Nawiedzony dom

Okładka książki Nawiedzony dom John Boyne
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Nawiedzony dom
John Boyne Wydawnictwo: Stara Szkoła horror
348 str. 5 godz. 48 min.
Kategoria:
horror
Tytuł oryginału:
This house is haunted
Wydawnictwo:
Stara Szkoła
Data wydania:
2019-11-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-11-18
Liczba stron:
348
Czas czytania
5 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366013209
Tłumacz:
Dorota Lachowicz
Tagi:
Ghost story duchy nawiedzony dom zjawiska nadprzyrodzone
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
372 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
238
130

Na półkach: ,

Książka tajemnicza, bardzo niepokojąca i co najważniejsze mroczna. W dodatku obecność nadnaturalnych mocy dodała całej opowieści klimat grozy. Cudowna lektura, którą czyta się z zapartym tchem.

Książka tajemnicza, bardzo niepokojąca i co najważniejsze mroczna. W dodatku obecność nadnaturalnych mocy dodała całej opowieści klimat grozy. Cudowna lektura, którą czyta się z zapartym tchem.

Pokaż mimo to

avatar
791
451

Na półkach: , , ,

Nawiedzony dom to kolejna wariacja na temat domostwa, w którym zalęgła się istota z innego świata.

21 - letnia Eliza Caine po śmierci ojca postanawia opuścić Londyn i przyjąć się jako guwernantka w Norfolk. Odpowiadając na ogłoszenie zamieszczone w gazecie bardzo szybko zostaje przyjęta i wyrusza w podróż. Jakie jest jej zdziwienie kiedy na miejscu wita ją dwójka dzieci. Dość szybko okazuje się, że Eliza nie jest pierwszą guwernantką w Gaudlin Hall, a ogłoszenie nie zostało napisane przez rodziców dzieci.

Boyne napisał klasyczny wiktoriański horror o nawiedzonym domu, który zawiera w sobie wszystkie elementy charakterystyczne dla tego gatunku. Klimat małego miasteczka, mentalność ludzi i postrzeganie kobiet są tutaj oddane bardzo podręcznikowo. Opis rezydencji satysfakcjonuje, a efekt może zadowolić. Znając inne książki o nawiedzonych domach wiadomo czego się spodziewać, a i tak bawiłem się podczas lektury bardzo dobrze. Dość obszerna ekspozycja na początku książki ubarwiona jest postacią Charlesa Dickensa, co wprowadza czytelnika w epokę już od pierwszych stron. Finał natomiast to całkiem zgrabnie napisana scena walki człowieka z nawiedzeniem. Jako fan książek o nawiedzonych domach pozycja Boyne'a mieści sie u mnie w pierwszej 5. Dobra zabawa, chociaż lepiej odebrałbym ją chyba w okresie jesienno- zimowym. Niemniej jednak polecam.

Nawiedzony dom to kolejna wariacja na temat domostwa, w którym zalęgła się istota z innego świata.

21 - letnia Eliza Caine po śmierci ojca postanawia opuścić Londyn i przyjąć się jako guwernantka w Norfolk. Odpowiadając na ogłoszenie zamieszczone w gazecie bardzo szybko zostaje przyjęta i wyrusza w podróż. Jakie jest jej zdziwienie kiedy na miejscu wita ją dwójka dzieci....

więcej Pokaż mimo to

avatar
232
215

Na półkach:

Powieść dla durnych pensjonarek z durną guwernantką w postaci głównej bohaterki. Powieść do bólu przewidywalna praktycznie zero elementów zaskoczenia zwłaszcza jak na powieść „grozy”…..grozy to tam było tyle co kot napłakał. Dialogi oraz wewnętrzne monologi Panny Caine tak infantylne że zęby bolały i krew się w żyłach gotowała. Jedno czego brakowało to jeszcze ckliwego romansidła w stylu niewyżytej małolaty. Jedno czym może broniła się ta książka to połowa zakończenia a dlaczego tylko połowa? Ci odważni co przeczytają będą wiedzieli….podpowiedź…. połowa zakończyła się sztampowo a druga nie. Do tego cały czas czytając miałam wrażenie jakbym czytała podróbę „Jane Eyre” i to mnie chyba uderzyło od razu na wstępie. Tyle w że w porównaniu z tym „dziełem” to Jane jak już była powieścią grozy. Zupełnie nie przypadła mi ta książka do gustu wręcz wywołała moją ogólną frustrację zmarnowanym na czytanie czasem.

Powieść dla durnych pensjonarek z durną guwernantką w postaci głównej bohaterki. Powieść do bólu przewidywalna praktycznie zero elementów zaskoczenia zwłaszcza jak na powieść „grozy”…..grozy to tam było tyle co kot napłakał. Dialogi oraz wewnętrzne monologi Panny Caine tak infantylne że zęby bolały i krew się w żyłach gotowała. Jedno czego brakowało to jeszcze ckliwego...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
422
289

Na półkach: , , ,

Ileż to już książek powstało o nawiedzonych domach i każda z nich układa się w podobny schemat... nie inaczej jest w tej powieści, z tą różnicą, iż tutaj mamy do czynienia z przewlekłą monotonną, która rozciąga się na wiele stron nim obdarzy nas jakąkolwiek akcją. Książka w moim odczuciu mocno przeciętna, nie wyróżniająca się niczym szczególnym i nie wnosząca nic nowego. Troszkę strata czasu.

Ileż to już książek powstało o nawiedzonych domach i każda z nich układa się w podobny schemat... nie inaczej jest w tej powieści, z tą różnicą, iż tutaj mamy do czynienia z przewlekłą monotonną, która rozciąga się na wiele stron nim obdarzy nas jakąkolwiek akcją. Książka w moim odczuciu mocno przeciętna, nie wyróżniająca się niczym szczególnym i nie wnosząca nic nowego....

więcej Pokaż mimo to

avatar
650
429

Na półkach:

Ta pozycja, to rasowy gotycki horror. Kupiła mnie swoim klimatem, mrocznością, tajemniczością i zjawami.
Fakt, gdybym była nastolatką to pewnie bardziej trzęsłabym portkami, ale mimo to bawiłam się bardzo dobrze czytając tę książkę.

Młoda kobieta Eliza Caine po śmierci ojca obejmuje posadę guwernantki w starym dworze Gaudlin Hall. Już na stacji kolejowej dochodzi do niepokojącego incydentu, a na miejscu ku jej zaskoczeniu witają ją tylko jej nowi uczniowie. Nigdzie nie ma ich rodziców, ani jakichkolwiek opiekunów.
Dzieci są zdystansowane, nad wiek poważne, dziwne.

Już pierwszej nocy przekonuje się, że coś albo ktoś nie życzy jej sobie w Gaudlin Hall. Czuje jakąś niepokojącą i mroczną obecność.
Stary dom skrywa mnóstwo rodzinnych sekretów, a do tego historię kilku poprzednich guwernantek, które zginęły w tajemniczych okolicznościach.

A to jeszcze nie wszystko, "zabawa" dopiero się rozpoczyna.

Mroczna, klimatyczna angielska prowincja, stara posiadłość, tajemnice, choroba psychiczna i siły nadprzyrodzone i to musi się czytać. I czytało.

Co prawda mam kilka małych zastrzeżeń, ale fajnie było poczuć mały dreszczyk. Rozwój wypadków i efektów skojarzyły mi się z rasowym horrorem w biało czarnych kolorach. I to jest dla mnie na plus... to dodaje jeszcze większej mroczności.
Ja to kupiłam i mnie to kupiło. Lubię.

Ta pozycja, to rasowy gotycki horror. Kupiła mnie swoim klimatem, mrocznością, tajemniczością i zjawami.
Fakt, gdybym była nastolatką to pewnie bardziej trzęsłabym portkami, ale mimo to bawiłam się bardzo dobrze czytając tę książkę.

Młoda kobieta Eliza Caine po śmierci ojca obejmuje posadę guwernantki w starym dworze Gaudlin Hall. Już na stacji kolejowej dochodzi do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
125
7

Na półkach:

Jeśli szukacie książki, która wywoła u Was dreszcz emocji, to źle trafiliście. Natomiast, Nawiedzony Dom jest ładnie napisaną książką, która przeniesie Was w świat wiktoriańskiej Anglii.

Pomimo tego, że liczyłem na inny rodzaj literatury, to książkę dobrze i szybko się czyta.

Jeśli szukacie książki, która wywoła u Was dreszcz emocji, to źle trafiliście. Natomiast, Nawiedzony Dom jest ładnie napisaną książką, która przeniesie Was w świat wiktoriańskiej Anglii.

Pomimo tego, że liczyłem na inny rodzaj literatury, to książkę dobrze i szybko się czyta.

Pokaż mimo to

avatar
161
159

Na półkach: , ,

Dwudziestojednoletnia nauczycielka, Eliza Caine, po niespodziewanej śmierci ojca postanawia jak najszybciej porzucić ponury i przygnębiający Londyn. Przypadkowo kobieta natrafia na ogłoszenie niejakiego H. Benneta, poszukującego pilnie guwernantki dla swoich dzieci. Eliza pod wpływem impulsu postanawia rzucić dotychczasową pracę, opuścić swój dom i rozpocząć nowe życie w posiadłości Gaudlin Hall, w hrabstwie Norfolk. Nauczyciela marzy o nowym początku i nie waha się wyruszyć w nieznane.

Już na miejscu okazuje się, że Gaudlin Hall jest równie tajemnicze i niepokojące, co piękne. Elizę w progu wita dwójka dzieci – dwunastoletnia Isabella Westerley i jej młodszy brat, Eustace. Przyszła guwernantka jest zaskoczona takim powitaniem oraz brakiem obecności dorosłych. Postanawia przyjrzeć się całej sprawie, a dzieci są równie niechętne udzieleniu jakichkolwiek odpowiedzi co mieszkańcy miasteczka. Niedługo po przyjeździe Elizy w domu zaczynają się dziać dziwne, niepokojące rzeczy. Młoda kobieta jest pewna, że tajemnicza i bardzo niebezpieczna zjawa czyha na jej życie i z każdym kolejnym incydentem jest coraz silniejsza. Dodatkowo Eliza odkrywa przerażającą prawdę – w ciągu roku w posiadłości mieszkało już pięć guwernantek. I z żadną los nie obszedł się łaskawie. I tym razem nie zapowiada się, żeby było inaczej…

Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, lekko i szybko. Byłam ciekawa całej nadprzyrodzonej otoczki i sposobu rozwiązania sytuacji i w sumie się nie zawiodłam. Bohaterka jest realną postacią z krwi i kości, niebojącą się wyrazić własnego zdania czy podjąć kluczowej decyzji. Można jej kibicować i przede wszystkim polubić – a dla mnie jest to dość istotna cecha.  

Najbardziej podobał mi się klimat całej historii – tajemniczy, nieco mroczny i bardzo niepokojący. W dodatku obecność nadnaturalnych, groźnych mocy dodała całej opowieści tego „czegoś”. Podobało mi się powolne odkrywanie przeszłości i poznawanie prawdy na podstawie zasłyszanych plotek czy głęboko skrywanych historii mieszkańców. Widać, że postaci naprawdę wierzą w fatum i klątwę, które dosięgnęły rodzinę Westerley. I widać, że Eliza stara się ze wszystkich sił zmierzyć nie tylko z własnym lękiem, ale przede wszystkim pokonać czające się w posiadłości zło.

Zakończenie było bardzo interesujące, zwłaszcza ostatnie zdanie powieści. To czyni ją bardziej niepokojącą i pozostawia niejako otwartą furtkę do poprowadzenia ewentualnej kontynuacji. Myślę jednak, że historia zakończyła się w najlepszym momencie, nie jest ani nużąca, ani przeciągnięta. Jak najbardziej polecam wszystkim, którzy mają ochotę na nieco tajemniczości i grozy.  

Dwudziestojednoletnia nauczycielka, Eliza Caine, po niespodziewanej śmierci ojca postanawia jak najszybciej porzucić ponury i przygnębiający Londyn. Przypadkowo kobieta natrafia na ogłoszenie niejakiego H. Benneta, poszukującego pilnie guwernantki dla swoich dzieci. Eliza pod wpływem impulsu postanawia rzucić dotychczasową pracę, opuścić swój dom i rozpocząć nowe życie w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
317
210

Na półkach:

Anglia epoki wiktoriańskiej. Rok 1867. Eliza Caine po śmierci ojca postanawia opuścić Londyn i objąć stanowisko guwernantki w posiadłości Gaudlin Hall. Na miejscu okazuje się, że w domu na stałe mieszka tylko dwójka dzieci, którymi Eliza ma się zajmować. Młoda kobieta szybko orientuje się, że zarówno posiadłość, jak i ich właścicieli spowija mgła tajemnicy, której nikt nie chce przed nią rozwiać choćby w najmniejszym stopniu. W dodatku nocami dręczą ją zjawy, które zdają się czychać na życie młodej guwernantki.

Autor podją się próby stworzenia klasycznej powieści grozy.Trzeba przyznać, że umiejętnie skopiował styl dawnych mistrzów. Za to wielkie brawa. Jednak mi trochę zabrakło w niej klimatu. Tej melancholijno- cmentarnej atmosfery, którą z przyjemnością odnajduję w twórczości klasyków. Jednak poza tym małym mankamentem, historii nie można niczego zarzucić. Fabuła jest ciekawa, a postacie bardzo wyraziste. Jest w niej wszystko, co być powinno w doskonale dobranych proporcjach. Dlatego, z czystym sercem ją polecam!!

Anglia epoki wiktoriańskiej. Rok 1867. Eliza Caine po śmierci ojca postanawia opuścić Londyn i objąć stanowisko guwernantki w posiadłości Gaudlin Hall. Na miejscu okazuje się, że w domu na stałe mieszka tylko dwójka dzieci, którymi Eliza ma się zajmować. Młoda kobieta szybko orientuje się, że zarówno posiadłość, jak i ich właścicieli spowija mgła tajemnicy, której nikt nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
124
47

Na półkach:

Nie jest to książka straszna ani budująca napięcie ale na pewno przenosi w świat wiktoriańskiej Anglii. Naśladuje język XIXw. i robi to świetnie - napisana pięknym językiem, który jednak łatwo się czyta. Bardzo przypomina "W kleszczach lęku". 100 pierwszych stron nieco nuży ale nadchodzi moment gdzie książka ładnie się rozwija i już do końca czyta się ją szybko i z ciekawością.

Nie jest to książka straszna ani budująca napięcie ale na pewno przenosi w świat wiktoriańskiej Anglii. Naśladuje język XIXw. i robi to świetnie - napisana pięknym językiem, który jednak łatwo się czyta. Bardzo przypomina "W kleszczach lęku". 100 pierwszych stron nieco nuży ale nadchodzi moment gdzie książka ładnie się rozwija i już do końca czyta się ją szybko i z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1160
231

Na półkach:

Bardzo ciekawy pomysł. XIX wiek. Guwernantka i dwoje dzieci w domu pełnym tajemnic... Jeśli lubicie klimaty wzorowane na "W kleszczach lęku" Jamesa to spodoba się Wam ta książka.

Bardzo ciekawy pomysł. XIX wiek. Guwernantka i dwoje dzieci w domu pełnym tajemnic... Jeśli lubicie klimaty wzorowane na "W kleszczach lęku" Jamesa to spodoba się Wam ta książka.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
John Boyne Nawiedzony dom Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd