Recydywista

Okładka książki Recydywista
Kurt Vonnegut Wydawnictwo: Zysk i S-ka Seria: Vonnegut literatura piękna
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Vonnegut
Tytuł oryginału:
Jailbird
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2020-02-04
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Data 1. wydania:
1979-01-01
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381168335
Tłumacz:
Jolanta Kozak
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Płyń z prądem, przyjacielu



1636 490 132

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
628 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
96
83

Na półkach:

Ta książka pokazuje, co jest źródłem supremacji kultury amerykańskiej - zdolność do bezlitosnej autokrytyki. Vonnegut to robi mistrzowsko.

Ta książka pokazuje, co jest źródłem supremacji kultury amerykańskiej - zdolność do bezlitosnej autokrytyki. Vonnegut to robi mistrzowsko.

Pokaż mimo to

avatar
63
63

Na półkach: ,

Vonnegut po raz kolejny w swojej powieści tworzy doskonałe studium współczesnego świata. Świata, w którym naczelne wartości zdają się stanowić pieniądze i władza. Opisując jednak świat okrutny, nie zapomina o tym, że mimo wszystko są w nim ludzie dobrzy. Dzięki temu książka ta stwarza miejsce na łzy wzruszenia, łzy szczęścia, łzy smutku, łzy żalu, ale i na płącz ze śmiechu, bo to przecież wciąż Vonnegut.

Vonnegut po raz kolejny w swojej powieści tworzy doskonałe studium współczesnego świata. Świata, w którym naczelne wartości zdają się stanowić pieniądze i władza. Opisując jednak świat okrutny, nie zapomina o tym, że mimo wszystko są w nim ludzie dobrzy. Dzięki temu książka ta stwarza miejsce na łzy wzruszenia, łzy szczęścia, łzy smutku, łzy żalu, ale i na płącz ze śmiechu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
216
101

Na półkach:

"Recydywista" to książka typowo vonnegutowska. Mocno polityczna (w tym kontekście zalecana znajomość historii USA XX wieku), trochę fantastyczna, żeniąca wyobraźnię autora z realnymi wydarzeniami, miejscami, markami itp. Wypełniona czarnym humorem, niezwykłymi personami drugoplanowymi, absurdalno-gorzkimi sytuacjami i podobnymi refleksjami. Znów główną postacią jest antybohater i zarazem narrator powieści. Niestety książka istotnie jest nieco chaotyczna, z nieoczywistym rozwinięciem treści i dlatego błądzimy w niej, trochę po omacku szukając głównego przesłania. Fani twórczości pisarza powinni być jednak ukontentowani.

"Recydywista" to książka typowo vonnegutowska. Mocno polityczna (w tym kontekście zalecana znajomość historii USA XX wieku), trochę fantastyczna, żeniąca wyobraźnię autora z realnymi wydarzeniami, miejscami, markami itp. Wypełniona czarnym humorem, niezwykłymi personami drugoplanowymi, absurdalno-gorzkimi sytuacjami i podobnymi refleksjami. Znów główną postacią jest...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
363
340

Na półkach:

Rewelacyjna książka, świetnie opierająca się na aferze Watergate, a także znakomicie piętnująca kwestie związane z nadużywaniem władzy czy też chęci związane z pomnażaniem zysków, jak również jak w przypadku Vonneguta napisana z polotem oraz dużym poczuciem humoru.

Rewelacyjna książka, świetnie opierająca się na aferze Watergate, a także znakomicie piętnująca kwestie związane z nadużywaniem władzy czy też chęci związane z pomnażaniem zysków, jak również jak w przypadku Vonneguta napisana z polotem oraz dużym poczuciem humoru.

Pokaż mimo to

avatar
316
98

Na półkach: ,

Chaotyczna i nie do końca zrozumiała. Zmęczyła mnie. Rzeźnia nr 5 to to nie jest niestety.

Chaotyczna i nie do końca zrozumiała. Zmęczyła mnie. Rzeźnia nr 5 to to nie jest niestety.

Pokaż mimo to

avatar
1182
950

Na półkach: ,

Naturalne dla człowieka jest oddychanie. Naturalnym być również powinno czytanie książek Kurta Vonneguta. Zdaję sobie sprawę, że pisząc te słowa w Polsce roku 2020 narażam się na zarzut bycia elitą z umytą twarzą, ale trudno, co robić? W każdym razie powieści Amerykanina działają na zasadzie nagłego przypływu światła w części czaszki, w której znajduje się mózg. Nagle wszystko staje się przeraźliwie jasne i trzeźwe. Dodam również, że obecne wydania (w końcu!) doczekały się oprawy graficznej godnej ich zawartości.

„Recydywista” należy do powieści mało „fantastycznych” w dorobku Vonneguta. Bohaterem jest – a jakże by inaczej? – najmniej słynny konspirator afery Watergate, który będąc studentem Harvardu trafia za kratki, wcześniej pracując dla prezydenta Nixona. Autor z wrodzoną sobie zimną złośliwością prezentuje nam świat polityki i polityków. Zachowanie głównego bohatera najlepiej prezentuje się w jego relacjach z synem. On chciałby mieć lepszego syna, ale w drugiej myśli dochodzi do wniosku, że jego syn ma też nie najlepszego ojca, więc równowaga w świecie zostaje zachowana. Wyrachowanie? Do bólu.

Vonnegut przytomnie prowadzi rozważania na temat Ameryki, którą rzekomo rządzą ludzie z najlepszą edukacją na świecie (Harvard). Skoro tak, to dlaczego ciągle coś nie działa? Ameryka (szczególnie ery Watergate) nie jest krainą wiecznego szczęścia. Uwagę zwraca również jasny przekaz, że oto osoba z samego topu, po wyjściu z więzienia, kompletnie nie radzi sobie w świecie, który współtworzyła albo był on współtworzony przez takich jak on. Dochodzi do wniosku, że dominującą cechą społeczną jest odhumanizowanie i skupienie się wyłącznie na czynniku ekonomicznym.

No i jest jeszcze korporacja Ramjack, której celem nadrzędnym jest gromadzenie, zarabianie i pustoszenie, a której właściciela nikt nie widział. Czyli o szukaniu jednej, odpowiedzialnej za stan rzeczy osoby próżno szukać. Czytelna metafora i jakże bliska naszym czasom. A pisarz? Pisze ze swoim czarnym humorem, pozbawia nas złudzeń, nie wzywa do rewolucji, ale dość dosadnie opowiada nam kim lub czym się staliśmy.

Inne: https://www.nowamuzyka.pl/author/jaroslawszczesny/

Naturalne dla człowieka jest oddychanie. Naturalnym być również powinno czytanie książek Kurta Vonneguta. Zdaję sobie sprawę, że pisząc te słowa w Polsce roku 2020 narażam się na zarzut bycia elitą z umytą twarzą, ale trudno, co robić? W każdym razie powieści Amerykanina działają na zasadzie nagłego przypływu światła w części czaszki, w której znajduje się mózg. Nagle...

więcej Pokaż mimo to

avatar
581
481

Na półkach:

Tłem dla powieści Recydywista Kurta Vonneguta jest afera Watergate. Afera, która wstrząsnęła amerykańską sceną polityczną, doprowadzając ostatecznie do impeachmentu ówczesnego prezydenta Richarda Nixona. Jak możecie się już domyślić jest to książka z politycznego nurtu prozy Kurta Vonneguta.

"- Możliwe, że będziemy musieli zostać bogatymi ludźmi, choćbyśmy nawet tego nie chcieli."[1]

Fabuła
Walter F. Starbuck to absolwent Harvardu, który znalazł zatrudnienie w administracji prezydenta Nixona. W efekcie afery Watergate trafia do więzienia. Poznajemy go kiedy kończy odsiadywać wyrok i stara się wrócić do normalnego życia. Opowieść o jego życiu jest ironicznym spojrzeniem na historię USA.

Recydywista to krytyka. Kryka korporacji, biurokracji, polityków. Walter F. Starbuck to postać tragiczna. Jest to bohater tak żałosny, że aż fascynujący. Idealista, który, pomimo że świat wytykał mu że wszystkich stron, że to co robi nie ma sensu, ślepo w ten sens wierzył. Powiecie, przecież to nie powód do śmiechu, każdy ma swoje przekonania i ma prawo o nie walczyć. Tylko, że Walter nie walczy. Ma rodzinę, pracę. Swoje obowiązki spełnia sumiennie, ale w jego postawie jest bierność.

Jest to typ bohatera charakterystyczny dla Kurta Vonneguta, a najlepsze jest to, że autor zamiast patosu, w który łatwo popaść, stawia na humor. Tragizm odmalowuje za pomocą różnych, czasem bardzo absurdalnych, scenek. Efekt jest gorzko-zabawny.

"Wierzyłem, że w ustroju demokratycznym nie istnieje wyższe powołanie niż dożywocie na usługach rządu."[2]

Kurta Vonneguta uwielbiam, jednak ta powieść była dla mnie małym wyzwaniem. Dlaczego? Przez jej konstrukcję. Jest bardzo podobna do "Matki noc". Facet wychodzi z więzienia i opowiada o swoim życiu. To że w tej opowieści brak jakiejkolwiek chronologii może być dla niektórych czytelników problemem, ale w ostatecznym rozrachunku, nie jest ona konieczna. W "Recydywiście" bardziej przytłoczył mnie nadmiar tzw. anegdotek. Walter F. Starbuck papla o wszystkim i o niczym. Opowieści o jego rodzinie, czy pracy przeplatają się ze wspomnieniami o różnych znajomych, ale też z usłyszanymi czy przeczytanymi gdzieś historyjkami. Na początku można mieć wrażenie ogromnego bałaganu. Potrzeba, albo ja potrzebowałam, chwili żeby złapać odpowiedni rytm.

Kiedy już ten rytm złapałam, musiałam przyznać, że jest to powieść dojrzała pod względem stylu i, pomimo fabularnego miszmaszu , bardzo dobrze zaplanowana. Widać to w szczegółach takich jak subtelne powtórzenia, zabawa nazwami, imionami. Te detale są wisienką na bardzo pysznym torcie.

Podsumowanie
Recydywistę poleciłabym osobom, które już z Kurtem Vonnegutem miały do czynienia. Autor pozostaje w charakterystycznej, dla swojego pisarstwa satyrycznej konwencji, ale śmiechu jest niewiele. W powieści tej możemy rozkoszować doskonałym, dojrzałym warsztatem. Tutaj nie ma miejsca na przypadkowe słowo. Politycy zostali wzięci pod lupę i poddani miażdżącej i inteligentnej krytyce.

[1] Kurt Vonnegut, "Recydywista", przeł. Jolanta Kozak, wyd. Zysk i s-ka, Poznań 2020, s.146.
[2 ]Tamże, s. 52.

Tłem dla powieści Recydywista Kurta Vonneguta jest afera Watergate. Afera, która wstrząsnęła amerykańską sceną polityczną, doprowadzając ostatecznie do impeachmentu ówczesnego prezydenta Richarda Nixona. Jak możecie się już domyślić jest to książka z politycznego nurtu prozy Kurta Vonneguta.

"- Możliwe, że będziemy musieli zostać bogatymi ludźmi, choćbyśmy nawet tego nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
332
129

Na półkach: , , , ,

Moje zainteresowanie twórczością Kurta Vonneguta ani na chwilę nie słabnie. Jestem ciekawa jego książek i chętnie sięgam po każdą kolejną pozycję. Jak na ten moment jeszcze ani razu się na nim poważnie nie zawiodłam i mam nadzieję, że ta dobra passa potrwa jak najdłużej. Co prawda z początku obawiałam się, że ,,Recydywista" dobije mnie swoją niezbyt zrozumiałą tematyką (bowiem o polityce Stanów Zjednoczonych i aferze Watergate wiem tyle, co nic), jednak ostatecznie okazało się, że nie było się czego bać. Kurt Vonnegut ponownie pokazał, że jego nietypowy i pełny ironii styl hipnotyzuje oraz niejednokrotnie daje do myślenia. Choć historia co prawda skupia się na pewnym motywie z historii Ameryki, całokształt okazuje się być dość uniwersalny. Czym więc autor ,,Rzeźni numer pięć" zaskoczył czytelnika tym razem?

Głównym bohaterem książki jest Walter F. Starbuck, ambitny, pewny siebie, jednak odrobinę za bardzo dający sobą manipulować biurokrata polskiego pochodzenia. Ukończył on Harvard i zaczął pracę w administracji w Białym Domu za czasów Nixona. Za udział w aferze Watergate trafia do więzienia i postanawia po wyjściu z niego opowiedzieć historię całego swojego (mniej lub bardziej) udanego życia. I w sumie to głównie na tym skupia się fabuła książki - na postaci Starbucka oraz osobach go w tamtych chwilach otaczających.
Prolog do mnie nie przemówił. Sama nie wiem dlaczego, jednak męczyłam się z nim niemiłosiernie i już zaczęłam się bać, że nie uda mi się przebrnąć przez całość. Realia amerykańskiej polityki nie są dla mnie codziennością, przez co ciężko było mi przywyknąć do niezbyt łatwego w odbiorze klimatu. Na szczęście pierwszy rozdział już od razu okazał się być jakby wyrwany z zupełnie innej książki, dlatego resztę ,,Recydywisty" czyta się niezwykle płynnie i dobrze. Pomimo moich trudności z odczytaniem większości szczegółowych nawiązań, książka jest pełna wydarzeń, które zaintrygują nawet największego laika. Jest ona dość prosta w obiorze, choć kryje w sobie o wiele głębsze przesłanie i przemyślenia. To poważna historia poruszająca tematy kapitalizmu, wiary, warstw społecznych oraz biurokracji. A wszystko w krzywym zwierciadle i z nutą ironii.

Humor Vonneguta to dla mnie zdecydowany plus jego powieści. Jest on dziwaczny, absurdalny, momentami wręcz wulgarny, jednak zawsze trafiający w punkt. Tym razem skupiał się on głównie na polityce, jednak i tak niejednokrotnie podczas lektury uśmiechałam się pod nosem. Autor nie boi się poruszania nawet najcięższych i najbardziej kontrowersyjnych tematów, dlatego właśnie tak bardzo jego historie przypadają mi do gustu i za każdym intrygują. Swojej przygody z jego książkami nie mam zamiaru jeszcze kończyć, nawet jeśli teraz trafiłam na książkę niezbyt dla mnie zrozumiałą i z początku odpychającą swą tematyką.

,,Recydywisty" nie uważam za książkę wybitną. Może gdybym interesowała się poruszanymi przez Vonneguta tematami, to spojrzałabym na całokształt zupełnie inaczej... Niestety na ten moment była to mnie wyłącznie historia o człowieku wmieszanym w ciężką i dość trudną biurokratyczno-polityczną rzeczywistość. Czytałam w swoim życiu o wiele lepsze książki Kurta Vonneguta. Nie jest ona jednak na tyle zła, bym nie mogła jej polecić. Dla każdego interesującego się polityką i historią Stanów Zjednoczonych czytelnika będzie to lektura na pewno bardzo wartościowa i zrozumiała. Dla każdego innego może okazać się nieco przytłaczająca, jednak mimo wszystko niezwykle wciągająca i w swych rozważaniach aktualna.

http://popkulturkaosobista.blogspot.com/2020/03/o-polityce-z-przymruzeniem-oka-czyli.html

Moje zainteresowanie twórczością Kurta Vonneguta ani na chwilę nie słabnie. Jestem ciekawa jego książek i chętnie sięgam po każdą kolejną pozycję. Jak na ten moment jeszcze ani razu się na nim poważnie nie zawiodłam i mam nadzieję, że ta dobra passa potrwa jak najdłużej. Co prawda z początku obawiałam się, że ,,Recydywista" dobije mnie swoją niezbyt zrozumiałą tematyką...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1026
490

Na półkach: , , ,

Zainteresowanych zapraszam do oficjalnej recenzji.

Zainteresowanych zapraszam do oficjalnej recenzji.

Pokaż mimo to

avatar
1262
834

Na półkach: ,

Mój książkowy romans z Kurtem Vonnegutem, pisarzem, eseistą i artystą grafikiem, rozpoczął się wyśmienicie. Mogę wręcz stwierdzić, iż zachłysnęłam się formą oraz sposobem, w jaki wciąga czytelnika w swoje rozważania i prowokuje do zadawania niewygodnych czasem pytań. Dlatego też z ogromną przyjemnością, ale także i oczekiwaniami sięgnęłam po kolejną książkę spod pióra autora pod tytułem Recydywista.

Walter F. Starbuck.
Jest Amerykaninem polskiego pochodzenia, który ukończył Harvard i dzięki ambicji zdobył ciepłą posadkę w administracji w Białym Domu za czasów Nixona. Posadkę, która niestety doprowadziła go do więzienia, jako jednego z mniej medialnych członków głośnej afery Watergate.

Polityka…
Od początku wiedziałam, że tak książka, ze względu na swój mocno polityczny charakter nie będzie dla mnie łatwa, lekka i przyjemna.

Polityka, ruchy robotnicze i inne biurokratyczne bzdety, to nie jest absolutnie to, co przykuwa moją uwagę. Dlatego to „przebijanie” się przez słynną aferę Watergate było dla mnie nużące.

Mogę jednak powiedzieć, iż trochę takiego obrotu sprawy się spodziewałam, ale z drugiej strony chciałam sprawdzić, jak autor poradził sobie w tej tematyce. I muszę przyznać, że ta ironia, czarny humor i wręcz takie „soczyste wbijanie szpili”, pomogły przetrwać mi tę nudnawą dla mnie tematykę.

Tematykę, którą autor poruszał w swoim wyrazistym, mocnym, a jednocześnie lekko humorystycznym stylu, który wciąż mnie zachwyca.

Dlatego, jeżeli nie boicie się polityki, satyry i czarnego humoru, to Recydywista Kurta Vonneguta jest dokładnie tą książką, którą chcecie i musicie przeczytać. Polecam!

http://unserious.pl/2020/03/recydywista-kurt-vonnegut/

Mój książkowy romans z Kurtem Vonnegutem, pisarzem, eseistą i artystą grafikiem, rozpoczął się wyśmienicie. Mogę wręcz stwierdzić, iż zachłysnęłam się formą oraz sposobem, w jaki wciąga czytelnika w swoje rozważania i prowokuje do zadawania niewygodnych czasem pytań. Dlatego też z ogromną przyjemnością, ale także i oczekiwaniami sięgnęłam po kolejną książkę spod pióra...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Kurt Vonnegut Recydywista Zobacz więcej
Kurt Vonnegut Recydywista Zobacz więcej
Kurt Vonnegut Recydywista Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd