Magiczna podróż

Okładka książki Magiczna podróż
Kasia Bulicz-Kasprzak Wydawnictwo: Świat Książki literatura obyczajowa, romans
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2019-10-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-30
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381393812
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
126 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
384
208

Na półkach: ,

Czy skrajne charaktery mogą zaprzyjaźnić się ze sobą? Powiem, że to są trzy kobiety!
Małgorzata, Beata i Alicja to dziewczyny z dość dużym bagażem doświadczeń. Każda z nich inaczej patrzy na życie, inaczej czuje, każda z nich przeżyła coś traumatycznego co spowodowało, że znajdowała się w takim a nie innym miejscu w swoim obecnym życiu.
I pewnie nigdy by się nie spotkały, gdyby nie pewien pies, który zagubił się małemu chłopcu. Postanawiają odwieźć go do domu. Domu, który leży w górach daleko za Wrocławiem...baaa daleko od Warszawy w której mieszkają nasze bohaterki.
To w samochodzie w trakcie ich wspólnej podróży, następuje oczyszczenie, wyrzucenie, wygadanie się z wszystkiego co męczy ich w życiu. Każda z nich mówi o swoich przeżyciach, o smutku, o rozpaczy, o odrzuceniu, o śmierci. Wspierając się nawzajem, rozmawiając zaczynają widzieć wiele rzeczy w innym wymiarze. W książce poznajemy też innego bohatera Roberta, ojca małego chłopca i właściciela zagubionego psa. Robert rozpacza po stracie ukochanej żony, która ginie w wypadku, winiąc o to swoją matkę.
W tej rodzinie też rozgrywa się walka o przebaczenie, zrozumie i miłość.
Wszystkie te wydarzenia dzieją się przed samą wigilią w atmosferze padającego śniegu i gór.
Książka jest emocjonalnie dojrzała. To nie żadna przesłodzona świąteczna opowiastka. To nie świąteczny romans. Emocje jakie wywołuje, dają dużo do myślenia. Bo każdy z nas znalazłby pewnie wspólne i łączące nas cechy z bohaterami.
To książka o przebaczeniu o którym często wspomina się przed świętami. To książka o uwolnieniu z przeszłością, aby zacząć żyć przyszłością i tym co ona przyniesie. To mądra książka z przesłaniem.
Jest choinka, śnieg, są góry... I jest magia, która zmienia naszych bohaterów.

Czy skrajne charaktery mogą zaprzyjaźnić się ze sobą? Powiem, że to są trzy kobiety!
Małgorzata, Beata i Alicja to dziewczyny z dość dużym bagażem doświadczeń. Każda z nich inaczej patrzy na życie, inaczej czuje, każda z nich przeżyła coś traumatycznego co spowodowało, że znajdowała się w takim a nie innym miejscu w swoim obecnym życiu.
I pewnie nigdy by się nie spotkały,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
810
184

Na półkach: , , ,

Nie żałuję ani sekundy spędzonej z książką Pani Kasi Bulicz-Kasprzak „Magiczna podróż”. Trzy kobiety, pies, jeden samochód i różniące ich lata. Wszystko to składa się na emocjonującą przygodę, pełną zabawnych zwrotów, ciężkich chwil i odnalezieniu przyjaźni na całe życie. Gorąco polecam.

Nie żałuję ani sekundy spędzonej z książką Pani Kasi Bulicz-Kasprzak „Magiczna podróż”. Trzy kobiety, pies, jeden samochód i różniące ich lata. Wszystko to składa się na emocjonującą przygodę, pełną zabawnych zwrotów, ciężkich chwil i odnalezieniu przyjaźni na całe życie. Gorąco polecam.

Pokaż mimo to

avatar
658
582

Na półkach: , ,

https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2021/02/22-21-magiczna-podroz-kasia-bulicz-kasprzak/
Polecam wam “Magiczną podróż”, która jest słodko – gorzką opowieścią o ludziach, których doświadczył los. I mimo, że nie jest im łatwo i są źli na niesprawiedliwość losu, dzięki rozmowom zaczynają dostrzegać szansę na zmianę swojego życia. Przeczytacie o trudnych relacjach damsko – męskich, o trudach rodzicielstwa, ale też jakże często obwiniamy innych za swoje niepowodzenia czy tragedie. W powieści będą momenty wzruszające, ale też i zabawne. Wiele razy będziecie się złościć na postępowanie bohaterów. Mnie bardzo spodobała się postać Małgorzaty, która w końcu zdecydowała się zawalczyć o swoje marzenia. Pokonała lęki i nie bała się postawić na swoim by zjednoczyć rodzinę.

https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2021/02/22-21-magiczna-podroz-kasia-bulicz-kasprzak/
Polecam wam “Magiczną podróż”, która jest słodko – gorzką opowieścią o ludziach, których doświadczył los. I mimo, że nie jest im łatwo i są źli na niesprawiedliwość losu, dzięki rozmowom zaczynają dostrzegać szansę na zmianę swojego życia. Przeczytacie o trudnych relacjach damsko –...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
791
673

Na półkach:

Znam „pióro” autorki, ale ta powieść po prostu wbiła mnie w fotel. Dwa dni nie myślałam o niczym innym tylko o tym, żeby znaleźć chwilę i kontynuować czytanie.
Jest to piękna i bardzo wzruszająca opowieść o tym, że magia świąt nawet w najbardziej prozaicznym świecie ludzi ma ogromną moc.
Przypadkowe spotkanie trzech kobiet, o różnych osobowościach, w różnym wieku i o różnych sytuacjach materialno-rodzinnych połączył w jedną wielką przyjaźń zagubiony, zmaltretowany zmęczeniem i długą wędrówką pies. Pies, który właśnie szukał swojego małego przyjaciela.
To fikcja literacka, ale jest tutaj właśnie świątecznym cudem, który doprowadził do tego że empatia i odpowiedzialność za czyjś los w połączeniu z pewnego rodzaju buntem własnego życia i może z odrobiną dobrego egoizmu sprawiły, że życie nabrało dla trzech kobiet zupełnie innego wymiaru. To co było miesiąc wcześniej najważniejsze, spadło do rangi „jakoś to będzie”. Nagle okazało się, że tak naprawdę prawdziwą wartością życia jest zupełnie coś innego.
To cudowna powieść ukazująca wielką przyjaźń znalezioną zupełnie przypadkowo, przyjaźń zbudowaną na szczerości, na zwierzeniach, na wyrzuceniu z siebie toksycznych myśli i zadających ból wspomnień.
To również piękna opowieść o odpowiedzialności, o miłościach, które potrafią pokonać wszystkie przeciwności. O miłości rodzicielskiej, o miłości dojrzałej i o miłości młodzieńczej.
Myślę, że pięknie opisane zimowe krajobrazy zarówno te górskie jak i te miejskie, pozwolą niejednej osobie zatęsknić za takim prawdziwie śnieżnym Bożym Narodzeniem.
Ciekawi bohaterowie (a właściwie głównie bohaterki 😉) zabawne dialogi, wzruszające sytuacje i bardzo ciekawa, nietuzinkowa fabuła, to coś obok czego nie można przejść obojętnie i bardzo się cieszę, że ta książka do mnie trafiła, bo myślę, że w obliczu kolorowych świątecznych okładek mogłabym nie zwrócić uwagi na tę, pewnego rodzaju magiczną.
Moim zdaniem to jedna z najpiękniejszych książek świątecznych. I chociaż prawie całą książkę przepłakałam, no może nie całą, ale więcej niż połowę, to z pewnością kiedyś jeszcze do niej wrócę.
Czy muszę dodawać, że POLECAM ją CAŁYM SERCEM właśnie teraz w okresie przedświątecznym?

Znam „pióro” autorki, ale ta powieść po prostu wbiła mnie w fotel. Dwa dni nie myślałam o niczym innym tylko o tym, żeby znaleźć chwilę i kontynuować czytanie.
Jest to piękna i bardzo wzruszająca opowieść o tym, że magia świąt nawet w najbardziej prozaicznym świecie ludzi ma ogromną moc.
Przypadkowe spotkanie trzech kobiet, o różnych osobowościach, w różnym wieku i o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
240
210

Na półkach: , ,

Sądząc po okładce, można by się spodziewać słodkiej historyjki w sam raz na święta. Opis z tyłu też to sugeruje: trzy kobiety podejmują spontaniczną decyzję – postanawiają odwieźć psa choremu chłopcu. Czytelnika czeka sporo przekomarzań w samochodzie, odkrywania tajemnic z przeszłości, trudnych rozmów i nieśmiałego stukania do serca, które chciałoby kochać i być kochane, ale trochę się boi. Będzie też sporo psich przemyśleń i kocich popisów. Przewinie się nawet Cesar Millan, w którego ślady chciałaby iść najmłodsza bohaterka. Mam tylko nadzieję, że nie w metody.

Z jednej strony „Magiczna podróż” to książka nierówna pod względem stylu i klimatu. Kogoś, kto nastawi się na lekkie, niezobowiązujące czytadełko świąteczne, może przygnieść kaliber cierpienia paru bohaterów. Zaskoczą go wspomnienia śmierci, ciężar wyrzutów sumienia oraz przeżywany latami żal z powodu nieusłyszanych (i niewypowiedzianych) słów. Z kolei kogoś, kto nastawi się na historię o trudnych relacjach i życiowych tragediach, mogą mierzić niektóre fragmenty. Na przykład o tym, jak pan z brzuszkiem i wąsem unosił się nad ziemią, zauroczony gościem swojego pensjonatu. W sumie nie wiadomo, czy to lekka opowiastka, czy poważna literatura obyczajowa. Uważam też, że korektorce przydałaby się mocniejsza kawa. To tyle odnośnie minusów.

Z drugiej strony to książka, którą czyta się szybko i całkiem przyjemnie. Ładny styl, nieco humoru oraz – jak przystało na pozycję świąteczną – przynajmniej kilka happy endów. Nie zagrzeje miejsca na mojej półce, ale zapewniła mi sympatyczną rozrywkę na jedno popołudnie.

Sądząc po okładce, można by się spodziewać słodkiej historyjki w sam raz na święta. Opis z tyłu też to sugeruje: trzy kobiety podejmują spontaniczną decyzję – postanawiają odwieźć psa choremu chłopcu. Czytelnika czeka sporo przekomarzań w samochodzie, odkrywania tajemnic z przeszłości, trudnych rozmów i nieśmiałego stukania do serca, które chciałoby kochać i być kochane,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1127
391

Na półkach: , , ,

„Magiczna podróż” to moja druga świąteczna opowieść w tym roku i zarazem pierwsze spotkanie z twórczością autorki.

Trzy całkiem różne kobiety – Alicję, Beatę i Małgorzatę - połączyło jedno – podróż przez pół Polski, by oddać zaginionego psa tęskniącemu chłopczykowi. Podróż, która w istotny sposób wpłynęła również na nie…

Mam nieco mieszane odczucia, co do tej powieści. Choć zamysł fabularny jest całkiem niezły, wykonanie również niczego sobie, a język i styl autorki przyjemny, to jednak coś nie do końca mi w niej zagrało. Miałam wrażenie jakby była nieco chaotyczna, na co wpływ ma wplecenie licznych rozterek bohaterów, ich problemów i uczuć do historii, co wysuwa się na pierwszy plan, spychając nieco na bok główną oś wydarzeń powieści. Co samo w sobie absolutnie nie jest niczym złym, jednak w takim wykonaniu do mnie nie do końca przemówiło. Co jeszcze mi się rzuciło w oczy to to, że spora część wspominanych w powieści osób zakochała się „od pierwszego wejrzenia”, do którego to zjawiska ja, osobiście, podchodzę nad wyraz sceptycznie…

Na uwagę zasługuje jednak ukazanie efektu terapeutycznego tej podróży. Uzdrawiającej mocy rozmowy z obcym człowiekiem, który z dystansem może spojrzeć na nasze problemy. Ulgi, jaką niesie wyrzucenie z siebie wszystkich smutków, bolączek i problemów. I udowodnienie, że przysłowie wcale się nie myli, a prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie… W tym wypadku tej emocjonalnej, z której inni ludzie są w stanie nas podnieść…

Jeśli chodzi o bohaterów to są oni dobrze wykreowani, w szczególności postacie trzech kobiet. Na tyle dobrze, że w pewnych aspektach utożsamiałam się z Alicją – dwudziestoparolatką, kochającą zwierzęta i pracującą w sklepie zoologicznym. Niektóre cechy charakteru mamy bardzo zbliżone… I podobała mi się postawa Alicji odnośnie pewnego walecznego chomika (sama miałam kiedyś podobnego). Motyw z tym zwierzakiem przypadł mi do gustu nawet bardziej niż główny wątek powieści i pies, którego dotyczył.

Podsumowując, powieść niezła, jednak zabrakło mi w niej jakiegoś elementu, którym by mnie całkowicie ujęła.

Moja ocena: 6,5/10

PS. Na uwagę zasługuje też prześliczna, mieniąca się okładka. Nie mogłam się na nią napatrzeć :)

http://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni/

„Magiczna podróż” to moja druga świąteczna opowieść w tym roku i zarazem pierwsze spotkanie z twórczością autorki.

Trzy całkiem różne kobiety – Alicję, Beatę i Małgorzatę - połączyło jedno – podróż przez pół Polski, by oddać zaginionego psa tęskniącemu chłopczykowi. Podróż, która w istotny sposób wpłynęła również na nie…

Mam nieco mieszane odczucia, co do tej powieści....

więcej Pokaż mimo to

avatar
706
215

Na półkach: , ,

Dostałam to czego oczekiwałam - spokojną, ciepłą książkę na niedzielne popołudnie pod kocykiem.

Dostałam to czego oczekiwałam - spokojną, ciepłą książkę na niedzielne popołudnie pod kocykiem.

Pokaż mimo to

avatar
1169
758

Na półkach:

Co nas wzrusza w świątecznych opowieściach? Dzieci, zwierzęta a szczególnie psy, starsi, samotni. Bo przecież nikt nie powinien być sam. Te motywy pojawiają w filmach i książkach, by kształtować naszą wrażliwość, byśmy nie tylko się wzruszyli, ale też rozejrzeli wokół... W tytułową podróż wybiorą się trzy kobiety: gospodyni domowa, specjalistka z korporacji i sprzedawczyni ze sklepu zoologicznego. Połączy je pies, z drugiego końca Polski przywędrował do Warszawy za swoim małym właścicielem, którego przywieziono tu do szpitala. Panie, wzruszone tą sytuacją, postanawiają odwieźć psa. Ta podróż to też dla każdej z nich okazja do refleksji nad swoim życiem, nad stosunkiem do świąt. Uczciwą odpowiedzią na pytanie, dlaczego nienawidzą świąt? Dwie się z tym nie kryją, a trzecia na siłę organizuje w domu "idealne święta". To także czas rozliczeń w rodzinie czekającej na psa. Samotny ojciec o tragiczną śmierć żony i chorobę synka obwinia swoją matkę. Jest też jego siostra, która zmaga się z problemami w swojej rodzinie. Te święta nie będą fasadowym czasem radości, do której wszyscy będą się zmuszać. Okażą się czasem przemiany serca, okazją do szczerych rozmów o tym co ich uwiera, a nie udawania Powieści ze świątecznego repertuaru nie tylko mają umilić nam czas, ale skłonić do refleksji nad sobą, swoim życiem. Autorce świetnie to się udało, jest poważnie, jest zabawnie, nie ma natrętnego dydaktyzmu.

Co nas wzrusza w świątecznych opowieściach? Dzieci, zwierzęta a szczególnie psy, starsi, samotni. Bo przecież nikt nie powinien być sam. Te motywy pojawiają w filmach i książkach, by kształtować naszą wrażliwość, byśmy nie tylko się wzruszyli, ale też rozejrzeli wokół... W tytułową podróż wybiorą się trzy kobiety: gospodyni domowa, specjalistka z korporacji i sprzedawczyni...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3978
3798

Na półkach: , , , , ,

Cudowna, bardzo urokliwa,pogodna i świąteczna książka o trzech skrajnych charakterach kobiet,o zaginionym piesku,o przyjaźni, miłości,sile bezinteresownej życzliwości.
Pięknie napisana,magiczna porwała mnie natychmiast do czytania i wzruszyła.

Cudowna, bardzo urokliwa,pogodna i świąteczna książka o trzech skrajnych charakterach kobiet,o zaginionym piesku,o przyjaźni, miłości,sile bezinteresownej życzliwości.
Pięknie napisana,magiczna porwała mnie natychmiast do czytania i wzruszyła.

Pokaż mimo to

avatar
14648
1972

Na półkach:

pozytywnie ładująca bateria i przywracająca wiarę w ludzi dobrej woli. Cudowny magiczny czas Bożego narodzenia i trzy kobiety w różnym wieku. odmienne losy, status życiowy, stan cywilny. Łączy jej pewna misja: pies- opiekun chorego dziecka w pogoni za swoim podopiecznym zginął z domu i zabłąkał się w okolice warszawy. Odnalazła go Małgorzata, dobra gospodyni i kura domowa niezmiennie od lat szykująca rodzinną wigilię bez pytania reszty familii, co sądzą o takim obfitym i męczącym biesiadowaniu.
Z kolei atrakcyjna 40-latka Beata ma złamane serce po tym jak wieloletni partner wyrzucił ją znienacka z mieszkania i swojego życia, przy okazji oskubując z oszczędności. Znienawidziła więc męski ród.
Alicja zaś , behawiorystka zwierzęca z wykształcenia marnuje swój talent na posadce w zapyziałym sklepie zoologicznym . Do pomocy ma Stefana, który wodzi za nią maślanym wzrokiem, ale dziewczyna totalnie nie zauważa skarbu, jaki ma pod bokiem.

pozytywnie ładująca bateria i przywracająca wiarę w ludzi dobrej woli. Cudowny magiczny czas Bożego narodzenia i trzy kobiety w różnym wieku. odmienne losy, status życiowy, stan cywilny. Łączy jej pewna misja: pies- opiekun chorego dziecka w pogoni za swoim podopiecznym zginął z domu i zabłąkał się w okolice warszawy. Odnalazła go Małgorzata, dobra gospodyni i kura domowa...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Kasia Bulicz-Kasprzak Magiczna podróż Zobacz więcej
Kasia Bulicz-Kasprzak Magiczna podróż Zobacz więcej
Kasia Bulicz-Kasprzak Magiczna podróż Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd