Wiedźmie drzewo

Okładka książki Wiedźmie drzewo Tana French Patronat LC
Okładka książki Wiedźmie drzewo
Tana French Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller
640 str. 10 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
The Witch Elm
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2019-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-15
Liczba stron:
640
Czas czytania
10 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381255400
Tłumacz:
Łukasz Praski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
248 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
196
41

Na półkach:

Odkładam po przeczytaniu 36 stron. Męczarnia

Odkładam po przeczytaniu 36 stron. Męczarnia

Pokaż mimo to

0
avatar
47
2

Na półkach:

Można było to zdecydowanie skrócić... Zdecydowanie nie tego się spodziewałem po takich "genialnych" recenzjach.
Nie porzucam książek, ale to jest jak "Moda na sukces" - odcinek 8332353425829437 i nadal oglądasz, bo chciałbyś wiedzieć, jak zakończy się wątek, którego rozstrzygnięcie znasz już od odcinka 1243... Błyskotliwa? Genialna? Równie przystępna jak jelitówka... Dno totalne. Utknąłem na niej na 3 miesiące, których żałuję - ta książka nic nie wnosi...

Można było to zdecydowanie skrócić... Zdecydowanie nie tego się spodziewałem po takich "genialnych" recenzjach.
Nie porzucam książek, ale to jest jak "Moda na sukces" - odcinek 8332353425829437 i nadal oglądasz, bo chciałbyś wiedzieć, jak zakończy się wątek, którego rozstrzygnięcie znasz już od odcinka 1243... Błyskotliwa? Genialna? Równie przystępna jak jelitówka... Dno...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
15
4

Na półkach:

Specyficzna dziwnie senna atmosfera gdzie niewiele się dzieje zmienia się pod wpływem znaleziska odkrytego przez dzieci w drzewie nieopodal domu. Książka wciągająca ale stopniowo, pewna gradacja emocji i akcji. Podoba mi się styl autora, wykreowane postacie. Polecam

Specyficzna dziwnie senna atmosfera gdzie niewiele się dzieje zmienia się pod wpływem znaleziska odkrytego przez dzieci w drzewie nieopodal domu. Książka wciągająca ale stopniowo, pewna gradacja emocji i akcji. Podoba mi się styl autora, wykreowane postacie. Polecam

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
90
89

Na półkach:

RECENZJA „Wiedźmie drzewo” Tana French.

„Znaleziony w starym wiązie szkielet człowieka ściąga do spokojnego domu na przedmieściach Dublina zastępy policji. Zbrodnia nie wydarzyła się dawno – według oceny biegłych około dziesięciu lat wcześniej. Wtedy, kiedy w lokalnym liceum zaginął chłopak. Znał go właściciel domu i troje jego bratanków – Susana, Leon i Toby.”
Książkę czytało się mega szybko chociaż odniosłam wrażenie, że była przesadnie rozbudowana. Można było się w końcu domyślić, kto stał za zabiciem chłopaka z drzewa, ale jest to przyjemna książka i wyjaśnienie też ciekawe.
Były momenty smutne i były również takie, przez które odkładałam książkę lekko znużona. Sama historia była ciekawie wymyślona chociaż spodziewałam się czegoś z goła innego.
Rozwiązanie pokazuje nam, jak bardzo ludzka psychika może być skomplikowana. Szczerze polecam :)
Moja ocena to 8/10.

RECENZJA „Wiedźmie drzewo” Tana French.

„Znaleziony w starym wiązie szkielet człowieka ściąga do spokojnego domu na przedmieściach Dublina zastępy policji. Zbrodnia nie wydarzyła się dawno – według oceny biegłych około dziesięciu lat wcześniej. Wtedy, kiedy w lokalnym liceum zaginął chłopak. Znał go właściciel domu i troje jego bratanków – Susana, Leon i Toby.”
Książkę...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
228
83

Na półkach:

To jest książka o stracie ...

Przenikliwa, mądra, wzruszająca, jak zawsze zaskakująca Tana French.

To jest książka o stracie ...

Przenikliwa, mądra, wzruszająca, jak zawsze zaskakująca Tana French.

Pokaż mimo to

0
avatar
28
10

Na półkach:

Ledwo przebrnąłem. Najdłuższe akapity świata. To już chyba zbrodnia. Czasem marzyłem o tym, żeby już się skończyła, bo sama książka też przesadnie rozdmuchana. Gdyby ją przyciąć zasłużyłaby na więcej, a tak mocno nuży.

Ledwo przebrnąłem. Najdłuższe akapity świata. To już chyba zbrodnia. Czasem marzyłem o tym, żeby już się skończyła, bo sama książka też przesadnie rozdmuchana. Gdyby ją przyciąć zasłużyłaby na więcej, a tak mocno nuży.

Pokaż mimo to

0
avatar
472
4

Na półkach: ,

W sumie niezła, choc trochę przydługa, i bynajmniej nie chodzi o to, że książka ma 600 stron, nie mam z tym problemu, ale treść jest rozwlekła, zanim w końcu znalazł się trup, trzeba przeczytać 1/3 książki, w której autor rozwodzi się na temat jak doszło do jego znalezienia, później też nie ma wartkiej akcji, dziwne przemyślenia, rozważania.
Generalnie pomysł jest oki, wykonanie takie sobie :/

W sumie niezła, choc trochę przydługa, i bynajmniej nie chodzi o to, że książka ma 600 stron, nie mam z tym problemu, ale treść jest rozwlekła, zanim w końcu znalazł się trup, trzeba przeczytać 1/3 książki, w której autor rozwodzi się na temat jak doszło do jego znalezienia, później też nie ma wartkiej akcji, dziwne przemyślenia, rozważania.
Generalnie pomysł jest oki,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
57
4

Na półkach:

Trzysetna strona a oni dalej nic nie podejrzewają...

Trzysetna strona a oni dalej nic nie podejrzewają...

Pokaż mimo to

3
avatar
390
84

Na półkach: , ,

Ogólnie było spoko. Pierwsza sprawa, a właściwie druga sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać kto zabił.
Co do zakończenia, to jest niepotrzebne. To po prostu za dużo i czuć ten przesyt. Dałabym więcej gwiazdek, gdyby nie to zakończenie.

Ogólnie było spoko. Pierwsza sprawa, a właściwie druga sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać kto zabił.
Co do zakończenia, to jest niepotrzebne. To po prostu za dużo i czuć ten przesyt. Dałabym więcej gwiazdek, gdyby nie to zakończenie.

Pokaż mimo to

4
avatar
278
25

Na półkach:

„Wiedźmie drzewo” to moje pierwsze spotkanie z Taną French, skłonił mnie do sięgnięcia po tę pozycję dość duży rozdźwięk między opiniami czytelników a zachwytami innych autorów kryminałów i recenzentów z poważnych pism. Po prostu chciałam sprawdzić, dlaczego dla jednych „zionie nudą” a inni mówią” absolutnie fascynująca”.
I co znalazłam? Otóż, jeśli czytelnik spodziewa się wartkiej akcji, tajemniczych mrocznych miejsc, podejrzanych spelun, zdegenerowanych osobników ukrywających się za wizerunkiem miłego sąsiada itp. to się zawiedzie. Tu mamy do czynienia ze zwykłymi ludźmi, ze wspaniałą kochającą się rodziną, przyjaźnią trwającą od szkolnej ławy. Zwykła codzienność, życie jak każdego z nas toczące się na przedmieściach spokojnych Dublina. Nawet szkielet znaleziony w pniu wiązu z początku zdaje się być reliktem z przed setek lub co najmniej dziesiątków lat.
Już na samym początku główny bohater mówi o swoim szczęściu:, „…czym może być szczęście, jak może być cudownie złudne, jak bezlitośnie przewrotne i najeżone pułapkami, jak śmiertelnie niebezpieczne.” Rozpoczynając lekturę nieszczególną uwagę zwróciłam na to zdanie, ale zamykając ostatnią stronę przypomniało mi się, bo jest ono kwintesencją tej powieści. Tu naprawdę nie dzieje się nic spektakularnego, uczestniczymy w życiu kilku osób, jakby z naszego otoczenia, głównie dzięki urazowi głowy i kłopotom z pamięcią Tobiego stopniowo poznajemy kolejne fakty i odkrywamy motywacje. Każda nowo opcja wydaje się logiczna i prawdziwa i coraz bardziej przerażająca, bo nie mamy świadomości, jakie mogą być konsekwencje naszego działania lub bierności. Tana French wwierca się w nasz umysł, każe przypominać i analizować zdarzenia z własnego życia. Odkrywamy, że uczucia i myśli bohaterów powieści, były i naszym udziałem, podobnie odbieraliśmy rzeczywistość, interpretowali zdarzenia, podobnie byliśmy ślepi, nieczuli a czasem nadwrażliwi a to wszystko poza naszą kontrolą, poza naszą wolą.
Gdzie szukać winnych, co jest złe a co dobre, czy konsekwentne dążenie do ujawnienia prawdy, zawsze jest słuszne?
Czytelnik z Wiedźmiego drzewa” wychodzi nieźle poturbowany.

„Wiedźmie drzewo” to moje pierwsze spotkanie z Taną French, skłonił mnie do sięgnięcia po tę pozycję dość duży rozdźwięk między opiniami czytelników a zachwytami innych autorów kryminałów i recenzentów z poważnych pism. Po prostu chciałam sprawdzić, dlaczego dla jednych „zionie nudą” a inni mówią” absolutnie fascynująca”.
I co znalazłam? Otóż, jeśli czytelnik spodziewa się...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
Tana French Wiedźmie drzewo Zobacz więcej
Tana French Wiedźmie drzewo Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd