Więźniowie Szarości

Okładka książki Więźniowie Szarości
Christine Lynn Herman Wydawnictwo: Bukowy Las Cykl: Devouring Gray (tom 1) literatura młodzieżowa
359 str. 5 godz. 59 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Devouring Gray (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Devouring Gray (2019)
Wydawnictwo:
Bukowy Las
Data wydania:
2019-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-18
Data 1. wydania:
2019-04-02
Liczba stron:
359
Czas czytania
5 godz. 59 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380742338
Tłumacz:
Iwona Michałowska-Gabrych
Tagi:
miasteczko powrót po latach literatura młodzieżowa fantastyka moce potwór sekret
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki All of Our Demise Amanda Foody, Christine Lynn Herman
Ocena 0,0
All of Our Demise Amanda Foody, Chris...
Okładka książki All of Us Villains Amanda Foody, Christine Lynn Herman
Ocena 6,5
All of Us Vill... Amanda Foody, Chris...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
82 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1336
798

Na półkach:

DNF @ 40%.

Ta książka wydawała się mocno pasować do tego rodzaju powieści, której ostatnio szukałam i dlatego po nią sięgnęłam.

Pomińmy jak okropna jest ta polska okładka.

Sama historia była intrygująca, ale sposób jej przedstawienia nie był zbyt imponujący. Nie umiem dokładnie nazwać, czy chodzi o styl, czy o prowadzenie fabuły, czy coś jeszcze innego. Wiem tylko, że coś mi tam zgrzytało przy czytaniu.

Za jednym posiedzeniem przeczytałam 40% książki i później nie miałam już ochoty do niej wracać.

DNF @ 40%.

Ta książka wydawała się mocno pasować do tego rodzaju powieści, której ostatnio szukałam i dlatego po nią sięgnęłam.

Pomińmy jak okropna jest ta polska okładka.

Sama historia była intrygująca, ale sposób jej przedstawienia nie był zbyt imponujący. Nie umiem dokładnie nazwać, czy chodzi o styl, czy o prowadzenie fabuły, czy coś jeszcze innego. Wiem tylko, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Szału nie ma fajny "zapychacz", z reszta nie oczekiwałam niczego więcej po młodzieżówce.

Szału nie ma fajny "zapychacz", z reszta nie oczekiwałam niczego więcej po młodzieżówce.

Pokaż mimo to

avatar
5
5

Na półkach:

Ospała i bez ikry. Dialogi proste, czasem wręcz naiwne, podobnie jak naiwna jest miejscami fabuła. Sporo niespójności, błędów logicznych, niedopowiedzeń, wszystko jest jakieś jednowymiarowe bez tła, bez głębi, nawet owa Szarość jest płytka jak kałuża po mżawce. No szału to ni ma.

Ospała i bez ikry. Dialogi proste, czasem wręcz naiwne, podobnie jak naiwna jest miejscami fabuła. Sporo niespójności, błędów logicznych, niedopowiedzeń, wszystko jest jakieś jednowymiarowe bez tła, bez głębi, nawet owa Szarość jest płytka jak kałuża po mżawce. No szału to ni ma.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
169
87

Na półkach:

Niżej pewna niewiasta napisała, że ta książka być może spodobałaby jej się gdyby miała 16 lat. To i tak zbyt pobłażliwa opinia na temat tego "dzieła".

Książka jest zwyczajnie durna, mimo wielkiej grozy krążącej pod miastem zupełnie nie czuć jakiejkolwiek nerwowości wśród mieszkańców. Ktoś umarł? Aha, ok. Umarł kolejny? Aha, ok. Umarł komendant policji? Aha, straszne, ok.

Założyciele chodzą na patrole choć są one właściwie pozbawione sensu - bo nawet jeśli mają moc to co mogą zrobić w starciu z istotą porywającą ludzi do obcego wymiaru? Nie mylicie się - nie mogą zrobić nic bo umiejętność zmieniania rąk w kamienie czy wymazywanie pamięci jest w takiej sytuacji średnio przydatna. Ludzi giną nadal, niezależnie od tego jak silnie miasteczko jest "chronione" i jak jego bohaterowie "walczą" z potworem.

W tej książce nie ma ani jednej postaci która wzbudzałaby jakieś głębsze emocje. Żadna nie kryje tajemnicy o której rozwiązaniu się marzy. Żadna nie jest dość charyzmatyczna by mogła być ciekawą. Ich relacje to relacje typowych nastolatków, każda "poważna" rozmowa kończy się na wymianie 2 zdań po których następuje obraza majestatu z jednej albo drugiej strony i ucieczka do pokoiku by wypłakać się w podusię. Matko jedyna. Czy jestem za stary na literaturę młodzieżową po którą lubię sięgnąć by oderwać umysł od czarnych myśli? Nie, bo przy "Zwiadowcach" bawiłem się świetnie.

Tutaj mamy problemy z gimnazjum wytaplane w sosie z paskudy siedzącej w zakazanym lesie, bardzo słabe dialogi, wydumane rozwiązania problemów i absurdalne zakończenie które ma stanowić furtkę do kolejnej części, a można je skwitować jedynie staropolskim: xD.

A gdy doda się do tego fakt, że ponad połowa głównych bohaterów Czterech Ścieżek jest biseksualna (co oczywiście nie ma nic wspólnego z pchaniem fabuły do przodu; może z wyjątkiem Isaaka) to otrzymujemy bardzo cieplutką, prościutką, głupiutką i okraszoną lewicowymi wstawkami książeczkę po którą wstyd sięgać.

Odradzam!

Niżej pewna niewiasta napisała, że ta książka być może spodobałaby jej się gdyby miała 16 lat. To i tak zbyt pobłażliwa opinia na temat tego "dzieła".

Książka jest zwyczajnie durna, mimo wielkiej grozy krążącej pod miastem zupełnie nie czuć jakiejkolwiek nerwowości wśród mieszkańców. Ktoś umarł? Aha, ok. Umarł kolejny? Aha, ok. Umarł komendant policji? Aha, straszne, ok....

więcej Pokaż mimo to

avatar
18
2

Na półkach:

Bardzo dobrze mi się ją czytało. Mam nadzieję że Viola będzie z Issaciem

Bardzo dobrze mi się ją czytało. Mam nadzieję że Viola będzie z Issaciem

Pokaż mimo to

avatar
169
79

Na półkach:

Nie spodziewałam się, że przeczytam tę książkę w jeden dzień. Historia w niej ukazana urzekła mnie już od pierwszych stron. Wciągająca, pełna emocji i tajemnic. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej przeczytać, zapraszam do recenzji, może dzięki temu po nią sięgniecie. Z pewnością przypadnie do gustu nie tylko fanom Stranger Things.

"Ludzie czasami ranią się nawzajem, choć wcale nie są potworami. Potrafią też kochać, nie będąc świętymi."

Violet Sauders wiele przeszła w swoim 17-letnim życiu. Po śmierci ukochanej siostry powraca wraz z matką do rodzinnego miasteczka. Nie jest ono zwyczajnym miejscem. Tutaj tajemnice i magia mieszają się z rzeczywistością. Rodziny założycieli dysponują szczególnymi mocami pozwalającymi na powstrzymywanie potwora uwięzionego w Szarości. Ich potomkowie żyją wśród mieszkańców, chroniąc zwykłych ludzi przed niebezpieczeństwem. Nazwa miasteczka, Cztery Ścieżki, nawiązuje do czterech sposobów jakimi walczą z Bestią rody założycielskie. Gałęzie, sztylety, kamienie i kości - które mają zupełnie wyjątkową moc.

"Nie wątp w tych, którzy mierzyli się z czymś, czego nie pojmujesz."

Violet odkrywa skrywane przez lata rodzinne tajemnice. Ma żal do matki, że wplątała ją w zawiłe potworne zdarzenia. May za pomocą kart odczytuje Violet przepowiednie tali omenów. Dziewczyna ma odegrać kluczową rolę w ocaleniu miasta. Czy uda jej się odkryć swoje moce? Czy znajdzie przyjaciół wśród skłóconych potomków innych założycieli rodów? Czy razem zdołają powstrzymać Szarość?

Nie spodziewałam się, że przeczytam tę książkę w jeden dzień. Historia w niej ukazana urzekła mnie już od pierwszych stron. Wciągająca, pełna emocji i tajemnic. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej przeczytać, zapraszam do recenzji, może dzięki temu po nią sięgniecie. Z pewnością przypadnie do gustu nie tylko fanom Stranger Things.

"Ludzie czasami ranią się nawzajem,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1292
1024

Na półkach: , ,

Trafiłam na tę książkę przez przypadek, tak jak przez przypadek dowiedziałam się o zapisach na BookTour z tym tytułem. Okładka może nie do końca do mnie przemówiła, za to opis kupił mnie od razu. Grzechem byłoby więc niewzięcie udziału i niecierpliwe oczekiwanie na moment rozpoczęcia lektury.

Ponoć cierpliwość to cnota, a tym bardziej jest przyjemną, gdy okazuje się, że ów cierpliwe oczekiwanie, warte było każdej sekundy. Pomimo intrygującego opisu, nie spodziewałam się niczego spektakularnego, liczyłam po prostu na dobrą młodzieżówkę z wątkiem paranormalnym. Rzeczywistość okazała się zgoła inna, bo po prostu przepadłam w tej historii. Co prawda pierwsze rozdziały, być może nie zwiastują nic nadzwyczajnego, jednak od pierwszej strony czułam coś, co ciężko opisać, a co dawało mi stuprocentową pewność, że nie oderwę się od tej książki na dłużej, niż to będzie koniecznie. I właściwie tak było. Czytałam w każdej wolnej chwili, byle jak najszybciej poznać zakończenie, które, jak wiecie, pozostawia wiele do życzenia, bo to jeszcze nie koniec.
I bardzo mnie to cieszy, bo zdecydowanie chcę więcej.

Akcja rozkręca się stopniowo, właściwie można rzec, że początkowo snuje się nieśpiesznie, z czasem nabierając nie tylko tempa i rumieńców, a im bliżej finału tej części, tym napięcie sięgało zenitu, a aura książki aż skrzyła się od drobnych wyładowań atmosferycznych. ;)

Christine Lynn Herman stworzyła doprawdy fantastyczną fabułę. Książka jest w stu procentach przemyślana. Autorka zadbała o szczegóły nie tylko w postaci kreacji czwórki bohaterów, wokół których kręci się wszystko, ale także postaci pobocznych, miejsc, w których rozgrywają się wydarzenia i w końcu tytułowej szarości, która wprowadza niepokój nie tylko pośród mieszkańców, ale i w czytelniku.
Na monotonię nie można więc narzekać, tym bardziej że Christine Lynn Herman niemal z zawodową precyzją miesza, wprowadzając liczne zwroty akcji i przeplatając ze sobą co rusz różne wątki. Do tego dawkując czytelnikowi rozwiązania tajemnic i samego napięcia, które narasta systematycznie.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są niesamowici – dosłownie i w przenośni. Po pierwsze, ich moce są doprawdy intrygujące. Wydaje mi się, że pierwszy raz spotkałam się z taką ich koncepcją (właściwie z takim pomysłem na książkę). Po drugie, poza nimi są, a przynajmniej starają się być, normalnymi nastolatkami. A wiek ten jak wiadomo, pełen jest niedoskonałości, emocjonalności i głupoty. Choć potrafili pokazać się także od tej doroślejszej strony.

W Więźniach szarości autorka pokazała siłę przyjaźni, która bez wątpienia ma niebagatelne znaczenie w życiu człowieka, niezależnie od wieku. Ale na kartach tej powieści znajdziecie także zawód, rozczarowanie, samotność i brak zrozumienia, tak bliski niejednemu nastolatkowi.

Jedyna rzecz, jaka mnie zmęczyła w tej książce, to wszędobylski biseksualizm. Jakby w mieście zabrakło heteryków. I nie, nie chodzi mi o to, że biseksualizm jest zły, po prostu taka kumulacja na tej niewielkiej przestrzeni była denerwująca.

Jednakże taka „drobnostka” nie mogła odebrać mi przyjemności z rozgryzienia głównej, uknutej przez autorkę, intrygi. Summa summarum bawiłam się z tą książką bardzo dobrze i już czekam na kontynuację, która, liczę, będzie co najmniej tak dobra, jak Więźniowie szarości.

Trafiłam na tę książkę przez przypadek, tak jak przez przypadek dowiedziałam się o zapisach na BookTour z tym tytułem. Okładka może nie do końca do mnie przemówiła, za to opis kupił mnie od razu. Grzechem byłoby więc niewzięcie udziału i niecierpliwe oczekiwanie na moment rozpoczęcia lektury.

Ponoć cierpliwość to cnota, a tym bardziej jest przyjemną, gdy okazuje się, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
242
162

Na półkach: , , ,

Violet Saunders po śmierci swojej starszej siostry wraz z matką wracają do jej rodzinnego miasta. Cztery Ścieżki, to jednak nie jest zwyczajne miasteczko. To miejsce w którym czwórka założycieli niegdyś pokonała Bestię i uwięziła ją w Szarości, zyskując przy tym moce, które obecnemu pokoleniu przydają się do ochronienia miasta. Jednak, kiedy Violet przybywa do miasta, nie ma pojęcia o swoim dziedzictwie... a gdy się dowiaduje, że sama posiada moc, to wcale jej się nie podoba, że jest częścią tego wszystkiego. Zwłaszcza kiedy Bestia rośnie w siłę, a potomkowie założycieli są rozbici i skłóceni.

Nawet nie wiecie, jak żałuję, że wcześniej nie zabrałam się za recenzje tej książki. Ten wykreowany świat i magia! Bomba, mówię wam, chociaż największą bombą są postacie, które nie są płaskie... a wręcz tętnią życiem! Podziwiam za to autorkę. Nawet za te postacie, które mnie irytowały i które nieco przerażały.

Na okładce możecie zauważyć napis, że książkę pokochają na pewno fani ,,Króla Kruków'' oraz fani serialu ,,Stranger Things''. Ja nie czytałam ani jednego, ani nie oglądałam drugiego, ale książka mnie zachwyciła. To porywająca historia pełna sekretów i jakby to powiedzieć hym... niesnasek między potomkami założycieli. Tak, to będzie odpowiednie słowo. Ogólnie odniosłam wrażenie podczas czytania tej książki, że głównym problemem jest to, że te cztery rodziny są ze sobą skłócone i gdyby nie to już dawno rozwiązaliby całą sprawę. Ale myślę też, że gdyby właśnie nie ten wątek to książka by straciła cały swój polot i byłaby nudna. Te wszystkie sekrety i ogólnie całe miasteczko z jego mieszkańcami nadają całej książce mroczny klimat, chociaż też można czasami zaśmiać się przy książce.

Jedynym minusem jest dla mnie to, że oczywiście miasteczko może uratować tylko jedna osoba. I to osoba, która jest najbardziej stereotypowa, czyli śliczna (bądź przystojna), mądra i dzielna bohaterka lub bohater. I będąc z wami szczerym, to mnie ubodło, bo naprawdę... wszystko mógłby/łaby naprawić inna osoba niż taka, jaka pojawia się w większości książek lub filmów.

Podsumowując: Jest to świetna książka, która ma w sobie nutkę grozy i tajemniczości, ale i też nutkę powtarzalności z innych książek (motyw jedynego bohatera). Daję jej 7/10 i czekam aż zostanie przetłumaczony drugi tom, bo to jak zakończył się ten pierwszy każe mi spodziewać się kolejnej świetnie rozwiniętej i pełnej akcji książki.

Zapraszam na mojego instagrama: Wilczekczyta

Violet Saunders po śmierci swojej starszej siostry wraz z matką wracają do jej rodzinnego miasta. Cztery Ścieżki, to jednak nie jest zwyczajne miasteczko. To miejsce w którym czwórka założycieli niegdyś pokonała Bestię i uwięziła ją w Szarości, zyskując przy tym moce, które obecnemu pokoleniu przydają się do ochronienia miasta. Jednak, kiedy Violet przybywa do miasta, nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
126
45

Na półkach:

Nie zrobiła na mnie wrażenia. Ledwo dobrnęłam do końca. Chwilami tak nudna że nie chciało się dalej czytać.

Nie zrobiła na mnie wrażenia. Ledwo dobrnęłam do końca. Chwilami tak nudna że nie chciało się dalej czytać.

Pokaż mimo to

avatar
33
5

Na półkach:

Świetnie się bawiłam podczas jej czytania. Bardzo mnie wciągneła.

Świetnie się bawiłam podczas jej czytania. Bardzo mnie wciągneła.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Więźniowie Szarości


Reklama
zgłoś błąd