Kosmiczne bobry i zemsta księżycowej szarańczy

Okładka książki Kosmiczne bobry i zemsta księżycowej szarańczy
Krzysztof Piersa Wydawnictwo: Genius Creations fantasy, science fiction
426 str. 7 godz. 6 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Genius Creations
Data wydania:
2019-05-31
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-31
Liczba stron:
426
Czas czytania
7 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379952687
Tagi:
bobry kosmos roboty science fiction walka komedia

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
119 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
150
93

Na półkach: , ,

Bardzo fajna książka :) Ciekawy świat. Uwielbiam bobry! :D Choć bohaterowie wykreowani tak, że przez większość książki na początku rozdziału gubiłam się kto jest kim. Może to też kwestia audiobooka. Niemniej - polecam jako lekką i przyjemną :)

Bardzo fajna książka :) Ciekawy świat. Uwielbiam bobry! :D Choć bohaterowie wykreowani tak, że przez większość książki na początku rozdziału gubiłam się kto jest kim. Może to też kwestia audiobooka. Niemniej - polecam jako lekką i przyjemną :)

Pokaż mimo to

avatar
372
135

Na półkach:

8/10 to może troszkę zawyżona ocena, niemniej przy lekturze bawiłam się naprawdę dobrze, więc jeśli troszkę podnoszę średnią ocen, to jest to wynik miło spędzonego czasu z książką, a to przecież też ważne 😉
Słowem wstępu: to nie jest komedia. Patrząc na poprzednią okładkę i sądząc po opisie, obawiałam się komedii z banalnym i kiczowatym humorem. To nie jest tego typu książka!
Czytałam nowe wydanie, więc opinia dotyczy "Księżycowej Szarańczy".
Jest to zdecydowanie bardziej fiction niż science, chociaż akcja rozgrywa się w kosmosie oraz na różnych planetach, zamieszkanych przez rozmaitych mieszkańców. Niektóre rasy są bardziej rozwinięte, inne zaś utknęły wręcz w średniowieczu.
Głównym antagonistą jest tytułowa Księżycowa Szarańcza, która chce podbić planetę, zamieszkaną przez większość bohaterów książki. Dlaczego większość - otóż, trudno mi powiedzieć kto pełnił rolę "głównego bohatera". W każdym rozdziale roiło się od postaci i miejsc. Początkowo myślałam, że to Yonzi będzie tym "głównym", jednak było o nim równie dużo, jak o pozostałych. Nie będę wymieniać każdego - z prostego powodu: pewnie i tak bym o kimś zapomniała 🤣 Powiem tylko, że właściwie wszystkich całkiem polubiłam i nie było postaci, która by mnie irytowała.
Zarówno fabuła, jak i język są bardzo proste, nie ma też przestojów w akcji, więc czyta się dość szybko i łatwo. Jedyne, co działa bardzo na niekorzyść to liczne błędy - literówki, powielone akapity... Nie wiem, czy zawiodła korekta, czy to sam autor, niemniej im dalej, tym tego więcej. Wygląda tak, jakby poprawki zostały naniesione do pewnego miejsca, a dalej - no cóż...
Książka rozpoczyna wiele wątków, dając tym samym możliwości na kolejne części. Jednak sam tom posiada zakończenie i dobrze się sprawdza jako pojedyncza całość. Ja mam nadzieję na następne i chętnie do nich sięgnę 😊

8/10 to może troszkę zawyżona ocena, niemniej przy lekturze bawiłam się naprawdę dobrze, więc jeśli troszkę podnoszę średnią ocen, to jest to wynik miło spędzonego czasu z książką, a to przecież też ważne 😉
Słowem wstępu: to nie jest komedia. Patrząc na poprzednią okładkę i sądząc po opisie, obawiałam się komedii z banalnym i kiczowatym humorem. To nie jest tego typu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Nie wiem co powiedzieć. Jestem fanką kosmicznych bobrów i jak usłyszałam o nowym wydaniu, stwierdziłam, że sobie zafunduje. I od samego początku czekało mnie pasmo rozczarowań.

Nowa wersja jest na pewno lepiej napisana, warsztatowo, są nowe wątki, widać że pisane z myślą o drugiej i trzeciej części, których nie było wcześniej. Widać autorski progress, ale!

Księżka jest fatalnie zredagowana i wydana. Czyta się tragicznie ciężko, jest pełno artefaktów i literówek których nie było w pierwszym wydaniu, skład i łamanie robił chyba student na praktykach.

Do tego najważniejsze pytanie. Czy autor czyta co sam napisał? Gdy jedna z postaci po raz pierwszy widzi Okręt kosmiczny "Odyseja" opisuje ja jako potężny, pozbawiony masztu i żagli, postać dużo mniej zaawansowana technicznie, będąca na poziomie średniowiecza. A później się zaczyna. W dalszych częściach jest wielokrotnie wspomniane o żaglach, że jednak są. Więc naprawdę się zastanawiam, są czy ich nie ma. Znowu redaktor nie dopilnował? Czy autor po prostu musi takie pułapki zastawiać by mieć potem argumenty że fandom go nienawidzi?

Poza powyższym, uważam że taka forma reedycji była niepotrzebna, ale zapewne była podyktowana marketingiem, jednak teksty o doszlifowania historii można wsadzić do kosza. Książka dalej nie może się zdecydować czy chce być książka młodzieżową przez swoją infantylność i naiwność czy nieco poważniejszym tytułem rodem ze StarCrafta czy nawet gore na poziomie 40Milenium.

Najgorsze w tym wszystkim jest fakt, że to nie jest zła historia. Paskudnie wydana i nie dopilnowania książka, ale historia to dalej bobry, które polubiłam, a nowe sceny czy dialogi dodają temu światu i historii dodatkowej głębi. Gdyby tylko tego dopilnować :/ Krzysiu przepraszam 4/10 za całosc 7/10 za historię 10/10 za Admirała Verganze ale szkod, że czytelnicy mają więcej szacunku do twojej historii niż ty sam

Nie wiem co powiedzieć. Jestem fanką kosmicznych bobrów i jak usłyszałam o nowym wydaniu, stwierdziłam, że sobie zafunduje. I od samego początku czekało mnie pasmo rozczarowań.

Nowa wersja jest na pewno lepiej napisana, warsztatowo, są nowe wątki, widać że pisane z myślą o drugiej i trzeciej części, których nie było wcześniej. Widać autorski progress, ale!

Księżka jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
13
5

Na półkach:

Ciekawy świat, ciekawa historia. Bohaterowie są dość prości, nieskomplikowani.
Lekka i przyjemna lektura, która szybko wciąga.
Czekam na kolejną cześć.

Ciekawy świat, ciekawa historia. Bohaterowie są dość prości, nieskomplikowani.
Lekka i przyjemna lektura, która szybko wciąga.
Czekam na kolejną cześć.

Pokaż mimo to

avatar
127
55

Na półkach:

Na początku warto wspomnieć, że w chwili, kiedy kończyłam czytać tę książkę teraz we wrześniu 2022, wyszło poprawione wydanie (wydawnictwo Alegoria) zatytułowane „Kosmiczna Szarańcza”. Zaszły w nim zmiany kosmetyczne (język), jak i graficzne. Skupię się zatem na pierwszym wydaniu książki.

Określiłam ją jako fantasy, bo chociaż połowa fabuły dotyczy przygód w kosmosie, nie ma tu pierwiastka science, a nawet na pierwszoplanowej planecie działa coś w rodzaju magii i alchemii. W przestrzeni kosmicznej skrzydła szarańczy były użyteczne

„Prawdziwym szczęściem był fakt, że Szarańcza kiepsko latała nad powierzchnią Sory. W kosmosie z łatwością manewrowały, używając skrzydeł, ale na Sorze wszystko rzucone w górę w końcu musiało spaść”.

pułap to wartość zmienna czy każda planeta wydaje się mieć identyczne parametry fizykochemiczne. Gdyby to analizować pod względem naukowym, wyszłyby poważne błędy, więc po prostu tego robić nie wolno, a historię traktować jako lekką przygodówkę, gdzie z jednej strony są steampunkowe promy międzyplanetarne, z drugiej biurowce rodem z Coruscant, a z trzeciej konnica i piechota z mieczami. Jeśli kojarzycie tytuły jak „Planeta skarbów” czy „Gwiezdny pył”, to będzie dokładnie ta sama kategoria fantastyki. W jednym z tematów o książce przypisałam wiek czytelników jako 8+, ale po zastanowieniu się, zmieniłabym jednak na 10+, ale nie ze względu na przemoc, tylko opisy dotyczące surowców, biurokracji i ekonomii, które mogłyby być trochę niezrozumiałe dla młodszego odbiorcy.

Co do przemocy jest jej sporo, ofiar bardzo dużo, jednak pojawiają się oszczędne wzmianki, że kogoś rozpołowił potwór czy przytrzasnęły wrota, zatem są informacje, ale bez szczegółów. Ogólnie nie ma niczego, czego nie publikuje się w książkach nawet dla młodszych czytelników.

Z postaci nie da się nie lubić tytułowych bobrów. Z początku miałam skojarzenie z Rocketem ze „Strażników Galaktyki”, bo stworki z „Kosmicznych bobrów” są równie ruchliwe i energiczne, także podobnego wzrostu, nawigują i lubią broń, ale te są sympatyczniejsze i uczynne. Bliżej im do rodziny bobrów z „Kronik Narnii”. Z bohaterów najbardziej polubiłam admirała „Odysei”, zwłaszcza za sposób bycia i rozkoszne kaleczenie mowy, oraz Novę aka Srebrnego Surfera. Jako rasa najfajniejsi byli kojarzący mi się z Greissami Restermarczycy. Imion i innych nazw nie jest aż tak dużo, a wszystkie można łatwo zapamiętać, bo przypominają europejskie. Czekałam szczególnie na sceny z jednym z bohaterów z okładki, o którym było sporo wzmianek przez całą treść, i akurat się zawiodłam (w pewnym sensie w ogóle nie było tego bohatera).

Książka przeznaczona jest dla osób lubiących wartką akcję, która rozkręca się już po kilku kartkach. To, co zwykle zaczyna się tak w 2/3 powieści, czyli intensywne walki i zmagania zwaśnionych stron, podane jest już na początku. Opisy są zredukowane do minimum. Ciągle się coś dzieje. Osobiście działo się dla mnie za szybko, brakowało mi przynajmniej 150 stron, w których można by się skupić na niektórych ciekawszych wydarzeniach. Przez to dylematy bohaterów, praktycznie dotyczące rasizmu i ksenofobii, wydawały się spłycone, ledwo maźnięte.

Zmyliły mnie tytuł i okładka, bo spodziewałam się po nich, że będzie to komedia w stylu „Kosmicznych jaj”, z parodiowaniem dzieł popkultury, tymczasem powieść jest utrzymywana w poważnej tonacji.

Od strony logicznej było trochę nieścisłości, na przykład jedno z największych mocarstw świata, które z racji tego musiało mieć potężny wywiad i rozpoznanie, nie wiedziało, że w dużych miastach poza cesarstwem mają wielkie latające statki i inne supermaszyny. Nawet przypadkowy chłop z cesarstwa nie mógłby nie zauważyć, że coś dziwnego przelatuje po niebie czy wybucha gdzieś w oddali. Była też wzmianka o superbroni, znanej na całym świecie, a potem szpiegów dziwiły inne wynalazki.

Reasumując. „Kosmiczne bobry” to książka z gatunku young adult fiction, ale kierowana też do młodszego czytelnika. Jej atutem jest, że non stop coś się dzieje, a opisów nie ma prawie wcale. Jeśli dorosły czytelnik szuka czegoś lekkiego, gdzie jest sporo kosmitów, lata się na inne planety, a w tle rozgrywa się wojna z tytułowymi owadami, powinien się dobrze bawić.

Na początku warto wspomnieć, że w chwili, kiedy kończyłam czytać tę książkę teraz we wrześniu 2022, wyszło poprawione wydanie (wydawnictwo Alegoria) zatytułowane „Kosmiczna Szarańcza”. Zaszły w nim zmiany kosmetyczne (język), jak i graficzne. Skupię się zatem na pierwszym wydaniu książki.

Określiłam ją jako fantasy, bo chociaż połowa fabuły dotyczy przygód w kosmosie, nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
50
4

Na półkach:

Dobrze się bawiłam

Dobrze się bawiłam

Pokaż mimo to

avatar
29
7

Na półkach:

Choć nie czytam często fantastyki, po spotkaniu z autorem na targach książki postanowiłem dać szansę Kosmicznym Bobrom ;) Jako początkującemu "czytaczowi" takiej literatury spodobały mi się głównie postacie. Fabuła nie porywa szczególnie - niestety jest dość prosta. Zbyt prosta. Mimo to, chętnie poznałbym więcej przygód Vermoniego Verganzy, bo właśnie ten bobrowaty ujął mnie szczególnie.

Choć nie czytam często fantastyki, po spotkaniu z autorem na targach książki postanowiłem dać szansę Kosmicznym Bobrom ;) Jako początkującemu "czytaczowi" takiej literatury spodobały mi się głównie postacie. Fabuła nie porywa szczególnie - niestety jest dość prosta. Zbyt prosta. Mimo to, chętnie poznałbym więcej przygód Vermoniego Verganzy, bo właśnie ten bobrowaty ujął...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Książka wciągająca, dostarczająca mocnych wrażeń. Lekkie pióro, komizm w dialogach i świat sklecają wszystko w przyjemną, spójną całość

Książka wciągająca, dostarczająca mocnych wrażeń. Lekkie pióro, komizm w dialogach i świat sklecają wszystko w przyjemną, spójną całość

Pokaż mimo to

avatar
61
19

Na półkach:

Przesłuchałem w klubie Audioteki po natrafieniu na kanał YouTube prowadzony przez autora gdzie wyjaśnia on różne kwestie związane z pisaniem książek. I po tej lekturze muszę przyznać, że rady jakich udziela nie są wyssane z palca. Co do samej książki to dostajemy dokładnie to co obiecuje nam twórca - książkę rozrywkową z szybką akcją umieszczoną w klimacie Gwiezdnych Wojen i Strażników Galaktyki.
Bardzo przyjemne.

Przesłuchałem w klubie Audioteki po natrafieniu na kanał YouTube prowadzony przez autora gdzie wyjaśnia on różne kwestie związane z pisaniem książek. I po tej lekturze muszę przyznać, że rady jakich udziela nie są wyssane z palca. Co do samej książki to dostajemy dokładnie to co obiecuje nam twórca - książkę rozrywkową z szybką akcją umieszczoną w klimacie Gwiezdnych Wojen...

więcej Pokaż mimo to

avatar
518
281

Na półkach: ,

Ponieważ Krzysztof Piersa ma lekkie pióro i dynamiczny styl, jego powieść science fantasy z pewnością przypadnie do gustu czytelnikom, którzy szukają rozrywkowej fantastyki z dającymi się lubić, ewoluującymi bohaterami w centrum. Żywa, komiksowa wyobraźnia autora podbiła me czytelnicze serce i z chęcią przekonam się, jakie będą dalsze losy nienachalnego wzrostem, ale wielkiego duchem Yonziego i jego kompanów.

Cała recenzja do przeczytania tu:
https://glodnawyobraznia.blogspot.com/2021/07/dobrze-dobrze-panie-bobrze-kosmiczne.html

Ponieważ Krzysztof Piersa ma lekkie pióro i dynamiczny styl, jego powieść science fantasy z pewnością przypadnie do gustu czytelnikom, którzy szukają rozrywkowej fantastyki z dającymi się lubić, ewoluującymi bohaterami w centrum. Żywa, komiksowa wyobraźnia autora podbiła me czytelnicze serce i z chęcią przekonam się, jakie będą dalsze losy nienachalnego wzrostem, ale...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kosmiczne bobry i zemsta księżycowej szarańczy


zgłoś błąd