Lekomani. Jak koncerny farmaceutyczne i lekarze potrafią uzależnić pacjentów od leków

Okładka książki Lekomani. Jak koncerny farmaceutyczne i lekarze potrafią uzależnić pacjentów od leków
Beth Macy Wydawnictwo: Bez Fikcji reportaż
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Dopesick: Dealers, Doctors, and the Drug Company that Addicted America
Wydawnictwo:
Bez Fikcji
Data wydania:
2019-11-27
Data 1. wyd. pol.:
2019-11-27
Data 1. wydania:
2018-08-07
Język:
polski
ISBN:
9788381781442
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
708
482

Na półkach:

Jak opiaty przejęły władzę nad Amerykanami. Tak powinien brzmieć podtytuł tej książki. Dużo miejsca autorka poświęca Oxycontinowi. Zasięgnęłam więc wiedzy (wiem, Wikipedia to średnie źródło, ale na podstawowe potrzeby laika takiego jak ja w zupełności wystarczy) i informacje zawarte w książce potwierdzają, że działania narkotyczne i uzależniające substancja ta wywołuje nawet w dawkach medycznych (samo działanie uzależniające było przez kilkanaście lat ukrywane przez koncern medyczny produkujący ten lek).

Skutkiem tego jest tak wielkie rozpowszechnienie i uzależnienie od tego opioidu. Szeroka kampania promocyjna doprowadziła do tego, że ten cholernie groźny medykament przepisywany jest praktycznie na każdy, najmniejszy ból.

Wywiady przeprowadzone przez autorkę są delikatne, ale wnikliwe. Beth Macy rozumie tragedię ludzi uzależnionych i ich najbliższych, którzy przez wiele lat muszą mierzyć się z traumą bycia współuzależnionymi.

www.instagram.com/zaczytana_olcia/

Jak opiaty przejęły władzę nad Amerykanami. Tak powinien brzmieć podtytuł tej książki. Dużo miejsca autorka poświęca Oxycontinowi. Zasięgnęłam więc wiedzy (wiem, Wikipedia to średnie źródło, ale na podstawowe potrzeby laika takiego jak ja w zupełności wystarczy) i informacje zawarte w książce potwierdzają, że działania narkotyczne i uzależniające substancja ta wywołuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1686
287

Na półkach: ,

Książka o kryzysie opioidowym w Ameryce, który popchnął tysiące białych Amerykanów do nałogu heroinowego, wydano już u nas na ten temat inną pozycję: "Dreamland"; ta książka w dużej mierze jest jej powtórzeniem, ale to wciąż bardzo ciekawa lektura.

Książka o kryzysie opioidowym w Ameryce, który popchnął tysiące białych Amerykanów do nałogu heroinowego, wydano już u nas na ten temat inną pozycję: "Dreamland"; ta książka w dużej mierze jest jej powtórzeniem, ale to wciąż bardzo ciekawa lektura.

Pokaż mimo to

avatar
91
90

Na półkach: ,

Książka porusza temat dość trudny jakim jest uzależnienie od leków i narkotyków, porusza temat współpracy lekarzy z koncernami farmaceutycznymi, a nie oszukujmy się im zdecydowanie nie zależy na naszym wyzdrowieniu, w końcu zdrowy pacjent to brak zysków.

Autorka pokazuje nam jak narkotyki uzależniają po kolei najpierw jedną osobę, potem dzielnicę i całe miasto. W delikatny sposób przeprowadza wywiad z osobami uzależnionymi oraz z ich rodzinami, pokazuje nam ich walkę o lepsze życie jak i rozpacz po stracie bliskiej osoby.

Książkę z początku czytało mi się dość opornie, ale z biegiem przewróconych kartek wciągała mnie coraz bardziej i bardziej. Aż nie chce się uwierzyć, że w pogoni za pieniądzem człowiek bez skrupułów naraża zdrowie drugiego człowieka.

Książka porusza temat dość trudny jakim jest uzależnienie od leków i narkotyków, porusza temat współpracy lekarzy z koncernami farmaceutycznymi, a nie oszukujmy się im zdecydowanie nie zależy na naszym wyzdrowieniu, w końcu zdrowy pacjent to brak zysków.

Autorka pokazuje nam jak narkotyki uzależniają po kolei najpierw jedną osobę, potem dzielnicę i całe miasto. W delikatny...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
132
125

Na półkach:

”Lekomani”. Ani przez chwilę nie zastanawiałem się czy sięgnąć po tę książkę ponieważ temat jest dla mnie interesujący i już wcześniej zagłębiałem się w artykuły poruszające kwestie nadużywania leków a także tendencje wzrostowe konsumowania narkotyków.
Książkę czytałem z zapartym tchem jak dobry thriller z tą różnicą, że historie w niej zawarte wydarzyły się naprawdę. Jedno z najbardziej zapadających w pamięci zdarzeń było przedawkowanie dwójki rodziców podczas zawodów sportowych, w których brały udział ich dzieci. W konsekwencji oboje opiekunów wypadło z trybuny piętrowej tragicznie kończąc swój żywot. Nie mogąc w to uwierzyć, sprawdziłem takie zdarzenie w internecie co jednak okazało się prawdziwe. Sama lektura to szok i przerażenie, po którym każdy zada sobie pytanie: ale jak to możliwe aby w takim rozwiniętym kraju, ludzie pozwolili się schować do kieszeni koncernów farmaceutycznych. W moim przypadku podczas czytania emocje momentami sięgały zenitu toteż musiałem robić krótkie przerwy w celu ostudzenia emocji aby z powrotem moc kontynuować kartkowanie.
Autorka przedstawia gigantyczny i stale ewoluujący problem wśród społeczności amerykańskiej przedawkowywania najpierw legalnych środków opioidowych a następnie popularnych narkotyków.Robi to ze współczuciem dla ofiar. Stawia tez oskarżenia wobec rządu, który z problemem poradzić sobie nie potrafi oraz podsuwa propozycje dzięki, którym można spróbować kontrolować zjawisko.

”Lekomani”. Ani przez chwilę nie zastanawiałem się czy sięgnąć po tę książkę ponieważ temat jest dla mnie interesujący i już wcześniej zagłębiałem się w artykuły poruszające kwestie nadużywania leków a także tendencje wzrostowe konsumowania narkotyków.
Książkę czytałem z zapartym tchem jak dobry thriller z tą różnicą, że historie w niej zawarte wydarzyły się naprawdę....

więcej Pokaż mimo to

avatar
926
860

Na półkach:

. „Lekomani. Jak koncerny farmaceutyczne i lekarze potrafią uzależnić pacjentów od leków„ Beth Macy zaciekawiła mnie, już samym tytułem. Ja, należąca do grupy osób, nie wierzących w szczerość lekarzy piewrwszych kontaktów. Nie rozumiejąca, jak leki, także dla dzieci, pojawiają się na rynku, stosowane są przez miliony ludzi, a tu nagle są wycofywane. Byłam bardzo ciekawa treści książki. Jak tak naprawdę wyglada ten cały lekkowy syf? Jedna wielka mafia?
W treści książki, autorka przedstawia nam pełny opis kryzysu opiodowego w Ameryce. Powiem Wam, że jest to historia, w którą nie chce się wierzyć. Jak tak wielki , potężny kraj, mógł pozwolić na takie przerażajace sytuacje. Gdzie wszyscy mieli oczy? Ale jak to mówią, jeśli nie wiesz o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Wycieczki, kolacje w restauracji, wakacje czy drogie ciuchy, za wypisanie kilku recept. Kogo obchodzi życie drugiego człowieka? Przerażajace, ale prawdziwe! Przecież u nas w Polsce dzieje się to samo! Idziesz do lekarza, a on wyciąga spis ulotek i przepisuje to, za co ma profity, a nie to co pomoże. Pieniądze w błoto, a nasz organizm tylko jeszcze bardziej osłabiony. Dziękuje postoje, wybieram herbatę z lipy, Acerolę i syrop z pędów sosny. Czas się cofnąć do czasów pra dziadków i korzystać z ich sposóbów na proste przeziębienia, bo ta książka jeszcze bardziej mi uświadomiła, że człowiek zrobi wszystko, aby tylko zgarnąć jak największe korzyści dla samego siebie. W Ameryce przed opioidy przepisywane przez lekarzy uzależniło się miliony osób. Historia w świetny sposób przedstawia jak działają koncerty farmaceutyczne i działy marketingowe. Ksiażka przedstawia szokująca prawdę, która miała miejsce w historii Ameryki. Jeśli ktoś uwielbia literaturę faktu, to bardzo polecam!

. „Lekomani. Jak koncerny farmaceutyczne i lekarze potrafią uzależnić pacjentów od leków„ Beth Macy zaciekawiła mnie, już samym tytułem. Ja, należąca do grupy osób, nie wierzących w szczerość lekarzy piewrwszych kontaktów. Nie rozumiejąca, jak leki, także dla dzieci, pojawiają się na rynku, stosowane są przez miliony ludzi, a tu nagle są wycofywane. Byłam bardzo ciekawa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
279
279

Na półkach: ,

Zacznę od kontrowersyjnego stwierdzenia, otóż żadna firma farmaceutyczna nie jest zainteresowana wyleczeniem pacjenta, bo właśnie z jego niewyleczenie żyje. Proste. Biznes. Teraz wiemy o opiatach, wcześniej o radzie a o czym nas poinformują za 50 lat? 20? 10?
Książka jest inna niż się spodziewałam ale nic jej to nie ujmuje, chwalić i polecać będę. Reportaż jest, ogólnie ujmując, o opiatach i pochodnych, osadzony w trzech różnych kulturowo społecznościach Ameryki. Zaczęło się "niewinnie" od opiatów, później morfina, heroina a to wszystko długo przed antybiotkami. A, że możliwości było niewiele to "leki" te stosowano od bólu zęba po menstruacyjne, pooperacyjne, kontuzje do alkoholizmu i wszystkich innych.
W temacie tych środków autorka opisuje jak to wygląda z punktu widzenia medycyny, polityki, finansów, marketingu... Mało tu miejsca choć z chęcią bym się rozpisała. Co bardzo istotne, dociera do ludzi uzależnionych, rodziców, którzy pochowali własne dzieci, policjantów, lekarzy, dilerów, przedstawicieli firm farmaceutycznych. Mając na uwadze powyższe, jakby nie patrzeć, to książka o narkomanii; absurdach leczenia, aspektach prawnych, programach rządowych i wielu innych.
Czytanie tej książki niosło za sobą wielkie fale emocji. Niedowierzania, bezsilności, złości.
Nerwy są tym większe, że to wszystko dzieje się w czasach nam współczesnych. Ile tam jest opisanych ludzkich tragedii to w głowie się nie mieści, i wiecie, to tacy ludzie z naszego sąsiedztwa, pracy, koledzy naszych dzieciaków. Wymieniane liczby, statystyki, procenty są wstrząsające!  Wkurzam się bardzo, bo kolejny raz utwierdzana jestem w przekonaniu, że ludzie dla kasy albo zrobią wszystko albo udają, że nic nie widzą/wiedzą.
Nie jest to lekko pisany reportaż, a to za sprawą liczb, nazw, nazwisk itp. itd. jednak temat sprawia, że trudno odłożyć. Bardzo polecam.

Zacznę od kontrowersyjnego stwierdzenia, otóż żadna firma farmaceutyczna nie jest zainteresowana wyleczeniem pacjenta, bo właśnie z jego niewyleczenie żyje. Proste. Biznes. Teraz wiemy o opiatach, wcześniej o radzie a o czym nas poinformują za 50 lat? 20? 10?
Książka jest inna niż się spodziewałam ale nic jej to nie ujmuje, chwalić i polecać będę. Reportaż jest, ogólnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1009
863

Na półkach: , ,

Po lekturze tej książki dwa raz się zastanowicie, nim sięgniecie po zwykły lek na ból głowy.
Autorka przedstawia przerażającą historię uzależnienia społeczeństwa amerykańskiego od opioidów, morfiny i heroiny. Narkomania kojarzy nam się często z tzw. marginesem społecznym, światkiem przestępczym. Tylko co w sytuacji, gdy uzależniają leki legalnie zapisane przez lekarza?

Historia opisana przez autorkę pokazuje jak łatwo może uzależnić się każdy z nas zażywając leki przeciwbólowe. Tą łatwość w faszerowaniu społeczeństwa opiatami poprzedziła ostra, bezpardonowa akcja firmy farmaceutycznej przekupującej lekarzy i wprost kłamiącej o bezpieczeństwie i braku ryzyka uzależnień. To przerażający obraz chciwości firmy, która manipulując wynikami badań uzależniła od heroiny miliony Amerykanów. Leki przeciwbólowe przepisywanie bez żadnego umiaru na receptę stworzyły gigantyczny popyt na heroinę, co pociągnęło za sobą wzrost przestępczości.

Historie młodych ludzi w szponach nałogu, staczających się na samo dno, by zaspokoić trawiący ich głód, w wielu przypadkach przegrywających życie. Rozpacz, bezsilność ich rodziców, rodzin. To tragedie niemożliwe do opisania.

W tej chwili uzależnienia w USA przybrały rozmiary epidemii, a prowadzone programy terapeutyczne pozostawiają dużo do życzenia. Brak zrozumienia dla cierpienia ludzi uzależnionych. Wyjście z założenia, że wystarczy powiedzieć "nie", by odciąć się od narkotyków.

Reportaż czyta się dość trudno nie tylko ze względu na poruszany temat, ale również mnogość miejsc, ludzi, dat i statystyk. Są jednak niezbędne, mają za cel pokazanie, że to nie abstrakcyjne rozważania, a fakty.

"Dlaczego przez dwadzieścia lat epidemia mogła się rozwijać i nabrała takiej siły?" Autorka udziela odpowiedzi na to pytanie obnażając cały oburzający proces, który do niej doprowadził. Nie da się czytać bez emocji.

Lektura każe spojrzeć i na nasze podwórko. Patrząc na skłonność Polaków do zażywania olbrzymich ilości leków bez recepty, obawiam się, żeby historia się nie powtórzyła i u nas, bo powoduje efekt kuli śnieżnej, która jest nie do powstrzymania.

Po lekturze tej książki dwa raz się zastanowicie, nim sięgniecie po zwykły lek na ból głowy.
Autorka przedstawia przerażającą historię uzależnienia społeczeństwa amerykańskiego od opioidów, morfiny i heroiny. Narkomania kojarzy nam się często z tzw. marginesem społecznym, światkiem przestępczym. Tylko co w sytuacji, gdy uzależniają leki legalnie zapisane przez...

więcej Pokaż mimo to

avatar
861
620

Na półkach:

Mimo iż opiaty kojarzone są głównie z heroiną i opium, stanowią one również składnik wielu legalnych i powszechnie dostępnych leków, w tym morfiny, kodeiny i fentanylu. Za sprawą łatwego dostępu do tego typu leków w USA rozpoczął się kryzys opiatowy. Autorka książki „Lekomani” przedstawia jak duża jest skala problemu, przedstawiając ją od laboratoriów gdzie powstawały leki, przez lobbowanie ich wśród lekarzy, po uzależnione osoby a kończąc na salach sądowych. OxyContin, lek który miał przynieść ulgę, został tak rozpowszechniony w sprzedaży że jest przepisywany nie tylko tym którzy go faktycznie potrzebują ale i wszystkim których coś tam boli. Reklamowany jako bezpieczny i nieuzależniający lek doprowadził do wielu opisanych w tej książce tragedii a także do wzrostu przestępczości i handlu receptami. Autorka w bezkompromisowy sposób przedstawia manipulacje wielkich koncernów farmaceutycznych. Fałszowanie badań, przekupywanie polityków, lobbing wśród lekarzy, zastraszanie pracowników oraz bagatelizowanie faktów to tylko kropla w morzu, opisanych spraw w książce. W USA koncerny farmaceutyczne, lobbując wśród lekarzy, sprawiły, że ci wiedzeni chęcią zysku lub zwykłą głupotą zaczęli przepisywać je pacjentom nawet na ból zęba! Popularność OxyCotinu wiązała się także z tym, że jego producent, firma Purdue Pharma, twierdził, że jest on zupełnie bezpieczny i nieuzależniający a wszystkich przeciwników starała się uciszać. Oprócz zatrważających danych sporą część książki autorka poświęciła ofiarom takiego postepowania, ukazując czytelnikowi intymne portrety ofiar, rodzin i piekło, przez które musieli przejść.
🚑
„Lekomani” to bardzo dobra książka ukazująca skalę zagrożenia uzależnień lekami, a także wywołuje oburzenie opisywanymi zdarzeniami w książce. Jeśli myślimy że nas to nie dotyczy to warto sięgnąć po najnowsze badania używania leków. Jeśli chodzi o leki na bazie opiatów to jeszcze nie jest u nas źle, natomiast już wśród leków bez recepty to przodujemy w rankingach. Obecnie tylko większymi lekomanami od nas są Amerykanie i Francuzi i nie ma co się temu dziwić skoro od rana do wieczora w telewizji jesteśmy bombardowani różnymi specyfikami na różne dolegliwości.

Mimo iż opiaty kojarzone są głównie z heroiną i opium, stanowią one również składnik wielu legalnych i powszechnie dostępnych leków, w tym morfiny, kodeiny i fentanylu. Za sprawą łatwego dostępu do tego typu leków w USA rozpoczął się kryzys opiatowy. Autorka książki „Lekomani” przedstawia jak duża jest skala problemu, przedstawiając ją od laboratoriów gdzie powstawały leki,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Reklama
zgłoś błąd