Green Arrow: Konstelacja strachu

Okładka książki Green Arrow: Konstelacja strachu
Juan FerreyraBenjamin Percy Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Green Arrow DC Rebirth (tom 5) Seria: Odrodzenie komiksy
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Green Arrow DC Rebirth (tom 5)
Seria:
Odrodzenie
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2019-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-10
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328141315
Tagi:
Green Arrow DC Odrodzenie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Punisher Kill Krew Gerry Duggan, Juan Ferreyra
Ocena 7,0
Punisher Kill ... Gerry Duggan, Juan ...
Okładka książki Suicide Squad - Oddział Samobójców: Zabij swoich bliskich Juan Ferreyra, Agustin Padilla, Gus Vazquez, Rob Williams
Ocena 6,5
Suicide Squad ... Juan Ferreyra, Agus...
Okładka książki Green Arrow: Powstanie Star City Mirka Andolfo, Eleonora Carlini, Juan Ferreyra, Benjamin Percy, Otto Schmidt
Ocena 7,4
Green Arrow: P... Mirka Andolfo, Eleo...
Okładka książki Green Arrow: Wyspa blizn Stephen Byrne, Juan Ferreyra, Benjamin Percy, Otto Schmidt
Ocena 6,6
Green Arrow: W... Stephen Byrne, Juan...

Podobne książki

Okładka książki Green Arrow: Powstanie Star City Mirka Andolfo, Eleonora Carlini, Juan Ferreyra, Benjamin Percy, Otto Schmidt
Ocena 7,4
Green Arrow: P... Mirka Andolfo, Eleo...
Okładka książki Green Arrow: Wyspa blizn Stephen Byrne, Juan Ferreyra, Benjamin Percy, Otto Schmidt
Ocena 6,6
Green Arrow: W... Stephen Byrne, Juan...
Okładka książki Green Arrow: Szmaragdowy banita Benjamin Percy, Otto Schmidt
Ocena 7,2
Green Arrow: S... Benjamin Percy, Ott...
Okładka książki Superman – Action Comics: Booster Gold Brett Booth, Will Conrad, Dan Jurgens
Ocena 6,8
Superman – Act... Brett Booth, Will C...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1090
715

Na półkach: ,

Słabszy niż wcześniejsze. Myślałam, że 5 mnie czymś zaskoczy i sprawi, że będę z zapartym tchem czytać. Tak, tylko szata graficzna dalej na dobrym poziomie. :)

Słabszy niż wcześniejsze. Myślałam, że 5 mnie czymś zaskoczy i sprawi, że będę z zapartym tchem czytać. Tak, tylko szata graficzna dalej na dobrym poziomie. :)

Pokaż mimo to

1
avatar
1077
798

Na półkach:

Dzięki „Odrodzeniu” zaczęły ukazywać się tytuły, jakich jeszcze kilka lat temu można było ze świecą szukać na naszym komiksowym rynku. „Nastoletni tytani”, „Nightwing” czy właśnie „Green Arrow” stały się symbolem ekspansji Egmontu na terytorium superbohaterszczyzny i potwierdzeniem niewidzianego u nas nigdy wydawniczego dobrobytu. To co dobre, musi się jednak kiedyś skończyć. Nie wiadomo jakimi względami kierowało się wydawnictwo przy decyzji o anulowaniu cyklu (choć można domniemywać, że chodzi o wyniki sprzedaży), nie wiadomo też czy jest to zapowiedź nieco gorszych czasów dla fanów trykotów (oby nie), ale ten ostatni tytuł właśnie znika ze sceny, a tom numer pięć jest, przynajmniej na pewien czas, pożegnaniem ze Szmaragdowym Łucznikiem.

Po wydarzeniach zaprezentowanych w poprzednim albumie Oliver Queen musi ratować własną reputację. Wrobiony w morderstwo, niesłusznie oskarżony i publicznie napiętnowany, postanawia opuścić Star City, czyli dawne Seattle i wyruszyć w podróż po USA. Jego celem jest zebranie sił przed ostateczną konfrontacją z Dziewiątym Kręgiem a także pozyskanie ewentualnych sojuszników. Na życie Olliego czyhają jednak nie tylko demoniczni bankierzy, będzie musiał mieć oczy dookoła głowy, bo zagrożenie może nadejść z najmniej oczekiwanej strony.

Po „Konstelacji strachu” widać, że Egmont chciał dosyć szybko zamknąć serię i skoncentrować się na innych, zapewne popularniejszych tytułach – album ma bowiem podwójną objętość i zawiera oryginalne wydania tomów numer cztery i pięć. Wydać i przejść dalej? Tak to wygląda, ale przynajmniej dostajemy podwójną dawkę superbohaterskiego dobra. To jednak nie komiks dla przypadkowych fanów, ponieważ opowieść, którą snuje Benjamin Percy, nie jest autonomiczna i nie można w nią dobrze wejść bez znajomości poprzednich części. To kontynuacja niedawnych perypetii Olivera Queena i reszty jego ekipy, która spina te wszystkie wydania wielką fabularną klamrą.

Green Arrow jest bohaterem, który niejednokrotnie już, gdy mu w życiu nie szło, wykonywał manewr „hit the road”, co skutkowało odnalezieniem samego siebie i rozwiązaniem problemów. W omawianym albumie młody Queen ponownie wyrusza w podróż, a jego celem jest tym razem znalezienie sposobu na naprawę wizerunku, który został nadszarpnięty w wyniku działań organizacji znanej jako Dziewiąty Krąg. Podróż po Ameryce ma dla Szmaragdowego Łucznika charakter oczyszczający, a podczas kolejnych dni ma on okazję spotkać się z kilkoma członkami Ligi Sprawiedliwości i przekonać ich do siebie. Gościnne występy innych herosów DC Comics dodają omawianemu tytułowi pewnego prestiżu, pokazując, że problemy, z którymi musi mierzyć się Green Arrow, są dość poważne, a sam heros, mimo że wciąż działa pod wpływem impulsu i bywa lekkoduchem, jest godny zaufania.

Benjamin Percy sporo miejsca poświęca budowaniu relacji między bohaterami. Trzeba przyznać, że wychodzi mu to całkiem nieźle. Widać to choćby na przykładzie pary Ollie-Dinah. Oboje powoli dojrzewają do przyznania, że żyć bez siebie nie mogą, a wszelkie dotychczasowe przeszkody i kłody, jakie los rzucał im pod nogi, tylko ich w tej decyzji umacniają. Prawdziwy popis autor daje jednak, gdy na scenie pojawiają się ludzie z najbliższego otoczenia Queena, członkowie jego rodziny. Tę można śmiało określić jako dysfunkcyjną, bo panujące w niej relacje są nader skomplikowane. Jest tu miejsce na zaufanie, na zdradę, na uczucie – a co najważniejsze, Percy ma dobrą rękę w prowadzeniu takich wątków, co sprawia, że całość nie kończy się jak tania telenowela.

Za rysunki odpowiada stała ekipa, czyli Otto Schmidt i Juan Ferreyra, wspomagani w dwóch albumach przez innych rysowników. Ci dodatkowi twórcy doskonale wtopili się w tło, bo gdybym nie przeczytał o nich w stopce, to zwyczajnie nie zorientowałbym się, że przy danych segmentach pracował ktoś inny. Z kolei Schmidt i Ferreyra spisują się jak zawsze, czyli bardzo dobrze. Mnie podoba się zwłaszcza styl tego drugiego – malarski, lekko rozmazany, niezwykle efektowny i bardzo miły dla oka.

Odrodzony „Green Arrow” dobiegł zatem końca. Jaki to był komiks? Udany. Benjamin Percy potrafił na jego łamach dać nam sporo frajdy, nawet biorąc pod uwagę, że w kilku miejscach swojego runu jechał na dość ogranych schematach. Co jednak istotne, cykl zyskiwał z każdym kolejnym tomem zbiorczym, by na koniec zaprezentować się naprawdę okazale, jako jeden z najlepszych tytułów „Odrodzenia”. A że nie do końca zgadzały się wyniki sprzedaży? Trudno – ważne, że sam komiks był wart uwagi, a miłych chwil spędzonych na lekturze nikt nam nie odbierze. Mam nadzieję, że Oliver Queen powróci jeszcze kiedyś do kraju nad Wisłą, jest to bowiem bohater – mimo swojego zarozumialstwa – całkiem sympatyczny.


Recenzja do przeczytania także na mim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2019/10/green-arrow-odrodzenie-tom-5.html
oraz na łamach serwisu Szortal - http://szortal.com/node/16442

Dzięki „Odrodzeniu” zaczęły ukazywać się tytuły, jakich jeszcze kilka lat temu można było ze świecą szukać na naszym komiksowym rynku. „Nastoletni tytani”, „Nightwing” czy właśnie „Green Arrow” stały się symbolem ekspansji Egmontu na terytorium superbohaterszczyzny i potwierdzeniem niewidzianego u nas nigdy wydawniczego dobrobytu. To co dobre, musi się jednak kiedyś...

więcej Pokaż mimo to

43
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Green Arrow: Konstelacja strachu


Reklama
zgłoś błąd