Róża wiatrów

Okładka książki Róża wiatrów Agnieszka Krawczyk Patronat LC
Okładka książki Róża wiatrów
Agnieszka Krawczyk Wydawnictwo: Filia Cykl: Przylądek wichrów (tom 2) literatura obyczajowa, romans
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Przylądek wichrów (tom 2)
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2019-09-04
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-04
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380757905
Tagi:
lato literatura polska odmiana losu optymizm Pomorze przyjaźń relacje damsko-męskie spotkanie uczucie wakacje
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
319 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
306
306

Na półkach:

Druga część serii to ciekawa fabuła i przestronny opis wewnętrznych niepokojów bohaterów. To bardzo rozbudowane, czasem przesadnie ckliwe dialogi i monologi. I choć czasem nużyły mnie wciąż przeżywane rozterki to historia Drozdowa i jej mieszkańców ma w sobie coś magicznego, przyciągającego. Nie wiem, może to sprawka morza i jego kojący wpływ, a może wiara w ludzi sprawia, że warto zaryzykować i wybaczyć. Przynajmniej spróbować jest warto...

Druga część serii to ciekawa fabuła i przestronny opis wewnętrznych niepokojów bohaterów. To bardzo rozbudowane, czasem przesadnie ckliwe dialogi i monologi. I choć czasem nużyły mnie wciąż przeżywane rozterki to historia Drozdowa i jej mieszkańców ma w sobie coś magicznego, przyciągającego. Nie wiem, może to sprawka morza i jego kojący wpływ, a może wiara w ludzi sprawia,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
165
126

Na półkach:

To 2 cz Przylądek wichrów - akcja w Dębkach

To 2 cz Przylądek wichrów - akcja w Dębkach

Pokaż mimo to

avatar
410
410

Na półkach:

Skoro się powiedziało A to trzeba powiedzieć B, a więc po przeczytaniu części I serii „Przylądek Wichrów”, która notabene średnio mi się podobała, należało również przeczytać część II, czyli „Różę wiatrów”. Z ulgą odnotowałam powrót znanej mi i lubianej Agnieszki Krawczyk, która potrafi opowiadać sympatyczne historie i tworzyć ciekawych bohaterów.
Autorka zaczyna swoją powieść kilka miesięcy po wydarzeniach kończących poprzedni tom. Matylda (tym razem nie nazywana uparcie koszmarnym słowem „rękodzielniczka”) przybywa znów nad Bałtyk, aby ułożyć sobie życie z Łukaszem, ale w ich związku coś się zaczyna psuć. Nie wiem, dlaczego, bo powody, dla których bohaterka odsuwa się od ukochanego są dla mnie wyssane z palca i mocno wydumane. Coś tam sobie wymyśliła, coś źle zrozumiała, a wytłumaczyć sobie nie dała, bo czuła się urażona i była pewna, że wszystko wie. Dziecinada i tyle. Ten wątek jest nieudany i sztuczny. Jednak historie pozostałych postaci mają w sobie więcej życia i są bardziej wiarygodne. Właścicielka hotelu mieszczącego się w dawnym dworze ziemiańskim walczy z nałogiem i jednocześnie szuka sposobu na ocalenie majątku od bankructwa po aresztowaniu jej męża. Ola i Ignacy tworzą fajną parę, a dziewczyna wreszcie dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach. Pojawiają się też dwie nowe postaci- była narzeczona Łukasza, intrygantka i karierowiczka Natalia oraz potomek dawnych właścicieli dworu w Drozdowie, Hugo Reimerbach. Każde z nich ma oczywiście swoje sprawy, ale o ile Natalia po prostu intryguje, o tyle z Hugonem wiąże się smutna historia, która znajdzie swój finał właśnie w majątku jego przodków.
„Róża wiatrów” jest znacznie lepsza pod względem językowym od poprzedniczki. Nie ma tu już irytujących określeń zastępujących imiona bohaterów, a całość jest bardziej płynna. Jedyne co mi przeszkadzało to niektóre dialogi, w których bohaterowie wygłaszali pompatyczne mowy pełne wielkich słów, mądrości życiowych i rad. Nie słyszałam nigdy, żeby ktoś tak mówił, a już na pewno nie mężczyźni.
Nie mogę powiedzieć, że zmarnowałam czas przy tej mini serii Agnieszki Krawczyk. Miło spędziłam czas, ale jeśli ktoś chciałby poznać twórczość tej pisarki to na pewno nie powinien zaczynać od „Przylądka Wichrów”.
Polecam jako przyjemną lekturę na wakacje.

Skoro się powiedziało A to trzeba powiedzieć B, a więc po przeczytaniu części I serii „Przylądek Wichrów”, która notabene średnio mi się podobała, należało również przeczytać część II, czyli „Różę wiatrów”. Z ulgą odnotowałam powrót znanej mi i lubianej Agnieszki Krawczyk, która potrafi opowiadać sympatyczne historie i tworzyć ciekawych bohaterów.
Autorka zaczyna swoją...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
66
64

Na półkach:

Wielkie rozczarowanie. Czytałam już książki tej Autorki i były ok. Nie jakieś wybitne, ale dało się czytać bez uczucia zażenowania. Tej się nie da. Jest infantylna, naiwna i płytka. Dialogi są sztuczne, wręcz śmieszą patosem, tanimi mądrościami w stylu Coelho, a postacie bez głębi, niestety nie wywołujące żadnych emocji. Mam też wiele zastrzeżeń co do stylu pisarskiego Autorki. Niby o morzu a morza w tym nie ma.

Wielkie rozczarowanie. Czytałam już książki tej Autorki i były ok. Nie jakieś wybitne, ale dało się czytać bez uczucia zażenowania. Tej się nie da. Jest infantylna, naiwna i płytka. Dialogi są sztuczne, wręcz śmieszą patosem, tanimi mądrościami w stylu Coelho, a postacie bez głębi, niestety nie wywołujące żadnych emocji. Mam też wiele zastrzeżeń co do stylu pisarskiego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
98
74

Na półkach: , , ,

Historia się rozkręca!

Historia, która rozpoczęła się lekko i przyjemnie w Lecie wśród wydm, nabiera tempa - wciąż jeszcze nowy i kruchy związek Matyldy i Łukasza bardzo szybko wkracza na dosyć wyboistą ścieżkę, pełną niedomówień i nie do końca trafnych domysłów, dwór w Drozdowie wita nowego gościa, co do którego właścicielka - Anita - ma mieszane uczucia. Jej własna sytuacja nie jest w tym momencie do pozazdroszczenia, co tym bardziej wpływa na jej postrzeganie nowo przybyłego... Przynajmniej młodszemu pokoleniu wszystko zdaje się powoli układać - a przynajmniej tak się wydaje...

Kontynuacja Lata wśród wydm okazała się bardziej emocjonująca niż pierwszy tom - wciąż jednak nie mniej lekka w odbiorze! Koc i gorąca czekolada wciąż zdecydowanie wskazane! Warto jednak zaopatrzyć się dodatkowo w chrupiącą przekąskę gdy sytuacja nabiera tempa!

Tym razem nawet nastolatkowie nie zepsuli mi lektury! Obie dziewczyny w zagadkowy sposób nagle spoważniały i wydoroślały. Wciąż zdarzały im się przebłyski dziecinnej buty i lekceważenia wobec innych ludzi, ale zdecydowanie mniej było to zauważalne. Mogłam cieszyć się tą historią bez przeszkód! Ale... tym razem to główni bohaterowie całej historii napsuli mi niepotrzebnie krwi. Miałam ochotę nimi solidnie potrząsnąć żeby nabić im rozumu... Żeby nakreować tyle nieporozumień i niedomówień między dwojgiem ludzi i pozwolić sytuacji urosnąć do takich, jak tu, rozmiarów, praktycznie zupełnie bez powodu, trzeba się nieźle natrudzić Trudno mi sobie wyobrazić podobną dramę w prawdziwym życiu. Stąd też moja końcowa ocena jest identyczna, jak przy pierwszej części (4/5 gwiazdek), chociaż z zupełnie innych względów.

Historia się rozkręca!

Historia, która rozpoczęła się lekko i przyjemnie w Lecie wśród wydm, nabiera tempa - wciąż jeszcze nowy i kruchy związek Matyldy i Łukasza bardzo szybko wkracza na dosyć wyboistą ścieżkę, pełną niedomówień i nie do końca trafnych domysłów, dwór w Drozdowie wita nowego gościa, co do którego właścicielka - Anita - ma mieszane uczucia. Jej własna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
808
587

Na półkach:

„Historie naszej rodziny uczą nas. Nie powielajmy błędów przeszłości, doskonalmy się… "

„Niebezpieczna jest rezygnacja z dążenia do spełnienia marzeń. Nie przegrywasz, myląc się i odnosząc porażki, bo z każdej z nich możesz ostatecznie wyjść zwycięsko. Przegrywasz, kiedy przestajesz podejmować próby. Nie rezygnuj z odbudowywania własnej egzystencji. Nie stań się przechodniem w swoim życiu, kimś w rodzaju hotelowego gościa, ale czerp z niego pełnymi garściami, korzystaj z jego wszelkich uroków."

Autorka mocno wkracza w świat rodziny, składającej się z małżonków, oraz tej, którą nie zawsze tworzą spokrewnieni ze sobą ludzie. Często w życiu bywa tak, że małżeństwo nie jest należytą gwarancją fundamentów szczęśliwej i mocnej rodziny. Rodzice kierują oczekiwania wobec swoich dzieci, które wychowywane tak, by spełniały ambicje rodziców, nie zdają sobie sprawy, jak dużą wyrządza się im krzywdę. Młode pokolenie nie ma możliwości indywidualnego rozwoju, a pod kurtyną dobrego wychowania, kultywowanych z pokolenia na pokolenie, w imię tradycji, realizują oczekiwania rodziców. Zwrócona jest uwaga na bardzo istotną rzecz. Młodzi ludzie często buntują się i walczą ze schematami, które są sacrum dla rodziców. Wszelkie przeżycia i nowe doznania stają się motorem do kolejnych działań.
Nie jesteśmy bezwolni, każdy z nas zmienia się przez lata, a doświadczenia, odczucia i wrażenia stają się motorem do podejmowania kolejnych działań.

Wielowątkowość powieści może przytłoczyć, ale tak się nie stało. Powieść jest dynamiczna i interesująca.

Wszystkiego dopełniają przepiękne opisy wschodów i zachodów słońca nad morzem. Autorka potrafi przenieść nas wręcz realistycznie na spacer po plaży, można poczuć lekki wiatr, bryzę i dotknąć piasku :)

„Historie naszej rodziny uczą nas. Nie powielajmy błędów przeszłości, doskonalmy się… "

„Niebezpieczna jest rezygnacja z dążenia do spełnienia marzeń. Nie przegrywasz, myląc się i odnosząc porażki, bo z każdej z nich możesz ostatecznie wyjść zwycięsko. Przegrywasz, kiedy przestajesz podejmować próby. Nie rezygnuj z odbudowywania własnej egzystencji. Nie stań się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
532
399

Na półkach: , , ,

Książka to drugi tom z cyklu „Przylądek wichrów”, w której poznajemy dalsze losy bohaterów.

Matylda Radwan tym razem nad polskie morze przyjeżdża wiosną i postanawia zamieszkać w pensjonacie w Drozdowie. To właśnie głównie w tym miejscu i okolicy będzie rozgrywać się akcja powieści.

W dworze sytuacja ulega komplikacji, nic nie jest takie, jakie wydawało się na pierwszy rzut oka. Problemy w małżeństwie właścicieli, trudności finansowe, a także pojawienie się zagadkowego człowieka to tylko niektóre problemy, z którymi muszą zmierzyć się jego mieszkańcy. Mężczyzna zainteresowany tym miejscem właścicielce – Anicie Ornotowicz wydaje się co najmniej dziwny. Nie potrafi do końca odkryć zamiarów tego zagadkowego przybysza i nie wie, czy jego przyjazd ma pomóc, czy zaszkodzić rodzinnemu interesowi. Kim jest tajemniczy mężczyzna? Czy Anita poradzi sobie z samodzielnym prowadzeniem dworku? Czy Drozdów uda się uratować?

W życiu uczuciowym Matyldy także nie układa się tak, jak to sobie wymarzyła. Nad Bałtyk przyjechała pełna nadziei na nowy, szczęśliwy związek, tymczasem między nią a ukochanym – Łukaszem Rokickim coś się psuje. Wiele niedomówień, nagłe pojawienie się dawnej partnerki i nadmiar obowiązków sprawiają, że para się od siebie oddala. Matylda nie do końca wie, co może być tego powodem, nie wie także, że Łukasz coś przed nią ukrywa.. Czy związek archeologa i Matyldy przetrwa? Co Łukasz ukrywa przed ukochaną?

W życiu Oli i Ignacego także wiele się dzieje. Chłopak myśli nad zmianą miejsca studiów, a dziewczyna dalej czeka na matkę. Czy jest jeszcze szansa, że się pojawi? Czy relacja młodych ludzi idzie w końcu w dobrym kierunku?

Agnieszka Krawczyk napisała przyjemną powieść w nadmorskim klimacie. Książka jest wciągająca i szybko się czyta, idealna na wolną chwilę, by przenieść się w okolice Bałtyku i ponownie spotkać się z Matyldą, Łukaszem, Olą, Ignacym i innymi.

Autorka mówi o miłości, przyjaźni, związkach, ale także codziennych problemach. Potrzebie zrozumienia i akceptacji i o tym, co w życiu człowieka najważniejsze i o co powinien walczyć do samego końca.

Książka to drugi tom z cyklu „Przylądek wichrów”, w której poznajemy dalsze losy bohaterów.

Matylda Radwan tym razem nad polskie morze przyjeżdża wiosną i postanawia zamieszkać w pensjonacie w Drozdowie. To właśnie głównie w tym miejscu i okolicy będzie rozgrywać się akcja powieści.

W dworze sytuacja ulega komplikacji, nic nie jest takie, jakie wydawało się na pierwszy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
241
144

Na półkach: ,

Drugą część czytało mi się zdecydowanie lepiej, głównie ze względu na brak "rękodzielniczek" i "sióstr właściciela domku". Dalsze losy bohaterów, a rządzą nimi zbiegi okoliczności, przypadki. Wszystko "kumuluje" się w dworze w Drozdowie. Czasem jest to aż przytłaczające. Dodatkowo relacja głównych bohaterów, Matyldy i Łukasza to nie jest zdecydowanie relacja dorosłych, poważnych ludzi. Ciągłe niedopowiedzenia, fochy, obrażania się. Mnie to osobiście męczyło, nie miało w sobie nic z romantyzmu, nie czułam spokoju czytając tą książkę. Inaczej sobie tą opowieść wyobrażałam.
Ogólnie mówiąc - można przeczytać, ale bez rewelacji.

Drugą część czytało mi się zdecydowanie lepiej, głównie ze względu na brak "rękodzielniczek" i "sióstr właściciela domku". Dalsze losy bohaterów, a rządzą nimi zbiegi okoliczności, przypadki. Wszystko "kumuluje" się w dworze w Drozdowie. Czasem jest to aż przytłaczające. Dodatkowo relacja głównych bohaterów, Matyldy i Łukasza to nie jest zdecydowanie relacja dorosłych,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
246
192

Na półkach:

Ciekawe historie na tle szumiącego Bałtyku. O rodzicielstwie, o miłości, o rozstaniach i pożegnaniach.

Ciekawe historie na tle szumiącego Bałtyku. O rodzicielstwie, o miłości, o rozstaniach i pożegnaniach.

Pokaż mimo to

avatar
234
152

Na półkach: , ,

„Róża wiatrów”, to pełna emocji opowieść o pragnieniu miłości i zrozumienia, oraz o próbie dotarcia do samego siebie. Często błąkamy się po bezdrożach naszych uczuć, szukając kompasu. Serce jest jednak najlepszym doradcą i ono z pewnością wskaże właściwy kierunek. Warto zasłuchać się w szum morza, poczuć świeżość bryzy i dać się ponieść opowieści o ludziach, którzy starają się zrozumieć, co jest dla nich najważniejsze, i o co warto walczyć.

Dalsze perypetie artystki Matyldy Radwan , która tym razem spędza wiosnę w uroczym pensjonacie w Drozdowie. Tam pomaga poznanym przyjaciołom a i sama stara sie wyprostować swoje życie uczuciowe . Urokliwe opisy przyrody, morza i otaczającej zewsząd natury są niewątpliwym atutem książki . Czyta się ją lekko i przyjemnie , choć dla mnie pierwsza część była nie wątpliwie lepsza.
Mimo to warto przeczytać obie części .

„Róża wiatrów”, to pełna emocji opowieść o pragnieniu miłości i zrozumienia, oraz o próbie dotarcia do samego siebie. Często błąkamy się po bezdrożach naszych uczuć, szukając kompasu. Serce jest jednak najlepszym doradcą i ono z pewnością wskaże właściwy kierunek. Warto zasłuchać się w szum morza, poczuć świeżość bryzy i dać się ponieść opowieści o ludziach, którzy starają...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Agnieszka Krawczyk Róża wiatrów Zobacz więcej
Agnieszka Krawczyk Róża wiatrów Zobacz więcej
Agnieszka Krawczyk Róża wiatrów Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd