Skrzynia ofiarna

Okładka książki Skrzynia ofiarna
Stewart Martin Wydawnictwo: YA! horror
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
horror
Tytuł oryginału:
The Sacrifice Box
Wydawnictwo:
YA!
Data wydania:
2019-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-18
Data 1. wydania:
2018-01-11
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328064546
Tłumacz:
Helena Skowron
Tagi:
horror skrzynia przysiega
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
158 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
561
205

Na półkach: ,

https://wiewiorkawokularach.blogspot.com/2021/10/skrzynia-ofiarna-martin-stewart.html

Przyjaźń to wspaniała więź i uczucie. Jednak potrafi sprowadzić na nas sporo problemów, szczególnie jeśli znajdziemy w lesie ukrytą, magiczną skrzynię... I tak też stało się w pewnym miasteczku, gdzie czwórka przyjaciół wpakowała siebie i mieszkańców miasta w spore kłopoty.

W 1982 roku piątka przyjaciół znajduje w lesie tajemniczą, starożytną skrzynię wykutą z kamienia. W upalne wakacje tego roku składając w lesie ofiarę – do kufra każde z nich wkłada coś szczególnie bliskiego swemu sercu. Zawierają przy tym pakt, obiecując sobie, że nigdy nie powrócą w to miejsce w nocy, nigdy nie przyjdą do niej samotnie i nigdy nie wyjmą z niej swoich darów.
Cztery lata później jednak wszystko znacznie się komplikuje w chwili, gdy okazuje się, że jedno z piątki nastolatków, Sep, Arkle, Mack, Lamb lub Hadley, wyjęło ze skrzyni swoją ofiarę, a miasteczko, w którym mieszkają, zaczynają opanowywać dziwne istoty i wydarzenia. Przyjaciele muszą na nowo się zjednoczyć i wspólnie pokonać zło, które obudzili w lesie i zamknąć skrzynię na wieki, by już nigdy więcej nic z niej nie wyszło.

Skrzynia ofiarna to thriller paranormalny dla młodzieży. Mamy tu zwyczajne, senne miasteczko na prowincji, piątkę przyjaciół, którym niełatwo żyje się w szkolnej rzeczywistości, tak typowej dla tego rodzaju miejsc. Są tutaj dzieciaki bardziej lubiane, są też te mniej lubiane, a także grupka lokalnych małych terrorystów, którzy znęcają się nad słabszymi. Nastolatki marzą o wyrwaniu się z miasta położonego na wyspie do większej miejscowości na studia, gdzie będą mogli zmienić swoje życie i zacząć je układać po swojemu, a przede wszystkim uciec od wspomnień o pewnej nocy z 1982 roku. Stopniowo jednak atmosfera w miasteczku się zagęszcza, wkrada się nutka niepokoju, a dzieciaki muszą się zmierzyć ze wspomnieniem sprzed 4 lat.

Pierwszą rzeczą, jaka nasunęła mi się w trakcie lektury książki Martina Stewarta, to jej uderzające wprost podobieństwo do Coś Stephena Kinga i Netflixowego serialu Stranger Things. Właściwie cała fabuła opiera się w każdym z tych trzech tytułów na tym schemacie: kilkoro nastolatków, będących w grupie tych terroryzowanych przez starszych i silniejszych kolegów, musi sprzymierzyć swoje siły i wspólnie pokonać zło, które przybyło z innego świata, by namieszać na Ziemi. Przyznaję, że ze Stranger Things obejrzałam niecały pierwszy sezon, ale Coś przeczytałam od początku do końca i nawet atmosfera, którą Stewart stworzył w swojej powieści, kojarzyła mi się z książką Kinga. Oczywiście, wszystko to było dostosowane do młodszego czytelnika, dla którego jest przeznaczona Skrzynia ofiarna, ale ogólny zamysł był właściwie dokładnie taki sam.

To nie jest zła książka, wręcz przeciwnie. Bardzo przypadła mi do gustu ta duszna, małomiasteczkowa atmosfera przepojona niepokojem i lękiem przed nieznanym. Podobał mi się pomysł na wprowadzenie zombie do fabuły, gdy już tajemnicza skrzynia zaczęła pokazywać swoje prawdziwe możliwości. Bohaterowie byli sportretowani w rzeczywisty sposób, tak, żeby czytelnik mógł ich łatwo polubić i zapamiętać ich sylwetki. Oczywiście, starsi i bardziej zaprawieni w bojach fani tego typu książek pewnie przy tym tytule będą się nudzić, ale dla młodzieży będzie to świetna rozrywka, idealna na długie, ciemne wieczory.

https://wiewiorkawokularach.blogspot.com/2021/10/skrzynia-ofiarna-martin-stewart.html

Przyjaźń to wspaniała więź i uczucie. Jednak potrafi sprowadzić na nas sporo problemów, szczególnie jeśli znajdziemy w lesie ukrytą, magiczną skrzynię... I tak też stało się w pewnym miasteczku, gdzie czwórka przyjaciół wpakowała siebie i mieszkańców miasta w spore kłopoty.

W 1982 roku...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
475
256

Na półkach:

Kupiłam tanio.
Kupiłam, nie oceniając.
A jednak zawiodłam się. I nie chodzi mi o to, że np. oczekiwałam horroru, a dostałam coś, co miało imitować trochę Stranger Things, trochę tanie horrory z lat 80-tych z kiczowatymi scenami śmierci. Książka zawiodła mnie w dwóch aspektach:
1) w strukturze. Nie mogłam się połapać w wydarzeniach. Ciągle były jakieś niezrozumiałe dla mnie przeskoki, zmiany w POV bohatera, którego w ogóle nie znaliśmy,
2) w bohaterach. W ogóle nie dbałam, nie interesowałam się tymi ludźmi. Nic a nic. Były jak takie lalki, marionetki, bez charakteru, bez swojego miejsca w historii.
I choć zamysł był nawet ok, to wykonanie bardzo słabe. Żałuję zakupu :(

Kupiłam tanio.
Kupiłam, nie oceniając.
A jednak zawiodłam się. I nie chodzi mi o to, że np. oczekiwałam horroru, a dostałam coś, co miało imitować trochę Stranger Things, trochę tanie horrory z lat 80-tych z kiczowatymi scenami śmierci. Książka zawiodła mnie w dwóch aspektach:
1) w strukturze. Nie mogłam się połapać w wydarzeniach. Ciągle były jakieś niezrozumiałe dla mnie...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
530
113

Na półkach: , , ,

"Tak naprawdę nigdy nie zapominamy pewnych rzeczy. Po prostu zapadają w nas głębiej".

Wakacje 1982 r. Pięcioro nastolatków znajduje w lesie starożytną skrzynię, pod wpływem sennej wizji składają w niej ofiary i recytują przysięgę.
Połączeni więzami przyjaźni i mrocznym sekretem...
Po latach ma miejsce seria przerażających, krwawych wypadków.., a to oznacza, że jedno z nich złamało przysięgę...

"Skrzynia ofiarna" to thriller paranormalny... 🤔 Co się za tym kryje? Trochę humorystycznej, chwilami czarnohumorystycznej młodzieżówki, klimatycznego dreszczowca i dawki całkiem fajnego horroru.
Głównym bohaterem powieści jest Sep - osamotniony, odsunięty przez rówieśników nastolatek. Swój czas poświęca nauce, książkom, dorabianiu w frytkarni i dążeniu do celu, dzięki któremu opuści to środowisko. Zdarza mu się jednak wracać myślami do pewnego lata, kiedy czuł się szczęśliwy, miał przyjaciół... Teraz są dla siebie obcy... Wszystko się zmienia, gdy zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a wszystko wskazuje na to, że ma to związek z przysięgą i ofiarami, które złożyli przed laty. Dawna ekipa łączy się, aby zapobiec dalszej rzezi.
Wciągająca, klimatyczna, nieco specyficzna, ale ciekawie skonstruowana powieść. Sięgałam po nią chętnie w każdej wolnej chwili. Humor zdecydowanie do mnie trafiał, chociaż bywał zaskakujący (weterynarza Martina szybko nie zapomnę), 😅 ale szczególną sympatią obdarzyłam Arkle'a - świetna i przezabawna postać.
Autor zrobił dobrą robotę. W jednej chwili mamy swobodną, zabawną atmosferę.., która w następnej... płynnie przechodzi w mroczny, porywający oraz budzący niepokój klimat. Wychwyciłam kilka dość absurdalnych decyzji bohaterów, szczególnie w tej końcowej części, gdzie dominuje groza, jednak całościowo uznaję pozycję za naprawdę udaną.

"Tak naprawdę nigdy nie zapominamy pewnych rzeczy. Po prostu zapadają w nas głębiej".

Wakacje 1982 r. Pięcioro nastolatków znajduje w lesie starożytną skrzynię, pod wpływem sennej wizji składają w niej ofiary i recytują przysięgę.
Połączeni więzami przyjaźni i mrocznym sekretem...
Po latach ma miejsce seria przerażających, krwawych wypadków.., a to oznacza, że jedno z...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
410
20

Na półkach: ,

„Skrzynia ofiarna” autorstwa Stewarta Martina to historia o przyjaźni i samotności. O tym co łączy i o tym dzieli. O problemach i o radościach. O tym co przeciętne i o tym co wyjątkowe.

Grupa dzieciaków w przypływie natchnienia decyduje się na złożenie ofiary z ważnych dla nich przedmiotów. Wypowiadają przy tym trzy reguły, których niedotrzymanie może skończyć się tragicznie.

Cztery lata później na wyspie zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Martwi okazują się być nie do końca martwymi, masowo znikają koty a osoby związane ze skrzynią są prześladowane przez czarne ptaki. Bardzo szybko dochodzą do wniosku, że któraś z reguł musiała zostać złamana. Tylko która i przez kogo? Jak teraz przywrócić dawny porządek? Czy to jest wykonalne? Kto zginie a kto wyjdzie z tego żywy? Odpowiedzi na te pytania należy szukać w książce.

Warto wspomnieć, iż każdy z naszych głównych bohaterów ma pewną cechę, która wyróżnia go spośród innych dzieciaków a tym samym te „defekty” przyczyniły się do zawarcia przyjaźnie pomiędzy Sepem, Arklem, Mackiem, Lamb oraz Handley.

„Skrzynia ofiarna” sprawia wrażenie połączenia kilku gatunków książek. Mamy tu typowe dla młodzieżówek problemy wieku nastoletniego, zwierzęce zombie będące elementem fantastycznym oraz zagadki i tajemnice niczym z kryminału. Polskojęzyczna wersja na LC została zakwalifikowana jako horror, ale moim zdaniem jak na tą kategorie jest jednak… za delikatna?

Dzięki temu, oraz lekkiemu, dostosowanemu do młodzieży stylowi wypowiedzi, książkę czyta się naprawdę lekko i przyjemnie. Fabuła wciąga, akcja stale się rozwija, nie ma rozdziałów „zapychających”, które nic by nie wnosiły. Martin daje czytelnikowi pole do szukania własnych rozwiązań zanim wyjaśni daną zagadkę. Poza szczęśliwym zakończeniem nie widać tu żadnych utartych schematów a więc historia nie jest zbyt przewidywalna.

Jedyne, do czego mogę się przyczepić to działania Sepa w części z najlepiej rozwiniętą akcją. Co chwila coś go gryzło, szarpało, raniło, przewracało, stracił buty a mimo kilku uwag, że coś go boli, zachowywał się jak gdyby nigdy nic. Tu traci przytomność, a za chwilę pomaga innym podnieść ogromnego jelenia. Autor pewnie chciał zaprezentować go jako zaprzeczenie typowego kujona którym chłopak był w szkole, no ale trochę przesadził.

Podsumowując „skrzynia ofiarna” to książka bardzo przyjemna w odbiorze. Pozwala się zrelaksować, jednocześnie zwracając uwagę na problemy młodych ludzi, więc nie jest ona „płytka”. Jednak osoby kierujące się umieszczeniem jej w kategorii „horror” mocno się rozczarują… Już bardziej pasuje określenie z tyłu okładki, czyli „paranormalny thriller.

„Skrzynia ofiarna” autorstwa Stewarta Martina to historia o przyjaźni i samotności. O tym co łączy i o tym dzieli. O problemach i o radościach. O tym co przeciętne i o tym co wyjątkowe.

Grupa dzieciaków w przypływie natchnienia decyduje się na złożenie ofiary z ważnych dla nich przedmiotów. Wypowiadają przy tym trzy reguły, których niedotrzymanie może skończyć się...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
108
10

Na półkach:

Książka nie była zła ale nie była też specjalnie rewelacyjna. Mimo wszystko, myślę że jest warta przeczytania. Choćby dla miłego spędzenia czasu, bo historia wciąga i chce się wiedzieć co będzie dalej. Muszę tutaj również wspomnieć o humorze, który przewija się przez całą książkę. Może żarty nie są na specjalnym poziomie ale idealnie wpada w moje poczucie humoru. Jeżeli chodzi o bohaterów to najbardziej polubiłam Arkla oraz jego żarty i pewność siebie :)

Książka nie była zła ale nie była też specjalnie rewelacyjna. Mimo wszystko, myślę że jest warta przeczytania. Choćby dla miłego spędzenia czasu, bo historia wciąga i chce się wiedzieć co będzie dalej. Muszę tutaj również wspomnieć o humorze, który przewija się przez całą książkę. Może żarty nie są na specjalnym poziomie ale idealnie wpada w moje poczucie humoru. Jeżeli...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
315
208

Na półkach:

Rok 1982. W upalne lato piatka dzieciaków odkrywa w lesie starożytną kamienną skrzynie. Wiedzeni tajemniczym impulsem postanawiają złożyć w niej swoje ofiary. Przedmioty, które są im bliskie. Nad skrzynią składają przysięgę, recytujac chorem trzy zasady."Nigdy nie wracaj do skrzyni samotnie. Nigdy nie otwieraj jej po zmroku. Nigdy nie zabieraj z niej swojej ofiary." Wszystko to sprawia wrażenie niewinnej zabawy i w przeświadczeniu uczestników właśnie taką jest. Jednak, kilka lat później jedno z nich wraca do skrzyni i to okazuje się początkiem prawdziwego koszmaru.

"Skrzynia ofiarna" to historia z pogranicza horroru i literatury młodzieżowej. Coś pomiędzy "Stranger things" i "To" Stephena Kinga. Mamy piątkę przyjaciół i mamy zło, które Ci młodzi ludzie muszą pokonać. A do tego zombie. Dużo zombie🧟‍♂️🧟‍♀️🧟. Mamy też młodzieńczą miłość i ból dorastania. Fabuła jest naprawdę ciekawie skonstruowana, a akcja niezwykle wartka. Przeczytałam "Skrzynię ofiarną" z naprawdę  wielką przyjemnością i Wam też polecam po nią sięgnąć.

Rok 1982. W upalne lato piatka dzieciaków odkrywa w lesie starożytną kamienną skrzynie. Wiedzeni tajemniczym impulsem postanawiają złożyć w niej swoje ofiary. Przedmioty, które są im bliskie. Nad skrzynią składają przysięgę, recytujac chorem trzy zasady."Nigdy nie wracaj do skrzyni samotnie. Nigdy nie otwieraj jej po zmroku. Nigdy nie zabieraj z niej swojej ofiary."...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1141
221

Na półkach:

Typowa młodzieżówka.

Typowa młodzieżówka.

Pokaż mimo to

0
avatar
101
18

Na półkach:

Lekkie połączenie horroru z thrillerem ze zwierzętami-zombiakami, przed którymi muszą chronić się główni bohaterowie. Opowieść dość banalna, ale niesie w sobie głębsze wartości; porusza tematykę przyjaźni i chęć posiadania przyjaciół za wszelką cenę. Prosta historia, ale fajnie się czyta.
Moja ocena: 4,5 / 7.

Lekkie połączenie horroru z thrillerem ze zwierzętami-zombiakami, przed którymi muszą chronić się główni bohaterowie. Opowieść dość banalna, ale niesie w sobie głębsze wartości; porusza tematykę przyjaźni i chęć posiadania przyjaciół za wszelką cenę. Prosta historia, ale fajnie się czyta.
Moja ocena: 4,5 / 7.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
5
4

Na półkach:

książka strasznie cię ciągnie. Ogólnie sposób w jaki została napisana nie jest specjalnie przyciągający. Książke dostałam, więc stwierdziłam, że dam jej szansę, jednak sama bym jej nie kupiła

książka strasznie cię ciągnie. Ogólnie sposób w jaki została napisana nie jest specjalnie przyciągający. Książke dostałam, więc stwierdziłam, że dam jej szansę, jednak sama bym jej nie kupiła

Pokaż mimo to

0
avatar
136
125

Na półkach:

Niesamowita. Wciągnęła mnie od samego początku i trzymała w napięciu do ostatniej strony.

Niesamowita. Wciągnęła mnie od samego początku i trzymała w napięciu do ostatniej strony.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Stewart Martin Skrzynia ofiarna Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd