie nietrafiony, albo kiepska zagrywka marketingowa. A szkoda.

O Indianach Ameryki Północnej czytam sporo, znam kulturę, muzykę, historię, a nawet poznałam na Indian Summer Festival w Milwaukee WI, dwóch takich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
153
53

Na półkach:

Bardzo dużo ciekawych informacji napisanych nudno i chaotycznie.

Bardzo dużo ciekawych informacji napisanych nudno i chaotycznie.

Pokaż mimo to

avatar
721
58

Na półkach: , , ,

Oryginalny angielski podtytuł publikacji Davida Treuera: "An Indian's Journey Through Reservation Life" być może nieco trafniej opisuje temat tej doskonałej książki. Faktycznie bowiem nie tyle jest to -jak sugeruje polski podtytuł (choć rozumiem zamysł marketingowy wydawcy)-podróż Indianina przez ziemie amerykańskich plemion, lecz podróż w czasie i przestrzeni przez niełatwe życie społeczności rdzennych amerykanów w rezerwatach indiańskich. Skądinąd można więc zrozumieć nieukrywane rozczarowanie wielu czytelników spodziewających się publikacji w stylu (całkiem przyzwoitego) "Powrócę jako Piorun" Macieja Jarkowca: krajoznawczo-podróżniczego reportażu z elementami biograficznymi i garścią historii z czasów 'władców prerii'. David Treuer-sam będący Odżibwejem (które to plemię z czasów chłopięcych znałem pod nazwą Czipewejów) kreśli obraz kilku rezerwatów skupiających społeczności tego plemienia w dwóch stanach Środkowego Zachodu USA: Minnesocie i Wisconsin. Nie wzbrania się też przed zarysowaniem szerszego kontekstu historycznego przy okazji opisywania polityki traktatowej, początków funkcjonowania indiańskiej 'gospodarki hazardowej' czy odrodzenia emancypacyjnych ruchów indiańskich. Nie jest to więc klasyczny reportaż społeczno-obyczajowy. Treuer próbując nakreślić szerszy obraz życia w rezerwatach i równocześnie chcąc zerwać z powszechnym stereotypem 'biednego Indianina' z jednej strony, z drugiej zaś długowłosego, szlachetnego wojownika, kreśli obraz polityki traktatowej, wykuwania się samej idei rezerwatu, ścierania się interesów rządu amerykańskiego z plemienną racją stanu. Przygląda się skomplikowanej i uwarunkowanej historycznie sytuacji prawnej rezerwatu, pogmatwanym zależnościom miedzy prawem federalnym, stanowym i lokalnym, a prawem plemiennym, polityce fiskalnej i prawnym aspektom dotyczących własności, nieruchomości, opodatkowania i źródeł finansowania i dochodów rezerwatów. Zastanawia się nad źródłami i uwarunkowaniami systemowego bezrobocia, problemami z przemocą, alkoholem od lat osłabiających więzi plemienne i społeczne mieszkańców rezerwatów.

Miłośnik polskiej szkoły reportażu spodziewając się literackich fajerwerków, wyszukanych zabiegów kompozycyjnych, retrospekcji, nieliniowego prowadzenia narracji czy innych efektownych technik narracyjnych może poczuć się nieco zawiedziony. To szczery, prawdziwy i dla niektórych być może nieco surowy (choć broń boże nie prostacki) reportaż w którym autor będąc wiernym anglosaskiej szkole literatury faktu relacjonując rozmowy, których był świadkiem nie ubarwia i nie podrasowuje wypowiedzi rozmówców (którzy wszak na co dzień nie używają literackiej angielszczyzny)-co dodaje chaotycznym i 'nieociosanym' wypowiedziom Indian niewątpliwego autentyzmu. Stroni od rekonstruowania potencjalnych lub rzekomych przemyśleń czy odczuć bohaterów reportażu, pozwala sobie za to na własne subiektywne opinie, sam będąc przecież częścią opisywanych społeczności-powiązany związkami plemiennymi, rodzinnymi, przyjaźni. Daje nam to jedyny w swoim rodzaju-bo od wewnątrz, ale i jednocześnie z niejakiego dystansu 'obytego w świecie, wykształconego Amerykanina'- obraz 'rezerwatowego życia'.

Osobne gratulacje (i podziękowania zarazem) należą się dla redaktora merytorycznego polskiego wydania-Bartosza Hlebowicza, który nie tylko dbał o właściwy poziom przekładu, ale i niejednokrotnie prostował nieścisłości wywodu i pomyłki Davida Treuera.

Oryginalny angielski podtytuł publikacji Davida Treuera: "An Indian's Journey Through Reservation Life" być może nieco trafniej opisuje temat tej doskonałej książki. Faktycznie bowiem nie tyle jest to -jak sugeruje polski podtytuł (choć rozumiem zamysł marketingowy wydawcy)-podróż Indianina przez ziemie amerykańskich plemion, lecz podróż w czasie i przestrzeni przez...

więcej Pokaż mimo to

avatar
922
394

Na półkach:

Przez lata obraz Indian, który wylansowała kultura masowa, sprowadzał się do grupy „dzikusów”, którzy napadali biednych białych osadników albo, w najlepszym wypadku, na „dzikusa” przyjaciela białego bohatera. Z historii wiemy jednak, że los Indian od początku kolonizacji Ameryki północnej naznaczony jest bólem, wojnami i przemocą. I w wielu tych wypadkach przyczynami tego losu były biali kolonizatorzy.

W tej książce poznajemy losy Indian w ostatnich 100-150 lat, kiedy to wojny powoli przechodziły do historii, a biali kolonizatorzy zmuszeni zostali do mniej lub bardziej pokojowego współżycia z indiańskimi plemionami. Rozwiązaniem tych problemów miały być rezerwaty, których kilkaset powstało na terenie całych Stanów Zjednoczonych. W rezerwatach Indianie mieli żyć w zgodzie ze swoją historią i kulturą, pod jakąś kontrolą rządu federalnego.
Po latach okazało się, że w olbrzymiej większości przypadków rezerwaty zmieniły się w getta, pełne alkoholu, przestępczości i szczątkowej edukacji. Indianie mieli co prawda swoje władze, festiwale i zwyczaje, ale nie mieli za co żyć.

Zmieniło się to dopiero w latach 80-tych, kiedy to pojawiły się pierwsze indiańskie kasyna. Dziś, po latach, wiele rezerwatów pełni w USA rolę specyficznych „rajów podatkowych”. Członkowie poszczególnych plemion zarabiają miliony dolarów na zamiłowaniu Amerykanów do hazardu płacąc przy tym minimalne lub żadne podatki.
Osobną kwestią pozostaje, czy te miliardy dolarów zysku są przeznaczane na rozwój plemion, czy też stają narzędziem do inwestowania i pomnażania majątków grupy Indian (jedno z plemion kupiło większościowy pakiet akcji sieci Hard Rocks Cafe)? I czy efektem tego kultura indiańska zmieni się w tzw. „Cepelię” mającą mało wspólnego z prawdziwym życiem Indian.

Przez lata obraz Indian, który wylansowała kultura masowa, sprowadzał się do grupy „dzikusów”, którzy napadali biednych białych osadników albo, w najlepszym wypadku, na „dzikusa” przyjaciela białego bohatera. Z historii wiemy jednak, że los Indian od początku kolonizacji Ameryki północnej naznaczony jest bólem, wojnami i przemocą. I w wielu tych wypadkach przyczynami tego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
516
234

Na półkach: ,

Kocham świat Dzikiego Zachodu. Uwielbiam oglądać westerny i czytać książki, których bohaterami są kowboje i Indianie. Tym razem sięgnąłem po reportaż autorstwa Davida Treuera „Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion”, który opowiada o tym, jak wygląda życie czerwonoskórych w dzisiejszych czasach.

