Bigamista

Okładka książki Bigamista
Agnieszka Płoszaj Wydawnictwo: Novae Res kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2020-03-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-03-12
Język:
polski
ISBN:
9788381477710
Tagi:
Łódź śledztwo zbrodnia śmierć zabójstwo sport przeszłość tajemnica zagadka miłość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Czarci młyn Agnieszka Płoszaj, Agata Łuksza
Ocena 7,6
Czarci młyn Agnieszka Płoszaj,&...
Okładka książki Silna Anna Cieplak, Natalia Fiedorczuk-Cieślak, Aneta Jadowska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Agnieszka Płoszaj, Dominika Słowik
Ocena 6,5
Silna Anna Cieplak, Natal...
Okładka książki Pałac pod Ptasimi Głowami Agnieszka Płoszaj, Agata Łuksza
Ocena 7,2
Pałac pod Ptas... Agnieszka Płoszaj,&...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
523
173

Na półkach:

Ok. Choc ilosc bledow ortograficznych! zdumiewa...

Ok. Choc ilosc bledow ortograficznych! zdumiewa...

Pokaż mimo to

0
avatar
620
393

Na półkach:

Zabójstwo trenera fitness. Bardzo przemyślane, bo za pomocą dinitrofenolu (element naukowy: jest to związek chemiczny używany do produkcji amunicji i środków chwastobójczych, a nielegalnie w internecie sprzedawany w celu szybkiej utraty wagi. Nie muszę mówić, że śmiertelnie niebezpieczny).

Porządna cegiełka z tej książki. Ale to kawał dobrej literatury. Chociaż tutaj muszę ostrzec - wątek obyczajowy w tej książce ma naprawdę duże znaczenie i zajmuje sporo miejsca, więc proszę być gotowym, że nie mamy tu do czynienia z “czystym” kryminałem (trochę kojarzy mi się z serią o Lipowie czy o Fjällbace. Ponoć “Bigamista” jest trzecim tomem serii o łódzkich policjantach. Ale zupełnie nie odczułam braku znajomości poprzednich tomów, przynajmniej jeżeli chodzi o wątek kryminalny. Z początku akcja jest dosyć stonowana, stateczna. Ale niech nikogo to nie zwiedzie. Czytelnik wkracza w fabułę całym sobą, przez co ciężko jest “Bigamistę” odłożyć.

Do wątku Julii mam jakieś ale, bo nie zainteresował mnie bardzo. Natomiast intryga związana z zabójstwem trenera fitness była dla mnie prawdziwą ucztą. Przemyślana, nieprzerysowana, z charakterystycznymi bohaterami (pani patolog to najciekawsza postać w moim odczuciu) - którzy są “jacyś”, a nie nijacy.

Bardzo podobał mi się styl pisarki. Nieprzeciągnięte opisy, dialogi, które wypadają naprawdę naturalnie - czytelnik czuje się, jakby naprawdę stał obok policjantów i razem z nimi dyskutował o potencjalnych podejrzanych. Zakończenie całkiem zaskakujące, bo naprawdę do ostatniej chwili ciężko domyślić się, kto stoi za zabójstwem.

www.instagram.com/zaczytana_olcia/

Zabójstwo trenera fitness. Bardzo przemyślane, bo za pomocą dinitrofenolu (element naukowy: jest to związek chemiczny używany do produkcji amunicji i środków chwastobójczych, a nielegalnie w internecie sprzedawany w celu szybkiej utraty wagi. Nie muszę mówić, że śmiertelnie niebezpieczny).

Porządna cegiełka z tej książki. Ale to kawał dobrej literatury. Chociaż tutaj muszę...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
134
69

Na półkach:

Świetna kontynuacja. Mamy trupa, mamy śledztwo, mamy historie sprzed lat, czyli mamy wszystko co dobry kryminał powinien mieć. Dodatkowo wpleciony jest wątek obyczajowy, który idealnie pasuje do całości. Książka objętościowo może przestraszyć, jednak czyta się ją szybko. Polecam i czekam na dalsze losy Julki, Tomka, Kuby i wszystkich bohaterów :)

Świetna kontynuacja. Mamy trupa, mamy śledztwo, mamy historie sprzed lat, czyli mamy wszystko co dobry kryminał powinien mieć. Dodatkowo wpleciony jest wątek obyczajowy, który idealnie pasuje do całości. Książka objętościowo może przestraszyć, jednak czyta się ją szybko. Polecam i czekam na dalsze losy Julki, Tomka, Kuby i wszystkich bohaterów :)

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
567
141

Na półkach: ,

Żartobliwie rzecz ujmując "Bigamista" to spora "cegła".
Książka liczy ponad 600 stron i pisana jest naprawdę drobnym drukiem.
Mimo to dosłownie ją "pochłonęłam".
Akcja, choć rozwija się stopniowo, to tak wciąga, że żal odkładać książkę...
Autorka umiejętnie stopniuje emocje, przez co zyskuje maksymalną uwagę czytelnika. Ponadto okazuje się, że przedstawiona w książce intryga miała swoje początki w przeszłości, o czym świadczą liczne retrospekcje. Taki zabieg stosowany jest przez wielu twórców. Znajdziemy go chociażby u Camilli Läckberg w jej słynnej sadze o Fjällbace.
Ale wróćmy do tematu.

Jak już wspomniałam, Agnieszka Płoszaj starannie i z wielką wprawą buduje i stopniuje napięcie, które jest tak znamienne w dobrym kryminale. Emocje towarzyszą nam od pierwszych akapitów i z każdą kolejną przeczytaną stroną tylko się nasilają. Również kreacja bohaterów zasługuje na uznanie. Autorka właściwie tworzy zarys psychologiczny przedstawionych postaci. Nie podaje wszystkiego na przysłowiowej tacy, a jedynie zręcznie pobudza naszą ciekawość, przez co lektura staje się fascynująca i intrygująca zarazem. Kolejnym aspektem, który przykuł moją uwagę to sposób, w jaki autorka prezentuje Łódź. Urzekła mnie jej ewidentna miłość do tego miasta- znajomość topografii, historii i zmian, które zaszły na przestrzeni wieków. Autorka tak plastycznie ją przedstawiła, że można chwilami zamknąć oczy i siłą wyobraźni przenieść się na uliczki miasta, w którym rozgrywa się akcja "Bigamisty". To już nie to samo miasto, które znamy z kart "Ziemi obiecanej" Władysława Reymonta... Pani Agnieszka okazuje się być baczną obserwatorką otaczającej ją rzeczywistości. Nie tylko obserwuje, ale i wysuwa ciekawe konkluzje i wnioski.

Żartobliwie rzecz ujmując "Bigamista" to spora "cegła".
Książka liczy ponad 600 stron i pisana jest naprawdę drobnym drukiem.
Mimo to dosłownie ją "pochłonęłam".
Akcja, choć rozwija się stopniowo, to tak wciąga, że żal odkładać książkę...
Autorka umiejętnie stopniuje emocje, przez co zyskuje maksymalną uwagę czytelnika. Ponadto okazuje się, że przedstawiona w książce...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
567
319

Na półkach: ,

właśnie się dowiedziałam, że to 3 cześć, chyba nie sięgnę jednak po 2 wcześniejsze. Momentami nuda, końcówka się rozkręciła, ale za późno, raczej nie dam szansy.

właśnie się dowiedziałam, że to 3 cześć, chyba nie sięgnę jednak po 2 wcześniejsze. Momentami nuda, końcówka się rozkręciła, ale za późno, raczej nie dam szansy.

Pokaż mimo to

0
avatar
172
172

Na półkach: ,

Łódzka pisarka Agnieszka Płoszaj wydała w tym roku trzecią część serii o komisarzu Jakubie Karskim i podkomisarzu Tomku Mielczarku oraz ich partnerkach, Julii i Ginger – „Bigamista”.

W stawie na Księżym Młynie znaleziono zwłoki młodego trenera personalnego, Patryka Raweckiego. Ofiara nie utonęła, tylko się „ugotowała”. Przyczyną zgonu był Dinitrofenol, środek na odchudzanie, działający przez wewnętrzne spalanie tkanki tłuszczowej.

Do tego dochodzą problemy Julii Bronickiej, przyjaciółki komisarza Karskiego z mafią ukraińską oraz tajemnicą jej biologicznych rodziców.

Śledztwo prowadzą policjanci z komendy miejskiej w Łodzi, którzy na dodatek dostają nową szefową, inspektor Grażynę Wąsik, która wprowadza swoje porządki, budzące sprzeciw podwładnych. Tu należy się duży plus za rzetelne przedstawienie pracy policjantów. Autorka miała naprawdę dobrych „niebieskich konsultantów”. Ujęła mnie scena konferencji prasowej inspektor Wąsik przed świeżo odremontowanym I Komisariatem w Łodzi na Retkini. W rzeczywistości ten komisariat był remontowany i policjanci ponownie wprowadzili się do niego w czerwcu tego roku.

Agnieszka Płoszaj stworzyła wielowątkową powieść i włożyła w nią dużo pracy.
W roli głównej obsadziła miasto Łódź, co mnie, jako jego mieszkance, bardzo się podoba i zrobiła to o wiele lepiej, niż Katarzyna Bonda w powieści „Lampiony”.

Umiejętnie wplotła wątki historyczne, czy współczesne fakty związane z miastem w fabułę powieści kryminalnej. Przykład seniorek Babuszek z książki. W Łodzi naprawdę są „Latające Babcie” - seniorki, wolontariuszki, które piszą bajki i wierszyki dla dzieci, a potem prezentują swoje bajkowe przedstawienia w domach dziecka, czy przedszkolach. W ten sposób realizują swoje literackie pasje i teatralne marzenia.

Jestem bardzo ciekawa, czy „Bigamista” to ostatnie spotkanie z dzielnymi policjantami z Łodzi: Kubą, Tomkiem i Kaśką, czy będzie ciąg dalszy ?

Łódzka pisarka Agnieszka Płoszaj wydała w tym roku trzecią część serii o komisarzu Jakubie Karskim i podkomisarzu Tomku Mielczarku oraz ich partnerkach, Julii i Ginger – „Bigamista”.

W stawie na Księżym Młynie znaleziono zwłoki młodego trenera personalnego, Patryka Raweckiego. Ofiara nie utonęła, tylko się „ugotowała”. Przyczyną zgonu był Dinitrofenol, środek na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

43
avatar
905
902

Na półkach:

"BIGAMISTA" AGNIESZKA PŁOSZAJ

Polska powieść z gatunku  sensacja, kryminał.
Moim zdaniem to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym.
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Po przeczytaniu książki "Bigamista" dowiedziałam się, że jest to trzecia i ostatnia część trylogii.
Pierwsza część to "Czarodziejka" a druga "Ogrodnik".
Teraz wiem dlaczego nie wszystko było dla mnie zrozumiałe i jasne.
Czy będę chciała nadrobić i przeczytać poprzednie części ? Niekoniecznie :)

Ciekawy pomysł, jednak styl i język mi zupełnie nie odpowiada. jak to mówią "nie moja bajka".
Nie potrafiłam wskoczyć w klimat przedstawionego świata, być może dlatego, że nie czytałam poprzednich części.

Mamy dwa główne wątki i wszystko dzieje się w Łodzi na Księżym Młynie.
To właśnie tutaj przypadkowy wędkarz znajdujemy w stawie ciało młodego wysportowanego mężczyzny Patryka Karweckiego.
Okazuje się, że została mu podana jakąś substancja chemiczna i to właśnie ona jest przyczyną jego śmierci.
Dwóch policjantów Kuba Karski i Tomek Mielczarek będą starali się rozwiązać zagadkę tej śmierci.
Wszelkie tropy i przypuszczenia prowadzą ich do świata sportów siłowych. Czy odkryją kto chciał się pozbyć mężczyzny i dlaczego ?
Mężczyzna był lubianym trenerem personalnym, który ciągle zmieniał kobiety, nudząc się nimi bardzo szybko.

Drugi wątek to historia Julii Bronickiej i jej demony z przeszłości. Kobieta jest właścicielką Bomboni Cafe i bardzo chce poznać losy swojej rodziny.Przyznam, że ta historia była nudna po prostu. 

Sądzę, że te 600 stron pisane małym druczkiem można byłoby spokojnie zmniejszyć o połowę.

"BIGAMISTA" AGNIESZKA PŁOSZAJ

Polska powieść z gatunku  sensacja, kryminał.
Moim zdaniem to powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym.
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Po przeczytaniu książki "Bigamista" dowiedziałam się, że jest to trzecia i ostatnia część trylogii.
Pierwsza część to "Czarodziejka" a druga "Ogrodnik".
Teraz wiem dlaczego nie wszystko było...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
2238
542

Na półkach: , , , ,

Od razu, jak tylko zobaczyłam okładkę i opis wiedziałam, że bez względu na oceny, recenzje i wszelkie polecajki muszę ją przeczytać. Cóż, istniało jedynie ryzyko, że się zawiodę, prawda?

Akcja powieści została umiejscowiona w Łodzi, na Księżym Młynie. Zapowiada się na świetny kryminał. Od razu dostajemy trupa, a jest nim młody chłopak, sportowiec, który według sekcji zwłok został potraktowany jakąś substancją chemiczną.

Jak na kryminalną powieść przystało, poznajemy dwóch policjantów, Karskiego i Mielczarka, którzy aby rozwiązać sprawę tajemniczego morderstwa, muszą zapoznać się ze światem sportów siłowych.

Równocześnie, drugim wątkiem, jaki wprowadza Autorka jest sytuacja Julii Bronickiej, która to zmaga się z demonami przeszłości.

Generalnie miałam wrażenie od początku, że nie wszystko wiem, nie wszystko Autorka ujawnia. Ale dałam sobie czas na przeczytanie, przemyślenie i to, czy na końcu się coś wyjaśni. Jeśli chodzi o część z zagadką kryminalną, to dla mnie jest ona świetnie skonstruowana. Natomiast wątki obyczajowe już mi nie podeszły. Odczuwałam dziwną niechęć do Julii.

Po skończeniu lektury postanowiłam sprawdzić, czy Agnieszka Płoszaj napisała inne książki lub ma coś w planach. Założyłam z góry, że dopiero szlifuje swój warsztat, no jak wspomniałam, wątek kryminalny był bardzo ciekawie opisany, intrygujący, przemyślany, ale cała otoczka już mniej. Tak, jak by była pisana na siłę, bo przecież akcja nie może się zamykać na jednym wątku, dwóch bohaterach i jednym trupie. I okazało się, że to już trzecia powieść spod pióra Autorki. Z chęcią sprawdzę poprzednie, bo do tego okazuje się, że podobno są ze sobą powiązane i wszystko staje się jasne, kiedy zna się całość!

Tak więc w najbliższych planach będę uwzględniać jeszcze "Ogrodnika" i "Czarodziejkę". Zobaczymy co one w sobie kryją. Mam nadzieję, że porządny kryminał!

A jeśli chodzi o "Bigamistę", to podsumowując, jak dla mnie będzie to takie 6,5/10. Być może kiedy przeczytam poprzednie dwie, wszystko mi się wyjaśni, to wtedy ta ocena podskoczy :)

A Wydawnictwu Novae Res serdecznie dziękuję za egzemplarz "Bigamisty" :)

Od razu, jak tylko zobaczyłam okładkę i opis wiedziałam, że bez względu na oceny, recenzje i wszelkie polecajki muszę ją przeczytać. Cóż, istniało jedynie ryzyko, że się zawiodę, prawda?

Akcja powieści została umiejscowiona w Łodzi, na Księżym Młynie. Zapowiada się na świetny kryminał. Od razu dostajemy trupa, a jest nim młody chłopak, sportowiec, który według sekcji...

więcej Pokaż mimo to

16
avatar
2823
1236

Na półkach: , ,

Zaczęłam czytać „Bigamistę” Agnieszki Płoszaj i coś mi nie dawało spokoju, coś mi szeptało, że ja już znam kilku wymienionych bohaterów. Na książce jednak informacji żadnej brak, jako miałaby to być kontynuacja. Na szczęście od czego jest Internet , sprawdziłam i moja intuicja miała rację, czytałam „Ogrodnika” (część drugą), a „Bigamista” zamyka kryminalną trylogię. Czy jednak bez znajomości wcześniejszych książek miałabym problem ze zrozumieniem o co chodzi? I tak i nie. Odpowiedź jest złożona, bo jeśli stawiamy na kryminalną zagadkę – będziemy czuć się jak ryba w wodzie, sprawa będzie nowa i nie ma potrzeby, by znać wcześniejsze książki. Ale jednak ich znajomość nam się przyda, bo w książkach Agnieszki Płoszaj oprócz przysłowiowego trupa będą jeszcze nawiązania do życia prywatnego głównych bohaterów, do ich przeszłości a nieznajomość ich życiorysów może być już poważną przeszkodą, by czerpać sto procent przyjemności z lektury.

Trzeci raz zawitamy do Łodzi i będziemy śledzić pracę śledczych Karskiego i Mielczarka. Zajrzymy także do uroczej kawiarni Julii „Bomboni Cafe”. Co tym razem dla czytelnika przygotowała Agnieszka Płoszaj? Pewnego wiosennego poranka w stawie na Księżycowym Młynie wędkarz znajduje ciało młodego, wysportowanego mężczyzny. Utopienie? Morderstwo? Sekcja zwłok będzie szokiem dla naszych śledczych Jakuba Karskiego i Tomasza Mielczarka, w organizmie mężczyzny znajdzie się pewien związek chemiczny. Komu mogło zależeć, by mężczyzna zginął w takich męczarniach? Tymczasem o Julię ponownie upomni się przeszłość, by dowiedzieć się czegoś więcej, będzie musiała wiele poświęcić, czy jest na to gotowa?

Ostatnia część kryminalnej trylogii mi się podobała, ale mam kilka uwag. To, co podobało mi się najbardziej – to skonstruowana intryga kryminalna. Do samego końca nie byłam w stanie odgadnąć osoby, która postanowiła odebrać życie młodemu mężczyźnie. Mężczyzna nie miał wrogów, był lubianym trenerem personalnym, a czy to, że zmieniał dziewczyny jak rękawiczki, mogłoby być powodem, żeby zabić? Śledczy będą mieli trudny orzech do zgryzienia, zwłaszcza że na komendzie dojdzie do niepokojących kadrowych zmian i do śledztwa zostanie przydzielona nowa osoba. Książka zyskała także na wprowadzeniu nowej pani patolog, kobiety charyzmatycznej, która mogłaby być dobrą bohaterką na osobną książkę. Mieszane uczucia mam do skonstruowanego wątku Julii, jej rozterki i grzebanie w przeszłości mnie trochę zanudziły, dopiero na sam koniec skoczyło mi ciśnienie. Autorka te wątki przeplata jeszcze jednym, przerywnikami są wydarzenia rozgrywające się w czasie II wojny światowej, które są związane z jedną z postaci z historii Łodzi. Moim zdaniem, gdyby tych fragmentów nie było – książka by tylko na tym zyskała, a tak fabuła jest rozwleczona i ciężko na raz przebrnąć przez ponad 600 stron. Widać wyraźnie także, że autorka jest bardzo związana ze swoim miastem – Łodzią i ten klimat tutaj czuć. Nigdy nie byłam w tym mieście i chociaż tak miałam okazję się po nim bezpiecznie przespacerować i się nim zachwycić.

„Bigamista” to plejada bohaterów, i to właśnie oni prowadzą narrację. Najbardziej ubawiły mnie fragmenty związane z siostrą głównej bohaterki – Madzi, taką spotkać na swojej drodze – mnóstwo śmiechu gwarantowana. A relacja Kuby i Ginger – oj będą tu leciały iskry, obserwowanie dwójki bohaterów obdarzonych niezwykłym temperamentem – nudzić się w ich towarzystwie nie będziecie. Książka zamyka cykl, wyjaśnia także wszystkie niedopowiedziane wątki. Warto było dać jej szansę.

Zaczęłam czytać „Bigamistę” Agnieszki Płoszaj i coś mi nie dawało spokoju, coś mi szeptało, że ja już znam kilku wymienionych bohaterów. Na książce jednak informacji żadnej brak, jako miałaby to być kontynuacja. Na szczęście od czego jest Internet , sprawdziłam i moja intuicja miała rację, czytałam „Ogrodnika” (część drugą), a „Bigamista” zamyka kryminalną trylogię. Czy...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
320
299

Na półkach:

Jeśli lubicie kryminały zakrapiane nutą literatury obyczajowej, to ta książka jest stanowczo dla was. Szczerze powiem, że gdy zaczęłam czytać tę książkę zastanawiałam się o co chodzi, czemu poza śledztwem poznajemy osoby, które myślałam, że nie mają nic wspólnego z sprawą, ale w pewnym momencie zrozumiałam, że każda z postaci odgrywa w tej książce ważną rolę, a wszystkie zawarte w niej wątki łączą się w jedną logiczną całość. Historia opisana na jej kartach opowiada o losach dwóch policjantów, którzy nazywani są w pracy bliźniakami, mężczyźni są nierozłączni, zawsze pracują razem, zupełnie tak samo jak ich dziewczyny Julia i Ginger, które również mamy okazję poznać w książce, dodam nawet, że Julia jest tu dość kluczową postacią ponieważ ma związek z ukraińską mafią, która pojawia się w tej historii. Co do samego śledztwa, bo przecież mamy tutaj trupa, który według Pani patolog, (którą swoją drogą kocham całym sercem, bo jest to świetna postać) ktoś musiał tygodniami truć denata, aż poziom związku chemicznego w jego organizmie sprawił, że narządy mężczyzny dosłownie się ugotowały. Kto życzył mu, aż tak źle? Czy prawda wyjdzie na jaw? I jaki związek z tym wszystkim ma przeszłość?


To moje pierwsze spotkanie autorką, ale uznaje je za udane. Ta książka to niby kompletny galimatias, bo zostało poruszone w niej tyle tematów, że może być to dla was za dużo, ale mi się podobało! Tak samo chwalę bohaterów, bo myślę, że zostali wykreowani bardzo realnie, aż można myśleć, że spotkało się ich na ulicy. Fabuła jest ciekawa, pełna zwrotów akcji, emocji, a także humoru, polecam teksty Madzi, czyli siostry Julki. Dodatkowo autorka porusza tematykę sportu, suplementów, miłości, przyjaźni, mafii, wyciąga stare policyjne sprawy, a nawet poznajemy klub wyzwolonych kobiet i babuszki. Na koniec powiem, że mimo dużych gabarytów książki czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie, także polecam!

Jeśli lubicie kryminały zakrapiane nutą literatury obyczajowej, to ta książka jest stanowczo dla was. Szczerze powiem, że gdy zaczęłam czytać tę książkę zastanawiałam się o co chodzi, czemu poza śledztwem poznajemy osoby, które myślałam, że nie mają nic wspólnego z sprawą, ale w pewnym momencie zrozumiałam, że każda z postaci odgrywa w tej książce ważną rolę, a wszystkie...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bigamista


Reklama
zgłoś błąd