Feluni

Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Anna Guntner. Malarstwo Andrzej Banach, Janina Górka-Czarnecka, Ewa Kuryluk, Tadeusz Nyczka, Tadeusz Ryłko
Ocena 0,0
Anna Guntner. ... Andrzej Banach, Jan...
Okładka książki Zeszyty Literackie nr 144 / 2018 Anna Arno, Karol Berger, Josif Brodski, Benedetta Craveri, Józef Czapski, Irena Grudzińska-Gross, Zbigniew Herbert, Maria Iwaszkiewicz, Wojciech Karpiński, Harry hrabia Kessler, Ewa Kuryluk, Giuseppe Tomasi di Lampedusa, Tomasz Łubieński, Claudio Magris, Piotr Matywiecki, Maciej Miłkowski, Czesław Miłosz, Piotr Mitzner, Paweł Muratow, Anna Piwkowska, Redakcja kwartaln. Zeszyty Literackie, Tomasz Różycki, Roberto Salvadori, Marci Shore, Timothy Snyder, Adam Szczuciński, Michał Szymański, Barbara Toruńczyk, Tomas Venclova, Adam Zagajewski, Szymon Żuchowski
Ocena 7,0
Zeszyty Litera... Anna Arno, Karol Be...
Okładka książki Manhattan i Mała Wenecja Agnieszka Drotkiewicz, Ewa Kuryluk
Ocena 6,8
Manhattan i Ma... Agnieszka Drotkiewi...
Okładka książki Zeszyty Literackie nr 122 (2/2013) Ewa Bieńkowska, Marian Bizan, Janusz Drzewucki, Justyna Guze, Julia Hartwig, Zbigniew Herbert, Wiesław Juszczak, Jarosław Klejnocki, Jerzy Kronhold, Michael Krüger, Ewa Kuryluk, Maciej Miłkowski, Anna Piwkowska, Mieczysław Porębski, Redakcja kwartaln. Zeszyty Literackie, Tomasz Różycki, Roberto Salvadori, Waldemar Siemiński, Michał Sobol, Jerzy Stempowski, Mark Strand, Marian Sworzeń, Adam Szczuciński, Arseniusz Tarkowski, Tomas Venclova, Adam Zagajewski
Ocena 6,0
Zeszyty Litera... Ewa Bieńkowska, Mar...

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
191
187

Na półkach:

Kupiłam tę książkę w pakiecie, na wyprzedaży. Przedtem czytałam o całym tryptyku, ale jakoś mnie nie przekonywały recenzje.
I chyba słusznie..
Sposób prowadzenia opowieści jest sztuczny (co może pamiętać trzy czy czteroletnie dziecko...) i irytujący. Autorka zaprasza czytelnika w głąb rodzinnych wydarzeń, mniej lub bardziej intymnych, skrywanych, obrosłych wspomnieniami i, ceremoniami, zwyczajami... Jakoś mnie nie przekonuje.
A losu bohatera tej ostatniej części sagi rodzinnej jest tu najmniej. Zresztą, losu rodziny zmagającej się z jego choroba też. Wszystko ugrzęzło w pośpiesznych, urywanych wspomnieniach, zdaniach, napomknieniach...
Może autorce w czymś pomogło takie "przerobienie" życia, w sumie niełatwego.
Ja zapamiętam... kwęknięcie, bo ileż razy można pisać powiedziała, mówiła, rzekła? Więc najczęściej ktoś do kogoś właśnie kwęknął.

Kupiłam tę książkę w pakiecie, na wyprzedaży. Przedtem czytałam o całym tryptyku, ale jakoś mnie nie przekonywały recenzje.
I chyba słusznie..
Sposób prowadzenia opowieści jest sztuczny (co może pamiętać trzy czy czteroletnie dziecko...) i irytujący. Autorka zaprasza czytelnika w głąb rodzinnych wydarzeń, mniej lub bardziej intymnych, skrywanych, obrosłych wspomnieniami i,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
251
230

Na półkach: ,

Ostatni tom...szkoda. Brzmi to nie tak jak powinno, ale będę tęsknić. Za klimatem, za historią. Autorka wdarła się do mojego serca, pozostanie w nim i w mojej pamięci. Dziękuję za to co pozostawiła wartościowego: szczerość, prawdę, ból bez ozdobników i kolorów, smutek i tęsknotę. Takie książki to skarb. I jak tu nie wierzyć, że okładki wybierają czytelnika?

Ostatni tom...szkoda. Brzmi to nie tak jak powinno, ale będę tęsknić. Za klimatem, za historią. Autorka wdarła się do mojego serca, pozostanie w nim i w mojej pamięci. Dziękuję za to co pozostawiła wartościowego: szczerość, prawdę, ból bez ozdobników i kolorów, smutek i tęsknotę. Takie książki to skarb. I jak tu nie wierzyć, że okładki wybierają czytelnika?

Pokaż mimo to

avatar
1006
850

Na półkach: ,

Niestety nie czytałam poprzednich książek „rodzinnych” Ewy Kuryluk, ani „Goldiego” ani „Fracati”, więc do „Feluniego” przystąpiłam ciut nieprzygotowana. A proza Ewy Kuryluk (przynajmniej ta w „Felunim”) to niesamowity, nieokiełznany żywioł języka. To mnie początkowo oszołomiło na tyle, że w pierwszym odruchu chciałam odłożyć książkę na bok. Dopiero po wzięciu głębszego oddechu, jak przed zanurzeniem głowy w wodzie, zanurkowałam w tę gęstą prozę. Ewa Kuryluk ocala od niepamięci swoich najbliższych, matkę, ojca (ojców?), ukochanego brata. A pamięć, jak to pamięć, rządzi się swoimi prawami. Trudno za nią nadążyć. Jest kapryśna, nieobliczalna, miesza plany czasowe, osoby, wydarzenia, rozmowy, imiona, smaki i zapachy… „W gruncie rzeczy pragnęłam po prostu obcować dalej z Piotrusiem [bratem, tytułowym Felunim] zanurzona w przypływach i odpływach przeszłości, tym bardziej intrygującej im mniej obchodzi mnie teraźniejszość.” Jest to też książka o tragicznych, polskich losach… przed którymi nie ma ucieczki. Niczym nie da się usprawiedliwić i nie da się zrozumieć pogromu kieleckiego i innych pogromów po wojnie. Pamięć pokoleniowa trwa, a im więcej zaprzeczania i wypierania tym jest bardziej dotkliwa.

Niestety nie czytałam poprzednich książek „rodzinnych” Ewy Kuryluk, ani „Goldiego” ani „Fracati”, więc do „Feluniego” przystąpiłam ciut nieprzygotowana. A proza Ewy Kuryluk (przynajmniej ta w „Felunim”) to niesamowity, nieokiełznany żywioł języka. To mnie początkowo oszołomiło na tyle, że w pierwszym odruchu chciałam odłożyć książkę na bok. Dopiero po wzięciu głębszego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
149
26

Na półkach:

Wzruszająca, poruszająca, bardzo szczera.

Wzruszająca, poruszająca, bardzo szczera.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Feluni


zgłoś błąd