David Treuer urodził się w 1970 roku. Amerykański pisarz, krytyk literacki i wykładowca. Z pochodzenia Indianin z grupy Odżibuejów. Ukończył antropologię na Uniwersytecie Princeton, a następnie zdobył doktorat na Uniwersytecie Michigan. Laureat Nagrody Pushcart. Autor m.in. The Hiawatha, Native American Fiction: A User’s Manual, The Heartbeat of Wounded Knee: Native America from 1890 to the Present.

Zacznę od tego, że tytuł jest odrobinę mylący, ponieważ autor skupia się wyłącznie na rezerwacie swojego plemienia i kilku sąsiednich. Nie jest to więc podróż po całej Ameryce, a tylko po jej niewielkim odcinku. Niewątpliwym plusem tej lektury jest fakt, że jest ona napisana przez Indianina, co pozwala spojrzeć na poruszany temat z innej perspektywy. Treuer często pisze o sobie, swojej rodzinie, sąsiadach i przyjaciołach. O ich przygodach, radościach i smutkach. I chociaż stara się być w tym reportażu obiektywny, to niestety czasami daje się odczuć, że autor delikatnie mówiąc, nie darzy zbyt dużą sympatią białych, oskarżając ich o całe zło tego świata. Nie ukrywam, że momentami trochę drażniło mnie takie zero jedynkowe podejście, ponieważ nie lubię wrzucania wszystkich do jednego worka. Za to bardzo podobały mi się fragmenty, w których to autor przybliża historię podboju Ameryki. Nie ma tego dużo, ale gdy już są, to czyta się je bardzo przyjemnie.

Więcej na moim blogu:http://oczytany.eu/witajcie-w-rezerwacie-indianin-w-podrozy-przez-ziemie-amerykanskich-plemion-david-treuer/

Kocham świat Dzikiego Zachodu. Uwielbiam oglądać westerny i czytać książki, których bohaterami są kowboje i Indianie. Tym razem sięgnąłem po reportaż autorstwa Davida Treuera „Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion”, który opowiada o tym, jak wygląda życie czerwonoskórych w dzisiejszych czasach.

David Treuer urodził się w 1970...

więcej Pokaż mimo to

avatar
503
13

Na półkach: , , , ,

Książka jest dla osób, które chcą dowiedzieć się czegoś o Indianach od nich samych. Nie jest reportażem (na pewno nie całkiem i nie typowym), ani tym bardziej reportażem o podróżach po rezerwatach, co może sugerować nie do końca trafnie przetłumaczony tytuł. Nie rozumiem zawodu jej treścią widocznego w wielu opiniach, które się tutaj pojawiły - to bardzo rzadki przypadek w przetłumaczonej na polski współczesnej literaturze na temat Indian, gdzie głos pochodzi całkowicie od nich i ma taką formę, jaką sami życzyli sobie nadać, oraz opowiada o tym, co im wydało się istotne. Dla mnie jest to absolutny ewenement, szczególnie na tle wielu innych dotąd przeczytanych o Indianach książek; zachęcam, żeby ten fakt docenić, na jakiś czas ograniczając swoje oczekiwania. Warto "po prostu posłuchać".

Książka jest dla osób, które chcą dowiedzieć się czegoś o Indianach od nich samych. Nie jest reportażem (na pewno nie całkiem i nie typowym), ani tym bardziej reportażem o podróżach po rezerwatach, co może sugerować nie do końca trafnie przetłumaczony tytuł. Nie rozumiem zawodu jej treścią widocznego w wielu opiniach, które się tutaj pojawiły - to bardzo rzadki przypadek w...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
David Treuer Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion Zobacz więcej
David Treuer Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion Zobacz więcej
David Treuer Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd