Star Wars Komiks 06/2018 Zemsta droida.

Okładka książki Star Wars Komiks 06/2018 Zemsta droida.
Jason AaronSalvador Larroca Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Star Wars Komiks (tom 20) Seria: Kanon Star Wars fantasy, science fiction
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Star Wars Komiks (tom 20)
Seria:
Kanon Star Wars
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2018-12-06
Data 1. wyd. pol.:
2018-12-06
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Maciej Drewnowski
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Czarny Młot / Liga Sprawiedliwości - Młot Sprawiedliwości Jeff Lemire, Michael Walsh
Ocena 6,5
Czarny Młot / ... Jeff Lemire, Michae...
Okładka książki Vision Tom King, Michael Walsh, Gabriel Hernandez Walta
Ocena 8,1
Vision Tom King, Michael W...
Okładka książki Secret Avengers Volume 3: God Level Ales Kot, Michael Walsh
Ocena 6,0
Secret Avenger... Ales Kot, Michael W...
Okładka książki Secret Avengers Volume 2: The Labyrinth Ales Kot, Michael Walsh
Ocena 7,0
Secret Avenger... Ales Kot, Michael W...

Mogą Ciebie zainteresować

Okładka książki Star Wars Komiks 1/2017 - Poe Dameron Eskadra Czarnych Phil Noto, Charles Soule
Ocena 6,6
Star Wars Komi... Phil Noto, Charles ...
Okładka książki Star Wars Komiks 2/2019 Doctor Aphra. Gigantyczny zysk. Jordie Bellaire, Chris Eliopoulos, Kieron Gillen, Marc Laming, Will Sliney, Kev Walker
Ocena 6,8
Star Wars Komi... Jordie Bellaire, Ch...
Okładka książki Injustice. Bogowie pośród nas - 1 - Rok pierwszy Jheremy Raapack, Tom Taylor
Ocena 8,6
Injustice. Bog... Jheremy Raapack, To...
Okładka książki Darth Vader i dziewiąty zamachowiec Michael Atiyeh, Iván Fernández, Denis Freitas, Drew Geraci, Jason Gorder, Mark Irwin, Ariel Olivetti, Tim Sidell, Stephen R. Thompson
Ocena 7,1
Darth Vader i ... Michael Atiyeh, Ivá...
Okładka książki Star Wars: Doktor Aphra Tom 1: Szczęście i los Marika Cresta, Alyssa Wong
Ocena 6,2
Star Wars: Dok... Marika Cresta, Alys...
Okładka książki Star Wars Komiks 4/2020 Darth Vader:Twierdza Vader. Giuseppe Camuncoli, Charles Soule
Ocena 7,9
Star Wars Komi... Giuseppe Camuncoli,...

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
527
450

Na półkach:

Star Wars Komiks z 2018 roku to kolejna pozycja, po którą sięgnąłem w ramach nadrabiania zaległości. I tutaj mamy znowu kilka opowieści w jednym tomie, ale jedna, bardzo krótka, szczególnie mi się spodobała. "Piasek daje i zabiera" historia opowiadająca o Ludziach Pustyni z perspektywy Obi-Wana Kenobiego. Rzecz krótka acz esencjonalna. Klimatycznie narysowana i cierpka w swoim wydźwięku, pokazująca trudne życie na pustyni pełnej rywalizacji. Pozostałe komiksy też spoko, ale ten mnie jakoś specjalnie ujął.

Star Wars Komiks z 2018 roku to kolejna pozycja, po którą sięgnąłem w ramach nadrabiania zaległości. I tutaj mamy znowu kilka opowieści w jednym tomie, ale jedna, bardzo krótka, szczególnie mi się spodobała. "Piasek daje i zabiera" historia opowiadająca o Ludziach Pustyni z perspektywy Obi-Wana Kenobiego. Rzecz krótka acz esencjonalna. Klimatycznie narysowana i cierpka w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1143
1124

Na półkach:

Gdy zobaczyłem okładkę tego tomu, to od razu się w niej zakochałem. Masa trupów szturmowców, R2D2 dumnie jadący między nimi i zapowiedź, że w albumie ma pojawić się Oddział 99, zwany SCAR. Czym jest jednostka SCAR? To klasyczna, wręcz stereotypowa, drużyna wyrwana z Dungeons&Dragons i zaadaptowana do realiów Star Wars. Mamy zatem dowódcę, snajpera, osiłka, hakera, mechanika, gościa od ładunków wybuchowych i piromana. Coś cudownego i świetnie przedstawionego, do tego ci szturmowcy lubią przemoc. Niestety, musieli, przegrać z skretyniałym duetem Solo-Leia, gdyż nie może być inaczej w nowym kanonie. Rebelianci zawsze muszą ugrać swoje, nie ważne jak debilne stosują taktyki. Cóż, taki urok tej serii. Tym razem jednak idiotyzmów nie było (tak wiele), ale... samej jednostki SCAR również. O czym zatem jest ten komiks? Cóż... o wszystkim i niczym.

Mamy tutaj cztery opowieści, łączące się niejako w jedną całość. No może poza ostatnią, czyli "Piasek daje i zabiera". Pozostałe można w praktyce włączyć do głównego tytułu tego zeszytu, bowiem są z sobą powiązane w sposobie prowadzenia narracji. Każdorazowo są to niejako wspomnienia jednej z postaci pierwszoplanowych. Raz jest to księżniczka Organa, innym razem Han Solo lub jego była/niedoszła żona Sana Starros, a w jednej z opowieści R2D2, czy też opis jego specyfikacji. Każda z postaci przeżywa inną przygodę, nie połączoną fabularnie z pozostałymi. Leia i Luke rozbili się na wodnej planecie, gdzie nieopatrznie ściągnęli siły Imperium. Solo szmugluje bardzo gadatliwy ładunek Rebelii. Sana roluje piratów i Imperium zarabiając na tym krocie. R2D2 ratuje C3PO. Słowem - standard.

Niemniej ciekawie się to czyta. Każda z opowieści jest dość dynamiczna, narracja głównej postaci sensownie napisana, choć czasem zalatująca zanadto patosem. Wiecie, złe Imperium, szlachetna Rebelia, bla, bla, bla. Serio, patrząc na zachowania obu stron to coraz częściej kibicuję Imperium, które z uporem maniaka przedstawiane jest jako niemal nazistowska zbieranina rzeźników. Do tego mająca dość mało lotnych oficerów, bo to co Rebelia odstawia, prawie zawsze graniczy z samobójstwem. Dlatego cieszyłem się na wieść o występie Oddziału 99 i... jest go tyle, co kot napłakał.

Poświęcono im jeden rozdział, gdzie to dowódca SCAR jest narratorem. Czuć w jego wypowiedziach niemal fanatyczne oddanie Imperium, jego ludzie to też niezła grupa rzeźników, zaś początkowa rozmowa z Darthem Vaderem jest genialna. Potem jednak scenariusz niemal ich olewa. Mamy miodną scenę na lodowym świecie, ale później prawie nic nie zostaje rozwinięte. Aż się prosi o to, aby poświęcić tym postaciom więcej czasu, dać znaczniejszą rolę, utrzeć poważnie nosa Rebelii, tak jak robiła to nieraz Doktor Aphra i jej zespół. Niestety nic z tego. Scenariusz ogranicza się do zwykłej młócki, poprzetykanej przemyśleniami dowódcy oddziału, które mają w założeniu mieć fanatyczny charakter.

Komiks nie do końca spełnił moje oczekiwania. Czytało mi się go dobrze, znacznie lepiej niż te z Poe Dameronem, ale liczyłem na coś więcej. Nadal czekam na taki powrót serii, jak to było w przypadku Dartha Vadera i Doktor Aphry. Mroczny świat, pełen zdrady, sekretów i tajemnic, gdzie nikt nie ma czystych rąk. Nawet Rebelia, nieraz przynosząca tylko cierpienie innym światom. Zamiast tego miałem do czynienia z ogranymi schematami, choć ładnie narysowanymi, a Han Solo i Kapitan Sana dorzucili do tych opowieści swoje trzy grosze. W duchu liczę jednak, ze w przyszłości jednostka SCAR powróci i naprawdę pokarze na co ją stać. W imię Imperium!

Gdy zobaczyłem okładkę tego tomu, to od razu się w niej zakochałem. Masa trupów szturmowców, R2D2 dumnie jadący między nimi i zapowiedź, że w albumie ma pojawić się Oddział 99, zwany SCAR. Czym jest jednostka SCAR? To klasyczna, wręcz stereotypowa, drużyna wyrwana z Dungeons&Dragons i zaadaptowana do realiów Star Wars. Mamy zatem dowódcę, snajpera, osiłka, hakera,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1725
1242

Na półkach: ,

Zbiór paru historii. Wszystkie pochodzą z serii „Star Wars”. Ciekawostką może być to, że większość z nich dzieje się w tym samym czasie, ale skupia się na różnych bohaterach. Dosyć sprytnie je połączono w jedną całość przez narrację bohaterów, która kończąc jedną historię otwiera następną.

Zeszyt rozpoczyna historia o rozbiciu się Luke’a i Leii na bezludnej planecie. Przypominało mi to trochę powieść „Przypadki Robinsona Krusoe” Daniela Defoe, bo bohaterowie muszą radzić sobie z nieprzyjaznymi warunkami często za pomocą bardzo prowizorycznych metod. Podobało mi się, że nawet w starciu z bardziej typowym wrogiem bohaterowie dalej posługują się swoim specyficznym arsenałem. Szkoda, że nie pokazano większej różnorodności form życia na tej planecie, a wykorzystano w większości przypadków jedynie lekko przerobioną wersję tego, co znamy z Ziemi.

Następna opowieść to wspólna przygoda Sany Starros i Lando Calrissiana. Spodziewałem się, że to Lando będzie tym sprytniejszym w duecie, a to Sana okazała się bardziej cwana i bezwzględna. Naprawdę byłem pod wrażeniem jak zobaczyłem realizację tego całego planu i jak wiele poziomów on miał. Na dodatek sam finał pokazuje Sanę w trochę innym świetle. Sam Lando był trochę jednak zbędny w samej opowieści.

W przemytnicze klimaty prowadzi również historia o Hanie Solo, który na zlecenie rebelii przewozi znanego numeru 3/2016 Grakkusa Hutta. Podobnie jak w poprzedniej opowieści, tutaj również sama misja okazuje się czymś innym niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Bardzo zabawne były też słowne przepychanki między Grakkusem a Hanem.

Ostatnia historyjka w tym cyklu podejmuje wątek uprowadzonego przez Imperium parę numerów temu C-3PO, któremu na ratunek pędzi R2-D2. Dzielny robot prowadzi jednak bardziej podstępną walkę unikając bezpośredniego starcia. Z jednej strony nie sposób nie uśmiechnąć się na sam pomysł, ale z drugiej żołnierze Imperium są tu skrajnie niekompetentni i niemal sami się pokonują. Nie podobało mi się takie ogłupienie przeciwnika.

Następna opowieść nie jest już powiązana z poprzednim. Głównymi bohaterami są członkowie znanego już w serii oddziału szturmowców Scar. Pokazana tu jest jedna z ich bardziej typowych misji. Nie są tu oni jednak demonizowani. Okazuje się, że dla niektórych są wręcz wybawcami, a dowódca oddziału musi toczyć twarde negocjacje z lordem Vaderem, który chce wyciągać poważne konsekwencje za każde niepowodzenie. Jednakże w dalszym ciągu są to bezwzględne maszyny do zabijania, które sieją popłoch pośród rebeliantów, a w finale smutnie podsumowuje się potworność wojny.

Za warstwą graficzną we wszystkich tych historyjkach odpowiada Salvador Larocca. Jak już pisałem parokrotnie nie przepadam za jego kreską. Twarze w ludzi w jego wykonaniu wygladają bardzo nienaturalnie, szczególnie kiedy usiłuje nadać im fotorealistycznych rys. Dobrze jednak radzi sobie ze wszelkimi robotami czy kosmitami.

Następna opowieść zaledwie kilka stron i należy do cyklu „Z dzienników Bena Kenobiego”. Moim zdaniem nie ma on żadnej fabuły, a jedynie zawiera parę luźnych przemyśleń Bena na temat piasku (sic!), a także pokazuje parę smutnych scen z udziałem młodego Tuskena. Domyślam się, że twórca chciał tu przekazać coś więcej, ale zupełnie to do mnie nie dotarło. Kreska Andrei Sorrentino, który rysował również w serii „Gideon Falls”, moim zdaniem jest bardzo niedokładna i niewyraźna, a ratują ją głównie specyficzne barwy idealnie oddające warunki panujące na pustynnej planecie.

Zeszyt zamyka historia o tym jak Hana Solo dopada jego przeszłość. Podobało mi się, że nie usiłowano tu wybielić bohatera, ale pokazano, że kiedyś zachował się nie w porządku. Szkoda tylko, że z jego przeciwnika zrobiono potwora. Opowieść sprawdza się jednak dobrze pod względem akcji i bohaterowie dosyć pomysłowo walczą z zagrożeniem. Moim zdaniem całkiem dobre były też rysunki Michaela Walsha, które wprawdzie czasami bywają niedokładne, ale nadrabiają pastelową kolorystyką i dynamicznym przedstawieniem akcji.

Po ponownej lekturze zeszytu doceniłem wiele historii, które często służyły pokazaniu umiejętności bohaterów. Nie wszystkie do mnie trafiły, a także rysunki nie zawsze mi odpowiadały, ale uznaję ten numer za udany.

Zbiór paru historii. Wszystkie pochodzą z serii „Star Wars”. Ciekawostką może być to, że większość z nich dzieje się w tym samym czasie, ale skupia się na różnych bohaterach. Dosyć sprytnie je połączono w jedną całość przez narrację bohaterów, która kończąc jedną historię otwiera następną.

Zeszyt rozpoczyna historia o rozbiciu się Luke’a i Leii na bezludnej planecie....

więcej Pokaż mimo to

avatar
488
486

Na półkach:

Kilka komiksów, jedne lepsze (*), inne gorsze.
1. Zemsta droida - 4 historie.
Historia 1 - Luke i Leia awaryjnie lądują na wodnej planecie, taka wersja Robinsona Crusoe w skrócie.
Historia 2 - Sana, była żona Hana, kantuje piratów i imperium na handlu bronią, żeby dać coś na zbożny cel. Uderzają tu opracowania postaci wg kadrów filmu, czasem tych samych... Np. Lando na s. 24 i 29.
* Historia 3 - Solo eskortuje Grakkusa, żeby wyciągnąć z niego informacje o światku przestępczym. Ta historia jest niezła i zaskakująca.
Historia 4 - R2D2 ratuje C3PO pilotując X Winga i dokonując inwazji na niszczycielu 😉 - grubymi nićmi szyte 😉
* 2. Imperialna dumą - jednostka scar szturmowców macha mieczami świetlnymi tropi rebeliantów. Studium mentalności szturmowca.
* 3. Piasek daje i zabiera - klimatyczna opowieść o tuskenach z dzienników Kenobiego.
4. odcięci - dziwna historia o tym jak Han z Leia szukają nowej bazy, a ściga ich dawny wróg Hana. Niezrozumiałe pojawienie się zimowej scenerii.
Reasumując, duży rozrzut tematów, w pierwszej historii specyficzne opracowanie graficzne, ale czytało mi się dobrze.

Kilka komiksów, jedne lepsze (*), inne gorsze.
1. Zemsta droida - 4 historie.
Historia 1 - Luke i Leia awaryjnie lądują na wodnej planecie, taka wersja Robinsona Crusoe w skrócie.
Historia 2 - Sana, była żona Hana, kantuje piratów i imperium na handlu bronią, żeby dać coś na zbożny cel. Uderzają tu opracowania postaci wg kadrów filmu, czasem tych samych... Np. Lando na s....

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Star Wars Komiks 06/2018 Zemsta droida.


zgłoś błąd