Życie 3.0. Człowiek w erze sztucznej inteligencji

Okładka książki Życie 3.0. Człowiek w erze sztucznej inteligencji
Max Tegmark Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Na ścieżkach nauki popularnonaukowa
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Seria:
Na ścieżkach nauki
Tytuł oryginału:
Life 3.0: Being Human in the Age of Artificial Intelligence
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2019-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-16
Data 1. wydania:
2017-08-29
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381690706
Tłumacz:
Tomasz Krzysztoń
Tagi:
Tomasz Krzysztoń sztuczna inteligencja człowiek
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
52
21

Na półkach: ,

Są książki które można byłoby określić mianem „food for thought” - rozbudzających ciekawość, skłaniających do refleksji. Życie 3.0 zdecydowanie jest jedną z nich. Pozostawia czytelnika z większą liczbą pytań niż odpowiedzi, w pozytywnym tego określenia znaczeniu.

Książka ta nie ma wydźwięku technicznego, a raczej społeczny, zahaczający o filozoficzny. Tegmark nie koncentruje się na faktach dotyczących obecnego stopnia rozwoju AI. Zamiast tego roztacza przed czytelnikiem wizję tego jak sztuczna inteligencja może wpłynąć na przyszłość gatunku ludzkiego i jakie są fizyczne granice jej możliwości.

Dzięki temu książka przez wiele lat nie straci na aktualności, a odbiorcą mogą być również osoby nieposiadające wiedzy technicznej.

Są książki które można byłoby określić mianem „food for thought” - rozbudzających ciekawość, skłaniających do refleksji. Życie 3.0 zdecydowanie jest jedną z nich. Pozostawia czytelnika z większą liczbą pytań niż odpowiedzi, w pozytywnym tego określenia znaczeniu.

Książka ta nie ma wydźwięku technicznego, a raczej społeczny, zahaczający o filozoficzny. Tegmark nie...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
522
137

Na półkach:

Książka bardzo ważna, ale, mojej opinii, niestety nie tak dobra, jak Nasz matematyczny wszechświat tego samego Autora. Dotyczy jednak niezwykle istotnej i pilnej kwestii, jaką są zasady, których powinniśmy przestrzegać przy pracach nad sztuczną inteligencją ogólnego przeznaczenia.

To pojęcie - sztuczna inteligencja ogólnego przeznaczenia - jest szczególnie istotne. Chodzi o sztuczną inteligencję zdolną do realizowania dowolnie postawionych przed nią celów. Teoretycznie taka technologia jest domeną fantastyki naukowej, jednak prace nad rozwiązaniami informatycznymi z dziedziny sztucznej inteligencji - w szczególności w obszarze uczenia maszynowego - postępują bardzo szybko, i tak naprawdę nie wiemy, jak daleko jesteśmy od zbudowania jej.

Książkę odbieram trochę jak podręcznik. Autor porusza różne obszary po trochu, tak by przekazać czytelnikowi pełną listą zagadnień dotyczących wspomnianej dziedziny. Przekazując wiele różnych koncepcji Autor stara się być obiektywny i nie wykluczać żadnych możliwości. Siłą rzeczy jednak cały wywód traci pewną wartość jaką dawałaby spójna narracja przedstawiająca jedną, nawet i skomplikowaną koncepcję.

Taki pewnie był zamysł, w tak spekulatywnej dziedzinie trudno z góry ograniczać możliwości - nie mamy żadnej pewności, że nasze przewidywania się sprawdzą. Ale takie przedstawianie różnych tematów, niejako z obowiązku, bywa nużące.

Dla mnie, najbardziej interesujący był problem świadomości (maszyn, ale i ludzi). Jest on podjęty w książce (na końcu), ale niestety okazuje się najtrudniejszy w zdefiniowaniu i analizowaniu. I tutaj także są przedstawione różne koncepcje, ale nie ma przyjętej jakiejś jednej, szczególnie wartościowej z perspektywy Autora interpretacji. Trzeba ją sobie samemu zbudować. To może nie jest minus, ale miałem nadzieję na zupełnie nową, oryginalną wizję Autora.

Polecam, choć to nie jest łatwa lektura i bardziej niż odpowiedzi możemy znaleźć w niej kolejne pytania.

Książka bardzo ważna, ale, mojej opinii, niestety nie tak dobra, jak Nasz matematyczny wszechświat tego samego Autora. Dotyczy jednak niezwykle istotnej i pilnej kwestii, jaką są zasady, których powinniśmy przestrzegać przy pracach nad sztuczną inteligencją ogólnego przeznaczenia.

To pojęcie - sztuczna inteligencja ogólnego przeznaczenia - jest szczególnie istotne....

więcej Pokaż mimo to

22
avatar
780
194

Na półkach:

Książka, która łączy w sobie nie tylko sztuczną inteligencję oraz rozważania nad inteligencją jako taką, lecz również dotyka historii samego życia i losów wszechświata. Tegmark całkiem zgrabnie spaja różne poruszane przez siebie zagadnienia, skupiając się jednak wyraźnie nad sprawą sztucznej inteligencji, jej celami, istotą i tym, co może przynieść ludzkości.
Czasem wywód autora jest zbyt rozwleczony, bywa także nieco chaotyczny. Tegmark jakby chciał umieścić zbyt wiele w krótkiej stosunkowo formie i sądzę, że pewne fragmenty można było odpuścić. Przykładowo momenty, gdzie tłumaczy działanie sfer Dysona i innych potencjalnych kosmicznych wynalazków, służących ludzkiej cywilizacji wydają się być zbyt zawiłe i przedłużone w przypadku pracy, skupiającej się przede wszystkim nad SI. Widać, że autor jest z wykształcenia fizykiem i choć zamieszczone przez niego kosmologiczne informacje są interesujące, tak nie do końca jestem przekonana czy w tej postaci pełnią swoją rolę.
Tak czy inaczej, książka naprawdę dobrze przybliża istotę sztucznej inteligencji, jej działania, a jednocześnie zwraca uwagę na wyzwania, jakie technologia stanowi dla naszej przyszłości. Mnóstwo fascynujących informacji oraz refleksji samego autora, cenionego naukowca. Co najważniejsze, całość jest utrzymana w tonie wyważonym - bez czarnowidztwa, ale też pozbawiona naiwnego optymizmu.

Książka, która łączy w sobie nie tylko sztuczną inteligencję oraz rozważania nad inteligencją jako taką, lecz również dotyka historii samego życia i losów wszechświata. Tegmark całkiem zgrabnie spaja różne poruszane przez siebie zagadnienia, skupiając się jednak wyraźnie nad sprawą sztucznej inteligencji, jej celami, istotą i tym, co może przynieść ludzkości.
Czasem wywód...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
235
78

Na półkach: ,

Książka przez którą trochę trudno przejść. Z jednej strony mamy kilka fajnych rozdziałów na początku, jak choćby przykłady w co może wyeowulować sztuczta inteligencja. Z drugiej dużo rozdziałów które zachaczają o teorie fizyczne, które bardzo ciężko zrozumieć. Troszkę taka książka od fizyka dla fizyków.

Bardzo też mi brakowało analiz jaki AI będzie miało wpływ na politykę (albo polityka na nią), jakie będą konsekwencje społeczne (coraz mniej pracy) i jakie czynniki blokują rozwój SI.

W skrócie: są lepsze pozycję omawiajace temat np. popularne "21 lekcji na 21 wiek" lub choćby Polskie "Ludzkość poprawiona".

Książka przez którą trochę trudno przejść. Z jednej strony mamy kilka fajnych rozdziałów na początku, jak choćby przykłady w co może wyeowulować sztuczta inteligencja. Z drugiej dużo rozdziałów które zachaczają o teorie fizyczne, które bardzo ciężko zrozumieć. Troszkę taka książka od fizyka dla fizyków.

Bardzo też mi brakowało analiz jaki AI będzie miało wpływ na politykę...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
236
19

Na półkach: ,

Książka o perspektywach rozwoju sztucznej inteligencji i wynikających z niego szansach i zagrożeniach. Autor Max Tegmark jest fizykiem, ale jego dzieło obejmuje wiele dziedzin: od informatyki, poprzez kwestie społeczne, a kończąc na filozofii. Przewiduje, że AI będzie stopniowo, ale nieuchronnie doganiać człowieka z coraz większej liczbie działalności - już to robi w grze w szachy, tłumaczeniach, rozpoznawaniu obrazów, prowadzeniu aut itd. Takich sytuacji będzie coraz więcej, aż w końcu prześcignie nas w samym projektowaniu sztucznej inteligencji. Od tego momentu możemy przestać rozumieć jej działanie, a nawet kontrolować.

"Życie 3.0" prezentuje nam niezwykle ciekawe rozważania o przyszłym losie ludzkości żyjącej w cieniu AI. Czy zostaniemy zniszczeni, czy może staniemy się tylko "maskotką" żyjącą bez celu, skoro maszyny będą robić wszystko lepiej od nas? Co zrobić, żeby AI była "dobra", skoro od antyku nie jesteśmy w stanie zbudować spójnego systemu etycznego i nawet nie wiemy czym jest dobro? Czy będzie świadoma, skoro nawet nie rozumiemy natury świadomości u ludzi? Co zrobić, by realizowała nasze cele, nawet jeśli zrozumie ona, że są bezsensowne lub banalne?

Wiele wniosków płynących z książki jest dość niepokojących, ale jest i powiew optymizmu. Coraz więcej naukowców angażuje się w badania nad bezpieczeństwem AI, powstają organizacje i odbywają się konferencje jej poświęcone. Jest nadzieja, że kiedy sztuczna inteligencja nadejdzie, będziemy na nią gotowi jako cywilizacja.

Książka o perspektywach rozwoju sztucznej inteligencji i wynikających z niego szansach i zagrożeniach. Autor Max Tegmark jest fizykiem, ale jego dzieło obejmuje wiele dziedzin: od informatyki, poprzez kwestie społeczne, a kończąc na filozofii. Przewiduje, że AI będzie stopniowo, ale nieuchronnie doganiać człowieka z coraz większej liczbie działalności - już to robi w grze w...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
28
5

Na półkach:

Brakuje mi spojnej narracji przez ksiazke, zapewne przez duza ilosc dygresji na rozne tematy. Niewatpliwie autor ma ogromna wiedze, natomiast sposob przekazu mogl byc lepszy.

Brakuje mi spojnej narracji przez ksiazke, zapewne przez duza ilosc dygresji na rozne tematy. Niewatpliwie autor ma ogromna wiedze, natomiast sposob przekazu mogl byc lepszy.

Pokaż mimo to

3
avatar
596
299

Na półkach: , ,

Znakomite podsumowanie rewolucji która być może właśnie się zaczyna.
Czyli jak algorytmy i sztuczna inteligencja może zmienić nasze życie.

Książka jest znakomitym przeglądem naszego obecnego stanu wiedzy i co równie ważne, stanów niepewności. Tegmark nie snuje bowiem jednej wizji jak będzie – pokazuje nam raczej jak wielu rzeczy jeszcze nie wiemy i dlaczego debata na temat zmian jest tak ważna dziś. Nie wiemy jaki charakter będzie bowiem miała sztuczna inteligencja, nie wiemy jak zostanie wykorzystana, to za to co możemy teraz to określać pewne ramy jej rozwoju. Ucieczka od tej dyskusji rodzi możliwość zupełnie niekontrolowane i nieświadomego jej rozwoju – a tu Tegmark pokazuje pułapki jakie przed nami stoją. Książka jest zatem zestawem niezbędnej wiedzy na temat tego, jaka jest sztuczna inteligencja dziś i jakie są możliwe scenariusze jej rozwoju. Stoi bowiem przed nami ważne wyzwanie, sztuczna inteligencja bowiem prawdopodobnie wielokrotnie przerośnie naszą ludzką, jej kształt jest bowiem szalenie ważny dla sposobu naszego dalszego współistnienia – jeśli oczywiście pod drodze zupełnie nie załamie się klimat i jeśli… dojdzie do jej zbudowania, to też jest bowiem pewnym przedmiotem kontrowersji.

Szalenie istotna książka która oszałamia ogromem zawartej wiedzy, od technicznych wymagań dotyczących rozwoju inteligencji, przez dywagacje na temat ograniczeń w obliczeniach i możliwe skutki społeczno-ekonomiczne (wizje modeli świata które może być naprawdę różne od totalitaryzmów poprzez dobroczynne quasi-bóstwa), po rozważania nad kwestiami etycznymi i filozoficznymi. To są wszystko to ważne rozmowy i zachęta do tego, byśmy w dyskusji tej brali aktywny udział.

Znakomite podsumowanie rewolucji która być może właśnie się zaczyna.
Czyli jak algorytmy i sztuczna inteligencja może zmienić nasze życie.

Książka jest znakomitym przeglądem naszego obecnego stanu wiedzy i co równie ważne, stanów niepewności. Tegmark nie snuje bowiem jednej wizji jak będzie – pokazuje nam raczej jak wielu rzeczy jeszcze nie wiemy i dlaczego debata na temat...

więcej Pokaż mimo to

19
avatar
795
279

Na półkach:

Temat tej książki - przewidywania rozwoju sztucznej inteligencji i możliwości powstania cyfrowego życia jest fascynujący, ale sama praca zaczyna się nieciekawie. Rozdział wstępny to opowiadanie s-f, adekwatne tematycznie lecz napisane bez polotu, przez co nużące. Zaraz potem, ważny strukturalnie rozdział 2, najbardziej techniczny w książce i mówiący głównie o sieciach neuronowych, jest źle wytłumaczony. Tegmark zapomina, że pisze także do osób, które z informatyką mają do czynienia tylko w postaci gotowego produktu. Przytaczane fakty są niezwykle interesujące: sieci neuronowe ucząc się wykorzystują skojarzenia (pamięć asocjacyjna) mogą więc gromadzić wspomnienia. Tegmark rozwodzi się, a nie tłumaczy, rozbudowane metafory obrazują, ale to nie to samo co wyjaśnianie. W każdym razie ja musiałam uciekać się do innych źródeł wiedzy. I jako że musiałam ten rozdział przeczytać bardzo dokładnie przeszkadzał mi i fakt że dwa rysunki są błędnie podpisane – właściwie jeden błędnie, drugi wysoce nieprecyzyjnie. To zresztą jest mój ogólny zarzut wobec autora, tylko gdy sięga do pojęć humanistycznych czuje się zobowiązany uściślić definicje (oczywiście bardzo dobrze, że tak robi), we fragmentach technologiczno-fizycznych nie jest precyzyjny.

Gdyby na końcu książki na przykład w miejsce indeksu nazwisk, znalazł się mały słownik pojęć z zakresu technologii, informatyki i fizyki – nie byłoby ich wcale tak dużo – czytałoby mi się znacznie lepiej.

Z innych zarzutów, które postawiłabym książce: Nie przepadam za kolokwialnym tonem, autor ma do niego skłonność (o dziwo wstawki osobiste mi nie przeszkadzały, Tegmark wydaje się bardzo sympatyczny). I zbyt często zdarza się w tej publikacji, że „ogólnoludzki” znaczy „amerykański” ( i to w rozumieniu USA).

Ale im dalej w las tym lepiej. Rozdziały o celach możliwej superinteligencji i o świadomości są dogłębnie przemyślane i bardzo interesujące. Warta uwagi jest już sama Tegmarkowska definicja świadomości – zdolność do subiektywnych doznań (doznań nie odczuć – ta definicja obejmuje byty pozbawione emocji i bardzo daleko sięga w głąb świata organizmów żywych - oczywiście warunek konieczny nie musi być wystarczający).
Także implikacje faktu, że inteligencja wyższa od naszej będzie dążyła do osiągniecia określonych celów (bez zakładania świadomości są to oczywiście cele narzucone) są wytłumaczone znakomicie.

Mimo że Max Tegmark jest optymistą książka może wzbudzić duży niepokój. Czy przypadkiem nie jesteśmy za głupi żeby nie sparzyć się na sztucznej inteligencji? – i nie chodzi tu o zdolności poznawcze, tylko etyczne - optymizm Tegmarka zakłada zwycięstwo dobrej woli, historia uczy, że to utopijne założenie. Choć zgadzam się z jego argumentem utylitarnym: nie ma wyjścia, musimy myśleć jak optymiści.

Warto przeczytać choćby po to żeby uświadomić sobie wagę tematu.

Temat tej książki - przewidywania rozwoju sztucznej inteligencji i możliwości powstania cyfrowego życia jest fascynujący, ale sama praca zaczyna się nieciekawie. Rozdział wstępny to opowiadanie s-f, adekwatne tematycznie lecz napisane bez polotu, przez co nużące. Zaraz potem, ważny strukturalnie rozdział 2, najbardziej techniczny w książce i mówiący głównie o sieciach...

więcej Pokaż mimo to

16
avatar
3703
288

Na półkach: ,

Niezłe ale "Świt robotów" Forda był lepszy w tym temacie.

Niezłe ale "Świt robotów" Forda był lepszy w tym temacie.

Pokaż mimo to

1
avatar
381
319

Na półkach: ,

Czytając tę książkę trudno było się pozbyć z głowy i serca dojmujaco smutnego uczucia że przyszło nam żyć w jesieni ery człowieka. Mimo bowiem pewnej świadomości posiadanych niedoskonałości i zdecydowanego sceptycyzmu co do ludzkiej natury zdążyliśmy już zaakceptować a nawet polubić to swoje koślawe człowieczeństwo.
Od zawsze również traktowaliśmy z dużą rezerwą rozmaite ludzkie fetysze. Jednym z naszych ulubionych jest technologia i kompulsywna potrzeba modernizacji wszystkiego. Często dość groteskowa bo nie wydaje nam się aby życie było wcześniej nieznośnie skomplikowane bez mnogości apek służących dziś najbardziej absurdalnym celom.
Teraz jednak idzie o coś dużo większego.
Człowiek, który znajduje się zaledwie gdzieś na początku ciernistej drogi zrozumienia Porządku otaczającego go Świata, Człowiek, który jeszcze chwilę temu kulił się z zimna w swojej jaskini i drżał na widok zbliżającej się burzy, Człowiek, który w ledwie 80 lat temu przepuścił przez kominy krematoryjne miliony swoich pobratymców, ta właśnie istota snuje sobie teraz marzenie o powołaniu do życia nowego bytu. Bytu mającego większy potencjał niż jego niedoskonały twórca. A do tego nieobarczonego jego ograniczeniami. Jego ludzką percepcja skali, przestrzeni, jego ulomnym, ludzkim ja. Jego wiecznym rozdarciem pomiędzy boską częścią swojej natury a nikczemnie krótkim życiem.
A wszystko to w sytuacji braku choćby elementarnej pokory pozwalającej przyznać, że pomimo wszystkich tych Einsteinów, Heisenbergow, Tesli czy Planckow ni cholery nie wiemy cóż takiego próbuje obliczyć wielki otaczający nas algorytm zwany Wszechświatem. To, że on wciąż płynie, zmienia się, przerabia niepoliczalne ilości zmiennych to przecież widać i bez teleskopu Hubble'a. Pal zresztą licho eony, galaktyki, czarne dziury i mroźne kosmiczne przestrzenie. Na naszym własnym, ziemskim padole widać jak brutalną nieubłagalną siłą jest ewolucja. Jak pali się ona do tego by zastępić tę swoją kruchą i bladą, opartą na węglu koronę stworzenia czymś trwalszym. Bóg w Bogu.
Cóż tymczasem robi ten biedny człeczyna?
Miast leżeć sobie na trawie i cieszyć oko kształtami przepływających obłokow roi sny o potędze. Stworzeniu własnego prywatnego Boga, przypieciu go łańcuchem na podwórzu względnie wysyłania od czasu do czasu po piwo lub ze śmieciami.
Poważnie?

Czytając tę książkę trudno było się pozbyć z głowy i serca dojmujaco smutnego uczucia że przyszło nam żyć w jesieni ery człowieka. Mimo bowiem pewnej świadomości posiadanych niedoskonałości i zdecydowanego sceptycyzmu co do ludzkiej natury zdążyliśmy już zaakceptować a nawet polubić to swoje koślawe człowieczeństwo.
Od zawsze również traktowaliśmy z dużą rezerwą rozmaite...

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Życie 3.0. Człowiek w erze sztucznej inteligencji


Reklama

Ciekawostki historyczne

Historia najnowsza | 2022-05-18
Kradzież scytyjskiego złota
Rosjanie ukradli przedmioty ze starożytnego scytyjskiego złota i inne artefakty, mające sporą wartość historyczną i kulturową,...
Procesy o czary w Polsce w XVII-XVIII wieku. Wyjątkowa pozycja na temat procesów czarownic w Polsce!
„Obłęd na krańcu świata. Wyprawa statku Belgica w mrok antarktycznej” nocy to w równej mierze marynistyczny thriller, jak i...
| 2022-05-18
Katharsis
Najlepsza książka mistrza powieści sensacyjnych z Wielką Historią w tle!
Zimna wojna | 2022-05-18
Tajna kopalnia uranu w Kletnie
W latach 1949–52 w kopalni rudy uranu w sudeckim Kletnie Sowieci – rękami Polaków – wydobywali surowiec do budowy własnej bomby...
awatar
Maria Procner
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-17
Belgijska Wyprawa Antarktyczna
W sierpniu 1897 roku Adrien de Gerlache i Roald Amundsen na pokładzie statku Belgica ruszyli na kraniec Ziemi – pokryty lodem...
awatar
Julian Sancton
Czytaj więcej
Co zabijało na południu Francji w XVIII wieku?
awatar
Paweł Czarnecki
Czytaj więcej
Średniowiecze | 2022-05-16
Jan Hus. Heretyk i bohater
6 lipca 1415 roku w czasie soboru w Konstancji spalono na stosie Jana Husa. Jego śmierć pchnęła Czechów do wzniecenia rewolucji...
awatar
Michał Procner
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-15
Historia wozu Drzymały
Za sprawą cyrkowego wozu Michał Drzymała zapisał się w historii jako symbol narodowego sprytu i uporu. Kim był? I o co właściwie...
awatar
Gabriela Bortacka
Czytaj więcej
zgłoś błąd