Zatrute serca

Okładka książki Zatrute serca
Angelika Ślusarczyk Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos Seria: Heartbeats literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Seria:
Heartbeats
Wydawnictwo:
Wydawnictwo WasPos
Data wydania:
2020-07-16
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-16
Język:
polski
ISBN:
9788366425798
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki The Postman. Miłosna przesyłka Adriana Rak, Angelika Ślusarczyk
Ocena 7,4
The Postman. M... Adriana Rak, Angeli...
Okładka książki Kilka chwil miłości. Antologia Bartłomiej Bartoszyński, Cassie D., Justyna Dziura, Aneta Grabowska, Anna Głowacz, Małgorzata Kasprzyk, Samanta Louis, Małgorzata Manelska, Adriana Rak, Ana Rose, Alicja Skirgajłło, Dominika Smoleń, Paulina Wiśniewska, Angelika Ślusarczyk
Ocena 7,5
Kilka chwil mi... Bartłomiej Bartoszy...
Okładka książki Pod świątecznym niebem Kinga Baran, Anita Gierak, Aneta Grabowska, Greta Gulsen, Małgorzata Manelska, Nina Nirali, Adriana Rak, Meridiane Sage, Dominika Smoleń, Karolina Staszak, Angelika Ślusarczyk
Ocena 7,3
Pod świąteczny... Kinga Baran, Anita ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
55 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1005
227

Na półkach: ,

"Czasami może się wydawać, że nowe znajomości są po prostu zwyczajne. Ale los czasie stawia na naszej drodze kogoś, z kim chce nas związać na całe życie. I tylko od nas zależy, jak się nawzajem potraktujemy. Ciężko jest prześwietlić kogoś niczym rentgen - o tak, to ty jesteś mi przeznaczony. (...) Nie odrzucajcie kogoś od razu bo nie jest w waszym typie. Pamiętajcie, że to z charakterem wiążemy się na całe życie, a nie z urodą, która przemija. Jedyne, na co można się w wyglądzie powołać, to oczy. One są zwierciadłem duszy..."

Klara pracuje w jednej z wrocławskich restauracji, studiując jednocześnie to, z czym wiąże swoją przyszłość - kosmetologię. Doświadczona przez los, twardo stąpa po ziemi, jednak wciąż czegoś jej brakuje. Gdy pewnego dnia wybiera się na imprezę do klubu ze znajomym z pracy, spotyka mężczyznę, którego oczy zapadają jej głęboko w pamięć. Zrządzeniem losu spotyka tajemniczego chłopaka coraz częściej, aż w końcu zaczyna się między nimi tworzyć nić porozumienia, co dla obojga może skończyć się tragicznie. Jednak Klara słucha głosu uczuć. Czy odda swoje ciało, duszę oraz serce nieznajomemu? Czy podejmie szaloną i skrajnie nieodpowiedzialną decyzję? Jak zmieni się jej życie? Czy będzie potrafiła zamknąć sprawiające ból rozdziały z przeszłości?

Książka bardzo mi się spodobała, czyta się ją bardzo szybko. Posiada ładną szatę graficzną oraz wartką akcję z kilkoma zwrotami budującymi napięcie. Podobała mi się kreacja głównej bohaterki oraz ciekawe, dynamiczne dialogi, które tylko napędzały całą historię. Ta pozycja dostarczyła mi wielu pięknych emocji, wzruszeń i radości. Chwyta czytelnika za serce i nie pozwala puścić, dopóki nie dotrze się do końca. Końca, który jest bardzo nieprzewidywalny i zaskakujący. Prawdziwość opisanej historii sprawia, że utożsamiałam się bohaterami, niecierpliwie śledząc ich losy.

Bardzo życiowa książka, skrywająca w sobie wiele tajemnic. Ukazująca wiele ludzkich cech, takich jak słabość, pragnienie, ale i siła oraz wola szczęścia. Daje do myślenia i skłania do wielu refleksji. Jestem nią zachwycona, choć na pierwszy rzut oka wydaje się być powieścią jedną z wielu, z całą pewnością taką nie jest. Zostanie w mojej pamięci na długo. Jak wiele jest w stanie znieść człowiek? Jak silnym może być i czy mimo wszelkich trudności potrafi się podnieść?

Piękna opowieść, historia, która spłata losy kilku bohaterów ukazując, że nie zawsze życie jest piękne, usłane różami i przepełnione szczęściem. Każdy z nas kogoś traci, kogoś rani. Każdy z nas ma zatrute serce, oczekujące na wyleczenie, ukojenie. Mimo trudności jednak każdy z nas powinien doceniać to, co ma, te chwile, które są piękne. Tego właśnie uczy nas autorka wpisując w karty książki i losy głównych bohaterów traumatyczne wydarzenia i nadzieje. Polecam tę książkę każdemu, gdyż nie jest to zwykła powieść, a niosąca ze sobą morał i wiele życiowych prawd.

"Nigdy nie warto dusić w sobie emocji, bo gdy się skumulują, może być za późno na ratunek."

"Czasami może się wydawać, że nowe znajomości są po prostu zwyczajne. Ale los czasie stawia na naszej drodze kogoś, z kim chce nas związać na całe życie. I tylko od nas zależy, jak się nawzajem potraktujemy. Ciężko jest prześwietlić kogoś niczym rentgen - o tak, to ty jesteś mi przeznaczony. (...) Nie odrzucajcie kogoś od razu bo nie jest w waszym typie. Pamiętajcie, że to...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
8878
3665

Na półkach: , , , , ,

Historia prawdziwa i emocjonująca to opowieść,która rozdziera moje serce,wzruszająca jest opowiada o Klarze dziewczynie młodej,pięknej,uroczej,która bardzo doświadczona przez los,
straciła swoją kochaną mamę,a ojciec ponownie ułożył sobie życie z inną kobietą,poślubił ją,macocha strasznie dziewczynę traktowała,a ojciec wcale córki nie słuchał czuła się jak kopciuszek,twardo stąpa po ziemi,jednak wciąż jej czegoś brakuje.
Wiąże swoją przyszłość z kosmetologią.
Gdy pewnego dnia wybiera się na imprezę do klubu ze znajomym z pracy,spotyka mężczyznę,którego oczy zapadają jej głęboko w pamięć.
Coś rodzi się między nimi silne,ogromne uczucie.
Mają się ku sobie oni.
Fabuła zaskakuje bardzo,dobrze prowadzona,tempo akcji szybkie,z każdą stroną książki rośnie,trzymająca w napięciu.
Co to była za powieść cudna, chwyta za moje serce,oczarowana jestem lekturą,zachwycająca i wciągająca to książka,pełno w niej emocji,wzruszeń,uczuć dwojga zakochanych ludzi,miłości,a także bólu,cierpień jakie doznała ze strony ojca nowej żony.
Porusza też ta powieść,stratę najlepszego przyjaciela,śmierć bliskiego,ukochanego rodzica,smutne dzieciństwo głównej bohaterki Klary.
To przecudna,życiowa i bardzo dobra powieść.

Historia prawdziwa i emocjonująca to opowieść,która rozdziera moje serce,wzruszająca jest opowiada o Klarze dziewczynie młodej,pięknej,uroczej,która bardzo doświadczona przez los,
straciła swoją kochaną mamę,a ojciec ponownie ułożył sobie życie z inną kobietą,poślubił ją,macocha strasznie dziewczynę traktowała,a ojciec wcale córki nie słuchał czuła się jak kopciuszek,twardo...

więcej Pokaż mimo to

41
avatar
638
565

Na półkach:

Jedna z młodych polskich autorek, którą odkryłam stosunkowo niedawno. Doszły mnie słuchy, że jej deiut był bardzo przeciętny, ale mimo wszystko postanowiłam sięgnąć po "Zatrute serca". Jest to pierwsza książka autorki, jaką postanowiłam przeczytać i już teraz wiem, że będzie to ostatnia.

Opis znajdziecie tutaj bądź z tyłu okładki, dlatego nie będę Wam go streszczać, bo jaki tego sens? Przejdę od razu do opinii.

Zacznę od tego, że bohaterowie są słabi, nijacy. Takie bezosobowe postacie, które zachowują się tak jakby pozbawione były uczuć, a w książkach tego typu emocje to podstawa. W wielu sytuacjach zastanawiałam się czy ta książka na mnie nie działa, czy ja jestem jakaś bezuczuciowa? Rozmawiałam nawet ze znajomymi, którzy czytali tę książkę i potwierdzili, że coś zdecydowanie jest nie tak. Dodatkowo nie mogłam pojąć tak szybkiego rozwinięcia znajomości. Z reguły lubię w książkach to, że bohaterowie powoli się poznają, a nie już na pierwszym spotkaniu insynuują dziwne rzeczy (a przynajmniej ja to tak odebrałam) i ledwo się znając główna bohaterka stwiedza, że Łukasz jest jej przeznaczeniem... Z całym szacunkiem do autorki ale... Oczy niemal wyskoczyły mi z orbit. Totalnie nie wiedziałam co się dzieje, miałam wrażenie, że ktoś wyrwał mi kilka stron z książki, że brakuje mi jakiś rozdziałów, w którym byłoby rozwinięcie znajomości, ale jednak... Okazało się, że książkę mam w całości więc....

Styl, jakim posługuje się autorka, jest bardzo kiepski i osobiście nie przypadł mi do gustu. Znalazłam też wiele błędów, które nakierowały moje myśli na to, że autorka nie zrobiła korekty (a może tylko mi się wydaje?).

Nie jest to fajny romans, nie jest to też historia która różniłaby się chociaż czymś od innych. Jestem świadoma tego, że w każdej książce schemat goni schemat i ciężko jest wymyśleć coś oryginalnego, ale można zrobić coś aby zaskoczyć czytelnika. Tutaj nic takiego nie ma miejsca.

Naprawdę jestem na NIE. Męczyłam się z tą książką okrutnie, chcę o niej jak najszybciej zapomnieć i zdecydowanie jej nie polecam.

Jedna z młodych polskich autorek, którą odkryłam stosunkowo niedawno. Doszły mnie słuchy, że jej deiut był bardzo przeciętny, ale mimo wszystko postanowiłam sięgnąć po "Zatrute serca". Jest to pierwsza książka autorki, jaką postanowiłam przeczytać i już teraz wiem, że będzie to ostatnia.

Opis znajdziecie tutaj bądź z tyłu okładki, dlatego nie będę Wam go streszczać, bo...

więcej Pokaż mimo to

7
Reklama
avatar
1872
154

Na półkach: ,

Klara mieszka we Wrocławiu z ojcem i macochą, Katarzyną. Matka dziewczyny zmarła, kiedy ta miała 10 lat. Od tego momentu całe jej życie przewróciło się do góry nogami. Ojciec postanowił znaleźć dla Klary kogoś, kto mógłby jej zastąpić zmarłą matkę. Przyprowadza do domu swoją nową "miłość" - Katarzynę, która znęca się nad dziewczyną, wysługuje się nią, co sprawia, że Klara czuje się jak Kopciuszek. Dziewczyna równocześnie studiuje kosmetologię i pracuje jako kelnerka w jednej z wrocławskich restauracji. Pewnego dnia na imprezie spotyka chłopaka o piwnych oczach, o których nie może zapomnieć. Oczywiście zaczyna spotykać go coraz częściej, zakochuje się w nim na zabój, choć nie ma kompletnie pojęcia kim on tak naprawdę jest. On skrywa tajemnicę, o której nie mówi dziewczynie, gdyż obawia się, że ta go zostawi, gdy tylko się o niej dowie.

Wątek Kopciuszka był genialny, naprawdę bardzo mi się to podobało, czytało mi się ją z ogromną ciekawością. Niestety jak pojawił się Nieznajomy, ręce mi opadły. Główna bohaterka była tak naiwna, jak mogłaby być piętnastolatka, nie osoba studiująca. To, co ona wyprawiała w tej powieści, nie mieściło mi się w głowie.

Ta książka nie jest zła. Naprawdę. Czyta się ją całkiem przyjemnie, jest wciągająca. I gdyby nie zbytnia naiwność Klary, myślę, że spodobałaby mi się jeszcze bardziej.
Ta książka będzie idealna dla młodszych czytelników, takich poniżej 20 roku życia.

Przeczytajcie, wyróbcie sobie swoje zdanie na jej temat. 😊

Klara mieszka we Wrocławiu z ojcem i macochą, Katarzyną. Matka dziewczyny zmarła, kiedy ta miała 10 lat. Od tego momentu całe jej życie przewróciło się do góry nogami. Ojciec postanowił znaleźć dla Klary kogoś, kto mógłby jej zastąpić zmarłą matkę. Przyprowadza do domu swoją nową "miłość" - Katarzynę, która znęca się nad dziewczyną, wysługuje się nią, co sprawia, że Klara...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
155
70

Na półkach: , ,

Ile strat można w życiu przeżyć i mimo to podnieść się? Główna bohaterka, Klara doświadczyła chyba jednej z najboleśniejszych strat - jej najdroższa Mama zginęła tragicznie w kwiecie wieku podczas skoku ze spadochronem. Od tamtej pory nic już nie było takie samo. Klara i jej ojciec Bogdan próbują na nowo ułożyć sobie życie, posklejać serca rozbite na tysiące kawałeczków.
Klara poznaje tajemniczego mężczyznę, którego oczy urzekają ją do tego stopnia, że nie może przestać o nim myśleć, nawet widząc jak obiekt jej zainteresowań spotyka się ciągle z innymi kobietami. Klara również na nim robi ogromne wrażenie. Oboje czują do siebie niesłychane przyciąganie mimo że niewiele o sobie wiedzą. Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Czy jednak bolesna przeszłość pozwoli im zacząć wszystko od nowa z czystą kartą? (...)

Po więcej zapraszam na bloga: https://ksiazkowyrajmoni.blogspot.com/2020/12/zatrute-serca-angelika-slusarczyk.html?m=1

Ile strat można w życiu przeżyć i mimo to podnieść się? Główna bohaterka, Klara doświadczyła chyba jednej z najboleśniejszych strat - jej najdroższa Mama zginęła tragicznie w kwiecie wieku podczas skoku ze spadochronem. Od tamtej pory nic już nie było takie samo. Klara i jej ojciec Bogdan próbują na nowo ułożyć sobie życie, posklejać serca rozbite na tysiące...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
4498
1297

Na półkach: , , , ,

Angelika Ślusarczyk to młoda blogerka, która z chwilą wydania "Zatrutych serc" stanie się jednocześnie pisarką z dwiema wydanymi powieściami na koncie. Po udanym debiucie "Naucz się beze mnie żyć" postanowiła iść dalej za swym marzeniem i pisać a ja wiedziałam, że muszę przeczytać to, co powstanie. Czy "Zatrute serca" nie poddały się klątwie drugiej książki?

Wciąż śnią się jej koszmary a kiedy się budzi, musi stawić czoło nowym wyzwaniom.
Klara jest zdolną studentką ostatniego roku kosmetologii, która dorabia sobie we wrocławskiej Kuźni Smaków jako kelnerka. Wciąż odrzuca zaloty Tomka, uporczywie próbującego zaprosić ją na randkę, jednak z jej strony to tylko przyjaźń. Dziewczyna wcześnie straciła matkę i nie potrafi jej wybaczyć, że zostawiła ludzi, których kochała tylko dla kaprysu. Ją i ojca.

Teraz musi stawiać czoła Katarzynie, najnowszej partnerce ojca, która ją wykorzystuje, zastrasza, wysługuje się nią, jednocześnie uzmysławiając, że Bogdan uwierzy jej a nie smarkuli. Klara musi sprzątać cały dom oraz każde brudne naczynie pozostawione przez macochę. Dlatego gdy tylko miała okazję, zarzuciła ojcu, iż się zmienił, dał się zmanipulować a teraz stał się rogaczem. Czy mężczyzna uwierzy córce?

Pewnego dnia w życiu studentki pojawił się chłopak z piwnymi oczami w zielone plamki. Straciła dla niego głowę a serce zaczęło wybijać magiczny rytm i choć go nie znała, nieznana siła wciąż pchała ją na bulwary nad Odrą, tam gdzie najczęściej go widywała. On nie pozostał jej dłużny - specjalnie czekał na dziewczynę po pracy, gdyż czuł że jest wyjątkowa i to właśnie dla niej może odmienić swoje życie. Jego przeszłość jest tematem zakazanym, woli myśleć o Klarze, która daje mu nadzieję na lepszą przyszłość. Tylko czy będzie potrafił wyrwać się z łap złych ludzi?

Jest jeszcze jeden wątek, o którym muszę wspomnieć - wieloletnia, ale utracona przyjaźń. Klara i Marcel przez długi czas utrzymywali kontakt przez jeden z komunikatorów. Jednak pewnego dnia chłopakowi zmieniły się priorytety, wyjechał i zaprzestał pisania wiadomości do niej. Załamała się, nie potrafiła uwierzyć w to, że przestała być dla niego ważna. Straciła do niego zaufanie, bo czas ciszy "wybudował" między nimi mur. Teraz Marcel znów pojawia się w jej życiu, czy będą w stanie przywrócić swoje relacje, skoro przyjaźń jest jak roślina, którą trzeba pielęgnować a oni to zaniedbali?


Początkowo akcja książki wskazuje, że będzie to słodziutki romansik w wersji New Adult. Jednak nic bardziej mylnego! Autorka ogromnie mnie zaskoczyła tym, w jakim kierunku poprowadziła wątki powieści. Właściwie wokół Klary dostrzegłam cztery wątki - jej relacje z ojcem i macochą; historia z narzucającym się Tomkiem, ponowne pojawienie się w jej życiu Marcela poprzez jego dziewczynę Anię oraz pierwsza prawdziwa miłość - Łukasz. Jedna krucha istota, na którą w jednym czasie spada tak wiele zdarzeń, problemów, rozterek. Konieczność stoczenia walk na wielu frontach sprawia, że z dnia na dzień staje się coraz silniejsza. Jednak chwilami emocje biorą górę i bohaterka nie wytrzymuje napięcia, musi odreagować. Na szczęście ma gdzie - dzięki testamentowi wyjeżdża w miejsce, które powinno dać jej siłę a obecność i wsparcie ukochanego dodają skrzydeł do dalszej walki.

Niestety ani Klara, ani ja, ani żadna inna osoba nie spodziewa się tego, co autorka przygotowała na finiszu. Poznajemy tak naprawdę losy trzech par, zmagamy się z ich problemami, złościmy, życzymy, współczujemy i cieszymy wraz z nimi. Liczymy, że los najpierw zawiruje ich życiem ale pozwoli na odrobinę magii w szarej codzienności. Jego przewrotność poznacie wielokrotnie, przygotujcie się na silne emocje i wiele zaskoczeń. Uwierzcie, musiałam niektóre fragmenty czytać dwukrotnie nie wierząc, że to naprawdę tak a nie inaczej zostało napisane.

Angelika Ślusarczyk bezapelacyjnie nie pozwoliła na klątwę drugiej powieści, widać że rozwinęła swój pisarski warsztat, stworzyła barwniejszych bohaterów, bardziej skupiła się na emocjach i nie pozwoliła, by ich życie było nudne. Zwłaszcza, że nie są to postacie jednoznacznie pozytywne czy negatywne (choć w tej kategorii znalazłabym wyjątek :)), to zwyczajni ludzie posiadający wady i zalety, podejmujący dobre i złe decyzje, dążący do spełniania swoich marzeń. Dzięki naprzemiennej narracji czytelnik ma szansę poznać różne punkty widzenia nakreślonych bohaterów, którzy mają zatrute serca, przez popełnione błędy, zaniedbania, winy.

To mocno wstrząsająca czytelnikiem opowieść o tym, że każdy z nas kiedyś zranił albo został zraniony. O tym, że nie ma osoby, która żyłaby pełnią szczęścia, bo zawsze na drodze stanie przeszkoda, przez którą zmuszeni będziemy wylać łzy bólu, smutku czy cierpienia. Historia łatwa w odbiorze i bardzo realistyczna, ale jednocześnie nieprzewidywalna, poruszająca serce, wywołująca współczucie, otwierająca oczy na to, co dzieje się wokół nas oraz na uczucia, których kwitnienia nie powinniśmy niszczyć.

W książce denerwowała mnie chyba tylko jedna rzecz - powtarzanie wydarzeń. I nie chodzi mi tutaj o perspektywę innego bohatera, ale o przeżywanie tego samego z punktu widzenia Klary a potem czytanie tego samego raz jeszcze, gdy opisywała wszystko Ani.



Podsumowując - "Zatrute serca" to opowieść pełna szoków, sinusoid i tragizmów, łez, niedowierzania i rozpaczy. To książka o naprawianiu błędów, wychodzeniu ze skorupy, wyrzutach sumienia oraz utracie przyjaciela. Powieść pełna wartości, złych wyborów, negatywnych emocjach, sentymentach oraz potrzebie doceniania tego, co mamy. O tym, że czasami sekunda niewłaściwie wykorzystana, źle podjęta decyzja i nasza przyszłość zmienia się diametralnie a ból ukoić trudno. Szkoda, że to się tak skończyło... Gorąco polecam Wam tę zaskakującą powieść!

Angelika Ślusarczyk to młoda blogerka, która z chwilą wydania "Zatrutych serc" stanie się jednocześnie pisarką z dwiema wydanymi powieściami na koncie. Po udanym debiucie "Naucz się beze mnie żyć" postanowiła iść dalej za swym marzeniem i pisać a ja wiedziałam, że muszę przeczytać to, co powstanie. Czy "Zatrute serca" nie poddały się klątwie drugiej książki?

Wciąż śnią się...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1770
263

Na półkach: ,

Klara nie miała łatwego dzieciństwa. Straciła matkę, a jej ojciec nie do końca potrafił sobie poradzić z całą sytuacją, co miało duży wpływ na ukształtowanie jej charakteru. Dziewczyna twardo stąpa po ziemi, robi wszystko by zrealizować swoje plany i nie pozwala, by ktokolwiek zbliżył się do niej. Jednakże los lubi płatać figle i na jej drodze pojawia się Łukasz, charyzmatyczny mężczyzna o pięknych oczach, w którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Każde z nich mierzy się ze swoimi demonami, czy będą w stanie je przezwyciężyć by móc stworzyć coś wyjątkowego?

Angelika Ślusarczyk to młoda autorka, która od 2014 roku powadzi bloga recenzenckiego pod nazwą Tylko Magia Słowa. Książki są obecne w jej życiu od dawna, co też zaowocowało w 2018 roku debiutem w zbiorze opowiadań Pod świątecznym niebem wydanym przez wydawnictwo WasPos, a następnie w lutym 2019 roku powieścią Naucz się beze mnie żyć.

Angelikę poznałam dzięki… blogowi. Zaczynałyśmy tworzyć w podobnym czasie i gdy tylko zobaczyłam, że wydawnictwo WasPos wydało jej powieści wiedziałam, że wcześniej lub później sięgnę po nie. Mimo, że znam możliwości Angeliki zawsze z pewną dożą niepewności sięgam po pierwszą książkę danego autora. Podobnie było tym razem.

Początkowo wydawało mi się, że historia Klary będzie kolejną współczesną wersją Disney'owskiego Kopciuszka. Strata rodzica, pomiatanie przez młodą macochę, zawód sprawiony przez najbliższego przyjaciela, który w decydującym momencie się od niej odwrócił… Jednak podobieństwo jest wyczuwalne jedynie na początku. Angelika Ślusarczyk stworzyła słodko-gorzką historię, w której ukazuje, że nic nie jest czarno-białe, a na niektóre rzeczy należy popatrzeć z różnych perspektyw, bez ograniczania się jedynie do własnej. Podkreśliła jak ważne jest kolekcjonowanie wspomnień – zarówno tych dobrych, jak i złych, gdyż każde z nich kształtuje osobowość człowieka. Sama fabuła rozwija się powoli, autorka skupiła się na detalach, które niekiedy wydawały mi się zbędne. Odrobinę jestem rozczarowana potraktowaniem po macoszemu wątku Marcela, który został ot tak urwany. Możliwe, że był to celowy zabieg, jednakże pozostawił w moim przypadku pewien niedosyt. W powieści warto również zwrócić uwagę na język. Autorka sprawnie posługuje się słowem pisanym, jednak czasami brakowało mi luźniejszego tonu w wypowiedziach między bohaterami co było spowodowane nadmiernymi uprzejmościami i niestety wypadały one dość sztucznie.

Na kartach powieści przewija się cała gama bohaterów, którzy w mniejszym lub większym stopniu wnoszą coś do historii. O dziwo najbardziej irytującą postacią była Klara. Często sama sobie przeczyła, a jej zachowanie było do granic możliwości irracjonalne, w szczególności w relacji z Łukaszem. Dawno nie zetknęłam się z bohaterką, która mimo niesamowicie skomplikowanej historii, wywoływała u mnie tak negatywne odczucia. Jednakże trzeba przyznać (wyłączając moje subiektywne odczucia), że każdy z bohaterów jest inny, złożony i niejednoznaczny. Nie sposób od razu kogoś zaszufladkować, stwierdzić, że jest dobry lub zły, przez co powieść jest znacznie ciekawsza, a podzielenie rozdziałów i oddanie głosu różnym bohaterom z pewnością pomaga w ich poznaniu.

Zatrute serca to historia ludzi mierzących się z demonami przeszłości, którzy pragną zaznać odrobiny szczęścia. Czytelnik zetknie się tutaj ze stratą, a także miłością, ze słabością oraz siłą. Historia Klary i Łukasza z pewnością przypadnie do gustu młodszym czytelnikom, którzy z łatwością będą mogli identyfikować się z głównymi bohaterami.
__________
https://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2020/11/angelika-slusarczyk-zatrute-serca.html

Klara nie miała łatwego dzieciństwa. Straciła matkę, a jej ojciec nie do końca potrafił sobie poradzić z całą sytuacją, co miało duży wpływ na ukształtowanie jej charakteru. Dziewczyna twardo stąpa po ziemi, robi wszystko by zrealizować swoje plany i nie pozwala, by ktokolwiek zbliżył się do niej. Jednakże los lubi płatać figle i na jej drodze pojawia się Łukasz,...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
842
220

Na półkach: , , , , , ,

Ludzkie życie składa się z wielu chwil i momentów, które przepełnione są milionem różnych emocji. Wydarzenia szczęśliwe niejednokrotnie przeplatają się z tymi bolesnymi. Doświadczenia kształtują człowieka, sprawiają, że w inny sposób podchodzi on do konkretnych wydarzeń w swoim życiu. Cierpienie może zahartować, ale jest w stanie doprowadzić także do ogromnych zniszczeń w ludzkiej psychice. Za to miłość może być źródłem szczęścia, lecz i rozpaczy. Tylko od konkretnej osoby zależy czy odda się ona negatywnym wydarzeniom i emocjom, czy też będzie walczyła z nimi do samego końca.


Jeden moment wystarczył, by życie Klary nabrało nowych barw. A wszystko za sprawą oczu, które napotkały wzrok dziewczyny podczas imprezy w klubie. Od tej chwili nieznajomy mężczyzna zaczął pojawiać się w życiu Klary coraz częściej. Szybko pomiędzy dwójką młodych ludzi rodzi się dziwne napięcie. Klarze i Łukaszowi ciążą na plecach bagaże doświadczeń. Czy zdecydują się mimo wszystko walczyć o rodzącą się pomiędzy nimi więź?

Zatrute serca to słodko-gorzka historia o tym, jak ważne w życiu są pojedyncze chwile. Angelika Ślusarczyk opowiada historię kilku postaci, z których każda doświadczyła w życiu wielu przykrych sytuacji. Nie jest to baśniowa historia, w której obowiązkowy jest happy and. Zatrute serca to opowieść o życiu, które potrafi człowieka zaskoczyć. I o chwili, która w jednym momencie potrafi zniszczyć wszytko, co człowiekowi udało się zbudować przez lata. Fabuła rozwija się stopniowo, podobnie jak z każdą chwilą rosną emocje, by na sam koniec wywołać w czytelniku emocjonalną burzę. Nie jest to książka wyjątkowo zaskakująca, bowiem w połowie można domyślić się, w jakim kierunku rozwiną się wydarzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że moment kulminacyjny wywołuje gamę emocji, w której radość miesza się żalem i niedowierzaniem. Do historii Klary, Bogdana, Ani, Marcela i Łukasza nie sposób jest podejść obojętnie.

W powieści pojawia się wiele barwnych postaci, z których każda w mniejszym bądź większym stopniu została doświadczona przez życie. Postacie te nie zostały przedstawione w typowy sposób. W przypadku niektórych ważniejsze są cechy, które posiadają, mniej zaś wiemy o ich przeszłości. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku Łukasza. Mężczyzna ma wiele sekretów, które są skutkiem wcześniej dokonanych wyborów. Nie wiemy jednak na czym te wybory polegały. Nie znamy jego przeszłości, nie wiemy, co ukształtowało go takim, jaki jest. Nie jest to jednak ważne. Ważniejsze są cechy jakie posiada – determinacja w dążeniu do celu, odwaga, ale i wrażliwość. Sytuacja wygląda odmiennie w przypadku Klary. Jednym z najważniejszych i jednocześnie najtragiczniejszych elementów życia dziewczyny jest śmierć jej matki. Mimo iż od tego czasu minęło wiele lat, Klara wciąż żyje przeszłością. Nie potrafi ruszyć do przodu. Wydaje się zagubiona. Dopiero po spotkaniu Łukasza pojawia się światełko w tunelu. Dziewczyna zaczyna zmienia się i mimo iż ryzykuje wiele, ma nadzieję, że w końcu pojawi się ktoś, kto zapełni pustkę w jej sercu.
Nie można zapomnieć o innych postaciach. Dodają oni fabule barw. Nie są papierowi. Żyją. Każdego z tych bohaterów moglibyśmy spotkać na ulicy. Żaden z nich nie został wyidealizowany. Każdy ma swoje wady i słabości, jak to ma miejsce w realnym świecie.

Istotną rzeczą, jeśli mowa o Zatrutych sercach, jest przesłanie, jakie niesie powieść. Książka otwiera umysły czytelników. Zmusza do zastanowienia nad wieloma kwestiami. Jedną z nich jest problem zatrutego serca. Angelika Ślusarczyk uświadamia, że każdy ma jakąś drzazgę w sercu, której trudno jest się pozbyć. Ponadto w powieści został poruszony temat ulotności chwili, a także korzystania z każdego szczęśliwego momentu, jaki ofiaruje życie, bowiem nie wiadomo, jak szybko radość zmieni się w ból i smutek.

Jedynym mankamentem, na który warto by zwrócić uwagę są dialogi. Podczas czytania kilkukrotnie można mieć wrażenie, że uprzejmości, które wymieniają między sobą bohaterowie czy słowa, które do siebie kierują są niezwykle sztuczne. Trudno by było sobie wyobrazić taką rozmowę w świecie realnym. Słowom brakowało tego potocznego charakteru, jaki towarzyszy zwykłym rozmowom. Zbyt dużo było w nich uprzejmości i języka pisanego. Nie jest to duża wada, także przykładów tego typu rozmów nie ma dużo. Niektórzy mogliby wręcz nie zwrócić na nie uwagi, jednak myślę, że warto o tym wspomnieć.

Najnowsza powieść Angeliki Ślusarczyk to wartościowa i do bólu szczera opowieść o miłości, przyjaźni oraz walce z przeszłością i własnymi słabościami. W książce splatają się losy wielu bohaterów, których życie przepełnione jest skrajnymi emocjami. Postacie te walczą o siebie, jednak, tak jak w realnym życiu, nie jednokrotnie walka jest z góry skazana na porażkę. Warto jednak zauważyć, że Zatrute serca nie są historią w całości wywołującą negatywne emocje. To opowieść, która niejednokrotnie wywołuje uśmiech na twarzy, zaś ostatecznie daje nadzieję i sprawia, że sam zaczniesz zastanawiać się, czy aby na pewno w swoim życiu nie powinieneś czegoś zmienić, dopóki nie jest za późno.

Ludzkie życie składa się z wielu chwil i momentów, które przepełnione są milionem różnych emocji. Wydarzenia szczęśliwe niejednokrotnie przeplatają się z tymi bolesnymi. Doświadczenia kształtują człowieka, sprawiają, że w inny sposób podchodzi on do konkretnych wydarzeń w swoim życiu. Cierpienie może zahartować, ale jest w stanie doprowadzić także do ogromnych zniszczeń w...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
853
849

Na półkach:

W dzieciństwie poznaliśmy opowieść o Kopciuszku. Zapewne niejedna dziewczynka marzyła o tym, aby spotkać ukochanego, ale jednocześnie nie chciała przechodzić etapu związanego z macochą. Klara jest odzwierciedleniem tej baśni i niestety musi radzić sobie z przeciwnościami życia, które płyną ze strony partnerki jej ojca. Dziewczyna również w pracy nie ma łatwo, ponieważ musi zmierzyć się z zakochanym w niej szefie. Pewnego dnia, niespodziewanie na jej drodze pojawia się tajemniczy chłopak, który bez pytania kradnie jej serce.

Przyznam szczerze, że irytowało mnie zachowanie Klary i jej podeście do relacji z Łukaszem. Młoda dziewczyna w zasadzie nie wiedziała nic o swoim ukochanym, a oddała mu bezgranicznie serce i zaufała. Nie interesowało jej co mężczyzna robi w swoim życiu, jak wygląda jego codzienność, tylko otworzyła się przed nim i wszystko o sobie wyjawiła. Osobiście uważałam to, za bardzo nierozsądne zachowanie i nie mogłam zrozumieć jej toku myślenia.



Na dużą uwagę zasługuje jednak wątek związany ze straconą przyjaźnią. Jest mi on bardzo bliski i mentalnie połączyłam się z bohaterami podczas opisywania tej relacji. Rozumiałam złość bohaterów odnośnie tego, że ich relacja wypaliła się i silną więź zastąpiły codzienne sprawy i obowiązki. Niekiedy nie zdajemy sobie sprawy, że coś, co wspólnie budowaliśmy, ucieka nam, a czas nie pozwala na to, aby ponownie wzmocnić więź.

ciąg dalszy: https://zaczytana-aniaa.blogspot.com/2020/07/zatrute-serca-angelika-slusarczyk.html

W dzieciństwie poznaliśmy opowieść o Kopciuszku. Zapewne niejedna dziewczynka marzyła o tym, aby spotkać ukochanego, ale jednocześnie nie chciała przechodzić etapu związanego z macochą. Klara jest odzwierciedleniem tej baśni i niestety musi radzić sobie z przeciwnościami życia, które płyną ze strony partnerki jej ojca. Dziewczyna również w pracy nie ma łatwo, ponieważ musi...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
211
119

Na półkach: , ,

Klara to młoda dziewczyna, pracuje we wrocławskiej restauracji i studiuje kosmetologię ,z którą wiąże wielkie nadzieje na przyszłość.
Jest bardzo samotna, wcześnie straciła matkę, ojciec znalazł sobie nową kobietę , która traktuje Klarę jak służącą. Współczesny kopciuszek można by rzec. Ten wątek bardzo mi się podobał, szkoda że autorka na nim bardziej się nie skupiła, bo jest naprawdę ciekawy.
Powieść najbardziej skupia się na przyjaźni. Klara miała internetowego przyjaciela, niestety kontakt się urwał, a ona bardzo tęskni za Marcelem i wciąż myśli o nim. On też żałuje utraty przyjaciółki, rozpamiętuje wszystko, powiedziałabym, że to nie jest możliwe żeby chłopakowi tak bardzo zależało na przyjaźni.Zaczęłam aż podejrzewać, że może tu chodzi o coś więcej, jakieś głębsze uczucia, gdyż większa część książki właśnie skupia się na tym problemie bohaterów. Czy któreś z nich odważy się wyciągnąć rękę?

Kiedy drogi Klary i pewnego właściciela niezwykłych oczu, przecinają się kilka razy, nawiązują bliższy kontakt. Kim jest Łukasz i co ukrywa? Czy Klara będzie wreszcie szczęśliwa?
Przyznam, że główna bohaterka zaskoczyła mnie.
Klara to taka spokojna, nieśmiała, bardzo samotna i smutna dziewczyna. Bała się postawić Katarzynie, co mnie akurat nie dziwi, gdyż wiązałoby się to z wyprowadzką i przymusem samodzielnego utrzymywania się, a ona miała swoje plany i wolała pocierpieć do czasu skończenia uczelni.
Za to wykazała się wielką śmiałością i otwartością kiedy mówiła o uczuciach, co wynikało z jej ogromnej potrzeby bliskości z drugim człowiekiem, bycia kochaną . Zapewne część czytelników pomyśli o niej, że jest zbyt naiwna. Ale to miłość od pierwszego wejrzenia, a ta rządzi się swoimi prawami. Może nie wszyscy w nią wierzą, ale ja z doświadczenia wiem, że istnieje i można być szczęśliwym, zbudować trwały związek.

Powieść czyta się łatwo i szybko. Zakończenie zaskakuje, zupełnie nie byłam przygotowana na takie sensacje. Łzy poleciały przyznaję.
Podsumowując - pomysł na fabułę świetny. Chciałabym tylko , mniej rozmyślań o przyjaźni, a więcej o życiu pod jednym dachem z macochą i o przeszłości Łukasza.Co mnie raziło - dużo szczegółów, czasem wystarczyłoby po prostu krótko że ubrała się,wzięła torebkę i wyszła. A tu mamy dokładnie opisane co założyła i co włożyła do torebki. I ostatnia rzecz - trzy razy przytoczony zwrot "ich serca były zatrute" , wiadomo odnosi się to do tytułu , ale raz wystarczyłoby według mnie wspomnieć, gdyż tak depresyjnie na mnie działało to wyrażenie.
Czasu spędzonego przy lekturze powieści nie żałuję i chętnie sięgnę po inne książki autorki, wierzę że weźmie do serca uwagi , popracuje nad warsztatem i rozwinie skrzydła.

Klara to młoda dziewczyna, pracuje we wrocławskiej restauracji i studiuje kosmetologię ,z którą wiąże wielkie nadzieje na przyszłość.
Jest bardzo samotna, wcześnie straciła matkę, ojciec znalazł sobie nową kobietę , która traktuje Klarę jak służącą. Współczesny kopciuszek można by rzec. Ten wątek bardzo mi się podobał, szkoda że autorka na nim bardziej się nie skupiła, bo...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Angelika Ślusarczyk Zatrute serca Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd