Gnoza i gnostycyzm

Okładka książki Gnoza i gnostycyzm
Jerzy Prokopiuk Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda Seria: Meandry Kultury filozofia, etyka
48 str. 48 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Seria:
Meandry Kultury
Wydawnictwo:
Vis-á-Vis/Etiuda
Data wydania:
2019-09-13
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-13
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379982301
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Przewodnik po myśli Carla Gustava Junga Ilona Błocian, Tomasz J. Jasiński, Henryk Machoń, Czesław S. Nosal, Tomasz Olchanowski, Kazimierz Pajor, Andrzej Pankalla, Mirosław Piróg, Jerzy Prokopiuk, Jacek Sieradzan, Izabela Trzcińska
Ocena 7,2
Przewodnik po ... Ilona Błocian, Toma...
Okładka książki Hortus (In)Conclusus. Polska i Ukraina: rozmowy o filozofii i literaturze, pod red. Antona Marczyńskiego Marek Bieńczyk, Józef Bremer, Anna Dziedzic, Mateusz Falkowski, Tadeusz Gadacz, Michał Głowiński, Dorota Hall, Zbigniew Kloch, Andrzej Kołakowski, Julia Marczyńska, Anton Marczyński, Zbigniew Mikołejko, Monika Milewska, Adam Pomorski, Jerzy Prokopiuk, Barbara Skarga, Władysław Stróżewski, Tomas Venclova, Jan Woleński, Arkadiusz Żychliński
Ocena 0,0
Hortus (In)Con... Marek Bieńczyk, Józ...

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
800
267

Na półkach:

Ma to być wg deklaracji autora publikacja o charakterze encyklopedycznym. To wiele wyjaśnia, bo styl jest suchy, a natłok przywoływanych postaci i dzieł w tej malutkiej książeczce (liczącej niespełna 50 stron) tak skutecznie ukrywa jej sens, że po zapoznaniu się z nią wiemy niewiele więcej na temat gnozy i gnostycyzmu, niż powie nam hasło z encyklopedii powszechnej. Może jednak to zabieg celowy, wszak wiedza tajemna – jak sama nazwa wskazuje – nie jest po to by się nią dzielić z profanami. A poważnie – duże rozczarowanie, bo Prokopiuk uchodzi za znawcę tematu, a po lekturze nie otrzymujemy nawet porządnie opracowanej bibliografii. Jak na pozycję z zamierzenia „encyklopedyczną” to niedopuszczalne zaniedbanie.

Ma to być wg deklaracji autora publikacja o charakterze encyklopedycznym. To wiele wyjaśnia, bo styl jest suchy, a natłok przywoływanych postaci i dzieł w tej malutkiej książeczce (liczącej niespełna 50 stron) tak skutecznie ukrywa jej sens, że po zapoznaniu się z nią wiemy niewiele więcej na temat gnozy i gnostycyzmu, niż powie nam hasło z encyklopedii powszechnej. Może...

więcej Pokaż mimo to

avatar
437
388

Na półkach: ,

Kto o gnozie i gnostycyzmie nic nie słyszał, to dowie się tutaj samych podstaw.
Kto już coś wie, niczego odkrywczego się nie dowie.

Najsolidniejszym fragmentem tej książeczki jest definicja:

Istnieje (między nami) powszechna zgoda co do tego, żeby terminem „gnostycyzm” nazywać określoną grupę systemów z II wieku po Chr. Natomiast w przeciwieństwie do niego przez „gnozę” rozumiałoby się „wiedzę o boskich tajemnicach, zastrzeżoną dla pewnej elity (...)”.
„Typ gnozy, o który chodzi w gnostycyzmie, podlega następującym warunkom ontologicznym, teologicznym i antropologicznym: Nie każda gnoza jest gnostycyzmem, lecz jedynie ta, która w tym kontekście zawiera wyobrażenie identyczności natury boskości z (boską) iskrą (w duszy ludzkiej), która ma zostać ponownie ożywiona i przywrócona do dawnego stanu (...)”.
Termin „gnoza” (gr. gnosis) oznacza poznanie (wiedzę). W tym przypadku jednak chodzi o poznanie transracjonalne – wychodzące więc poza ratio i intelekt – choć nie irracjonalne, gdyż nie rezygnuje z formułowania swych wyników w języku idei i pojęć abstrakcyjnych. Poznanie gnostyczne jest bezpośrednim wewnętrznym doświadczeniem – niedostępnej poznaniu empiryczno-racjonalnemu – duchowej rzeczywistości, duchowego aspektu człowieka, kosmosu i Bóstwa; jako takie jest ono – w pierwszej kolejności – poznaniem epoptycznym, czyli oglądowym (epoptia = ogląd). Ogląd ten umożliwiają gnostykowi -ożywione w toku wspomnianych treningów ćwiczeniowo-medytacyjnych – organy zmysłów wewnętrznych, składających się na znany z indyjskiej jogi system tzw. czakramów. W formułowaniu wyników swego wysiłku poznawczego gnostyk sięga także do języka mitów swej religii i kultury, często nadając im specyficzne znaczenie.
Poznanie-doświadczenie gnostyczne otrzymuje człowiek w formie objawienia (spontanicznie, kiedy inicjatywa zdaje się wychodzić od Bóstwa lub jakiejś innej istoty duchowej) – wtedy jest to poznanie apokaliptyczne (apokalypsis = objawienie) – lub oświecenia czy wtajemniczenia, kiedy to człowiek zdaje się sam inicjować proces samoprzemiany już to na poziomie swej „jaźni” (wyższego „ja”), już to na mocy decyzji swego ego. Ten proces samoprzemiany – w toku owych „treningów” psychomoralnych ćwiczeń i medytacji – ma uczynić zeń właściwy „instrument poznawczy” i umożliwić mu uzyskanie objawienia.
Tak pojęta gnoza obejmowałaby także mistykę i magię jako „gnozy niezamierzone”. Intencją mistyka bowiem nie jest poznanie Boga, lecz utożsamienie się z nim lub upodobnienie się do niego, a z kolei mag wprawdzie opiera się na gnozie, ale traktuje ją jedynie instrumentalnie, gdyż jego celem jest podporządkowanie siebie Bogu (magia biała) albo podporządkowanie Boga czy innych istot duchowych – sobie (magia czarna).
Gnoza więc – by sprecyzować „definicję messyńską” - jest poznaniem „boskich tajemnic” (tzn. tych obszarów bytu, które nie są dostępne poznaniu empiryczno-racjonalnemu), „zastrzeżony dla pewnej elity” tylko w tym znaczeniu, że – z natury rzeczy – posiadać je mogą wyłącznie ludzi odpowiednio doń przygotowani (jest więc kryterium „zdolności i wysiłku”, a nie arbitralnego czy elitystycznego monopolu).
Ostatecznie więc – radykalnie trawestując definicję gnozy, daną przez wybitnego jej badacza, Gillesa Quispela „Gnoza jest mitycznym wyrazem doświadczenia samego siebie”) - gnozą będziemy nazywali transracjonalne poznawcze doświadczenie przez człowieka siebie (czyli swej jaźni), a poprzez nią świata materialnego, świata duszy i świata ducha.

Kto o gnozie i gnostycyzmie nic nie słyszał, to dowie się tutaj samych podstaw.
Kto już coś wie, niczego odkrywczego się nie dowie.

Najsolidniejszym fragmentem tej książeczki jest definicja:

Istnieje (między nami) powszechna zgoda co do tego, żeby terminem „gnostycyzm” nazywać określoną grupę systemów z II wieku po Chr. Natomiast w przeciwieństwie do niego przez „gnozę”...

więcej Pokaż mimo to

avatar
69
14

Na półkach:

Przypomina nieco artykuł z Wikipedii: dużo nazwisk, dużo tytułów innych dzieł, ale wątki zarysowane pospiesznie i pourywane. Zdaję sobie sprawę, że od tak drobnej książeczki ciężko oczekiwać czegoś więcej, ale może właśnie pan Prokopiuk powinien był napisać ją w formacie minimum dwukrotnie większym?
Ocenę daję dobrą dlatego, że zachęciła mnie do zgłębienia tematu i wskazała co mógłbym w związku z nim jeszcze przeczytać.

Przypomina nieco artykuł z Wikipedii: dużo nazwisk, dużo tytułów innych dzieł, ale wątki zarysowane pospiesznie i pourywane. Zdaję sobie sprawę, że od tak drobnej książeczki ciężko oczekiwać czegoś więcej, ale może właśnie pan Prokopiuk powinien był napisać ją w formacie minimum dwukrotnie większym?
Ocenę daję dobrą dlatego, że zachęciła mnie do zgłębienia tematu i wskazała...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1022
617

Na półkach:

Jedyne w dostępne w Polsce opracowanie tematu krajowego autora pisane z pozycji gnostyckich i gnostycznych. Któż jak nie Jerzy Prokopiuk mógł tego dokonać dając zaskakująco spójną i zwięzłą syntezy o tym czym był starożytny gnostycyzm? Opracowanie to jest niewielkie rozmiarami(48 stron to mniej niż niejeden tomik wierszy), ale autor zdołał pomieścić tu wszystko, co niezbędne w takim lapidarnym wprowadzeniu.

Pięć rozdziałów podejmuje najważniejsze zagadnienia tematu, definicję, genezę i historię jak i relację gnostycyzm - chrześcijaństwo. Zwrócę uwagę na rozdział II, gdzie autor formułuje definicję gnozy i gnostycyzmu. Jak wiadomo oba te pojęcia są ze sobą mylone lub używane zamiennie jako synonimy. Autor zaprowadza ład między oboma pojęciami, uściśla je i przekonująco wyjaśnia.

Wreszcie w rozdziale ostatnim podejmując problematykę gnostycyzmu chrześcijańskiego autor przedstawia swoje poglądy oparte na przekonaniu, że właśnie gnoza Chrystusowa stanowi właściwy rdzeń chrześcijaństwa i jej zepchnięcie do podziemi było wielką dziejową tragedią. Od siebie mogę dodać, że poglądy Prokopiuka docierają do mnie i przekonują, jest to mądre i głębokie ujęcie tematu, które rozumiem, czuję i popieram.

Jedyne w dostępne w Polsce opracowanie tematu krajowego autora pisane z pozycji gnostyckich i gnostycznych. Któż jak nie Jerzy Prokopiuk mógł tego dokonać dając zaskakująco spójną i zwięzłą syntezy o tym czym był starożytny gnostycyzm? Opracowanie to jest niewielkie rozmiarami(48 stron to mniej niż niejeden tomik wierszy), ale autor zdołał pomieścić tu wszystko, co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
635
300

Na półkach: , , , ,

Krótko bo i książka krótka. Spodziewałam się więcej trochę. Dość syntetyczna ta książka, wręcz momentami miałam wrażenie, że cofnęłam się do szkoły i czytam podręcznik. Dużo imion i dat, ale tak naprawdę wątek główny jakoś tak niespecjalnie porywający, a przecież temat jak najbardziej jest ciekawy. Raczej jako wskazówka gdzie zacząć zgłębiać temat aniżeli faktycznie usystematyzowanie jakiejkolwiek wiedzy. Raczej przyczynek aniżeli wniosek. Szkoda.

Krótko bo i książka krótka. Spodziewałam się więcej trochę. Dość syntetyczna ta książka, wręcz momentami miałam wrażenie, że cofnęłam się do szkoły i czytam podręcznik. Dużo imion i dat, ale tak naprawdę wątek główny jakoś tak niespecjalnie porywający, a przecież temat jak najbardziej jest ciekawy. Raczej jako wskazówka gdzie zacząć zgłębiać temat aniżeli faktycznie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
246
217

Na półkach:

Między Eliadem a Jackowskim. Nieciekawie o ciekawym.

Między Eliadem a Jackowskim. Nieciekawie o ciekawym.

Pokaż mimo to

avatar
25
1

Na półkach:

Gnostycyzm w pigułce. Na wstęp do gnostyckiej przygody idealne.

Gnostycyzm w pigułce. Na wstęp do gnostyckiej przygody idealne.

Pokaż mimo to

avatar
343
27

Na półkach:

Zaczynam przygodę z ś.p. Prokopiukiem. Na początek krótko i treściwie, z nadzieją na wiele odkryć na dalszej drodze lektur z Mistrzem myśli heretyckiej (oczywiście w jak najbardziej pozytywnym sensie tego słowa).

Zaczynam przygodę z ś.p. Prokopiukiem. Na początek krótko i treściwie, z nadzieją na wiele odkryć na dalszej drodze lektur z Mistrzem myśli heretyckiej (oczywiście w jak najbardziej pozytywnym sensie tego słowa).

Pokaż mimo to

avatar
289
7

Na półkach: ,

Mówiąc krótko są lepsze książki na ten temat z których o wiele więcej można się dowiedzieć.

Mówiąc krótko są lepsze książki na ten temat z których o wiele więcej można się dowiedzieć.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gnoza i gnostycyzm


zgłoś błąd