Król z bliznami

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Cykl:
- Nikolai Duology (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- King of Scars
- Wydawnictwo:
- Mag
- Data wydania:
- 2019-09-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-09-18
- Data 1. wydania:
- 2019-01-29
- Liczba stron:
- 528
- Czas czytania
- 8 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374806244
- Tłumacz:
- Wojciech Szypuła, Małgorzata Strzelec
- Tagi:
- fantastyka król fantasy
Staw czoło swoim demonom… albo je uwolnij.
Młody król, bohater wojenny. Książę z demonem skrywającym się w jego sercu. Mieszkańcy Ravki nie wiedzą, co Nikołaj Lancov przeżył podczas krwawej wojny domowej, i młody król zamierza dopilnować, by tak zostało. Jednakże z każdym dniem drzemiąca w nim mroczna magia przybiera na sile, grożąc zniszczeniem tego, co wybudował.
Zoya Nazyalensky poświęciła życie na odbudowę armii griszów. Wie, że mimo ich magicznych talentów griszowie nie przetrwają bez Ravki będącej dla nich azylem, i nie powstrzyma się przed niczym na drodze do zapewnienia Nikołajowi tronu.
Daleko na północy Nina Zenik prowadzi swoją własną wojnę przeciwko ludziom, którzy pragną zniszczenia griszów. Przytłoczona żałobą i własnym przerażającym talentem musi pogodzić się z bólem przeszłości, jeśli ma mieć jakąś nadzieję na pokonanie niebezpieczeństw, które czekają na nią na lodzie.
Ravkański król. Ravkański generał. Ravkański szpieg. Przekroczą granice nauki i przesądów, magii i wiary, zaryzykują wszystko, żeby ocalić słaby kraj. Jednakże pewnych sekretów nie da się utrzymać w tajemnicy, a pewne rany nigdy się nie goją.
Porównaj ceny
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Mogą Cię zainteresować
Oceny
Książka na półkach
- 2 032
- 1 802
- 624
- 97
- 91
- 75
- 57
- 50
- 50
- 45
OPINIE i DYSKUSJE
Kolejna książka Leigh Bardugo, tym razem o księciu, tudzież królu, Nikolaju z Ravki. A przynajmniej tak by się wydawało z zapewnień autorki, tymczasem jest to tylko półprawda. Nikolaj nie przypadł mi do gustu w książkach o Alinie, jego próby uwodzenia dziewczyny były w jakimś stopniu niesmaczne bo podyktowane politycznymi ambicjami. W tej książce dostajemy nowego bohatera, zmienionego, właściwie fizycznie i psychicznie, przez demona z którym walczy. I to byłoby super bo chłopak robi się dojrzalszy, nie jest takim lekkoduchem, jednak problem polega na tym, że to nie on jest głównym bohaterem tej książki. Okazuje się, że to Zoya, jego przyboczna i zarazem opiekunka w niedoli, jest najważniejszą postacią wokół której kręci się fabuła. Ta dziewczyna również się zmienia na przestrzeni poszczególnych tomów jednak trochę niepokoi mnie jej wręcz fanatyczne oddanie ojczyźnie. Mimo szczerych chęci jakoś nie byłam w stanie jej polubić, a to co łączy ją z Nikolajem jakoś mnie nie przekonuje.
Ważna uwaga dla czytelników- przeczytajcie najpierw co najmniej "Szóstkę Wron" i "Królestwo Kanciarzy". Bez znajomości tych dwóch książek możecie się pogubić i nie zrozumieć pewnych wątków. Tak między Bogiem a prawdą trylogię Aliny Starkov też powinno się przeczytać przed tą dylogią, ale w moim prywatnym rankingu są to najsłabiej napisane książki z uniwersum Griszów więc nie chciałabym nikogo zrazić do całości.
Powieść podzielona jest między kilkoro bohaterów- Nikolaja, Zoyę i Ninę. Nikolai jak już wspomniałam denerwował mnie od początku, ale przestał być tak irytująco beztroski i swawolny jak wcześniej. Dalej próbuje swoim wdziękiem zdobyć serce każdego człowieka, ale czuć w nim mrok, więc bardziej mi się podobał niż w poprzedniej trylogii. Zoya tak jak we wcześniejszych książkach jest twardą babką, powiedziałabym, że nawet ciut bez serca. Również nie mogę powiedzieć żebym polubiła tę dziewczynę, ale staram się zrozumieć jej motywacje, przede wszystkim chodzi jej przecież o ochronę ojczyzny i swojego króla. Zoya jest oziębła i nastawiona na cel więc trochę mnie dziwi, że wszyscy ją wychwalają i lgną do niej jak do magnesu mimo charakteru. Jest to mało naturalne i prawdopodobne zachowanie w realnym świecie. Widać także, że główny bohater próbuje przebić się przez jej skorupę, na szczęście ten wątek nie jest nachalny. Trzecią bohaterką jest Nina, dziewczyna, którą poznajemy w "Szóstce wron" i działającą na terenie Fjerdy jako szpieg. Chyba najbardziej irytująca z całej trójki. We wcześniejszej dylogii była sympatyczna, miała cięty język i ogólnie pasowała do reszty zgrai. Tymczasem w tej książce działa bardzo impulsywnie i nieodpowiedzialnie, nie słucha dowódcy i naraża wszystkich na niebezpieczeństwo. Mało tego dopiero co pochowała swojego ukochanego, a już się zaczyna zakochiwać w następnej osobie. To był dla mnie motyw totalnie wciśnięty na siłę. Czułam się tak jakby autorka miała swoją check listę, zupełnie jak Netflix, na której trzeba umieścić wszystkie wątki, nawet jeśli niewiele mają wspólnego z logiką.
Autorkę mogę pochwalić za wstęp książki. To były jedne z najlepszych rozdziałów. Późniejsze pojawienie się Świętych trochę mnie znudziło. Ponowne przyjście Zmrocza, powrót Aliny też nie działały na korzyść. Z jednej strony bowiem miałam wrażenie, że upłynęło sporo czasu od wydarzeń z poprzednich książek, a z drugiej wygląda to tak jakby wszystko dopiero co się wydarzyło.
Mimo wszystko jeśli miałabym umieszczać kolejne powieści na podium to zdecydowanie na pierwszym miejscu jest dylogia "Szóstka wron", następnie dylogia o Nikolaju, a dopiero na końcu trylogia Aliny.
Kolejna książka Leigh Bardugo, tym razem o księciu, tudzież królu, Nikolaju z Ravki. A przynajmniej tak by się wydawało z zapewnień autorki, tymczasem jest to tylko półprawda. Nikolaj nie przypadł mi do gustu w książkach o Alinie, jego próby uwodzenia dziewczyny były w jakimś stopniu niesmaczne bo podyktowane politycznymi ambicjami. W tej książce dostajemy nowego bohatera,...
więcej Pokaż mimo toPoziom mojej frustracji podczas czytania tej książki sięgnął zenitu.. Nie ma to jak autorka, która zaprzecza zasadom własnego uniwersum, neguje wydarzenia z poprzednich książek (w szczególności zakończeniu serii o Alinie),dodaje elementy, które nie powinny tam występować, a na główną bohaterkę mianuje najbardziej irytującą postać jaka tylko istnieje w tej serii, po czym robi z niej typową Mary Sue - najpiękniejsza, najsilniejsza, najmądrzejsza, pokona każdego bo tak chce i może, bo kto jej zabroni? Byłam pewna że jest to seria o Nikołaju i jego rządach, tymczasem jest on tylko "maskotką", która jest bo jest, a w całej książce nie robi praktycznie nic, jest tłem dla "przecudownej" Zoi, to nie jest ten sam Nikołaj którego polubiłam w serii o Alinie Starkov...
Poziom mojej frustracji podczas czytania tej książki sięgnął zenitu.. Nie ma to jak autorka, która zaprzecza zasadom własnego uniwersum, neguje wydarzenia z poprzednich książek (w szczególności zakończeniu serii o Alinie),dodaje elementy, które nie powinny tam występować, a na główną bohaterkę mianuje najbardziej irytującą postać jaka tylko istnieje w tej serii, po czym...
więcej Pokaż mimo towolno sie rozkreca ale zakonczenie to taka jest jak burza
wolno sie rozkreca ale zakonczenie to taka jest jak burza
Pokaż mimo toRomans Niny w tej serii podobał mi się znacznie bardziej niż w Szóstce Wron, ale to co zrobili z Zoyą jest po prostu irytujące. Najbardziej wkurzająca i napuszona bohaterka jest nagle super. No podziękuję za takie atrakcje. Dodatkowo relacja Nikolaya i Zoi jest wzięta kompletnie znikąd. Powrót Zmrocza też jest strasznie dziwnym i niepotrzebnym wątkiem.
Romans Niny w tej serii podobał mi się znacznie bardziej niż w Szóstce Wron, ale to co zrobili z Zoyą jest po prostu irytujące. Najbardziej wkurzająca i napuszona bohaterka jest nagle super. No podziękuję za takie atrakcje. Dodatkowo relacja Nikolaya i Zoi jest wzięta kompletnie znikąd. Powrót Zmrocza też jest strasznie dziwnym i niepotrzebnym wątkiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaardzo podobała mi się ta historia,wszystko było spójne i ciekawe,ale trochę męczące były te dwie historie na raz
Baardzo podobała mi się ta historia,wszystko było spójne i ciekawe,ale trochę męczące były te dwie historie na raz
Pokaż mimo toOMG, JAKIE TO BYŁO DOBRE!!!!!
Kiedy po nią sięgałem, to bałem się, że to będzie coś bardzo podobnego do Trylogii Grisza - przeciągane na siłę, nudne, z dobrym potencjałem. Było to znacznie lepsze, bardziej jak Wrony. Ale Wrony wciąż są the best, ta książka była ciutkę gorsza, bo jednak miała momenty, w których było nudno. Ale to była wymuszona nuda, nie dało się jej obejść i wciąż było się zaciekawionym co się stanie później.
Jest tutaj kilka perspektyw, każda była ciekawa - w mniejszym lub większym stopniu, zależy od tego co się aktualnie działo. Historia była przemyślana, wszystko się trzymało kupy, nic nie latało.
Końcówki się spodziewałem, bo widziałem spoiler na TikToku i wiedziałem, że to się stanie, ale i tak byłem zaskoczony. Myślałem, że to się pojawi wcześniej i w inny sposób, a nie tak na sam koniec i w taki sposób. Ale nie narzekam, było super.
OMG, JAKIE TO BYŁO DOBRE!!!!!
więcej Pokaż mimo toKiedy po nią sięgałem, to bałem się, że to będzie coś bardzo podobnego do Trylogii Grisza - przeciągane na siłę, nudne, z dobrym potencjałem. Było to znacznie lepsze, bardziej jak Wrony. Ale Wrony wciąż są the best, ta książka była ciutkę gorsza, bo jednak miała momenty, w których było nudno. Ale to była wymuszona nuda, nie dało się jej obejść...
Aby zacząć przygodę „Króla z bliznami” trzeba znać wydarzenia opisane w „królestwie Kanciarzy”. Ponieważ akcja samego Króla rozpoczyna się zaraz po wydarzeniach w Kanciarzach. I mimo że akcja toczy się w Ravce którą Nikołaj wraz z Zoi stara się uchronić przed wojną z innymi państwami, jakoś nie przypadła mi do gustu.
Być może dlatego, że wcześniej naczytałam się opinii na jej temat? Kto wie. Jak wiadomo uwielbiam Twórczość Bardugo, ale tutaj zdecydowanie nie było nam razem z królem po drodze. Sądzę, że moje wielkie wow na temat króla zniszczyło to, że Bardugo zbyt wiele i zbyt barwnie zaczęła się bawić fundamentami świata jaki stworzyła. A na samym początku i w poprzednich twórczościach jest on niezwykle magiczny i niesamowity.
Opisy w pewnym momencie bywały zbyt długie co powodowało, że zaczynałam wręcz zasypiać nad książką. Czego nie lubię w literaturze. No chyba że cierpię na bezsenność w tedy książka przyda się idealnie.
Bohaterowie? Raz lepiej raz gorzej. Niemniej jednak czegoś mi w nich brakowało porównując poprzednie historie. Coś mnie w nich wręcz irytowało. Tylko dobre pytanie co. Miały to „coś”, lecz w tę drugą stronę.
I mogłabym wymieniać tak w nieskończoność co mnie irytowało, lecz wniosek jest jeden. Książka ostatecznie była dobra. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie, Zabawi się historią.
Aby zacząć przygodę „Króla z bliznami” trzeba znać wydarzenia opisane w „królestwie Kanciarzy”. Ponieważ akcja samego Króla rozpoczyna się zaraz po wydarzeniach w Kanciarzach. I mimo że akcja toczy się w Ravce którą Nikołaj wraz z Zoi stara się uchronić przed wojną z innymi państwami, jakoś nie przypadła mi do gustu.
więcej Pokaż mimo toByć może dlatego, że wcześniej naczytałam się opinii na...
Kocham tych bohaterów, ale forma dwóch oddzielnych historii trochę do mnie nie przemawia. Dodatkowo utwierdzam się w przekonaniu, że Ketterdam ze swoimi przyziemnymi przekrętami jest dla mnie dużo bardziej porywającym miejscem, niż, co prawda pełna magii, ale pustynia pośrodku niczego.
Kocham tych bohaterów, ale forma dwóch oddzielnych historii trochę do mnie nie przemawia. Dodatkowo utwierdzam się w przekonaniu, że Ketterdam ze swoimi przyziemnymi przekrętami jest dla mnie dużo bardziej porywającym miejscem, niż, co prawda pełna magii, ale pustynia pośrodku niczego.
Pokaż mimo toCiekawa, ale niezapadająca w pamięć jak trylogia Aliny i Szóstka Wron. Myślę, że brakowało w tej opowieści czegoś, co przykułoby moją uwagę. Polityczne machlojki ok, ale potrzebuję trochę romansu.😅
Polubiłam Zoye i Isaaka.
Ciekawa, ale niezapadająca w pamięć jak trylogia Aliny i Szóstka Wron. Myślę, że brakowało w tej opowieści czegoś, co przykułoby moją uwagę. Polityczne machlojki ok, ale potrzebuję trochę romansu.😅
Pokaż mimo toPolubiłam Zoye i Isaaka.
Bardzo przyjemnie jest znów wrócić do świata Griszów, ale jest słabsza niż poprzednia dulogia Szóstka wron. Tamta mi się najbardziej podobała z całej twórczości Bardugo. Na pewno sięgnę po kontynuację bo bardzo lubię ten wykreowany świat i jestem ciekawa co z dalszym losem Nikołaja Lancova.
Bardzo przyjemnie jest znów wrócić do świata Griszów, ale jest słabsza niż poprzednia dulogia Szóstka wron. Tamta mi się najbardziej podobała z całej twórczości Bardugo. Na pewno sięgnę po kontynuację bo bardzo lubię ten wykreowany świat i jestem ciekawa co z dalszym losem Nikołaja Lancova.
Pokaż mimo to